14.05.07, 08:13
Mam pytanie, czy ktos z Was wie, cos o firme rekrutujacej do pracy w Holandii JMB z Katowic? czy to uczciwy posrednik, czy bezpiecznie i pewnie z Nimi mozna wyjechac do pracy?

Mam tez jeszcze jedno pytanie, jakie sa miesieczne koszty utrzymania w Holandii - mieszkanie, wyzywienie, komunikacja...


Pozdrawiam i dzieki za pomoc!
Obserwuj wątek
    • elmireczka1983 Re: firma JMB 15.05.07, 11:22
      witaj :) ja wyjeżdżam z tej firmy 27 maja.Pytałam znajomych i przeszukałam
      internet. nie znalazłam żadnej złej opini o tej firmie. jeśli chciałabyś
      wiedzieć coś więcej to podaje maila dobi21@interia.pl
      • paulcia111 Re: firma JMB 27.07.07, 11:39
        ta firma to DNO!!!
        wyjechałam do pracy 17.06, wróciłam do polski 13.lipca (miałam zostać do
        września). wróciłam bez ŻADNEJ kasy (podkreślam: bez złamanego
        eurocenta!!!!!!). cały czas nas przekonywano, że "pieniądze będą", ale nie
        doczekałam się wypłaty do wyjazdu, a wyjechałam, bo przecież nikt nie chce
        pracować charytatywnie:/ tym bardziej, że praca jest bardzo bardzo ciężka - ja
        sprzątałam w hotelu 4-gwiazdkowym w amsterdamie (zmiana pościeli, wyszorowanie
        łazienki, odkurzanie, kurze, śmieci, mycie naczyń - hotel oczekuje, że zrobisz
        to w 20minut!). w umowie jest napisane, że zarabiasz na godziny, a w moim
        hotelu pracowało się na pokoje, a więc płaca dużo mniejsza! powracając do
        wypłat: po powrocie do polski zadzwoniłam do jmb zapytać o MOJE pieniądze -
        babka powiedziała, że mam być spokojna, że kasa zostanie mi wpłacona na polskie
        konto. umówiłyśmy się, że podam jej e-mailem wszystkie dane (nr konta, adres
        banku i kod SWIST, który służy przelewom międzynarodowym, bo kasa miała wpłynąć
        z rotterdamu z interactief, a nie z jmb). powiedziała, że wyśle te dane do
        interactiefu i dostanę pieniądze w TYM tygodniu (dzwoniłam tydzień temu w
        czwartek). dziś jest piątek, kasy nie ma! tym razem do jmb zadzwoniła moja
        mama. babka już wiedziała o co chodzi i powiedziała tylko (cytuję
        dokładnie): "wysłaliśmy monit do rotterdamu i na tym nasza rola się kończy". są
        po prostu bezczelni!!! współpracują z interactiefem i nie potrafią wyegzekwować
        pieniędzy dla ludzi, których sami wysłali do pracy. a wiecie jak to działa? jmb
        dostaje niezły szmal za każdą głowę (osobę), którą odeślą do roboty i potem
        mają W DUPIE, co się z ludźmi dzieje. wysyłają ludzi MASOWO, bo tylko z tego
        mają zysk, a potem interactief robi "wielkie oczy" i dziwią się, dlaczego
        przyjechało tylu ludzi (kiedy jechałam do holandii 17.06, to była z
        nas "zaledwie" 11-osobowa grupa i już byli zdziwieni - tym samym nie wszyscy
        dostali pracę; kiedy wyjeżdżałam z holandii - minęła się ze mną 45-osobowa
        grupa polaków - to dopiero musiał być dla interactiefu SZOK! ;-) ). to nie jest
        tak, że jmb wysyła konkretną osobę do konkretnej oferty. tym ma się martwić
        interactief. wyślą człowieka i umywają od wszystkiego ręce. na ich korzyść
        przemawia to, że w umowie nie ma ANI SŁOWA o jmb, tylko o interactief. ale
        zacząć należy od tego, że we wszelkich urzędach jmb figuruje jako doradztwo
        personalne, a nie pośrednictwo pracy. a to nie jest to samo!!! a więc robią to
        NA LEWO. ja tego nie podaruję! czy może ktoś z was też został wyrolowany na
        kasę??? moje gg w razie czego: 4838164. pozdrawiam i OSTRZEGAM PRZED CWANĄ I
        KŁAMLIWĄ JMB!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka