Dodaj do ulubionych

Moja pierwsza wielka milosc

28.07.06, 12:44
Mial na imie Jacek i bylismy razem na koloniach w Nowym Saczu. Byl
najprzystojniejszym chlopakiem i zwrocil na mnie uwage. Po wakacjach jeszcze
troche sie spotykalismy bo mieszkal kilka osiedli dalej i przyjezdzal do mnie
na rowerze. Pisal mi wierszyki i listy milosne. Potem zaczal sie rok szkolny
i zaprosilam go na szkolna dyskoteke, wszystkie kolezanki mi zazdroscily.
Zima nasza milosc sie okrutnie skonczyla bo wyprowadzil sie z rodzicami do
Niemiec, wtedy do RFN. Pisal mi jeszcze potem pare listow ale kontakt sie
urwal. Ja mialam wtedy 13 lat a on 14. Bylam w nim szalenczo zakochana. A tak
swoja droga ciekawa jestem jak mu sie tam zycie ulozylo i jak teraz wyglada.
Obserwuj wątek
    • bujanna Re: Moja pierwsza wielka milosc 28.07.06, 12:57
      Moja pierwsza miłość nie wiem czy wielka, ale miłość to chłopak ze szkoły ja
      byłam w pierwszej klasie podstawówki a on w ósmej miał ksywke "Buła" zakochalam
      sie do szaleństwa bo mi powiedział że ładnie piszę, pózniej było jeszcze kilka
      miłości, ale przeważnie
      nieodwzajemnionych. -
      ach piękne czasy jak sobie tak przypomnę
    • ludzikowa1 Re: Moja pierwsza wielka milosc 28.07.06, 17:23
      Moja pierwsza wileka milosc to kolega z klasy z liceum. Niestety milosc
      nieodwzajwmniona. Raz nawet zaprosil mnie do kina ale na tym sie skonczylo. Na
      lekcjach wlepialam w niego swoje oczeta, dawalam odpisywac zadania domowe,
      kiedys pomoglam mu w matmie i pozyczalam zeszytow kiedy byl chory. Moja milosc
      prysla kiedy zobaczylam go z najwieksza malpa ze szkoly w czulych objeciach.
      Nie moglam mu tego wybaczyc.
      • stasi1 Re: Moja pierwsza wielka milosc 21.02.26, 09:08
        To że dawało sie odpisywac zadania domowe to jeszcze nie miłość
    • kuriozalna Re: Moja pierwsza wielka milosc 31.07.06, 13:43
      No co jest kobiety, nie lubicie powspominac?
      • izabela_741 Re: Moja pierwsza wielka milosc 31.07.06, 15:26
        Hmm, bo czym tu sie chwalic. Moja pierwsza "milosc" to kolega Wojtek z
        przedszkola. Szalenie przystojny, niezle sie prezentuje do dzisiaj. Po
        przedszkolu nie mialam z nim zadnego niemal ontaktu - no, czasem widzialam na
        apelach w szkole.
        Moja druga to koledzy (2 naraz i do tego bracia przyrodni) z klasy. 3 klasa.
        Nie wiedzialam, ktorego kocham bardziej ale nie musialam wybierac, bo
        solidarnie na zamiane odnosili mi przez niemal rok plecak do domu. No i
        calowalam sie z kazdym z nich - pierwszy raz.smile))
        Kolejnych milosci nie umiem posortowac. ;P
        • vernalis1 Re: Moja pierwsza wielka milosc 31.07.06, 15:48
          to cos ze mna jest chyba nie tak... bo tak dumam, dumam i wychodzi na to że ja
          n.i.e.m.a.m. swojej pierwszej miłosci... buuuuuuuuuu; no chyba że jest nia mój
          mążsmile, to kim byli ci "przed"????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka