Dodaj do ulubionych

Fuat Saka i Lazyci (?)

30.03.06, 14:16
Na plycie "Made in Turkey" uslyszalam piosenke "Rapatma4 (Livera)", ktora
spiewa Fuat Saka. Zachwycila mnie ta piosenka, choc nie do konca rozumiem
slowa, no i zainteresowal mnie wykonawca, bo ma niesamowity glos. Niestety,
znalazlam go tylko na niemieckich stronach internetowych, i dowiedzialam sie,
ze (oprocz tego, ze jest troche stary), nie jest rodowitym Turkiem, lecz
pochodzi z mniejszosci etnicznej, ktora po niemiecku nazywa sie Lasen (l.poj.
Lase). Interesuje mnie, jak sie nazywa po polsku ta narodowosc, bo w zadnym
slowniku niemiecko-polskim nie moge tego znalezc, ale moze turkologom cos to
mowi? bo pewnie brzmi jakos podobnie? Lazyci? Inna niemiecka wersja to
Tschanen, a wiec moze Czanowie? No i- skad moglabym sie dowiedziec czegos
wiecej na temat tych Lazytow?Czanow?
Aha, czy ta Rapatma to jest w ogole po turecku, czy tez w jezyku tego
tajemniczego ludu?
Obserwuj wątek
    • kiranna Re: Fuat Saka i Lazyci (?) 31.03.06, 12:52
      Po turecku to jest Laz, wiec moze po polsku Lazowie?
      Laz to Turek pochodzacy znad m.Czarnego z okolic Trabzonu, Rize, Sinopu. Ich
      turecki jest gwarowy, niektore wyrazy brzmia nieco inaczej, "smiesznie" dla
      reszty i dlatego czesto sa przedmiotem zartow, kawalow, ale raczej tych
      sympatycznych.
      Znam kilku Lazow, lecz nigdy nie slyszalam, zeby mowili o sobie ze nie sa
      Turkami. Maja swoja kulture, kuchnie, taniec, jezyk, ale przynajmniej ci,
      ktorych znam, czuja sie Turkami jak najbardziej i nawet miedzy soba mowia
      normalnym tureckim, rzadko wtracajac gware. Byc moze dlatego, ze nie wychowali
      sie w swoich okolicach, tylko w duzych miastach na zach. Turcji.
      • pawelboch Re: Fuat Saka i Lazyci (?) 06.06.06, 08:52
        kiranna napisała:

        > Po turecku to jest Laz, wiec moze po polsku Lazowie?
        > Laz to Turek pochodzacy znad m.Czarnego z okolic Trabzonu, Rize, Sinopu. Ich
        > turecki jest gwarowy, niektore wyrazy brzmia nieco inaczej, "smiesznie" dla
        > reszty i dlatego czesto sa przedmiotem zartow, kawalow, ale raczej tych
        > sympatycznych.
        > Znam kilku Lazow, lecz nigdy nie slyszalam, zeby mowili o sobie ze nie sa
        > Turkami. Maja swoja kulture, kuchnie, taniec, jezyk, ale przynajmniej ci,
        > ktorych znam, czuja sie Turkami jak najbardziej i nawet miedzy soba mowia
        > normalnym tureckim, rzadko wtracajac gware. Byc moze dlatego, ze nie wychowali
        > sie w swoich okolicach, tylko w duzych miastach na zach. Turcji.


        Lazowie to turkojęzyczni _Gruzini_ a pewnie też Ormianie i inne ludy kaukazkie
        dawnej Kolchidy, taka "mieszanka" (jak to w Turcji).
        Szukaj "Lazistan".
        pzdr., BP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka