Gość: kathars
IP: *.chello.pl
26.10.03, 11:16
Zadziwiajace jest to, ze ludzie, ktorzy na tym forum optuja za Niemcami, badz
za niezaleznoscia Slaska, ktorzy poza tym uparcie twierdza, ze Slazacy to
inny narod, slaski to inny jezyk pisza w sposob prosty, czasem prymitywny.
Posluguja sie schematami myslowymi, niewatpliwie w wiekszosci przypadkow nie
legitymuja sie wyzszym wyksztalceniem, ani tez jakas solidniejsza wiedza od
propagandowej.
Nie mowie o wszystkich, ale o zdecydowanej wiekszosci. Z kolei osoby im w
pogladach przeciwne, w wielu przypadkach kontrastuja z nimi sposobem dyskusji
przede wszystkim.
Jest u tych propolskich osobnikow wiecej zdrowej refleksji, umiejetnosci
przedstawienie merytorycznych argumentow nie obleczonych propagandowymi
smieciami, jak rowniez wiecej swego rodzaju uczciwosci.
Proniemieccy osobnicy ciagle klamia, cos tam falszuja, tendencyjnie
przedstawiaja fakty, albo w ogole sie z nimi mijaja.
Mnie jednak uderza wlasnie ten niski poziom intelektualny u tych lekko
sfrustrowanych interlokutorow, ktorzy by chcieli narzucic swoim slaskim
sasiadom cos co im raczej niespecjalnie przychodzi do glowy, a mianowicie
wyparcie sie oczywistej dla nich polskosci.
Ci falszywie pojmowani "patrioci slascy" prowokuja, obrazaja, ponizaja, ale
ogolnie rzecz biorac, w moim rozumieniu, osmieszaja sie.
Jestem tu drugi raz, ale z uwaga i z pewnym rozbawieniem obserwuje wszystko
uwaznie. Niedaleko stad jest watek o wielkich Polakach, a tam proba
udwownienia min. ze Maria Curie nie byla Polka. Zabawne. W taki sam sposob
udowadniaja, ze Slazacy nie sa Polakami.
Ja nie bede tutaj z tymi ludzmi polemizowal, bo po co.
W tym samym watku jest slowo o Koperniku, ze to niemiecki astronom. Mam w
reku dwie mapy Ksiezyca. Jedna enerdowska, z 1984, gdzie wyjasnione jest w
indeksie nazwisk, ze to polski astronom, druga niemiecka z 1995 roku, w
ktorym napisane jest dokladnie to samo (ta druga wydana zostala w Hamburgu).
Widac wiec, ze nawet w niemieckich naukowych (a nie pseudonaukowych)
publikacjach pogodzono sie z tym, co Kopernik sam o sobie za zycia powiedzial.
Dzis za zycia pewna grupa mieszkancow Niemiec i Slaska uwaza sie za Slazakow
i nie-Polakow zarazem. Fajnie. Niech sie uwazaja za kogo chca. Uszanuje to.
Fakt jest jednak faktem (dokladnie wszystko na to wskazuje od spisu
powszechnego zaczawszy, a na wyborach wszelakich skonczywszy) ze stanowia
przogromna mniejszosc i tak juz - czy chca tego czy nie - zostanie.
Pyrsk