Dodaj do ulubionych

MJM - interwencja Marzeny

IP: 212.183.140.* 21.10.09, 19:51
Marzena powiedziala ze listy w sprawie tej garbarni napisali
mieszkancy malej warszawskiej miejscowosci Raczew..

Co to jest 'mala, warszawska miejscowosc'??
Obserwuj wątek
    • lika78 Re: MJM - interwencja Marzeny 21.10.09, 21:02
      Marzenka jest sztuczna do bólu. I cały ten wątek dęty durnowato. Ale
      bo to jeden durny wątek w MjM?
      • czekolada72 Re: MJM - interwencja Marzeny 21.10.09, 21:37
        To jakas mania - w co drugim tasiemcu napad na dziennikarke.
    • Gość: Go Re: MJM - interwencja Marzeny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 21:17
      To byla tragerdia: Kuba ktory widzi komorke u gosia i od razu
      odgaduje, ze to Marzeny.
      • Gość: jujka Re: MJM - interwencja Marzeny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 21:24
        > To byla tragerdia: Kuba ktory widzi komorke u gosia i od razu
        > odgaduje, ze to Marzeny.

        on rozpoznał tą komórke po dzwonku. ale nie wiem czy akurat w tym momencie ktos
        do Marzeny zadzwonił czy to sam Kuba zadzwonił do niej.
        • kemot97 Re: MJM - interwencja Marzeny 21.10.09, 23:17
          i na ten jeden jedyny odcinek miala taki dosc charakterystyczny
          dzownek - jeden na swiecie zeby Kuba wlasnie rozpoznal ze to jej
    • bonnie75 Re: MJM - interwencja Marzeny 22.10.09, 09:18
      Ja slyszalam wyraznie "mala PODwarszawska miejscowosc".
      A watek z lekka wydumany. Fakt.
      Mnie jednak rozsmieszylo co innego. Marzenka siedziala w tej szopie z dziurami,
      przez ktore w gruncie rzeczy moglaby sie z latwoscia przecisnac, ale to pryszcz.
      Drzwi szopy byly zastawione jakas marna deska i mozna je bylo sforsowac od
      srodka byle kopnieciem. Ale nie - Marzenia musiala czekac na swojego blednego
      rycerza Ziobera ... zenujace to bylo...
      • Gość: kemot97 Re: MJM - interwencja Marzeny IP: 212.183.140.* 22.10.09, 12:15
        tez to zauwazylem, szopa na wylot dziurawa a ona biedna od godziny
        nie moze sie wydostac.

        Pozatym Kuba caly dzien probowal sie do niej dodzwonic a tam ciagle
        poczta glosowa, ale kiedy spotkal kolesia z piwem, to od razu ktos
        do niej zadzownil i dzieki temu Marzena zostala uratowana z
        tego 'alcatraz'
    • chantal10 Re: MJM - interwencja Marzeny 22.10.09, 13:16
      A mnie rozbawiło co innego. Jak można iść z obcym facetem, który z resztą
      wyglądał jak typ spod ciemniej gwiazdy, w jakiekolwiek odludne miejsce?
      Robią z Marzenki debila czy z widzów :> ?
      • Gość: bezia_80 Re: MJM - interwencja Marzeny IP: *.chello.pl 22.10.09, 13:42
        bo Marzenka jest dziennikarką z pasją, nie straszni jej menele, ona za wszelka
        cenę dąży do prawdy przez duże pe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka