Dodaj do ulubionych

Wypadek karetki w Zabrzu

IP: *.76.classcom.pl 27.12.04, 22:56
a to dlatego, że nie karze sie kierowców nie ustepujących karetką pogotowia.
Policji sie boją, bo wlepi mandat; straży poż. też bo ma duże i ciężkie wozy.
A karetki pogotowia wszyscy maja w d.
A ponadto powstało wiele prywatnych firm transportu medycznego i pacjenta z gipsem do domu tez wiaza na sygnale bo szybciej.
Ktoś powinien zapanować nad pojazdami "na sygnałach", maksymalnie ograniczyc ich liczbę (nie pojazdów tylko tych co jada z kogutami właczonymi"
Obserwuj wątek
    • Gość: marecki Znaleźć gnoja i publicznie powiesić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 07:50
      Co za tupet! Zajechał drogę, spowodował wypadek karetki na sygnale i jeszcze
      uciekł! Znaleźć, postawić szubienicę i publicznie powiesić! Ile ty masz lat,
      dzieciaku?! Takie są efekty lat zaniedbań ze strony drogówki - żadnych kontroli
      (poza radarową...), mandaty wlepiają dopiero po kolizji/wypadku.
      • Gość: Ad Re: Znaleźć gnoja i publicznie powiesić IP: 62.233.185.* 28.12.04, 07:55
        Trudno żeby policja wlepiała manmdaty za kolizję zanim do niej dojdzie.
        Przecież to bezsens, policja nie wychowuje dzieci tylko ich rodzice, więc niech
        im poodłanczają kolorowe światełka i zdejmą czarne folie, a potem nauczą
        kultury (nie tylko na drodze).
    • Gość: rozgoryczony Re: Wypadek karetki w Zabrzu IP: 193.178.243.* 28.12.04, 09:40
      Mówicie o głupocie młodych kierowców o większej kontroli kretek pogotowia ale
      czemu nikt jeszcze nie wpadł na pomysł żeby wyrazić ubolewanie rodzinie za to
      co się stało. Przecież to był ojciec i mąż! Stało się wielkie nieszczęście.
      Złóżmy kondolencje rodzinie.
      Jesteśmy pogrążeni w smutku z Wami.
      • Gość: m Re: Wypadek karetki w Zabrzu IP: *.zabrze.net.pl 28.12.04, 10:57
        To ze sprawca wypadku powinien poniesc surowa kare, chocby dlatego ze uciekł
        jest bezsprzeczne. Inna bajka to fakt ze niektore samochody ratwnicze maja tak
        ciche sygnały dzwiekowe ze nie sposob usłyszec ich z wiekszej odległosci, a w
        zabudowanym obszarze, gdzie zasłaniaja budynki nawet zauwazyc az do ostatniego
        momentu. Jezdzi sobie po Zabrzu taki jeden "bank krwi", którego sygnał
        dzwiekowy jest tak cichy ze słyszymy zaledwie z kilku metrów. Zadbajmy wspolnie
        o nasze bezpieczenstwo i postarajmy sie aby sprawnosc urzadzen alarmowych była
        wieksza. Kazdy jak usłyszy ze był wypadek z udziałem wozu ratowniczego na
        sygnale i samochodu ocenia ze kierowca "cywilnego" winny. A to ze nie sposob
        było usłyszec cichego sygnału dzwiekowego to nikt nie ocenia !
        • Gość: stenn Re: Wypadek karetki w Zabrzu IP: 213.227.80.* 28.12.04, 11:31
          Bzdura. Karetki w Polsce mają chyba najgłośniejsze i najbardziej
          przeraźliwe sygnały, jakie można usłyszeć na ulicach europejskich
          miast. A karetka jadąca przez puste ulice miasta na pełnym sygnale
          o 3-ciej w nocy to u nas norma. Problemem jest żenująco niska kultura
          jazdy (a właściwie zdziczenie) kierowców na naszych drogach, i stąd
          wypadki podobne do opisanego.
          • Gość: zofia Re: Wypadek karetki w Zabrzu IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 28.12.04, 12:20
            karetki R-maja opis na samochodzie REANIMACJA ,karetki W-wypadkowe mają opis -
            AMBULANSi to nie powinno budzić wątpliwości co to za karetka jedzie na sygnale .
            Karetki transportowe powinny mieć napis Transport lub inny czytelny ale
            wierzcie że każdemu choremu sie śpieszy i temu do szpitala i temu do domu .
            To chory i roszczenia rodziny wymuszają na kierowcach decyzje wł.sygnału a ten
            niestety jest nadużywany -korki w mieście to już codzienność.
          • enniom Re: Wypadek karetki w Zabrzu 28.12.04, 12:30
            To nie jest bzdura! Faktem jest, że pojazdy Banku Krwi (Polonezy) mają
            rzeczywiście bardzo ciche sygnały. Syganał słychać dopiero z kilku metrów! A
            teraz w połaczeniu z głupotą młodych kierowców, którzy słuchają muzyki w
            samochodach, muzyki nastawionionej na maxymalną głośność - nie są w stanie
            usłyszeć tak cichego sygnału. Skutkiem tego może być właśnie wypadek!
          • Gość: m Re: Sten nie znasz realiów ! IP: *.zabrze.net.pl 28.12.04, 13:49
            Nie wypowiadaj sie jesli siedzisz w domu i słyszysz jakies pogotowie. Ja CI
            podałem idealny przykład pojazdu banku krwi. Jesli sie z nim nie spotkałes to
            nie wypisuj bzdur ze wszystkie pojazdy tego typu sa najgłosniejsze w swiecie !
            • Gość: stenn m - kolejny besserwisser IP: 213.227.80.* 28.12.04, 15:24
              Pisząc o polonezach Raptimu podałeś prawie "idealny przykład
              pojazdu", który właśnie często nadużywa takiego sygnału (przykład
              idealny to konwoje bankowe, które w ogóle nie podpadają pod Prawo
              o ruchu drogowym, art. 53). Sam się nie wypowiadaj, jeśli znasz
              tylko takie przykłady.
    • Gość: Leśny Pijani Milicjanci IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.12.04, 12:25
      To nie był "nieznany sprawca" tylko dwóch milicjantów ( oficerów ) komendy
      miejskiej w Zabrzu ! Tak moi mili - dokładnie tak ! Jeden i drugi wyleciał z
      milicji, a ich szefa wywalono ze stanowiska ! Szkoda, że nie ma u nas "kaesa" :(
      • Gość: bux raczej Policjanci IP: *.zory.pl.auchan.com, / *.pl 28.12.04, 14:27
        w tym 45-letni nadkomisarz i jakis oficer, mieli po 1 promilu i 0,4 promila w
        wydychanym powietrzu. Wiecej na Onecie
      • Gość: mart Re: Pijani Milicjanci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 15:12
        info.onet.pl/1029703,11,item.html
    • Gość: mart mr fox .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 15:18
      Gość portalu: mr fox napisał(a):
      > a to dlatego, że nie karze sie kierowców nie ustepujących karetką pogotowia.

      A dlaczego kierowca karetki pogotowia ma być karany za to, że nie ustępuje
      swoją KARETKĄ drogi innym?? Dziwię się, bo zakładam, że nie masz problemów z
      językiem polskim i odmianą słowa "karetka" przez przypadki, i pisząc "karetką"
      miałeś na myśli narzędnik liczby pojedynczej, czyli "kim? czym?". Chyba że masz
      problemy z językiem ojczystym i chodziło Ci o formę "KARETKOM" - celownik
      liczby mnogiej, czyli "komu? czemu?" ... Rzuć okiem czasem do słownika przed
      napisaniem czegoś, bo możesz przez jeden błąd ortograficzny całkowicie wypaczyć
      sens wypowiedzi. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka