Gość: Oszukany klient
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.09.05, 21:38
Jeżeli ktoś myślał o zorganizowaniu rodzinnej imprezy w restauracji VIP Club
w Chorzowie przy ul. Łagiewnickiej 103, zdecydowanie nie polecam. A to ze
względu na pozostawiającą wiele do życzenia uczciwość właściciela wobec
klienta. Kiedy zarezerwowaliśmy tam salę na imprezę, właściciel nie uprzedził
nas, że drugą część sali (oddzieloną zaledwie parawanem) wynajmie na drugą
imprezę. Oczywiście wziął zaliczkę. Kiedy po jakimś czasie poinformował nas,
że w tym samym czasie obok nas będą bawić się obcy ludzie, nie bardzo nam się
to spodobało. Nie dlatego, że mamy jakieś uprzedzenia. Po prostu impreza ma
charakter rodzinny i nie chcemy, żeby ktoś nam to zakłócał. Nie bardzo nam
się uśmiecha, żeby co chwilę przez nasz parkiet przechodził ktoś obcy w
drodze do bufetu przeciskając się między tańczącymi wujkiem a ciocią.
Niekoniecznie też podoba nam się kakofonia, jaką tworzyć będą zapewne
zlewające się ze sobą dzwięki muzyki granej przez naszego didżeja z tą
serwowaną przez didżeja sąsiadów. Oprócz tego chcemy mieć komfort pewności,
że całe nasze towarzystwo wróci do domu całe i zdrowe, bo nie będzie
konieczności uczestniczenia w awanturze wywołanej przez podpitych sąsiadów.
Mamy niewiele wymagań jako klienci, ale wydaje mi się, że są to podstawy,
których płacąc mamy prawo wymagać. Kiedy już dowiedzieliśmy się o tym, że
właściciel załatwił nam sąsiadów, postanowiliśmy zrezygnować, bo warunki na
jakich zawarliśmy z nim układ uległy poważnym zmianom - wyłącznie z jego winy
i wskutek jego braku uczciwości. Poprosiliśmy o zwrot zaliczki w związku z
takim rozwojem sytuacji, niestety nadaremnie. Wyłudzono od nas w ten sposób
200 zł. Czujemy sie oszukani, dlatego zawsze będziemy odradzać wszystkim ten
lokal.