Gość: Arnold
IP: 213.186.78.*
05.03.03, 15:29
Od kilku dni na forum Kattowitz kreatury pokroju Rodina wylewaja swoje
frustracje spowodowane rozna sytuacja Slazakow i Goroli w Niemczech.
A to jest bardzo proste - w odroznieniu od Polakow, Slazacy byli w 1945 w
ogromnej wiekszosci obywatelami panstwa niemieckiego, podobnie zreszta jak
Luzyczanie, ktorzy mimo poslugiwania sie swoim jezykiem byli i sa
pelnoprawnymi obywatelami zachodniego sasiada Polski. To, ze Polska dzieki
wywolanej i przegranej przez Hitlera wojnie zagarnela Slask, nie zrobilo
automatycznie ze Slazakow Polakow. Mozna ludzi pozbawic przynaleznosci
panstwowej w znaczeniu terytorialnym, ale prawa do obywatelstwa niemieckiego
Polska Slazakom odebrac nie mogla, bo nie Polska je przydziela.
Kiedys niejaki Giertych powiedzial cos takiego - nie mozna tolerowac w Polsce
podwojnego obywatelstwa, bo to jest sprzeczne z zasada gwarantowanej przez
konstytucje rownosci wszystkich obywareli. Czyli chodzi o to, ze skoro
Polakom obywatelstwo niemieckie sie nie nalezy, nalezy zabrac je rowniez
Slazakom, badz jak sie domyslam wypedzic ich do konca.
Slazacy ktorzy wybrali stale zamieszkanie badz prace w Niemczech, czy tylko
zalatwili sobie czerwony paszport i zostali w Heimacie, maja ta mozliwosc
dzieki takim a nie innym wydarzeniom historycznym, jakie rozegraly sie
na "odwiecznie polskim" Slasku. Zreszta podobna sytuacja jest np. na
Mazurach.
Co do Slazakow, z ktorymi jak widac na forum Gorole stykaja sie w Niemczech,
stanowia w przekroju taka sama spolecznosc jak kazda inna. Sa ludzie prosci,
tak jak w i Polsce, gdzie sa wyborcy Samoobrony, LPR, sluchacze discopolo i
Ich Troje, sa ludzie srednio wyksztalceni, sa ludzie o bardzo wysokich
kwalifikacjach i wyksztalceniu. Ci najgorzej wyksztalceni czy prymitywni na
pewno nie zachowuja sie inaczej, niz na tym samym poziomie kultury i edukacji
Bawarczycy czy Nadrenczycy.
Chociaz chama mozna przeciez spotkac czesto wsrod ludzi wyksztalconych czy
zajmujacych wysokie stanowiska. Tu nie ma regol i nie mozna uogolniac tematu.
Wystarczy przyjrzec sie polskim elitom politycznym.
Mysle ze podstawowa przyczyna zachowania takich pajacow jak Rodin jest po
prostu roznica w zarobkach miedzy pracujacymi na czarno Gorolami a
zarobkujacymi legalnie Slazakami. Zreszta czesc Goroli rowniez ma
obywatelstwo niemieckie, np dzieki malzenstwu ze Slazakami.
Ale na to nie ma rady panowie sfrustrowani. To, ze Slazacy sa, musicie
przyjac do wiadomosci. Nauczcie sie tolerancji, tak jak my, Slazacy pozostali
na Slasku, tolerujemy naplywowa wiekszosc polska, mimo bezgranicznych krzywd,
jakich od niektorych Polakow doznalismy po wojnie i za komuny.
Czy to naprawde cecha narodowa Polakow, ze jak ktos inny ma lepiej, to nie
potrafia tego zniesc? Mysle, mam ogromna nadzieje, ze nie wszystkich.
W tym momencie chcialbym zwrocic uwage na bylych obywateli Polski,
mieszkancow odebranych na wschodzie Polsce terenow. Ci ludzie z reguly nie
potrafia poslugiwac sie zrozumiala dla mnie odmiana polskiego. Czy Polacy
czuja do nich niechec? Dla mnie to sa biedni ludzie oszukani przez historie i
nie mam nic przeciwko temu, zeby Polska zapewnila im takie same warunki,
jakie Slazakom zapewnila BRD.
Pyrsk - Arnold