Dodaj do ulubionych

Polska i Niderlandy: 1000 lat kontaktów

22.02.05, 07:57
Książka-album „Polska i Niderlandy: 1000 lat kontaktów” obecnie jest
podstawowym źródłem wiedzy o stosunkach polsko-holenderskich
„Napisałam książkę też z tego powodu, iż okazało się, że w Holandii nie ma
ani jednej książki na ten temat”– powiedziała autorka Lucia Thijssen.
5 września 2003 w ING House - supernowoczesnej siedzibie głównej grupy
bankowo-ubezpieczeniowej ING w Amsterdamie - zostało zaprezentowane drugie,
poprawione wydanie w języku polskim książki pt. „Polska i Niderlandy: 1000
lat kontaktów”. Pierwsze wydanie w roku 1992 w języku holenderskim „1000
jaren Polen en Nederland” (1992) otrzymało dobre recenzje w prasie
holenderskiej: w „NRC Handelsblad” oraz „De Volkskrant”.
W 1997 roku książka po raz pierwszy ujrzała świat w wersji polskiej. Obecne
wydanie polskie jest uzupełnioną i poprawioną jej wersją. Wydana w nakładzie
nieco ponad 2 tys. egzemplarzy w renomowanym wydawnictwie
holenderskim „Zupthen Walburg Pers” ukazała się jako ponad 300-stronicowe,
bogato ilustrowane ciekawymi i mało znanymi ilustracjami wydanie albumowe.
Pierwszy egzemplarz książki-albumu historyk sztuki Lucia Thijssen wręczyła
Janowi Michałowskiemu, ambasadorowi RP w Holandii, który zapewnił
zgromadzonych, że ambasada RP w Hadze dołączy się do promocji tego
wspaniałego albumu.
W uroczystości prezentacji książki-albumu oprócz wielu Holendrów wziął też
udział Waldemar Machałowski, dyrektor biura LOT w Amsterdamie, Robert
Kępiński, dyrektor ośrodka Polskiej Organizacji Turystycznej w Amsterdamie,
Brunon Bartkiewicz, dyrektor ING Direct oraz spore grono Polaków
mieszkających w Holandii, przyjaciół autorki Lucii Thijssen.
Kilkadziesiąt lat pracy nad książką
Thijssen pracowała nad książką od 1975 roku, od czasu swojej pierwszej
podróży do Polski. „Książka ta napisana została z myślą o moich rodakach,
bowiem wiedza Holendrów na temat historii Polski, czy też wielowiekowych
związków łączących Holandię i Polskę jest niewielka” – powiedziała Thijssen.
Korzystała głównie z literatury przedmiotu dostępnej w językach
niderlandzkim, angielskim, francuskim, włoskim i łacińskim, gdyż „w
niedostatecznym stopniu znam język polski” – powiedziała dla „Kuriera
Wileńskiego”.
Radziwiłł nie wysłał portretu na Litwę
Książka jest wręcz kopalnią wiedzy o przeróżnych intensywnych i długoletnich
kontaktach na płaszczyźnie religijnej, wojskowej czy z dziedziny
architektury, żeglugi, hydrotechniki czy kartografii pomiędzy Polską a
Niderlandami przez ostatnie dziesięć wieków.
Czytelnik dowie się, że wyspa Curacao została wyzwolona przez Krzysztofa
Arciszewskiego, polskiego admirała w służbie u Holendrów. Inną ciekawostką
jest „Mała Holandia” - obszar pomiędzy Gdańskiem a Toruniem - założony został
przez holenderskich azylantów religijnych XVI i XXVII wieku - menonitów i
protestantów.
Zaś czytelnika z Litwy zainteresuje fakt, że Janusz Radziwiłł, jedyny syn
księcia Krzysztofa Radziwiłła, wychowany po kalwińsku, w 1629 roku przybył do
Republiki Niderlandzkiej i oficjalnie od 1631 roku studiował na protestanckim
Uniwersytecie w Lejdzie, jednym z najstarszych w Europie.
„Problemów natury językowej nie było, jako że każdy wykształcony Polak czy
Litwin miał w tamtych czasach opanowaną łacinę, która także na uniwersytetach
zachodnich była językiem wykładowym” – czytamy w książce.- „Oprócz obowiązków
studenta musiał też występować w roli ambasadora swego kraju (…). Na zlecenie
ojca litewski książę dał się sportretować przez malarza Lejdy, Davida
Bailly „najładniej jak to możliwe i w pełnym rynsztunku”. Jednak, jak później
napisał Janusz do ojca, nie jest w stanie wysłać portretu na Litwę, ponieważ
płótno jest zbyt dużych rozmiarów”.
Jeden z rozdziałów książki jest poświęcony Polakom w Niderlandach, inny -
Holendrom w Polsce.
Książka-album obecnie jest podstawowym źródłem wiedzy o stosunkach polsko-
holenderskich, więc „pomimo wysokiej ceny (50 euro) każdy szanujący się Polak
w Holandii, bibliofil, powinien ją mieć w swojej biblioteczce” – polecają
recenzenci.
O autorce
Lucia Thijssen ur. w Hadze, studiowała historię sztuki, pedagogikę,
archeologię oraz włoski na Uniwersytecie w Lejdzie. Kilka lat pracowała w
tamtejszym muzeum De Lakenhal, odbyła studia we Florencji i w Rzymie.
Jest współautorką szeregu ekspozycji, m.in. na temat niderlandzko-brytyjskich
więzi kulturalnych, nauk medycznych oraz na temat wpływów holenderskiego
malarstwa pejzażowego XVII wieku na romantyków angielskich.
Po zakończeniu badań (nieopublikowanych) nad włoskim okresem niderlandzkiego
malarza A. van Dijcka, Lucia Thijssen włączyła się w 1975 r. do przygotowań
ekspozycji poświęconej więziom historycznym pomiędzy Polską i Niderlandami.
Od tego czasu Polska ze swoją fascynującą, tragiczną historią stała się
wielką pasją Lucii Thijssen. Po zaprezentowaniu wystawy w 1978 roku w
Gdańsku, Słupsku, Kielcach i Warszawie autorka poświęciła Polsce wiele
artykułów prasowych i prelekcji.
W 1982 roku Thijssen zorganizowała transport charytatywny dla polskich
muzealników. Po roku 1900 nastąpiło znaczne ożywienie kontaktów polsko-
holenderskich, z którym wzrosło zainteresowanie Polską. Odczuwalny brak
jakichkolwiek publikacji na ten temat w języku niderlandzkim skłonił Thijssen
do szybkiego sfinalizowania wieloletnich, dogłębnych studiów nad historią
relacji niderlandzko-polskich. W ten sposób powstała książka „Duizend jaar
Polen en Nederland”. Przy okazji prezentacji tej książki autorka została
odznaczona przez Lecha Wałęsę „Złotą Odznaką Orderu Zasługi RP”.
Wanda Zajączkowska
„Kurier Wileński”

Obserwuj wątek
    • mister1 Krzysztof Arciszewski 16.09.05, 08:58
      Krzysztof Arciszewski, herbu Prawdzic (urodzony 9 grudnia 1592 w Rogalinie -
      zmarł 7 kwietnia 1656 pod Gdańskiem), generał artylerii Holandii, Brazylii i
      Polski, oraz admirał floty Brazylii.

      Urodzony w 1592 roku w Rogalinie, w Wielkopolsce, w szlacheckiej, ariańskiej
      rodzinie Eliasza i Heleny Arciszewskich. Edukację odebrał w Śmiglu i we
      Frankfurcie nad Odrą. W latach 1621-1622 brał udział w wyprawie inflanckiej
      hetmana polskiego i litewskiego Krzysztofa Radziwiłła, na którego dworze
      służył. Za zabójstwo dokonane wraz z braćmi, został skazany na infamię i
      wygnany z Polski.

      W roku 1623 przybył do Holandii i osiadł w Hadze. Dzięki poparciu i pomocy
      finansowej Radziwiłła podjął studia w dziedzinie inżynierii wojskowej i
      artylerii. Studiował również nawigację na uniwersytecie w Lejdzie. Brał udział
      w wojnie trzydziestoletniej, po obu stronach konfliktu. Bronił Bredy, pod
      dowództwem księcia Maurycego Orańskiego, po czym w roku 1629 pod sztandarem
      francuskim zdobywał La Rochelle. W listopadzie 1629 roku zaciągnął się do
      służby w Kompanii Zachodnioindyjskiej w stopniu kapitana. Dotarł do Brazylii
      razem z siedmiotysięczną ekspedycją holenderską wysłaną przeciw Hiszpanii i
      Portugalii. 13 lutego 1630 roku wraz z desantem wojsk Kompanii wylądował w
      Pernambuco. Brał udział w wielu bitwach i potyczkach. Szybko awansował, dzięki
      odwadze i waleczności, którą wykazywał się w boju. W roku 1633 powrócił do
      Niderlandów, ale w roku 1634 znów zawierzono jego doświadczeniu i po
      awansowaniu do stopnia pułkownika wysłano do Brazylii. Był tam zastępcą dowódcy
      wojsk Sigismunda von Schkoppego. Szturmował twierdze Olinda i Recife. Pod jego
      dowództwem holenderski desant zajął wysepkę Itamarica i ustanowił
      ufortyfikowany przyczółek. Najsłynniejsze osiągnięcia militarne: zdobycie
      twierdzy Arrayal (Castello Real) i Porto Calvo (18 stycznia 1636), oblężenie
      Nazareth. W roku 1637 został wicegubernatorem holenderskiej Brazylii,
      podwładnym hrabiego Maurycego de Nassau-Siegen. Przez pewien czas pełnił
      funkcję głównodowodzącego siłami holenderskimi w Brazylii. Jednak różnica
      poglądów na sposób prowadzenia kampanii w Brazylii pomiędzy Arciszewskim a
      hrabią de Nassau, doprowadziła do powrotu Arciszewskiego do Holandii w roku
      1637.

      W rok później zły obrót spraw na kontynencie południowoamerykańskim skłonił
      Niderlandy do ponownego wysłania do Brazylii, tym razem już generała
      Arciszewskiego. Gubernator de Nassau po raz kolejny poczuł się zagrożony i
      przeforsował w Radzie Politycznej kolonii zwolnienie Krzysztofa Arciszewskiego
      ze służby i odesłanie go do Holandii. Decyzja Rady nie została uznana przez
      Stany Generalne (parlament holenderski), jednak ambicja Arciszewskiego nie
      pozwoliła mu na bierność i osobiście poprosił o dymisję.

      Przez cały okres pobytu w Ameryce Arciszewski spisywał swoje obserwacje
      dotyczące plemion indiańskich, z którymi walczył ramię w ramię lub zetknął się
      na swej drodze. Zaniepokojony o losy tego dorobku w wypadku ewentualnej śmierci
      na polu bitwy, wysłał go statkiem do Holandii, do znajomego naukowca Gerarda
      Vossa.
      W roku 1642 w Amsterdamie ukazało się dzieło Gerarda Vossa "De theologia
      gentili et physiologia christiana sive de origine et progressu idolatriae", w
      którym cytował on z entuzjazmem całe fragmenty przekazanych mu wcześniej
      notatek Polaka. Etnograficzne obserwacje Arciszewskiego były przyjmowane z
      wielką atencją przez środowisko naukowe siedemnastowiecznej Holandii. Niestety,
      wkrótce zostały zapomniane na z górą dwieście lat.

      W roku 1646 powrócił do Polski i przyjął ponowioną przez króla Władysława IV
      Wazę propozycję objęcia dowództwa artylerii koronnej.

      Pod panowaniem Jana II Kazimierza Wazy uczestniczył w wojnach z kozaczyzną i
      Tatarami. We wrześniu 1648 podczas wojen kozackich dowodził obroną Lwowa, brał
      udział w odsieczy Zbaraża, walczył w bitwach pod Zborowem i Piławcami.
      Wykorzystując swoje doświadczenia wyniesione ze służby w Brazylii, wprowadził
      wiele reform i udoskonaleń w dziedzinie artylerii i budowy fortyfikacji.

      Ambicja Arciszewskiego po raz kolejny wzięła górę. Na skutek otwartego
      konfliktu z kanclerzem Jerzym Ossolińskim, podówczas mianowanym
      generalissimusem, w roku 1650 złożył dymisję z zajmowanych stanowisk i odsunął
      się w zacisze rodzinne.

      Zmarł w 1656 i został pochowany w ariańskim zborze w Lesznie, lecz jego ciało
      spłonęło wkrótce, ponieważ Leszno za pomoc wojskom szwedzkim podczas "Potopu"
      zostało podpalone i zniszczone.

    • mister1 Re: jak zamówić "Polska i Niderlandy 1000 lat.... 19.09.05, 13:38
      jak zamówić tą unikatową książkę
      'Polska i Niderlandy : 1000 lat kontaktów' / Lucia Thijssen ; tł. z hol. - Wyd.
      2. - Zutphe: Walburg Pers, 2003. - 302 stron: il. ; 30cm.
      ISBN 90-5730-247-0
      Cena 50 euro

      Jeżeli mieszkasz w Polsce,
      to zamówienie na książkę w cenie 50 euro przyjmuje:

      Dom Handlowy Nauki PAN, Biuro Importu,
      ul. Szczęśliwicka 2 lok. 17,
      02-352 Warszawa,
      telefon: (22) 823 0156 lub 823 4976
      fax: (22) 823 0610

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka