Dodaj do ulubionych

Porozmawiam z samotną matką

16.11.09, 14:47
Witajcie.
Mam taką małą propozycję - jeżeli któraś z was czuje się samotna i chciałaby z kimś porozmawiać o poważnych lub mniej poważnych rzeczach, zapraszam serdecznie. Mam tylko 19 lat i nie jestem samotnym tatusiem, ale wydaje mi się, że mógłbym pomóc chociażby ciepłym słowem i zrozumieniem. Wiem, że mój wiek pewnie nie jest dla was, samotnych mam, zbyt przyjemny, ale co wam szkodzi?:)
Obserwuj wątek
    • 86majka Re: Porozmawiam z samotną matką 16.11.09, 17:17
      ;d Nic nie szkodzi,młodziutki jesteś kolego.Ja w twoim wieku to już
      urodziłam.Zastanawiam się co ty robisz na takim forum,bo zapewne
      jest jakiś powód dla którego piszesz akurat tutaj.PZDR serdecznie.
      • mateusz.wroclaw Re: Porozmawiam z samotną matką 16.11.09, 17:30
        Jest powód:) Rozmawiałem kiedyś z taką jedną dziewczyną, która była samotną matką, i paradoksalnie rozmawiało mi się 2 razy lepiej niż z znakomitą większością rówieśniczek:) Chciałbym to powtórzyć:)

        Poza tym, może komuś pomoże rozmowa z kimś takim jak ja? Mi by było nieziemsko miło:)
    • 86majka Re: Porozmawiam z samotną matką 16.11.09, 20:44
      ;d:d:d:d Widze że masz poczucie humoru.Wiesz my samotne matki
      jesteśmy samodzielne,inteligentne i bardzo zaradne;D Więc pewnie
      dlatego z nami się rozmawia lepiej ;P
    • mateusz.wroclaw Re: Porozmawiam z samotną matką 17.11.09, 12:31
      Majka - nie musisz od razu być złośliwa względem ludzi, dobra:)

      Nic co napisałem nie było żartem, wręcz przeciwnie - lubię rozmawiać z ludźmi z pewnego rodzaju problemami i, jeśli nie chcesz to nie wierz, w większości wypadków przynajmniej staram się ich zrozumieć. Dla mnie to bardzo ważna cecha.

      Widzę, że nawet tak "dojrzałe" kobiety ulegają stereotypom. Szkoda.
      • 86majka Re: Porozmawiam z samotną matką 17.11.09, 17:32
        ;d:d
        Totalnie źle mnie zrozumiałeś,ja tylko tak żartowałam ;D:D
        Szkoda że taki młody a nie ma poczucia humoru ;P
        Pzdr
        • ewus2090 Re: Porozmawiam z samotną matką 29.12.09, 12:53
          Witam Mateuszu.Bardzo mnie zaskakuje Twoja postawa...Jesteśmy w tym samym
          wieku...spodziewam się dziecka i będę prawdopodobnie wychowywać je
          samotnie...było by mi bardzo miło gdybyś się odezwał(choć dawno nie było Cię
          niestety na forum...)myślę że potrzebuję rozmowy z kimś takim jak Ty....Czekam
          na odp.
          • atyde_88 Re: Porozmawiam z samotną matką 30.12.09, 10:15
            witam. ja mam 21 lat i samotnie wychowuje roczne dziecko. Zastanawia mnie o czym
            chłopak w tak młodym wieku chce z nami samotnymi maTKAMI rozmawiać.
    • pyzolda1987 Re: Porozmawiam z samotną matką 27.01.10, 20:47
      Witam była bym zainteresowania taka rozmową:)
      zostawiam adres myszka1535@wp.pl
    • mateusz.wroclaw Re: Porozmawiam z samotną matką 06.02.10, 02:25
      Ostatnio miałem trochę dużo zajęć na uczelni i nie byłem w stanie zaglądać na
      forum, przepraszam:)

      A w odpowiedzi:
      86majka - mam poczucie humoru, ale jestem nieco wyczulony na traktowanie ludzi
      stereotypowo, ocenianie według wieku, zawodu, pozycji społecznej, rasy, kultury,
      itp. Uważam, że człowieka powinno oceniać się po tym, co sobą reprezentuje, a
      nie po tym, co jest od niego niezależne, czy po tym, jakie, ewentualnie, błędy
      popełnił kiedyś w życiu. Takie podejście często prowadzi do niesłusznej
      dyskryminacji...

      Atyde_88 - naturalnie jestem świadom tego, iż dla kobiety samotnie wychowującej
      dziecko tematem numer jeden jest jej pociecha i o ile nie bardzo mógłbym się na
      ten temat wypowiedzieć to bardzo chętnie bym posłuchał. Nie wiem, dlaczego, ale
      lubie słuchać takich rzeczy:) Zresztą - kiedyś pewnie sam będę rodzicem i kto
      wie, może dowiedziałbym sie z tej rozmowy czegoś, co mi by się kiedyś przydało?:)

      Czasami jest też tak, że człowiek musi sie oderwać od czegoś, co normalnie
      absorbuje znakomitą większość jego uwagi i tu mógłbym porozmawiać o rzeczach
      bardziej "casualowych" jak na przykład literatura, muzyka, polityka, ekonomia,
      tematy i zagadnienia takie bardziej filozoficzne, zdrowie itp. (ogólnie o
      jakichś zainteresowaniach).

      Poza tym, jeśli dwie osoby złapią kontakt to najczęściej rozmawiają de facto o
      niczym. Z czasem, gdy zyskałbym sobie choć odrobinke zaufania takiej
      dziewczyny/kobiety mógłbym być całkiem niezłym "powiernikiem", gdyż uwielbiam
      rozmawiać o cudzych problemach i nawet momentami próbować analizować je od
      strony logiki. Jestem świadomy, iż nie mam niezbędnego doświadczenia, aby w
      czymkolwiek doradzać, ale czasami uda powiedzieć mi się coś, co daje do myślenia
      i w rezultacie pomaga komus rozwiązać dany problem. A że zawsze staram się
      podchodzić z serdecznością a poniekąd także troską do drugiej osoby, myślę, że
      mógłbym "się przydać".

      O czym jeszcze? Może o sprawach dnia codziennego, tak u mnie jak i przede
      wszystkim u niej? Chodzi mi o czysto koleżeńską/przyjacielską relację. Wiem, że
      pewnie wydaje wam się to dziwne, bo w końcu mam 19 (prawie 20) lat i powinienem
      myśleć o imprezowaniu, piciu, oszukiwaniu nauczycieli i rodziców, starciach
      fizycznych (taki eufemizm), podrywaniu i zaliczaniu "lasek", ewentualnie
      studiach i innych takich typowych dla mojego wieku rzeczach, ale większość z
      tych rzeczy zwyczajnie nie leży w moim guście. Jak więc widzisz - trochę tematów
      jest. Nie sądzę, abyś o czymś wielce innym rozmawiała ze swoimi rówieśnikami, hm?

      Może i troszeczkę głupio wyskoczyłem... Tyle, że ja naprawdę mam dobre intencje.
      Myślałem, że może któraś samotna mama potrzebuje po prostu pogadać z kimś, ot
      tak - po prostu. Jeżeli jestem w błędzie i zwyczajnie się wygłupiłem to
      przepraszam, że zająłem którejkolwiek z was chociaż tę odrobinke czasu:) Na
      swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć w takim wypadku tylko tyle, że chciałem
      być miły i w miarę moich możliwości pomóc:)

      Gdyby jednak któraś z was chciałaby ot tak pogadać, może śmiało pisać na e-mail
      (mateusz.wroclaw@gazeta.pl). Obiecuję, ze będe go od czasu do czasu przeglądał.

      Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego samotnym mamusiom i ich pociechom:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka