Dodaj do ulubionych

15 przykazań integracji Polaka w Holandii

06.12.07, 16:45

1. Ucz się języka holenderskiego. Język jest ci tak samo potrzebny
jak oczy, ręce i nogi! Możliwość komunikowania z otaczającym cię
światem określać będzie twoją pozycję w tym świecie. Naucz się co
najmniej podstawowych słów i zwrotów używanych w miejscach
publicznych (praca, sklep, itp) Holendrzy będą doceniali twoją chęć
używania holenderskiego po czym zawsze możesz przejść na angielski.
Jesteś w planie zostać w Holandii dłużej lub na zawsze - próbuj jak
najszybciej zacząć brać lekcję języka. Im szybciej - tym lepiej.
2. Nie upijaj się publicznie. Zdecydowanie najczęstszym punktem
irytacji Holendrów wobec Polaków jest publiczne pijaństwo i
incydenty z tym związane. Bądź świadom, że będą bardziej zwracać
uwagę na twoją konsumpcję alkoholu. Holendrzy nie piją mniej niż
Polacy, ale nie robią tego tak publicznie. Holendrzy wypracowali
sobie metodę wybierania jednej osoby z towarzystwa (zwanej umownie
Bob) która na imprezie nie pije i odwozi resztę pijanego towarzystwa
bezpiecznie do domu.
3. Współżyj z Holendrami. Kontakt i komunikacja! To jest może
najtrudniejsze ale utrzymuj kontakty z Holendrami. Nie zamykaj się
tylko w polskim środowisku. Najwięcej nieporozumień wynika z
wzajemnego niezrozumienia.
4. Bądź uprzejmy ale nie uniżony. My mamy nieco inne normy obycia i
formy grzecznościowe niż Holendrzy. Co prawda Holendrzy w naszym
odczuciu są często aroganccy i nietaktowni ale z drugiej strony
używają (w pracy, sklepie, na ulicy) znacznie częściej takich słów
jak dzień dobry (hallo, goedemorgen, goedemiddag), proszę
(alstublieft), dziękuję (dank u wel) i do widzenia (doei, dag, tot
ziens). Pozdrawianie przechodnia na ulicy, w windzie, w parku na
spacerze lub w lesie też jest normalne. Kiedy i jak używać różnych
form powitalnych i pożegnalnych jest zależne od osoby i sytuacji. Tu
jest za mało miejsca na rozszerzenie tematu.
5. Poznaj ich powitania i pożegnania. Formy obycia są trudne do
opisania w skrócie, bo dużo zależy od wieku osoby, jej statusu,
stopnia zażyłości i częstotliwości spotkań. Generalnie, przy
powitaniu, Holendrzy podają sobie ręce - zarówno kobiety jak i
mężczyźni, ale tylko wtedy gdy się dłuższy czas nie widzą. Kolegom w
pracy nie podaje się codziennie rąk; wystarczy powiedzieć goede
morgen. Mężczyźni nie całują się nigdy. Za to mężczyzna może
pocałować dobrą znajomą (trzy razy) w policzek przy przywitaniu i
pożegnaniu ale też nie gdy się widują codziennie - wówczas wystarczy
powiedzieć goede morgen, hallo, hoi - w zależności od stopnia
zażyłości. Kobiet nie całuje się w ręce. Podaje się ręce lekarzowi
lub dyrektorowi wchodząc do jego gabinetu, ale nie podaje sąsiadowi
spotkanemu na ulicy. To samo tyczy się też pożegnań.
6. Bądź punktualny i licz się ze słowem. Holendrzy
powiadają “afspraak is afspraak” czyli umówione jest umówione.
Trzymają się słowa. Ustna umowa ma wartość umowy pisemnej. Umówienie
się z kimś na czas, miejsce, pracę jest dotrzymywane. Przez
niedotrzymanie obietnicy i wymówki tracisz zaufanie. Prawda popłaca!
7. Bądź szarmanckim Polakiem. Nasza elegancja w obejściu z kobietami
jest Holendrom nieznana, oni nie mają taktu. Holenderska kobieta
będzie zawsze mile zaskoczona i zauroczona (choć nie zawsze to
pokaże) naszym okazywaniem szacunku; otwierając przed nią drzwi,
podstawiając krzesło, podając wpierw kobietom poczęstunek itp.
Jedynie całowanie kobiet w rękę jest niewskazane - zbyt obce w tym
kraju.
8. Poznaj ich pory jedzenia i picia. Holendrzy prowadzą regularny
tryb życia i na wszytko jest właściwa pora a szczególnie na picie
kawy. Przed południem jest czas picia kawy (koffietijd) ok. godz. 10-
11.00. Około godz. 13.00 jest pora na lunch; czyli kanapki i
herbatę. Wieczorem, od godz. 17.00 nawet do godz. 19.00 jest pora
obiadu - w tym czasie zdecydowanie nie składa się wizyt! Po obiedzie
obowiązkowo jest „toetje” czyli deser i kawa. Napojów alkoholowych
nie pije się przed godziną 16.00, wyjątkowo wcześniej w weekendy.
9. Jeździj na rowerze. Przekonaj się, że poruszając się na rowerze
po mieście dotrzesz wszędzie szybciej, łatwiej, taniej i zdrowo.
Jednocześnie jeżdżąc na rowerze dajesz sygnał swemu holenderskiemu
otoczeniu, że jesteś otwarty na ich zwyczaje. Holendrzy widzą, że
Turcy i Marokańczycy nie jeżdżą na rowerach.
10. Jeżdzij na żółtych blachach. Jeżeli mieszkasz już rok w Holandii
przerejestruj samochód na holenderskie żółte tablice. Twoje
holenderskie otoczenie doceni twoją chęć pozostania w tym kraju i
funkcjonowania w holenderskim społeczeństwie. Te kilkaset euro
większych kosztów jest warte poczucia pełnoprawnego obywatela tego
kraju.
11. Korzystaj z holenderskich mediów. Szczególnie oglądaj
holenderską telewizję. Najchętniej nieskomplikowane holenderskie
seriale telewizyjne jak „Goede Tijden Slechte Tijden” i “Onderweg
Naar Morgen” które są dosyć dobrym odbiciem aktualnego
holenderskiego społeczeństwa. W nauce języka dobrze pomaga oglądanie
holenderskojęzycznych programów dla dzieci, gdzie język jest prosty
i wymowa wyraźna. Oglądaj holenderskie wiadomości i czytaj gazety,
jak choćby darmowe dzienniki Metro, Spits i De Pers, rozdawane w
wielu miejscach publicznych.
12. Wykorzystuj swoje hobby. Gdy nie znasz języka trudno się
integrować - ale jest język uniwersalny! Język sportu, muzyki i
innych hobby’s. Chodzisz na mecze? Zapisz się do klubu. Grasz na
instrumencie? Zapisz się do zespołu. W Holandii istnieje krocie
stowarzyszeń wszystkich hobby’s i zainteresowań - to jest też dobry
sposób aby się zaznajamiać z ludźmi i krajem.
13. Utrzymuj porządek przed domem. Z ankiety przeprowadzonej w
Holandii wynika, że największym źródłem irytacji Holendrów są…
chwasty w ogródku u sąsiada! Staraj się więc utrzymywać swój
ogródek, chodnik, przestrzeń przed domem w porządku.
14. Nie składaj niezapowiedzianych wizyt. Wizytę, nawet tą krótką,
zapowiedź uprzednio telefonicznie. Nie przychodź też z wizytą w
porze obiadowej, tj. w godz. 17-19.00. Najlepszą porą wizyt jest
godzina 20.00. Wchodząc do domu nie zdejmuj butów!. Powszechny w
Polsce zwyczaj zdejmowania butów, w przedpokoju jest tu nieznany i
wywołuje zdziwienie.
15. Pierz własne brudy w swoim domu. Holendrzy powiadają podobnie;
brudnego prania nie wywieszają na dworze - przez co mają na myśli,
że negatywne rzeczy zatrzymują dla siebie i nie rozpowiadają wśród
znajomych. My jesteśmy często niepotrzebnie wylewni (a szczególnie
po alkoholu) i nie przysparzamy sobie tym chwały. Nie bądź tak
otwartym i szczerym w sprawach osobistych, rodzinnych, finansowych.


