stoik1
10.08.06, 13:19
"...W Cieszynie wyrósł potężny festiwal filmowy [ENH]. Powstały Książnica
Cieszyńska i Śląski Zamek Sztuki i Przedsiębiorczości - dwie instytucje o
ponadregionalnym znaczeniu.
- Festiwal zapoczątkował zmiany. Dzięki nim Cieszyn przekroczył masę
krytyczną. Nie jest już dusznym, prowincjonalnym miastem - mówi dyrektorka
Zamku Ewa Gołębiowska.
Powszechny snobizm cieszyński to wzdychanie za czasami monarchii
habsburskiej.
- Po 1920 roku Cieszyn podupadł, stał się miastem na uboczu - opowiada
Mariusz Makowski z Macierzy Ziemi Cieszyńskiej. Dla niego, znawcy secesji
wiedeńskiej i cieszyńskiej, budowa mostu to znak odrodzenia miasta. - Niech
będzie architekt z Paryża, w końcu oni tam często zapożyczali idee z
Wiednia..."
reszta na
www.gkw.katowice.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=567&postdays=0&postorder=asc&start=0
-------------------------
ostatnio mam wrażenie, że Cieszyn ponownie zszedł poniżej owej "masy
krytycznej"; być może to całkowicie subiektywna opinia