Dodaj do ulubionych

Polska to kraj biedny, głodny i chwiejny.

IP: *.dip.t-dialin.net 22.04.04, 19:36
Polska to kraj biedny, głodny i chwiejny. Trzeba się tam liczyć ze
zwycięstwem ciskających ziemniakami partii chłopskich, które skrzętnie
gromadzą głosy niezadowolonych – pisze autor krótkiego przewodnika dla
przyszłych inwestorów w nowych krajach członkowskich UE.

tygodnikforum.onet.pl/1159378,0,6704,923,artykul.html
udowodnijcie mi ze sie myle

nara
Obserwuj wątek
    • filozosia Re: Polska to kraj biedny, głodny i chwiejny. 22.04.04, 20:18
      Witaj:)
      I co ja mam Ci odpowiedzieć?
      Mam nadzieję, że poparcie dla Leppera spadnie i to znacznie. Zagrożenie, jakie
      niesie zwycięstwo jego partii, może być dla Polski katastrofą. Mam tu
      szczególnie na myśli, wycofywanie się kapitału zagranicznego. Obecne poparcie
      dla Leppera wynika z frustracji społeczeństwa, które postawiło nie na tego
      konia, na którego należało postawić. Tak jak kiedyś, wyskoczył z pudełka Stan
      Tymiński, tak teraz wyskakuje Lepper. Ja wyrażam nadzieję, że nie przyjdzie mi
      żyć w Lepperlandzie. I tylko tyle.
      A czy Polska jest krajem biednym, głodnym i chwiejnym ? Myślę, że nie.
      Gorzej bywało. Idzie ku lepszemu.
    • bolek5 Re: Polska to kraj biedny, głodny i chwiejny. 22.04.04, 20:35
      Witam!

      Gość portalu: OBERSCHLESIER napisał(a):

      > udowodnijcie mi ze sie myle

      Po co? Poczytaj sobie swojego rodaka w ostatniej "Polityce". Tu niestety tylko
      niewielki fragment opublikowany w sieci "na zanętę":

      polityka.onet.pl/162,1159613,1,0,artykul.html
      Bardzo mądry artykuł z tezą, że głównym źródłem negatywnego obrazu Polski w
      mediach (także zagranicznych) jest nasza niska samoocena. Tekst, którego żaden
      Polak nie odwarzyłby się napisać, bo zostałby zadziobany przez całą resztę,
      pogrążoną w celebrowaniu histerycznego czarnowidztwa.

      Pozdrawiam

      Bolek
      • filozosia Re: Niska samoocena ? 22.04.04, 20:41
        Wcale nie uważam, że mamy niską samoocenę. W pewnych kwestiach -tak, w innych-
        nie.
        Pozdrawiam
        • bolek5 Re: Niska samoocena ? 22.04.04, 21:01
          Witam!

          filozosia napisała:

          > Wcale nie uważam, że mamy niską samoocenę. W pewnych kwestiach -tak, w innych-
          > nie.
          > Pozdrawiam

          Mamy, mamy ;) Obcy to widzą, a my nie. Oto jeden ze smaczniejszych fragmentów
          artykułu Bachmanna:
          "(...) Polacy bardzo nisko cenią swój wymiar sprawiedliwości i swoją policję
          (...) są przekonani, że ich państwo przeżarte jest korupcją. Kto gotów jest
          uwierzyć, że polska policja ma o wiele lepsze wskaźniki wykrywalności niż
          holenderska lub francuska? Kto ma świadomość, że prawdopodobioeństwo padnięcia
          ofiarą morderstwa jest o wiele mniejsze w Polsce, niż w Holandii, Francji i
          Niemczech? Że łatwiej stracić samochód w Wielkiej Brytanii, niż w Polsce? Na
          czym polega afera Rywina? Na nieudanej próbie przkupstwa, ujawnionej przez
          media i - po raz pierwszy - badanej przez sejmową komisję śledczą. To raczej
          powód do dumy ze skuteczności funkcjonowania demokracji i państwa prawa, niż
          powód do depresyjnych komentarzy."

          Kocham tego faceta ;)

          Pozdrawiam

          Bolek
          • filozosia Re: Niska samoocena ? 22.04.04, 21:52
            Witaj raz jeszcze:)
            Wymieniłes kilka problemów, które nie są powodem do niskiej samooceny.
            No cóż, że jest korupcja, to wszyscy wiedzą ale gdzie jej nie ma ?
            Jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości, to problem tkwi w fakcie, że kara
            powinna byc nieuchronna. A pamiętasz przypadek, w USA stracono kobietę na
            krześle elektrycznym, po 20 latach od wyroku. Resocjalizacja przyniosła
            doskonały efekt. Zmieniła się, żałowała swego czynu. Czy egzekucja po 20 latach
            jest karą, czy zemstą ? Bo dla mnie zemstą. I w jakim świetle, stawia to
            amerykański wymiar sprawiedliwości ?
            Pozdrawiam
            • bolek5 Re: Niska samoocena ? 22.04.04, 22:12
              Witam!

              filozosia napisała:

              > Wymieniłes kilka problemów, które nie są powodem do niskiej samooceny.

              Sorki, może dzielą nas jakieś różnice semantyczne. Większość Polaków jest
              przekonanych o strukturalnej słabości ich państwa, o tym, że jest ono
              zasadniczo gorsze pod wieloma kluczoweymi względami od innych państw. To jest
              dla mnie niska samoocena. Bachmann pokazuje mechanizm narastania takiej
              depresji na przykłądzie Polaków i Belgów.

              > Jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości, to problem tkwi w fakcie, że kara
              > powinna byc nieuchronna.

              Ja nie chcę zaczynać dyskusji o naszym wymiarze sprawiedliwości ;) Od dawna
              wiem, że wcale nie jest z nim tak źle, jak piszą w gazetach. Mnie po prostu
              cieszy, że nareszcie ktoś to powiedział głośno.

              Pozdrawiam

              Bolek
            • slezan Re: Niska samoocena ? 22.04.04, 22:12
              To był tryumf amerykańskiego (a raczej teksańskiego) wymiaru sprwiedliwości.
              Morderczyni otrzymała karę, na jaką zasłużyła. Siedziała w więzieniu ze
              świadomością nieuchronności wyroku. Skrucha okazana w takiej sytuacji jest
              zapewne szczera. Ale nie ma już za nią nagrody na tym świecie - społeczeństwo
              nie było jej nic winne.
              • filozosia Re: Niska samoocena ? 23.04.04, 13:15
                slezan napisał:

                > To był tryumf amerykańskiego (a raczej teksańskiego) wymiaru sprwiedliwości.
                > Morderczyni otrzymała karę, na jaką zasłużyła. Siedziała w więzieniu ze
                > świadomością nieuchronności wyroku. Skrucha okazana w takiej sytuacji jest
                > zapewne szczera. Ale nie ma już za nią nagrody na tym świecie - społeczeństwo
                > nie było jej nic winne.
                Slezanie, zupełnie się z Tobą nie zgadzam!!!!Ty mówisz o nieuchronności wyroku
                w 20 lat od jego wydania ? No nie, ja podtrzymuję to co napisałam wcześniej-
                dla mnie to zemsta a nie kara. Poza tym świadomość wyroku, nie była dla tej
                kobiety taka oczywista, w końcu były tam apelacje, wstawiły się światowe media
                etc.
                Nie upieram się absolutnie, że muszę mieć rację- raczej to potwierdzenie moich
                dawnych rozważań, że nigdy nie powinnam być sędzią / i nie jestem/.
                • slezan Re: Niska samoocena ? 23.04.04, 16:21
                  Dopóki była możliwość apelacji, żaden wyrok nie jest ostateczny - to jasne. Ale
                  ciesze się, że Texas nie uległ naciskowi światowych mediów. Opinia publiczna
                  dostala wyraźny sygnał - na północ od Rio Grande nawet Matka Teresa z Kalkuty
                  za morderstwo może zostać skazana na śmierć.
                  • Gość: jaroslaw Re: Niska samoocena ? IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 26.04.04, 00:06
                    Slezan! dotychczas zech Cie uwazol za porzondnego czowieka. Twoja pochwala kary
                    smierci mie fest rozczarowala i jak to mo byc (do kupy z inkszom postawom RAS)
                    reprezentatywne do Slonska to jo wos mom kajs. Mom nadzieja ze jest to Twoja
                    osobisto opinia i niy musza sie ganbic za Slonzokow a szczegolnie tych z RAS.
                    • slezan Re: Niska samoocena ? 26.04.04, 00:22
                      Z tego co wiem RAŚ nie zajmuje stanowiska w kwestii kary śmierci. Ja jestem jej
                      zwolennikiem i podjerzewam, że podobnie myśli większość Ślązaków. Nie miałbym
                      jednak nic przeciwko temu, żeby tacy jak Ty, czyli pzrecwinicy kary śmierci,
                      mogli wykupic skazańca, zapewniając mu dożywotnie utrzymanie w więzieniu.
                      Oczywiście musielbyście również ręczyć za to, że morderca nie wydostanie się na
                      wolność i nie zagrozi społeczeństwu.
                      PS. Zauważyłem, że niektórym ciężko pogodzić się ze zróżnicowaniem poglądów w
                      demokratycznym społeczeństwie. Wadzi im poparcie dla interwencji w Iraku czy
                      dla kary śmierci. Przyjmują to bardzo osobiście i emocjonalnie. Dlatego trudno
                      z nimi rzeczowo dyskutować.
            • fiodorus Re: Niska samoocena ? 22.04.04, 22:17
              Witaj Filozosiu,
              po długiej przrwie
              na tym forum :-)
              Myśle, ze rzeczywiście jest tak, że Polacy w niektorych sprawach maja samoocenę
              za wysoka, a winnych za niską . W dużej mierze to jeszcze skutki czasów
              komunizmu i stworzenia "homo sowietikus". Z drugiej strony część polskich elit,
              po 1989 roku, histerycznie wmawiała Polakom, że są zaściankowi, ksenofobiczni
              itp. Zapanowała mona na narodowe biczowanie się i bicie w piersi. Wciąż
              przepraszano za coś tam inne narody. Myślę, ze ci intelektualiści, którzy
              kreowali te tewndencje w dużej mierze są odpowiedzialni za wykreowanie Leppera:
              skoro ludizom się wmawia, że są zaściankowi i ciemni to w końcu w to uwierzą i
              wybiorą takiego, ktory to uosabia.
              Pozdro!
              • bolek5 Re: Niska samoocena ? 23.04.04, 08:07
                Witam!

                fiodorus napisał:

                > W dużej mierze to jeszcze skutki czasów
                > komunizmu i stworzenia "homo sowietikus".

                No nie wiem... Niedawno przywoływałem tu "Trans-Atlantyk" Gombrowicza. Jest to
                zadziwiająco współczesna książka, choć powstała bez kontaktu z komunizmem.

                > Wciąż
                > przepraszano za coś tam inne narody.

                Nie wiem, co masz na myśli pisząc o przeprosinach, ale jeżeli to, co ja - to
                się nie zgodzę. Jeżeli się popełniło coś złego - trzeba przyjąć konsekwencje.
                Kluczenie i wymigiwanie się jest właśnie oznaką słabości. Tylko człowiek silny
                i pewny swojej wartości potrafi stanąć wobec wszystkich i powiedzieć "Tak,
                zrobiłem to" i dalej "Przepraszam, postąpiłem źle" albo "Miałem powody i
                zrobiłbym to jeszcze raz." Histeria wokół Jedwabnego (bo chyba o niej
                rozmawiamy) była właśnie oznaką naszej niskiej samooceny i poczucia
                słabości: "Kurcze, jak się przyznamy i przeprosimy, to nas rozdrapią".

                Pozdrawiam

                Bolek
                • filozosia Re: Niska samoocena ? 23.04.04, 13:42
                  Witaj:)
                  Tak naprawdę, to za co ja mam kogokolwiek przepraszać. Przcież urodziłam się po
                  wojnie, moi przodkowie nikogo nie zabijali, nie byli ksenofobami, nie
                  utożsamiam się z Panem L. z Klewek, nie kradnę samochodów i jeszcze dużo"nie
                  nie nie". Więc skąd mam mieć niską samoocenę? Wykształcona jestem staranniej
                  niż mój szwagier Belg/Flamand/, który przyjechał do Polski za komuny i szukał
                  na ulicach białych niedzwiedzi. A jak już wrócił do Belgii i pochwalił się
                  kolegom w Policji, że żeni się z Polką- usłyszał, że dwa tygodnie w Polsce,
                  przerobiły go na komunistę. Nie mam powodu do niskiej samooceny i nie widzę
                  powodu do przepraszania kogokolwiek. Za siebie, nie.
                  Pozdrawiam
                  • bolek5 Re: Niska samoocena ? 23.04.04, 19:14
                    Witam!

                    filozosia napisała:

                    > (...) Nie mam powodu do niskiej samooceny i nie widzę
                    > powodu do przepraszania kogokolwiek. Za siebie, nie.

                    Znowu się chyba rozmijamy ;) Pamiętasz Willy Brandta? Człowiek z jego biografią
                    był ostatnim, który powinien się poczuwać do odpowiedzialności za zbrodnie
                    hitleryzmu. A jednak to właśnie Jego symboliczne klęknięcie było jednym z
                    elementów inicjujących polsko-niemieckie pojednanie. On akurat nie musiał się
                    czuć odpowiedzialny za hitlerowców, ale zrozumiał jedną rzecz: kiedy myślimy o
                    zbrodniarzach z czasów wojny, nie indywidualizujemy ich. Posługujemy się
                    zbiorczym, stereotypowym pojęciem "Niemcy" i od wszystkich Niemców (bez względu
                    na ich rzeczywistą biografię) oczekujemy, że wezmą na siebie swoistą
                    (podkreślam to słowo) współodpowiedzialność za czyny ich rodaków. Brandt jako
                    mąż stanu reprezentujący całe Niemcy, a nie tylko swoją biografię, uznał ten
                    punkt widzenia. Nasz problem polega na tym, że nasi rodacy też wyrządzili
                    krzywdę wielu ludziom, i ludzie ci - oraz ich rodacy - nie indywidualizują
                    sprawców, lecz mówią o nich ogólnie "Polacy". Możemy im powiedzieć "odczepcie
                    się, to nie byliśmy my" i będzie to prawdziwe. Ale możemy też postąpić jak
                    Willy Brandt i będzie to słuszne.

                    Pozdrawiam

                    Bolek
                    • filozosia Re: Niska samoocena ? 23.04.04, 20:37
                      Witaj:)
                      Willi Brand kołacze mi się po głowie, ale niekoniecznie go pamiętam. Wiem, że
                      dużo zrobił dla pojednania naszych narodów, ale o ile sobie przypominam NIemcy
                      nie darzyli go szczególną sympatią.
                      Co do naszych podnoszonych przez nas kwestii. Ja uważam, że przepraszanie za np
                      Jedwabne, w imieniu Polaków to niekoniecznie dobry pomysł. Mord w Jedwanem, był
                      mordem, który powinien być napiętnowany i osądzony/ tylko kogo teraz sądzić?/
                      Natomiast samo przeproszenie, ustawiło nas w szeregu z tymi, którzy dokonywali
                      eksterminacji narodów. Nie mogę się z tym zgodzić, ponieważ nawet powoli
                      zapomina się , że order Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata otrzymało około 1500
                      Polaków. Żaden inny naród, nie został tak przez Żydów wyróżniony.
                      Nie wiem czy zrozumiałeś, co Ci chciałam powiedzieć ?
                      Pozdrawiam
                      • bolek5 Re: Niska samoocena ? 23.04.04, 20:56
                        Witam!

                        filozosia napisała:

                        Mord w Jedwanem, był
                        >
                        > mordem, który powinien być napiętnowany i osądzony/ tylko kogo teraz sądzić?/
                        > Natomiast samo przeproszenie, ustawiło nas w szeregu z tymi, którzy
                        dokonywali
                        > eksterminacji narodów.

                        No więc właśnie nie. Tak samo jak przeprosiny za - tout proportions gardees -
                        kopnięcie w kostkę nie czyni z Ciebie łamacza kości.

                        Pozdrawiam

                        Bolek
                        • filozosia Re: Niska samoocena ? 23.04.04, 21:18
                          Pogadamy sobie Bolku:)
                          Nie porównuj kopnięcia w kostkę i powiedzenia- przepraszam- do eksterminacji
                          czy mordu. W ten sposób spłycasz ten temat. Za kopnięcie w kostkę nie przepasza
                          cała drużyna, tylko winowajca. I karany też jest winowajca.
                          Nie chcę w żaden sposób umniejszać mordu w Jedwabnem- podkreślam to raz jeszcze
                          ale nie uwazam za zasdne przepraszanie w imieniu narodu.
                          • bolek5 Re: Niska samoocena ? 23.04.04, 21:30
                            Witam!

                            filozosia napisała:

                            > Pogadamy sobie Bolku:)

                            Nie tak znowu długo, bo zbieram się do snu. Jutro niestety do pracy...:(

                            > Nie porównuj kopnięcia w kostkę i powiedzenia- przepraszam- do eksterminacji
                            > czy mordu.

                            Oczywiście, że nie porównuję, I dlatego pozwoliłem sobie na - excusees les
                            mots - francuski wtręt "tout proportions gardees" - "zachowując wszelkie
                            proporcje".

                            Pozdrawiam

                            Bolek
                      • slezan Re: Niska samoocena ? 23.04.04, 21:01
                        Równie wielu (a sądzę, że więcej) Polaków donosiło na ukrywających się Żydów i
                        brało udział w ich prześladowaniach. Dla mnie takie zachowania są odbiciem
                        indywidualnych postaw. Nie widze róznic w poziomie moralnym między narodami.
                        • bolek5 Re: Niska samoocena ? 23.04.04, 21:12
                          Witam!

                          slezan napisał:

                          > Nie widze róznic w poziomie moralnym między narodami.

                          Chyba niesłusznie. Istnieje coś w rodzaju narzędzia empirycznego pomiaru. Jest
                          nim np. tytuł Sprawiedliwego Pomiędzy Narodami. O ile pamiętam Polacy przodują
                          wśród ludzi nagrodzonych tym tytułem?

                          Pozdrawiam

                          Bolek
                          • filozosia Re: Niska samoocena ? 23.04.04, 21:22
                            bolek5 napisał:

                            > Witam!
                            >
                            > slezan napisał:
                            >
                            > > Nie widze róznic w poziomie moralnym między narodami.
                            >
                            > Chyba niesłusznie. Istnieje coś w rodzaju narzędzia empirycznego pomiaru.
                            Jest
                            > nim np. tytuł Sprawiedliwego Pomiędzy Narodami. O ile pamiętam Polacy
                            przodują
                            > wśród ludzi nagrodzonych tym tytułem?
                            >
                            > Pozdrawiam
                            >
                            > Bolek
                            Napisałam Ci powyżej, to jest tytuł Sprawiedliwy Wśród Narodów Swiata. Ok 1500
                            Polaków zostało nagrodzonych i rzeczywiście stanowimy najliczniejszą
                            narodowosc,która otrzymała ten tytuł czy też order.
                            Pozdrawiam
                          • slezan Re: Niska samoocena ? 23.04.04, 21:32
                            Obawiam się, że gdyby przyznawano "wyórżnienia" "najbardziej ochoczy
                            prześladowcy Żydów", Polaków też byłoby sporo.
                            • bolek5 Re: Niska samoocena ? 23.04.04, 21:40
                              Witam!

                              slezan napisał:

                              > Obawiam się, że gdyby przyznawano "wyórżnienia" "najbardziej ochoczy
                              > prześladowcy Żydów", Polaków też byłoby sporo.

                              Niewątpliwie. Antysemityzm jest chorobą całej Europy. Ale czy _na_pewno_
                              chciałbyś porównywać ich liczbę (zwł. proporcjonalnie do liczebności grupy
                              etnicznej) z liczbą Niemców, którzy zasłużyli sobie na takie "odznaczenie"?

                              Pozdrawiam

                              Bolek
                              • filozosia Re: Niska samoocena ? 23.04.04, 21:57
                                Witaj Bolku:)
                                I widzisz, wszystko sprowadza się do tego co napisałam.
                                Dlatego, podtrzymuje swoje wcześniejsze posty!!!
                                Dobranoc:)
                            • filozosia Re: Niska samoocena ? 23.04.04, 21:41
                              slezan napisał:

                              > Obawiam się, że gdyby przyznawano "wyórżnienia" "najbardziej ochoczy
                              > prześladowcy Żydów", Polaków też byłoby sporo.
                              Slezanie, literówki wszystkim się trafiają. Co do "najbardziej ochoczych" to
                              chyba nie chcesz pamiętac o jednej ważnej rzeczy: za ukrywanie Żyda, groziła
                              kula w łeb. Czy wielu znasz takich ludzi, którzy będą ryzykować utratę życia,
                              dla obcej osoby. Ja znam niewielu. Tu już wchodzimy w aspekty moralne,
                              kompletnie niewymierne.
                              • slezan Re: Niska samoocena ? 24.04.04, 22:20
                                Hehehe. Śmieję się z tej literówki - ująłem wyraz w cudzysłów nie dlatego, że
                                chciałem zacytowac go z cudzą literówką. Literówka jest absolutnie
                                niezamierzona i całkowicie moja.
                                A chodziło mi właśnie o to, że w sytuacji, w której jakiś chwalebny czyn karany
                                jest śmiercią, niewielu znajdzie się gotowych do poświęceń. Ci, którzy
                                dopuszczać się będą podłych, lecz nagradzanych zachowań, będą zdecydowanie
                                liczniejsi.
                                • bolek5 Re: Niska samoocena ? 24.04.04, 22:48
                                  Witam!

                                  slezan napisał:

                                  > (...) Ci, którzy
                                  > dopuszczać się będą podłych, lecz nagradzanych zachowań, będą zdecydowanie
                                  > liczniejsi.

                                  Drzewka z Yad Vashem świadczą, że - na tle innych nacji Europy - Polacy mogą
                                  się poszczycić całkiem korzystną proporcją pomiędzy ludźmi szlachetnymi i
                                  łajdakami (przynajmniej w tamtej epoce ;)). A propos. Czytałeś dzisiejszą GW?
                                  Jeżeli nie to służę linkiem "na czasie":

                                  serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,2037774.html
                                  Pozdrawiam

                                  Bolek
                                  • Gość: kazik Re: Niska samoocena ? IP: *.arcor-ip.net 25.04.04, 16:05
                                    I znowu zosia pisze nie na temat , a le to dla niej typowe, moze miala
                                    polonistke ze Sosnowca.
    • Gość: builder Re: Polska to kraj biedny, głodny i chwiejny. IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 28.04.04, 00:07
      Autor: Gość: OBERSCHLESIER IP: *.dip.t-dialin.net
      Data: 22.04.2004 19:36 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz na list

      --------------------------------------------------------------------------------
      Polska to kraj biedny, głodny i chwiejny. Trzeba się tam liczyć ze
      zwycięstwem ciskających ziemniakami partii chłopskich, które skrzętnie
      gromadzą głosy niezadowolonych – pisze autor krótkiego przewodnika dla
      przyszłych inwestorów w nowych krajach członkowskich UE.

      tygodnikforum.onet.pl/1159378,0,6704,923,artykul.html
      udowodnijcie mi ze sie myle

      nara

      tacy jak ty to zapewne tak mys`la,
      tylko ilu ich jest?
      -
      nie chce juz cie doceniac` bo sam nie rozumiesz na czym polegaja mechanizmy
      wspo`lnego rynku,
      jakby Polska i Niemcy szly za, za ciosem takiego kretyna jak ty i nagle
      zalorzyly wspo`lne enbarga to wy Niemcy jestes`cie w dupie (Polacy nie),a ty
      placisz wiecej nie dla Polako`w tylko do twojej ojczyzny,
      ten biedny kraj polski was zakopie, was Niemco`w a ciebie tak podatki zez`ra,
      ze moze bedziesz musial emigrowac` do Islandi,
      • slezan Re: Polska to kraj biedny, głodny i chwiejny. 28.04.04, 12:56
        Hehehe. Niemcy mają problemy ze swoim państwem, ale przy stanie RP te problemy
        są jak przeziębienie przy zapaleniu płuc.
        • bolek5 Re: Polska to kraj biedny, głodny i chwiejny. 29.04.04, 08:25
          Wiyam!

          slezan napisał:

          > Hehehe. Niemcy mają problemy ze swoim państwem, ale przy stanie RP te
          problemy
          > są jak przeziębienie przy zapaleniu płuc.

          Hihihi. Niemcy przez lata dobrobytu zniewieścieli, zaś Polacy nauczyli się
          tego, co Tokarczuk w Die Zeit nazwała umiejętnością życia w Stanie
          Ustabilizowanego Kryzysu. Gdyby Niemców postawić na naszym miejscu to państwo
          dawno by się rozlazło. Wobrażasz sobie zrealizowanie w Niemczech czegoś
          porównywalnego z planem Balcerowicza?

          Pozdrawiam

          Bolek
          • filozosia Re: Polska to kraj biedny, głodny i chwiejny. 29.04.04, 13:33
            Witaj Bolku:)
            Właśnie dlatego nie mam kompleksów!!! Teraz już, może być tylko lepiej.
            Pozdrawiam
            Filozosia
          • slezan Re: Polska to kraj biedny, głodny i chwiejny. 30.04.04, 00:18
            "Gdyby Niemców postawić na naszym miejscu..." Tyle, ze oni nie stoją na tym
            miejscu i nikt ich tam nie postawi. Realizacji planu Balcerowicza w Niemczech
            sobie nie wyobrażam - niejest tam potrzebny. Zresztą Niemcy przeszły nie przez
            takie reformy gospodarcze, tyle że z lepszym skutkiem. Dziś fakty przemawiają
            za nimi. A jaka będzie przyszłość? Tego nie wie nikt z nas.
            • bolek5 Re: Polska to kraj biedny, głodny i chwiejny. 30.04.04, 10:17
              Witam!

              slezan napisał:

              > "Gdyby Niemców postawić na naszym miejscu..." Tyle, ze oni nie stoją na tym
              > miejscu i nikt ich tam nie postawi. Realizacji planu Balcerowicza w Niemczech
              > sobie nie wyobrażam - niejest tam potrzebny.

              I niech Bogu za to dziękują, bo dziś nie daliby rady go przeprowadzić.

              > Zresztą Niemcy przeszły nie przez
              > takie reformy gospodarcze,

              Dawno, dawno temu ;) Dziś otłuszczony niemiecki mieszczuch wychodzi na ulice,
              gdy tylko rząd ośmieli się spojrzeć w stronę systemu socjalnych zabezpieczeń.

              > tyle że z lepszym skutkiem.

              Daj nam jeszcze trochę czasu. Nie od razu Kraków zbudowano. Poza tym działamy w
              innym kontekście politycznym i gospodarczym.

              > A jaka będzie przyszłość? Tego nie wie nikt z nas.

              Może to i lepiej ;)

              Pozdrawiam

              Bolek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka