Dodaj do ulubionych

Przyjazn z Holendrami?

21.09.05, 10:52
Prosze powiedzcie mi czy udalo Wam sie zaprzyjaznic z Holendrami? Jesli tak
to po ilu latach mieszkania tutaj? Ja ciagle jestem traktowana jak powietrze
albo slysze niewybredne zarty na temat kradziezy, zabierania Holendrom pracy
itp. Mam dosyc i zaczynam ograniczac kontakty z nimi do minimum co z kolei
prowadzi do konfliktow w domu. Jak dajecie sobie rade w kontaktach z
Holendrami?
Obserwuj wątek
    • mister1 Re: Przyjazn z Holendrami? 21.09.05, 11:06
      Raczej na wielkie przyjaznie z Holendrami nie masz co liczyc. Pamietam, ze po
      skonczeniu sredniej szkoly nikt mimo wieloletniego chodzenia do tej samej
      klasy nie wymienil z kolegami adresu czy telefonu - bo po co.Z poprzedniej
      pracy mialem dosc bliski kontakt z dwoma kolegami - jezdzilismy nawet
      kilkakrotnie wspolnie na wakacje a z jednym z nich odwiedzalismy sie, wspolnie
      zeglowalismy czy wspolnie wywolywalismy zdjecia. Gdy firma splajtowala
      skonczyly sie znajomosci i przyjaznie. Moglbym dac jeszcze cala mase
      przykladow, ale to nie ma sensu. Po prostu Holendrzy bardzo sie od nas roznia i
      nie mozna myslec w tym wypadku polskimi kategoriami.
      • wesca1 Re: Przyjazn z Holendrami? 21.09.05, 11:53
        to prawda, ja odnosze wrazenie ze holendrzy to zamkniety narod,
        kazdy sobie , i mimo ze przyznaja czasem ze czuja sie samotni to nic nie
        robia aby to zmienic, kiedys jeszcze mieszkajac w polsce mialam hmmmm..
        tak sadzilam przyjaciol - holendrow, byla to rodzina holenderska ktora bardzo
        chetnie i czesto przyjezdzala do mnie do polski, wiec sie tak pare lat
        odwiedzalismy, goscilismy , nawet pewna zarzylosc sie zawiazala, tak mi sie
        zdawalo, ale do czasu kiedy ja tu wyszlam za maz i przeprowadzialam sie,od tego
        czasu nasze kontakty sie bardzo oziembily , teraz wysylamy sobie tylko kartki
        na rozne okazje,wiec ja odnosze wrazenie ze oni po prostu nikogo zbyt blisko
        nie toleruja, wszystko musi byc na dystans, taki narod i taki charakter,
        • aretse11 Re: Przyjazn z Holendrami? 30.09.05, 19:43
          moj chlopak mieszka tu 6 lat..problemow z Holendrami nie ma..tzn wydaje mi
          sie,ze to on sie bardzo "sholendrzyl"..bo wszyscy jego znajomi niby wiedzieli
          ,ze jest Polakiem..ale jakby o tym calkowicie zapomnieli..gdy przyjechalam to
          byli zdiwieni ,ze rozmawiamy ze soba po polsku..Ale on sam czesto slyszy tez
          opinie,ze niektorzy Polacy to zlodzieje..itd..wiekszosc..ale jego traktuja
          akurat na rowni.
          • agagaby Re: Przyjazn z Holendrami? 02.11.05, 21:52

    • parasolka Re: Przyjazn z Holendrami? 06.10.05, 19:57
      hej ja mieszkam 3 lata w Holandii od roku studiuje w szkole jestem traktowana
      rowniez jak powietrze -nauczylam sie holenderskiego i mimo prob niestety
      rozwniez nie udalo mi sie zaprzyjaznic z nimi oj ciezko i tez powoli sie
      poddaje, dystans ktory trudno przebic.. ale milo przynajmniej poczytac ze inni
      tez tak odbieraja holendrow pozdrawiam
      • mister1 Re: Przyjazn z Holendrami? 07.10.05, 12:15
        parasolko - moge Cie pocieszyc, ze Holendrzy miedzy soba tez nie przyjaznia sie
        w polskim znaczeniu tego slowa.
    • smeets Re: Przyjazn z Holendrami? 02.11.05, 15:09
      Tak sobie czytam te wasze wypowiedzi i sie zastanawiam, czy jako "goscie" w tym
      kraju nie powinniscie bardziej przykladac wagi do mentalnosci Holendrow ?
      "Nie wasz kraj i nie wasz obyczaj", ale jesli w zwyczaju jest zzuc but u
      wejscia, to wypada uszanowac gospodarza.
      • agagaby Re: Przyjazn z Holendrami? 02.11.05, 21:58

        • smeets Re: Przyjazn z Holendrami? 03.11.05, 08:26
          Jesli juz, to obronce. Szkoda, ze nie dostrzegasz swojego egoizmu.
          Poza tym jak chcesz byc zauwazalna, to zrob cos w tym kierunku.
          Malkontentow sie nie zauwaza, a omija szerokim lukiem.
      • mister1 Re: Przyjazn z Holendrami? 04.11.05, 08:52
        smeets napisał:

        > Tak sobie czytam te wasze wypowiedzi i sie zastanawiam, czy jako "goscie" w
        tym kraju nie powinniscie bardziej przykladac wagi do mentalnosci Holendrow ?
        wlasnie tak robie - w pierwszych latach calkiem mylnie zdawalo mi sie, ze
        mentalnosc Holendrow przypomina polska.
        • smeets Re: Przyjazn z Holendrami? 04.11.05, 09:32
          mister1 napisał:

          > wlasnie tak robie - w pierwszych latach calkiem mylnie zdawalo mi sie, ze
          > mentalnosc Holendrow przypomina polska.

          Bo i nie przypomina, a uogolnianie typu, ze Holendrzy nie chca sie
          zaprzyjazniac z Polakami mieszkajacymi tutaj jest rownie mylne, jak
          przypisywanie cech podomnym mentalnosci obu narodow.
          • mister1 Re: Przyjazn z Holendrami? 04.11.05, 09:51
            tyle, ze ta przyjazn nieco inaczej wyglada ( i nie ma tu znaczenia, czy to
            przyjazn miedzy Polakiem i Holendrem czy tez miedzy Holendrami).
            • smeets Re: Przyjazn z Holendrami? 04.11.05, 10:33
              Owszem, ale nie zmienia to faktu, ze takowe przyjaznie (polsko-holenderskie) sa
              mozliwe.
              To jak owa przyjazn postrzegamy, to juz zupelnie inna bajka.
              Zreszta, w ostatnich czasach slowo przyjazn uleglo takiej dewaluacji i
              powszechnemu wycieraniu sobie nim geby, ze mowiac o przyjazni trzeba wziasc pod
              uwage, czy naprawde chodzi o przyjazn, czy tez o znajomosc.
              • piotraak Re: Przyjazn z Holendrami? 07.12.05, 20:07
                Jestem ciekaw czy ktos sie tu zastanowil ilu polskich kolegow ma np. cygan z
                Warszawy, Ormianin albo Ukrainiec mieszkajacy w Polsce.
                Ja zyje w Holandii od 1,5 roku i tez nie powiem bym mial tłum holendersakich
                przyjaciół, ale znam kilk holendrów z którymi moge spedzic czas.... i nie czuje
                by traktowali mnie inaczej.
                Reasumując, pamiętając że przyjechalismy do innego kraju w którym holender z
                holendrem zawsze będzie sie rozumiał lepiej niż z nami, nie jest tak źle.
                • mister1 do piotraaka 07.12.05, 20:22
                  Mimo wszystko mentalnosc Holendrow jest zupelnie inna - przyjazni w polskim
                  tego slowa znaczeniu nie ma. Z czasow szkolnych w Polsce mam kontakt jeszcze z
                  paroma osobami ( z dwoma nadal bardzo bliski), po skonczeniu holenderskiej
                  szkoly nawet nikomu nie przyszlo do glowy, by wymienic sie adresami czy po ilus
                  tam latach sie spotkac ( z polskimi kolegami mielismy spotaknie w 20 rocznice
                  matur).Zreszta to nie tylko moje zdanie - siostra zamieszkala w Nl w wieku 10
                  lat i cale wyksztalcenie, od ktorejs tam klasy podstawowki po uniwersytet
                  zdobyla w Holandii i tez jakies przyjaznie z tego czasu nie pozostaly jej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka