Dodaj do ulubionych

Uniwersytet Śląski. Debata o przyszłości uczelni

IP: *.bluu.net / *.bluu.net 15.10.04, 17:30
czytam z coraz wiekszym zazenowaniem teksty dziennikarskie w Gazecie Wyborczej
na temat sytuacji Uniwersytetu Slaskiego. Zazenowanie wynika z faktu, ze w
tekstach odredakcyjnych mamy do czynienia albo z niezrozumienim albo celowym
przeinaczaniem wypowiedzi rektora US wypowiedzianych w czasie inauguracji roku
akademickiego. Rozumiem, ze dziennikarze to na ogol osoby inteligentne, wiec
wykluczam pierwsza mozliwosc. Zostaje zatem druga: celowe przeinaczanie
wypowiedzi innych, a to juz dyskwalifikacja takiego dziennikarza czy
dziennikarki. Jakis dowod na to ? Bardzo prosty: w komentarzu w dzisiejszych
roztomajtach, przed wypowiedziami profesorow US o przyszlosci uczelni,
autor(ka) komentarza odredakcyjnego pisze, ze rektor mowil o "trudach
rzadzenia polska uczelnia, brakiem jakiejkolwiek strategii naprawy i pomocy" i
mialoby z tego wynikac, ze rektor to bezbronna istota co nie wie co ze soba i
z US poczac. Ale jesli sie czyta tekst przemowienia rektora, to widac, ze
dziennikarz/arka piszacy te slowa nie jest absolwentem US: ci wiedza, co pisza
(Por. Rektor: "W moim odczuciu problemy z ustanowieniem nowego prawa o
szkolnictwie wyższym wynikają z braku przejrzystej wizji kierunku rozwoju
szkolnictwa wyższego w Polsce. Innymi słowy, braku właściwie opracowanej
strategii rozwoju szkolnictwa wyższego w obliczu zmian i tendencji w rozwoju
europejskiego i światowego szkolnictwa wyższego." wobec wyzej cytowanego
fragmentu dziennikarskiego, albo: Rektor: "Obserwujemy bowiem wyraźne
osłabienie polskiego systemu edukacji wyższej poprzez niekontrolowaną erupcję
szkół wyższych, obecnie prawie 400. Dzieje się to w dużej mierze kosztem
uniwersytetów; w efekcie osłabiamy uczelnie typu uniwersyteckiego, aby tworzyć
w większości słabe szkoły wyższe." wobec dziennikarz: "W Polsce mamy do
czynienia z oslabieniem systemu edukacji, brakiem wizji rozwoju uczelni -
przekonywal prof. J. Janeczek)".
Dziennikarzu wroc do szkol !
Obserwuj wątek
    • Gość: ex-student US Uniwersytet Śląski - I KTO TO MOWI?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 10:17
      No cóż.. ladnie się profesorowie wypowiadają, co tzreba zrobić i jak i gdzie i
      kiedy. Tylko że zapytano niewłaściwe osoby... Prof. Wódz, komentator polityczny
      SLD, rozwija swoją prywatna szkołe w Dąbrowie Górniczej.Bóg jeden wie, na ilu
      uczelniach wykłada. Wszystkie swoje naukowe dokonania, które powinny podnosić
      rangę jego macierzystego uniwersytetu, wykorzystuje do budowania innych,
      wątpliwej jakości "dzieł".
      Prof, Szczepański, kIerownik Instytutu Socjologi na WNS. KIEROWNIK INSTYTUTU!
      Bardziej jednak interesuje go jego szkoła w Tychach. BO studenci z Tychów mają
      szczególne względy w Instytucie Socjologii. Traktuje się ich, zwłaszcza na
      etapie naboru, bez porównania lepiej niż absolwentó licencjackich studiów na UŚ.
      Jakość kształcenia, podejście kadry do studentów, do prowadzonych wykładów i
      ćwiczeń... szkoda gadać...
      Prof, Szczepańskiemu się marzą publikacje w uznanych czasopismach naukowych.
      Myślę, że niedługo się doczeka,przecież to w jego Instytucie pracuje niejaki
      Goszczyński, który karze studentkom wsuwać indeks pod drzwiami albo odpowiadać
      zza szafy, bo "jest pani taka brzydka, że nie mogę na pania patrzeć...". Jaki
      jest powód trzymania zwykłego CHAMA na uczelni? Chyba tylko wybitne osiągnięcia
      naukowe...
      PIsze sie wiele o kryzysie wyższych uczelni, o koniecznych zmianach w prawie...
      problem tkwi jak zawsze w ludziach, w ich uczciowości i przyzwoitości.ŻADEN
      profesor czy doktor nie zrezygnuje z pracy na państwowej uczelni,gdyż to one
      budują jego pozycję i prestiż. Bazując na tym, zarabia gdzie indziej. I, jak to
      się ładnie mówi, "kąsa rękę, któa go karmi", czyli odwala fuchę na
      uniwerku.Odwołując się do innego powiedzenia, podcina gałąź, na której siedzi.
      Marny poziom absolwentów to utrata znaczenia uczelni i rangi jego pracowników
      naukowych.
      • Gość: benben Re: Uniwersytet Śląski - I KTO TO MOWI?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 12:53
        Wywalić komuszych kolesi quasi naukowców i się zacznie rozwijać.
      • Gość: ex-student US Uniwersytet Śląski - I KTO TO MOWI?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 14:22
        w trybie sprostowania: pan doktor, koneser kobiet, nosi nazwisko Gruszczyński.
        Przy okazji zastrzegam,że przytoczone przez mnie przykłady zachowania tego pana
        krążą wśród studentów w formie anegdot... Ile w tym prawdy - nie wiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka