mpsps
01.02.05, 17:39
oto co znalazlem na forum Sileziana:
(na dole znajdziecie link)
autor: Monadina:
Okrężnymi kolejami losu, a w pół przypadkiem, trafiłem na forum Silesiana,
ale
jeżeli obecny tu antypolski Terminator, zachwyci jeszcze nie raz podobnymi
odkryciami pozwalającymi na ćwiczenie mięśnia przepony, to obiecuję, że będę
regularnie śledził jego wątki ;)
Nigdy nie myślałem, że w jakikolwiek sposób będę bronił jakości
funkcjonowania
polskiego państwa, obecnie czy w przeważającej ilości epok w historii, w tym
jego polityki względem Śląska:))))...No cóż, jest jednak pewien poziom
ekstremum poglądów, które wymyka się prostym reakcjom werbalnym.
Dlatego wypowiedzi Arniego mogę przyjąć tylko z pełbym podziwu zdumieniem...A
tak - trzymając się faktów. Dziś tzw. poregion centralny-śląski pokrywający
się
z dawnym woj. katowickim ma ok. 125% ogólnopolskiej średniej produktu
krajowego
brutto na mieszkańca. Skoro Polska to ok. 40-45% PKB unijnego na głowę
("starej
UE", teraz jest lepiej, ale to nowe kraje, w tym zwłaszcza największa
ludnościowo Polska, obniżyły statystyczny poziom) - licząc jak to teraz
przyjęte wg. tak zwanej siły nabywczej - aglomeracja górnośląska ma ok. 50-
55%
średniej krajów Zachodniej Europy. Czyli mniej wiecej poziom prowincjonalnych
regionów Portugalii i Grecji. Można więc z grubsza zaryzykować oszacowanie,
że
dystans regionu do powiedzmy przeciętnej części Niemiec zwiększył się prawie
dwukrotnie w stosunku do stanu z okolic 1918.
Przykra sprawa, dla której jednak Arnoldzik ma genialnie proste
wytłumaczenie.
Polactwo nie ma co zwalać na historię, komunizm, czynniki zewnętrzne itd.
Winę
ponosi WYŁĄCZNIE buractwo, głupota przedstawicieli
tego "ciulatego", "Chłopskiego" państwa, które z premedytacją zniszczyło
świetnie prosperującą "1000-letnią wspólnotę". Zupełnie jak tłumaczenie
krzywdy
Polski w książkach Cata-Mackiewicza, z których wynikało, że "na Polaka zawsze
każdy jeden dybie".
Na takie dictum mogę tylko odpowiedzieć słowami pocieszenia dla wszystkich
polakowców na tym forum, których obecność odnotowałem z równą, a może większą
jeszcze konsternacją co wypowiedzi Arnolda "siódemki". Mogę tylko ich
pokrzepić, że nie są na oślej ławce sami. Również inne ciulate Państwa, z
przyczyn - NIEUWARUNKOWANYCH w ogóle geopolitycznie, ani całkowicie
niezależnych od innych mocarstw - czyli przez swoją organiczną
beznadziejność,
niegospodarność i inne cechy wyssane z mlekiem matki doszły do
zawstydzających
rezultatów.
Jak naprzykład:
Ciulate gorolskie Czechy - w latach 30-tych na poziomie rozwoju podobnym o
ile
nie wyższym od Austrii czy przeciętnego regionu Niemiec. Dziś poniżej dochodu
na 1 mieszkańca Portugalii, kraju jeszcze w latach 60-tych nie tylko językowo
ale i ekonomicznie bliskiego Brazylii (30% analfabtyzmu jeszcze po wojnie)
Ciulate gorolskie Łotwa czy Estonia - w latach 30-tych na poziomie Finlandii,
dziś na poziomie Polski (czyli 40 % średniej fińskiej) i to i tak tylko
dzięki
szybszemu wzrostowi gospodarczemu w ostatnich kilku latach.
Ale co najciekawsze również i co poniektóry Miemiec obnażył swe ciulate
cechy,
w dziwnie tym samym okresie co w.w wymienione Państwa - a przecież jeżeli
Polska odpowiada wyłącznie za stan gospodarki polskiej w tej chwili, to idąc
za
światłem myśli Arnolda 7 trzeba byc uczciwym i dowodzić, że w przypadku
zbiednienia innych regionów Mitteleuropy też winy nalezy szukać w mentalności
każdego z narodów sprawujących władzę, a nie w czynnikach zewnętrznych. Ok. -
ad rem. No więc dziwnym trafem Saksonia czy Turyngia porównywalne z Badenią
czy
Hesją przed 1945 dziś mają poziom dochodu na 1 mieszkańca równy Sycylii czy
Andaluzji, w których historycznie można mówić już nie o wpływach azjatyckich,
ale zgoła afrykańskich. I to mimo intensywnej pomocy na koszt podatników
badeńskich czy bawarskich.
Ciekawe skąd się wzięła ta dziwna konwergencja? Skąd nagle - i dlaczego w
podobnym okresie - nastąpiły podobne zmiany w sytuacji tylu krajów???
Przecież "na sąsiadów" (czy braci:))) zwalać niczego nie można?! Skąd nagle
te
gospodarne narody zeszły na kompletnych ciuli, nie tak znowu różnych od
Polaków, którzy jak słusznie zauważyłby Arnold 7 ciulami byli są i będą.
Sugeruję jednak koncepcję wpływu działania meteorytu tunguskiego, albo innych
czynników z okolic Syberii - rzecz jasna czysto przyrodniczych::))))
a oto link do tej perelki:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=639&w=19763886&a=20115548