basia_wojodyjowska
29.07.05, 08:41
Nie spodziewalam sie az takiej Twojej aktywnosci w Gazecie Wyborczej.
W wolnej chwili przejrze wpisy i jesli bede miala cokolwiek do wniesienia
(butelki z piwem, zakaski, ostre sprzety typu cazki do paznokci)- przytargam.
Pozdrawiam, a teraz musze pomalu przygotowywac sie do podrozy. Jade nad
polskie morze (pod namiot). Mam nadzieje, ze burze nie zmyje namiotu ani
wygodki. W planie codzinne jedzenie ryb kupowanych od rybakow. Mniam..mniam
(tak to pierwszy adres, ktory zapewne otworze po powrocie- jedzenie!)
B-W