slezan 01.10.04, 16:14 www.mlodziezgornoslaska.org A chodzi o brak przymiotników określających narodowość. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tomek9991 Życie RAŚ w w wirtualnym świecie 01.10.04, 18:01 www.mlodziezgornoslaska.org/assets/ns_os_heute_03_593.jpg Ostrawa w większości nie jest śląska. Na Śląsku nie ma obecnie niemieckich nazw, tylko polskie. Jest Bielsko, nie Bielitz. Sny o Nowej Rzeszy ? Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Życie RAŚ w w wirtualnym świecie 01.10.04, 20:46 To się chłopcze nazywa wielokulturowość. A Ostrawa jest sląska w dużej części. PS. Czyli mam rozumieć, że nie ma juz poczciwego Drezna, bo jest Dresden. Zniknął Lipsk, bo jest Lepizig itd. No i oczywiście nie ma Wilna i Lwowa. Są Vilnius i Lviv. Popraw się! Na to nigdy nie jest za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek9991 Wielokulturowość ? Buahaha 01.10.04, 22:55 Trzeba wyjątkowego tupetu aby w 2004 publikować taką mapę jako współczesną mapę Śląska i używać w przypadku miejscowości zamieszkałych w 99,9% przez Polaków niemieckich nazw. To jest głupawe. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Wielokulturowość ? Buahaha 01.10.04, 23:00 A jakiego tupetu trzeba, by publikować mapy z nazwami Nowy Jork, Wilno, Lwów, Stanisławów? Jaki tam mieszka procent Polaków i jaki procent jest wymagany, by używać nazw polskich? Oj, nie postarałeś się. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek9991 Hmm 01.10.04, 23:08 Czyli RAŚ to organizacja niemiecka ? Wtedy wszystko jest jasne i nie mam pretensji. Rozumiem, iż Polacy piszą nazwy miejscowości po polsku, Niemcy po niemiecku. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Hmm 01.10.04, 23:12 tomek9991 napisał: > Czyli RAŚ to organizacja niemiecka ? > Wtedy wszystko jest jasne i nie mam pretensji. > Rozumiem, iż Polacy piszą nazwy miejscowości po polsku, Niemcy po niemiecku. A Ślązacy i po polsku i po niemiecku, a jeśli trzeba to jeszcze po czesku. A jak to jest - Włosi mówią Ticino a Niemcy Tessin? A może i jedni i drudzy to Szwajcarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Ślązacy jak Szwajcarzy 01.10.04, 23:18 Jesteś wyraźnie niedzisiejszy. O analogiach między Śląskiem a Szwajcarią pisał już Jan Reginek ponad 80 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek9991 Delikatna różnica 01.10.04, 23:39 99,999% Szwajcarów uważa się za odrębny naród. W przypadku mieszkańców Śląska za odrębny naród uważa się może z 3%. Ponadto wszystko się zgadza, buahaha. Miło się z tobą gawędzi Slezanie. Swoje ataki ad personam pod moim adresem możesz sobie darować. Jeszcze pomyślę, iż jesteś elverem.b lub arnoldem. Teraz już napewno dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Delikatna różnica 01.10.04, 23:45 Ad personam to zwrot łaciński i pewnie dlatego nie do końca pojmujesz jego znaczenie. Co do Szwajcarów - niegdyś większość z nich także nie uważała się za odrębny naród. Naród powstał w oparciu o strukturę polityczną, jaką była konfederacja, a potem federacja kantonów. Procesy decentralizacyjne, których odwlekać w nieskończoność sie nie da, mogą sprawić, że w stosunkowo krótkim czasie także większość mieszkańców Śląska uzna się za odrębny naród. Początek już został uczyniony. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek9991 Jednego nie rozumiem 01.10.04, 23:06 Dlaczego RAŚ, organizacja opowiadająca wszystkim, iż Ślązacy mają własny język nie używa śląskich nazw miejscowości, tylko niemieckie ? Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Jednego nie rozumiem 01.10.04, 23:10 Bo żeby zrozumieć, trzeba się zastanowić. Ślązacy mają kilka języków - niemiecki, polski, czeski i mowę śląską. A Tomek ma chyba antyniemiecką obsesję, ale może z niej wyrośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek9991 Znowu zaczynasz 01.10.04, 23:16 Zabrakło tobie argumentów. Zaczęło się chamstwo. Wstydź się. Ślązacy mają kilka języków - > niemiecki, polski, czeski i mowę śląską. W takim razie z niecierpliwością oczekuję na pojawienia się współczesnej mapy Ślaska wydanej przez RAŚ z nazwami miejscości w czterech językach. Dobranoc PS: taki kit to możesz wciskać swoim członkom. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Znowu zaczynasz 01.10.04, 23:20 Obwiam się, że nikomu nie da się wcisnąć kitu łatwiej niż Tobie, Tomku. Kit radiomaryjny łykasz jak dziecko maszkety. Ale nie przejmuj się. Na pewno masz też wiele zalet. PS. Gdzie widziałeś to chamstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek9991 Czekam na mapę 01.10.04, 23:34 Już nie mogę się doczekać na nazwy Katowice, Bielsko, Ostrawa w języku śląskim. To muszą być niezwykłe nazwy. Jeśli RAŚ zacznie używać takich nazw to uwierzę w jego wielokulturowość. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Czekam na mapę 01.10.04, 23:47 Myślę, że na Twej wierze RAŚ-owi nie zależy. Rozumiem, że czekasz także na mapy z nazwami Genewy, Zurychu i Berna po retoromańsku. Dopiero wtedy uwierzysz w wielokuturowość Szwajcarii. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Skąd ta obsesja? 01.10.04, 23:48 Topytanie mnie nurtuje. Skąd taka obsesyjna niechęć do używania języka niemieckiego? Cza aby to nie przejaw ksenofobii i szowinizmu? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek9991 Skąd to zakłamanie i obłuda ślązakowców ? 02.10.04, 07:46 Pod hasłem wielokulturowości i śląskości chodzi tylko o szerzenie niemieckiej kultury i języka oraz negowanie roli Polaków na Śląsku połączone z antypolską, szowinistyczną propagandą. Na tym forum wszyscy to widzą w opowieściach o niemieckim mieście Bielitz-Biala, o wyższości cywilizacyjnej Niemców nad Polakami itd. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Skąd to zakłamanie i obłuda ślązakowców ? 02.10.04, 10:08 A może tak jakieś dowody? Poza tym co złego jest w szerzeniu kultury i języka? Odpowiedz Link Zgłoś
z_bielska Nie ma takiego miasta Bielitz 02.10.04, 09:08 Jest miasto Bielsko-Biała. Nigdy Bielsko i Biała nie były niemieckie z wyjątkiem okresu okupacji hitlerowskiej. Nikt nie zaprzecza temu, że przed 1945 Niemcy stanowili w obu miastach znaczny odsetek mieszkańców. Byli to osadnicy, zamieszkujący na etnicznie polskim obszarze Śląska Cieszyńskiego ( Bielsko ) i Małopolski ( Biała ). Nazywać te miasta niemieckimi, to tak jak nazywać tureckimi miasta zamieszkałe przez Turków w Niemczech. Granice Śląska w ciągu wieków ulegały zmianom. Nie ma dzisiaj czegoś takiego jak Niederschlesien i Oberschlesien. Jest województwo śląskie, opolskie, dolnośląskie, Kraj Morawsko-Śląski w Republice Czeskiej. Gdyby mapa była podpisana jako historyczna, nie budziłaby kontrowersji. Tak jednakże podpisana nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
linuz Re: Coś o Śląsku bez przymiotników 02.10.04, 09:40 slężanie...już pisałem to wielokrotnie i nie chce mi się przepisywać, a jeśli się chcesz pokłócic/poprowokować to nie nas. My swoje wiemy i tak i tak. Poza tym to w s t y d, że szerzysz niemiecką kulturę a o polskiej zapominasz. Czy przykładowo słowiańska Jugosławia w czasach komunistycznych odcinała się od Serbii, która była muzułmańska, turecka? Analogicznie czy Belgia odcięła się kiedyś od swojej dwukulturowości? N I E! Właśnie... czy ty też nie możesz uznać Polski jako współwlasciciela Śląska? Katowice były bardzo długo pod polskim panowaniem, gdy 10 km dalej byłt Niemcy. I co? Źle? Co...katowice są mniej śląskie od wrocławia? Nie. Jeśli chcesz sobie narobić wrogów, najeść się wstydu nieznajomośćią historii to pisz takie rzeczy, ale nie do nas, lecz do swoich członków/członka ;P. Pomijając fakt, że tomek ma racje, z_bielska też ma racje! Jak nie wierzysz to sobie najpierw przeczytaj monografie Bielska-Białej. Potem się wypowiadaj. I uspokój hormony ślężanie, zaczynasz się kłócic a nie dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Coś o Śląsku bez przymiotników 02.10.04, 10:19 Odnosze nieodparte wrażenie, że przypisujecie mi własne emocje. Gdzie ja się kłócę? Czy aby nie jest tak, że to Wy reagujecie nerwowo na banalny fakt umieszczenia mapy z polskimi i niemieckimi nazwami miejscowości? Zastanówice się, co usiłujecie wmówić oponentowi: - że twierdzi, iż jakieś tam miasta są obecnie niemieckie (gdzie padło takie twierdzenie i w jakim sposób świadczy o tym mapa?) - pomijam tu niedorzeczny wywód historyczny o tym, jakoby Bielsko było niemieckie jedynie podczas wojny - że odcina się od polskiej kultury - co w śietle umiszczenia namapce nazw polskich jest absurdalne - że mapa nie jest podpisana jako historyczna - kolejny absurd; na mapie zobrazowano historyczne regiony Dolnego i Górnego Śląska i współczesne podziły administracyjne; region historyczny to wcale nie martwy byt; jest żywy, dopóki żyje w ludzkiej wyobraźni PS. Serbia nie była muzułmańska lecz prawosłwna; muzułmańska była Bośnia. W Belgii o uznaniu wielokulturowości przez długi czas nie było mowy - Walonowie zdecydowanie dominowali a Flamandów dyskryminowano. Katoice pod polskim panowaniem były w latach 1922-1939, a więc wcale nie tak długo (choć to kurat rzecz względna). Te uwagi nie odnoszą się do meritum, ale nie mogłem sobie odmówić po Twojej wypowiedzi o "nieznajomości historii". A teraz czekam na rzeczowe głosy. Co złego jest w umieszczeniu na mapie nazw miejscowości w dwóch językach, które w historii Śląska odegrały najważniejszą rolę? Odpowiedz Link Zgłoś
z_bielska Kpina w żywe oczy 02.10.04, 10:45 Cytuję ze strony Młodziezy Górnośląskiej : "700 lat historii podczas których Zaglębie z całą Małopolską było częścią Królestwa Polskiego, a Górny Śląsk wspóltworzył Cesarstwo Niemieckie" I za jednym zamachem polskość zniknęła. Została tylko niemieckość. To ci wielokulturowość ! " W okresie trwania II RP i PRL cała kadra kierownicza na Śląsku rekrutowała się z Czerwonego Zagłębia (Gierek był oczywiście Zagłębiakiem) uniemożliwiając Ślązakom możliwość awansu. " Korfanty i Ziętek byli Zagłębiakami ? Sanacja była z Czerwonego Zagłębia ? "Zwalczano mówienie po śląsku i germańsko-słowiański charakter śląskiej kultury" W ramach zwalczania mówienia po śląsku nagradzano filmy Kutza, gdzie mówiono gwarą ? Co ma wspólnego z Germanami góral ze śląska ćieszyńskiego ? To jest kpina w żywe oczy z prawdy historycznej, szowinistyczna hucpa. O czym tu jeszcze dyskutować ? Żegnam Odpowiedz Link Zgłoś
tomek9991 Zwyczajnie ich "wielokulturowość" w praktyce 02.10.04, 11:12 Mają taki schemat jak zwierzaki w "Folwarku Zwierzęcym". Tam było : Cztery nogi dobrze ! Dwie nogi żle ! U nich : Niemcy dobrze ! Polska źle ! Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Zwyczajnie ich "wielokulturowość" w praktyce 02.10.04, 11:22 I znowu slogany, Tomku. A gdzie polemika z konkretnymi poglądami? Wciąż nie odpowiedziałeś mi na pytanie, dlaczego tak drażni Cię język niemiecki. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Zwyczajnie ich "wielokulturowość" w praktyce 02.10.04, 11:24 Gdybyś doczytał do końca dzieło Orwella, wiedziałbyś, że trafiłeś kulą w płot. Bowiem na końcu jest: Cztery nogi dobre! Dwie nogi lepsze! :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Zwyczajnie ich "wielokulturowość" w praktyce 03.10.04, 13:42 Nie wiem, jak komus moze pszeszkadzac nazwa Bielitz. Autorom wydanej przez Muzeum Slaskie ksiazki nie przeszkadza: silesia10.w.interia.pl/sgs336.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Kpina w żywe oczy 02.10.04, 11:20 z_bielska napisał: > Cytuję ze strony Młodziezy Górnośląskiej : > > "700 lat historii podczas których Zaglębie z całą Małopolską było częścią > Królestwa Polskiego, a Górny Śląsk wspóltworzył Cesarstwo Niemieckie" > > I za jednym zamachem polskość zniknęła. Została tylko niemieckość. W cytacie tym jest pewna nieścisłość. Otóż cesarstwo to było Cesarstwem Rzymskim Narodu Niemieckiego, a dopiero później Cesarstwem Niemieckim. Można też dywagować co to znaczy "współtworzył" (bo Śląsk nieprzez cały ten czas był formalnie częścią Rzeszy). Natomiast intencja autorów jest czytelna - chodzi o podkreślenie faktu, że ziemie tworzące obecne woj. śląskie przez większą część swej historii należały do róznych organizmów politycznych. Wolałbyś dorobić trochę polskiej historii wbrew faktom? > To ci wielokulturowość ! A gdzie tu mowa o kulturze? Cytat dotyczy przynależności państwowej. > > " W okresie trwania II RP i PRL cała kadra kierownicza na Śląsku rekrutowała si > ę > z Czerwonego Zagłębia (Gierek był oczywiście Zagłębiakiem) uniemożliwiając > Ślązakom możliwość awansu. " > > Korfanty i Ziętek byli Zagłębiakami ? Sanacja była z Czerwonego Zagłębia ? A Korfanty należał do "kadry urzędniczej"? Zgodzę się co do jednego. Posługiwanie się słowem "cała" jak zwykle w takich przypadkach jest nadużyciem. Znajdą się potwierdzające regułę wyjątki - śląscy urzędnicy. No i nie cała kadra była z Zagłebia, Grażyński pochodził z Galicji. > > "Zwalczano mówienie po śląsku i germańsko-słowiański charakter śląskiej kultury > " > > W ramach zwalczania mówienia po śląsku nagradzano filmy Kutza, gdzie mówiono gw > arą ? Zwalczano posługiwanie się gwarą w szkołach - zrówno w klasach jak i na korytarzach. To są fakty. > Co ma wspólnego z Germanami góral ze śląska ćieszyńskiego ? A sądzisz, że kilkaset lat habsbuskiego panowania nie pozostawiło w jego kulturze żadnych śladów? > > To jest kpina w żywe oczy z prawdy historycznej, szowinistyczna hucpa. > O czym tu jeszcze dyskutować ? A jaka to jest ta prawda historyczna? To co wygodne dla Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś