radegast.jo 04.09.06, 16:13 Ktos tutaj kiedys pisal, ze Czech przyjechawszy na Zaolzie musi umiec po polsku, zeby sie dogadac. Moze jakis Zaolziak to potwierdzi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stoik1 może... 04.09.06, 16:27 chociaż zaolziaka na tym forum to jak na lekarstwo ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
radegast.jo Re: może... 04.09.06, 16:34 Niestety nie pamietam, kto to napisal (no wedlug jego tekstow jakis dosc agresywny szowinista), nie znalazlem tego wpisu, ale bywajac na festiwalach w Lomnej Dolnej czesto slyszalem, jak personel (w wiekszosci ludzie z PZKO) mowi po czesku. Odpowiedz Link Zgłoś
stoik1 jo.... 04.09.06, 16:38 bo to raczej zaolziacy muszą znać czeski, a nie na odwrót może vasermon wpadnie i ci to jakoś 'sprawnie wyświetli' : P ( tzn. mówili między sobą ? to by było doprawdy smutne ) Odpowiedz Link Zgłoś
czesil Re: może... 04.09.06, 23:21 radegast.jo napisał: bywajac na festiwalach w > Lomnej Dolnej czesto slyszalem, jak personel (w wiekszosci ludzie z PZKO) mowi > po czesku. To jest festiwal czeski.Organizowany przez Matice Slezską organizacja która w swej historii najbardziej przyczyniła się do czechizacji lewego bbrzegu. Jeżeli faktycznie był tam ktoś z PZKO to baaaardzo wątpię w to by rozmawiali po czesku.Chyba że klient zwracał się do nich po czesku ale w końcu to czeska impreza a nie polska. Odpowiedz Link Zgłoś
radegast.jo Re: może... 07.09.06, 15:13 > To jest festiwal czeski.Organizowany przez Matice Slezską organizacja która w s > wej historii najbardziej przyczyniła się do czechizacji lewego bbrzegu. O tym ja nic nie wiem, czy moglbys cos napisac o tej czechizacji przez Matice? Odpowiedz Link Zgłoś
stoik1 co prawda ja się tam nie znam.... 04.09.06, 16:33 ale wydaje mi się, że jak czech jako tako pozna współczesna polszczyznę, to jeszcze wcale nie jest powiedziane, że się bez problemu dogada z "tustelanami"... Odpowiedz Link Zgłoś
radegast.jo Re: co prawda ja się tam nie znam.... 04.09.06, 16:35 Wlasnie o to chodzi, jak sie z nimi najlepiej dogadac nie znajac gwary - po czesku czy po polsku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
stoik1 myslę... 04.09.06, 16:48 że po czesku się tam ze wszystkimi spokojnie dogada, chyba że ktoś ma ambicje żeby sobie pogadać z tamtejszymi polakami "po naszymu" ale to już całkiem inna historia... Odpowiedz Link Zgłoś
czesil Re: co prawda ja się tam nie znam.... 04.09.06, 23:25 radegast.jo napisał: > Wlasnie o to chodzi, jak sie z nimi najlepiej dogadac nie znajac gwary - po > czesku czy po polsku :-) A z kim chcesz rozmawiać?Z Polakiem lewobrzeżnym czy Czechem?Jeżeli z Polakiem to oczywiście po polsku a z Czechem również po polsku chyba że nie rozumi albo raczej nie chce rozumieć.Czesi mieszkają z Polakami a więc znają polski w taki sposób by się dogadać bez gestykulacji he he.... Odpowiedz Link Zgłoś
vasermon Re: co prawda ja się tam nie znam.... 05.09.06, 18:51 Na Zaolziu nie ma jednego języka czeskiego i polskiego, są różne ich mieszanki. Murzyn uczący się czeskiego w Zimbabwe będzie miał kłopot dogadać się nawet w Pradze, przeciętny mieszkaniec Pragi przyjeżdżając na Zaolzie nie ma pojęcia, co się wokół niego wyprawia, Polak idealista wierzący w polskość Zaolzia wróci do kraju bez ideałów i mitów... to tylko my Zaolziacy się wszędzie dogadamy. :)) Szkoda tylko, że w Polsce od razu zauważają czeski akcent a w Czechach polski. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kubek Tak ja zauważam od razu tak jak ktoś mi powie 06.09.06, 23:06 że ma taki a taki akcent i już wtedt o tym wiem, ale inaczej nie ma szans ;))) Może dlatego lepiej żebym nie śpiewał JN, Lepiej kiedy rysuję bo nikogo nie boli, no chyba, że serce z litości ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
stoik1 nieco dowolnie doklejając... 30.11.06, 13:29 w najnowszym zaolzie.org - forum 3nec na tapecie Odpowiedz Link Zgłoś