Obserwuj wątek
    • haganl Re: 15 przykazań integracji Polaka w Holandii 06.12.07, 17:57
      przedatne, choc nie do konca sie zgadzam z niektorymi "przykazaniami". Moja sasiadka zawsze zdjemuje buty wchodzac do naszego domu mimo moich protestow, inna wszytkich obgaduje i krytykuje, najbardziej polska żone swojego siostrzenca - mimo ze ulica i sasiedzi "na poziomie" i dośc bogaci. Sasiedzi wpadaja do nas czesto, oczywiscie bez zapowiedzi. a przy naszych probach rozmawiania po holedersku, gdziekolwiek, wszyscy odpowiadaja po anglielsku, co nas zniecheca.
    • mister1 3. Współżyj z Holendrami. 06.12.07, 18:17
      no,no, bez przesady, nie mam zamiaru...
    • mister1 Ustna umowa ma wartość umowy pisemnej 06.12.07, 18:24
      6.

      kompletna bzdura - wazniejsze umowy musza byc ABSOLUTNIE pisemne, bo
      szansa jest wielka, ze sie zostanie wystrychnietym na dudka, nie
      mozna tez absolutnie polegac na slowie honoru (erewoord) - jesli
      bedzie chodzilo zwlaszcza o pieniadze,to:patrz wyzej.
      • vuurvliegje Re: Ustna umowa ma wartość umowy pisemnej 06.12.07, 19:31

        • zuta Chwasty u sąsiada 07.12.07, 11:49
          Ja mieszkam w szeregu domków z sąsiadem Holendrem, który ma przed domem
          całkowity bajzel. W mini ogródku przed domem ma jeden typ roślin - oset, wygląda
          to nawet dość oryginalnie. Dalej przy garażu lata na wietrze prowizorycznie
          przymocowana pomarańczowa folia, sterczy jakaś rynna, dziwny niby dach się
          składa z kilku różnych dech.
          Kiedy rano chcę odsłonić okno w kuchni, mam właśnie taki "wspaniały" widok
          budzący radość o poranku.
          Mogłabym powiedzieć: ale ci Holendrzy to tałatajstwo, śmieciarze jakich mało.
          To tak na marginesie dyskusji o strasznych Polakach w kraju tulipanów.



          • a.polonia Re: Chwasty u sąsiada 07.12.07, 23:02
            No to widocznie mieszkasz w takiej "ciekawej" dzielnicy.

            NB ludzie, podawajcie zrodla, te przykazania pochodza ze strony
            www.wiatrak.nl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka