Dodaj do ulubionych

Zwierzęta

03.04.07, 13:57
Macie w domu jakieś zwierzęta?
Ja mam trzy koty. Miał być jeden, a są trzy. Naszą najstarszą kotkę wzięliśmy
ze schroniska trzy tygodnie po ślubie. Dwa pozostałe jakiś czas później z
ulicy, to była zupełnie nieprzewidziana sytuacja, chcieliśmy im znaleźć jakiś
dobry dom, szukaliśmy, szukaliśmy i w końcu znaleźliśmy...u nas!
Niektórzy stukali się w czoło patrząc na trzy koty w małym mieszkaniu, ale
trudno, i one i my już przyzwyczailiśmy się do tej sytuacji, że mieszkamy
sobie wspólnie. Właściwie to nie wyobrażam sobie już żeby mi się jakieś cztery
łapki nie kręciły po mieszkaniu.
Obydwoje z mężem bardzo kochamy zwierzęta, staramy się od czasu do czasu, w
miarę możliwości finansowych, wspierać organizacje pomagające zwierzętom.
Pochwalcie się swoimi zwierzęcymi przyjaciółmi!
Obserwuj wątek
    • retinol Re: Zwierzęta 03.04.07, 14:06
      Mam psicę smile dwa lata temu postanowilismy,że bedziemy mieć basseta, potem
      przeglądałam stronę krakowskiego schroniska i był piekny,smutny basset.
      Postanowilismy,ze weźmiemy go po wakacjach,bo przed to byłby duzy stres, bo
      zaraz wyjazd itd.po powrocie juz go nie było,ale nadal chcielismy psiaka.
      Pojechalismy do schroniska i szybko znaleźlismy Naszą ukochaną psicę. siedziała
      smutna w kącie. jest ciągle z nami, jest cudowna i nie zamieniłabym jej na
      inną. ja wogóle lubie zwierzaki i jak jakiegos widze, to najchetniej od razu
      zabrałabym do domu,ale wiem,że nie mamy warunków. mój ukochany mówi,że
      uratowałam zycie naszej psicy-w ub. roku miała wycinany guzek (niestety
      złosliwy) i pewnie w schronisku nawet by tego nie wykryli.ach,tyle
      smutnych,czekających na szczęście zwierzaków... nie na moje siły był pobyt w
      schronisku,potem ryczałam i ryczałam. ech,rozpisałam sie. mambę możecie
      zobaczyc na jej blogu-jest w sygnaturcesmile
      pozdr
      • mamaki Re: Zwierzęta 03.04.07, 15:57
        Mamba jest śliczna! Chyba najbardziej podoba mi się jej zdjęcie na łóżku po
        przebudzeniu!
        Doskonale rozumiem Twoją reakcję po pobycie w schronisku, okropne miejsce!
        Wspaniale, że Mambę stamtąd zabraliście.
    • nikitka78 Re: Zwierzęta 03.04.07, 14:12
      Nie mamy, ale marzymy o kocie i... na marzeniach się kończy bo Marek ma
      alergię. Ostatnio byliśmy u mojej kumpelki, która ma dwa śliczne sierściuchy to
      się pocieszyłam nimi, pogłaskałam a mąż kichał, kaszlał i też tulił smile
      Kiedyś miałam kocura Bronka, ale ktoś go przejechał. Do tej pory za nim tęsknię
    • gacusia1 Re: Zwierzęta 03.04.07, 14:54
      Od zawsze mialam(jako dziecko) w domu chomiki albo szczury.Nie pozwalali mi
      rodzice na nic innego.Jak corka miala chyba 2 latka,kupilismy jej
      szczurka.Pozniej,juz dlugo po rozwodzie byl krolik.W Kanadzie tez byl
      krolik,ale niestety musielismy go wydac znajomemu,bo w okolicy,gdzie mieszkamy
      jest mnostwo myszy.Przychodzily do krolika na darmowe jedzenie...Mielismy w
      zeszlym roku doslownie plage myszy w domu.Jak wspomne,to az mnie trzesie.Nie
      brzydze sie i nie boje myszy,ale obrzydliwe jest,ze wchodza doslownie
      wszedzie,sraja wszedzie...Doszlo do tego,ze nie baly sie nas i lazily,jak po
      swoim.Fuj!!!Wytepilismy myszy,ale wczesniej wydalismy Rudolfa....No i tym
      sposobem nie mamy nic...procz dzieci hihi.Maz i corka bardzo chca psa,ale
      oczywiscie wszystkie obowiazki z nim zwiazane spadlyby na mnie,wiec nie zgadzam
      sie na psa.Kotow-szczerze mowiac nie lubie...Znaczy,lubie u kogos,na
      chwilke...Mysle,ze to dlatego,ze mam niemile doswiadczenia z kotami.
      Kolezanka miala kota,ktory zalatwial sie wszedzie i gubil potwornie siersc.Gdy
      u niej bywalam,zawsze siedzialam zakatarzona ze lzami w oczach-alergia.
      Kuzynka miala syjama,ktory "warczal" i gryzl,jak pies...Balam sie go.Inna
      kuzynka w Kanadzie,ma kota,ktory gryzie i drapie,rzuca sie na ludzi,nawet na
      wlascicieli...
      Bardzo lubie szczury,no ale tez jedza ziarna,wiec myszy znow zaleglyby sie w
      domu...
      • olushia Re: Zwierzęta 03.04.07, 16:02
        Mamy psa.Zawsze chciałam psa ,ale mi matka nie pozwalała.Gdy mąż mi sie
        oświadczył pierwszym moim pytaniem było czy będziemy mieć psa,za tydzień już
        miałam tego wariata.Jako szczeniak był największym i najbardziej kudłatym ( z
        tego miotu)kundlem i nikt go nie chciał, trafił sie nam. Wiele razy już nam
        uciekał raz nawet ratowaliśmy go ze schroniska gdzie trafił po ucieczce.Troche
        sie bałam jak to będzie z psem przy małym dziecku,ale jest super,najbardziej
        niebezpiecznie jest gdy pies sie cieszy( po prostu tajfun), ale synek (14 m-cy)
        daje sobie rade i są największymi kumplami. Pies sie chyba go bardziej boi i
        słucha niż mnie
        • wiolunia79 Re: Zwierzęta 03.04.07, 18:53
          W wynajmowanym mieszkaniu teraz nie mam zwierzaka(mój M. chce kota ale to ja
          musiałabym się nim zajmować a poza tym często gdzieś wyjeżdżamy więc kot
          odpada). U rodziców na wsi mam kota i 2 psy. Kundelka Dżekiego dostałam kilka
          lat temu od byłego chłopaka a na mojego drugiego psa Dexa to "chorowałam" kilka
          lat-to bernardyn długowłosy. Uwielbiam go ale czasem jak długo się nie pojawiam
          u rodziców to się go trochę boję. Gryzoni nie lubię i się ich po prostu boję.
          Kiedys kolega będąc u nas powiedział,że chyba mu mysz mignęła.Wlazłam na łóżko i
          chyba z godzinę nie schodziłam. Potem kupiłam łapkę i ta stała z tydzień. Kolega
          klękał ze smiechu bo specjalnie powiedział że mysz widział. Myślałam że go zatłuke.
    • kabaste Re: Zwierzęta 04.04.07, 10:13
      Ja uwielbiam zwierzęta, a szczególnie kotki smile Jak byłam mała mama pozwalała mi
      na znoszenie kotów do domu tylko niestety większość ginęła śmiercią tragiczną,
      mieszkam przy ruchliwej ulicy i większość kotków straciła życie właśnie pod
      kołami sad. Teraz mieszkam z mężem i moimi rodzicami w domku jednorodzinnym i
      mamy prawdziwy zwierzyniec: dwa psy, jeden springer spaniel, a drugi to coś a'la
      wilczur, a poza tym moi rodzice mają jeszcze 3 koty: dwie kotki - uratowane od
      śmierci głodowej i jednego starego już kocura (12lat), kiedyś był mój ale jakoś
      bardzie polubił mojego ojca i tak już został jego pupilem.
      My z mężem jeszcze w czasach narzeczeństwa wzięliśmy sobie wymarzonego przeze
      mnie rudego kocurka i ten to jest dopiero artysta wink cała rodzina go uwielbia.
      jest taką naszą pocieszną maskotką.
      Mąż w młodości miał papugę, która niestety zdechła jak poszedł do wojska i od
      tej pory nie miał zwierzaków aż do czasu jak poznał mnie wink na początku nie był
      przekonany do kotów a teraz ma takiego samego świra na punkcie naszego rudego
      Stefana co ja smile
      Dodam tylko że kotki same już na dwór nie chodzą mamy dla nich smycz i
      codziennie wyprowadzamy je na spacer smile))
      • kabaste Re: Zwierzęta 04.04.07, 10:16
        zapomniałam dodać, że niedługo przeprowadzamy się do naszego własnego domu na
        wsi i tam do kompletu dla Stefanka dołączy Seter no i może jeszcze kiedyś mała
        czarna kicia smile
    • mamaki Re: Zwierzęta 04.04.07, 12:58
      Rewelacja! Ja marzę o takim zwierzyńcu, do domku z ogródkiem właśnie taka
      gromadka pasuje. Niestety męczę się w bloku, więc na więcej zwierząt nie mogę
      sobie pozwolić.
      Jak czytam takie posty jak m.in. Twój to od razu na duszy lżej!
      • kabaste Re: Zwierzęta 04.04.07, 14:41
        Rzeczywiście jest rewelacyjnie, czasami nawet nie trzeba włączać telewizora
        zwierzaki dostarczają nam tyle rozrywki...A najdziwniejsze jest to, że jak
        przychodzą do nas goście to nasz kociak od razu zaczyna się przed nimi popisywać
        - sprytna z niego bestia wink
    • 76kitka Re: Zwierzęta 04.04.07, 19:17
      My mamy kota, mieszkamy razem od 6-ciu lat. Paweł kota kupił za 1 zł od Pani Kotkowejsmile jakieś 10 lat temu. Jest szary ale ma rudy charaktersmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka