albrecht1
02.06.04, 18:54
O tym, że dzwoniąc z jednej częsci Cieszyna do drugiej Czeskiego Cieszyna
połaczenie "rodzi się" na setkach kilometrów łączy, wiadomo od dawna.
Innym paradoksem są jednokierunkowe mosty graniczne. Akurat ten paradoks
dobrze streścił alex forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=53&w=12999491&a=13070844
Do tego dochodzi jeszcze jedna sprawa. Paczki i listy.
"Tej drogi nie wybrałby żaden kierowca, ale wybiera ją Poczta Polska. Paczka
nadana w Cieszynie do czeskiej Ostrawy jedzie przez Warszawę. Pocztowców to
nie dziwi. Naczelnik cieszyńskiej poczty Marian Wicha przekonuje, że to nie
jest błąd, a przepisy. Zgodnie z nimi paczka kierowana poza granice kraju
musi trafić do warszawskiego Urzędu Celnego. Bez względu na to, jak blisko
granicy była nadawana. Mieszkańcom Cieszyna polecamy własnoręczne
dostarczanie paczek lub wysyłanie ich np. z poczty po czeskiej stronie... "
www.bielsko.biala.pl/index1.php3?nazwa=informacje/wyswietl&nzw=4853