Dodaj do ulubionych

przepisowe absurdy

16.03.07, 13:11
dzwoniłam przed chwilą do parafii, wktórej będzie nasz ślub. ksiądz najpeirw
chciał mnie przez telefon udusić wink)) że tak późno się odzywamy, następnie
zaprosił na dzisiaj na spisanie protokołu. przypomniał o papierach -odpis
aktu urodznia i metryki chrztu. byłoby ok, gdyby nie to, że te dokumenty są
ważne 3 miesiące. nasz ślub jest równo za 3 miesiące i tydzień. papiery ważne
3 miesiące, protokół trzeba spisać ___najpóźniej___ 3 miesiące przed ślubem.
no nic, będziemy jeszcze dzwonić wieczorem (tak się umówiliśmy) i popytamy
dokładnie co i jak

ale czemu przepisy kościelne i cywilne się wykluczają?


99 dni smile
Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
Obserwuj wątek
    • nives1 Re: przepisowe absurdy 16.03.07, 13:22
      Pierwsze słusze zeby protokół trzeba było spisywać najpóxniej 3 miechy przed -
      jak my przyszliśmy ostatnio z papierami do księdza w poniedziałek to sie dziwił
      że już jesteśmy
      I po co mu akt urodzenia?? to do usc ewentualnie chociaż ode mnie nikt nie
      chciał
      • mada.d.n Re: przepisowe absurdy 16.03.07, 13:29
        jeju, znowu się zgubiłam. nie akt urodzenia, tylko papiery o braku
        przeciwskazań itp. nie wiem po co. zadzwonimy wieczorem do proboszcza, najwyżej
        pojedziemy jutro spisac protokół, metryki chrztu i tak najwcześniej w
        poniedziałek będą.
        co ksiądz toinne pomysły. dobrze, że z tym chociaż dogadać się idzie. a
        wieczorem Tomek będzie dzwonił, w końcu to jego parafia ;p
        a do USC za tydizeń w poniedziałek chyba pójdziemy.
        na dodatek mój kochany mi oświadczył, że akurat we wtorek MUSI wyjechać do
        Czech i na poradnię idę sama. w sumie dobrze, pogadam jak baba z babą i nie
        będę się krępowała zadać głupich pytań ;p


        99 dni smile
        Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
        jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
        • nives1 Re: przepisowe absurdy 16.03.07, 13:42
          hehe oni zawsze Muszą - mój wlasnie Musiał kupić nagrywarkę która następnego
          dnia się zepsuła big_grin
          Protokół luz - podejrzewam ze i tak zrobi z wami na razie połowę
          na papierku z usc jest wyraźnie napisane ze ostatnim dniem ważności dokumentu
          jest dzień taki a siaki - więc grunt zeby ślub był max tego dnia
          kurna tych papierów jest za duzo....
          • mada.d.n Re: przepisowe absurdy 16.03.07, 13:48
            już mu napisałam, że 26 MUSI wziąć urlop, bo jeździmy po urzędach - narazie
            cisza ;p dzwoniłam do USC i kobieta powiedziała, że najwcześniej 24 marca mamy
            przyjść. o protokół się nie boję. tylko mam nadzieję, że uda nam się - tak jak
            Wam - mieć tylko 1 spowiedź. ksiądz wie, że mieszkamy razem, a wydaje sie dość
            liberalny. na narzeczonych mówi "samobójcy" hehe smile))

            kurcze, chyba pojadę zaraz do szewca spytać się co z tymi butami. jak się uda
            to nawet wolałabym zaokrąglony czubek ;p


            99 dni smile
            Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
            jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
            • nives1 Re: przepisowe absurdy 16.03.07, 13:50
              My weszliśmy do biura i był tam jeszcze ksiadz rezydent i nasz proboszcz do
              niego - o a ci się chca hajtać!!
              W usc ma racje - wcześniej nie ma sensu
              i pokaż buty jak od szewca wróca :p
              • greene3 Re: przepisowe absurdy 16.03.07, 19:21
                u nas ksiądz powiedział, że mamy się zgłosić nie wcześniej niż trzy miesiące
                przed ślubem, właśnie ze względu na te papiery z USC, więc to nie konflikt
                przepisów kościelnych z państwowymi, a raczej dziwne podejście waszego księdza
                • krzysia2 Re: przepisowe absurdy 16.03.07, 19:39
                  Nam tez powiedził, ze mamy 3 miesiące przed ślubem wziąc papiery z USC i potem
                  się zgłosić.
                  • mada.d.n Re: przepisowe absurdy 16.03.07, 20:02
                    wlasnie dzwonilam, mamy przyjsc w przyszly piatek z metrykami chrztu, papierami
                    z nauk i poradni i dowodami; a papiery z usc pozniej, jak zalatwimy termin w
                    urzedzie i wszelkie zaswiadczenia


                    99 dni smile
                    Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
                    jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
    • piwnooka182 a co powiecie na to?? 19.03.07, 10:40
      moja kolezanka wychodzi za maz w czerwcu... pochodzi z gorzowa i tam wlasnie
      bedzie slub... w poprzedni weekend byla z narzeczonym u ksiedza by zalatwic
      wszystkie formalnosci.. w piatek ten sam ksiadz zadzwonil do niej i powiedzial,
      ze musi odwolac ich slub, jak zreszta wszystkie tego dnia w tym kosciele,
      poniewaz wlasnie w tym dniu mija 10 lat od ostatniej wizyty papieza w polsce i
      beda jakies uroczystysci prowadzone przez biskupa..... kumpela malo co zawalu
      nie dostala... cala sprawa skonczyla sie w miare szczesliwie, bo znalezli jakis
      inny kosciol i udalo sie nawet by godzina byla ta sama.... ALE NA USTA I TAK
      CISNIE SIE JAKIES BRZYDKIE SLOWO...dobrze, ze raczyli ja poinformowac...
      • nives1 Zatłukłabym kleche... 19.03.07, 11:22

      • wagnerowicz Re: a co powiecie na to?? 22.03.07, 10:22
        dziwczyny ja mam szczerze dośc tych formalności - w naszej parafii ksiądz
        skutecznie nam wsztstko utrudnia, ostatnio mieliśmy maly egzamin z katechizmu smile
        jeszcze pewno z dwa spotkania w naszej parafii i dwa u księdza gdzie będziemy
        brać ślub, czy Was też tak męczą?
        • nives1 Re: a co powiecie na to?? 22.03.07, 10:31
          Coś ty
          najpierw sobie z księdzem pomailowalam, potem był na kolędzie to pogadałam,
          potem do niego poszlismy - protokol na razie polowa, jedna spowiedź do
          zrobienia, dostaliśmy papier do zapowiedzi do parafii Młodego, chwilę
          pogadaliśmy, daliśmy mu świstki - od świadectw ze szkoły, aktów chrztu i
          zaświadczeń z USC, umówilismy sie na następne spotkanie i koniec
          sympatycznie było tylko zimno big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka