olalina
19.04.15, 01:50
mamy, które borykamy się z dolą/niedolą samotnego macierzyństwa - moja propozycja - skrzyknijmy się, każda sytuacja jest inna, ale wiadomo, często łatwo nie jest, z różnych względów. Ja bym chętnie czasem pogadała z kimś, czyja codzienność jest podobna, kto radzi sobie z podobnymi problemami, wypiła dobrą kawę, poszła na spacer a tym samym poszukała fajnego towarzystwa dla 3,5 letniego synka :) Zorganizujmy spotkania, weźmy sprawy w swoje ręce, wspierajmy się, wymieniajmy się doświadczeniami i radami, albo po prostu dajmy się dzieciakom wspólnie pobawić - może na początek Mamy cafe resto bar na Karmelickiej? Chyba, że ktoś ma lepszy pomysł. Co powiecie na sobotę za tydzień w godzinach lunchowych?