stellus
21.08.07, 16:32
Wiadomości Ratuszowe w rubryce "Poznaj swojego radnego" zaskakują
bogactwem i różnorodnością prywatnych zainteresowań naszych
przedstawicieli. Rzucają też ostre światło na szczegóły ich
rodzinnego życia. Mamy tutaj amatora dalekich podróży, pasjonata
sportów ekstremalnych, majsterkowicza i brydżystę. Jest też
szczęśliwa babcia i ojciec dwóch synów, z których jeden ma ciekawą
osobowość. Na szczególne uznanie zasługuje radny, który zdobył się
nawet na ujawnienie sekretu: "Nie jest tajemnicą, że jestem żonaty".
Całe to bogactwo osobowości i zainteresowań sprawia, jak
przypuszczam, pewien kłopot w znajdowaniu konsensusu, tak
potrzebnego w pracy Rady Miejskiej. Na szczęście znalazłem jednak
coś, co łączy większość radnych. W ich autoprezentacjach możemy
przeczytać kluczowe zdanie: "Jestem otwarty na pomysły".
Jako szczęśliwy dziadek dwóch wnuczek muszę mieć pomysły. W upalny
letni dzień popycham dziecięcy wózek w górę ulicy Głębokiej, a koła
co chwilę grzęzną w dziurach chodnika. Zroszony potem mimo wszystko
szeroko uśmiecham się do turystów i cieszę się Cieszynem.
Drodzy Radni! Oto pomysł, na który czekacie. Czas już na nowe
chodniki głównej ulicy mojego miasta Cieszyna! Nie jest tajemnicą,
że mam jeszcze wiele pomysłów.
Z poważaniem,
Ryszard Makarewicz