graszka71
13.08.14, 14:32
Witam. Mam na imię Grażyna. Jestem samotnie wychowującą matką dwójki dzieci - Agatki i Magdaleny. Agatka ma teraz 20 lat i od szesnastu lat zmagam się z jej chorobami. W roku 1996 wykryto u niej uszkodzenie centralnego układu nerwowego. Następnie, badania wykazały, że córka ma upośledzenie mózgowe w stopniu znacznym. Doprowadziło to do powstania skoliozy piersiowej w prawo i lędźwiowej w lewo oraz przykurczu kończyny górnej i dolnej. W związku z tym z roku na rok porusza się co raz gorzej, a od dwóch lat w stawianiu kroków muszą pomagać jej dwie osoby. W innym przypadku, nie dała by rady ustać na nogach. Jeśli trzeba pokonać dłuższą drogę, musi korzystać z wózka inwalidzkiego. Ze wszystkich sił staram się leczyć dziecko, więc jest ono pod opieką Instytucji Ortopedii Traumatologii w Poznaniu, gdzie odbyła się operacja wydłużenia ścięgna Achillesa. Z powodu braku środków pieniężnych, obecnie nie jestem w stanie jechać na wizytę. Jesienią 2010 roku Agatka przeżyła groźną dla jej życia infekcję dróg oddechowych. W konsekwencji pojawiła się niewydolność układu oddechowego co przyczyniło się do tracheotomii i potrzeby używania respiratora. Do wszystkiego doszły dodatkowe choroby takie jak: epilepsja, kamica nerkowa, alergia na pyłki traw, drzew, żyta oraz na grzyby i wilgoć. Przez chorobę mojej córki, zmuszona byłam zrezygnować z pracy. Przyznaje, że moja sytuacja finansowa nie pozwala mi na opłacenie prywatnej rehabilitacji, gdyż koszt przekracza moje możliwości trzy osobowej rodziny. Jedyną szansą dla córki dającą jej nadzieje na w miarę normalne funkcjonowanie jest systematyczna rehabilitacja w warunkach domowych. Utrzymuję się z samych zasiłków i niskiej renty socjalnej w kwocie 600zł.
Każdy dzień to walka o jej zdrowie i przetrwanie. Wiem, jak ważna jest dla niej rehabilitacja i jak dużo ona pomaga. Szukam dobrego lekarza, który postawi ją na nogi,by mogła normalnie funkcjonować... Bardzo proszę o pomoc!