Dodaj do ulubionych

WPADKI w Na Wspólnej..

IP: *.chello.pl 01.02.10, 21:29
Ostatnio w NW zauważam coraz więcej wpadek..

1) Weronika oglądała na kanapie album ze zdjęciami, gdy była z Antosią w
ciąży... Kiedy usłyszała zamek u drzwi zamknęła go... podeszła Antosia, chwilę
pogadały -album zamknięty.. i za chwilę dalszy ciąg rozmowy- album otwarty.

2) Andrzej powiedział do Ignasia "Bartuś, zobacz" (o czym był osobny wątek..na
tym forum)

czy nie uważacie, że wpadek w tym serialu robi się coraz więcej???
Oni tego nie zauważają, czy myślą, że widzowie się nie zorientują?
Obserwuj wątek
    • stefaninka Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 02.02.10, 21:15
      Bartus był, albumu nie zauważyłam. Ale widziałam jedno. Jak były maz
      do Honoraty przyszedł do sklepu, padał snieg a chwile wczesniej
      Marta szła ulicą w krótkim rekawie.
      Wpadki za wpadkami.
    • reniatoja Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 02.02.10, 21:29
      Dykielka od siedmiu lat chodzi w męskim stroju dobrym do przewalania węgla dla
      chłopa. wpadka, która zawsze razi mnie w oczy.
      • od_siebie Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 03.02.10, 10:00
        czasami go zmienia...na polówki lub koszule t.hilfigera,znaczy że Ziębom się
        powodzi ;)
    • princessofbabylon Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 02.02.10, 22:00

      Pamiętam jak jeszcze był wątek Żanety i Manii, jak mała miała kitki, co ujęcie
      to inaczej zaplecione. Ostatnio też (już pisałam w innym wątku) Adam pojechał do
      mieszkania swojej matki po jakieś rzeczy i ona do niego dzwoni, żeby coś tam
      zabrał. Rozłącza się i w tej samej prawie sekundzie znów dzwonek telefonu - znów
      matka dzwoni. Spróbujcie tak do kogoś zadzwonić, przecież to jest niewykonalne.
      W NW roi się od wpadek, ale scenarzyści myślą, że my idioci to nie zauważymy.
      Mnie to nie tyle, że śmieszy, ale wkurza wręcz, bo to wszystko jest widoczne
      gołym okiem.
      • princessofbabylon Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 02.02.10, 22:01

        Nie Adam, tylko ten Rafał.
        • kasiorek79 Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 03.02.10, 08:18
          Pamiętam jeszcze, że jak Grześ wyjeżdżał do Irlandii ojciec kupił mu euro, a on
          powiedział ze śmiechem, że będzie musiał je teraz wymienić na funty... To była
          wpadka do kwadratu. Albo totalna ignorancja.
          • Gość: gcfgjhm Re: WPADKI w Na Wspólnej.. IP: *.159.36.154.static.crowley.pl 03.02.10, 08:30
            może do irlandii Północnej jechał akurat wtedy i potrzebował funtów.
            • kasiorek79 Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 03.02.10, 10:25
              Raczej nikt nigdy nie powiedział, że chodzi o Irlandię Północną. A jeśli dobrze
              pamiętam, to autokar, którym jechał, miał tablicę "Dublin".
              • nioma Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 03.02.10, 12:00
                to chyba wynika stad, ze seriale sa krecone tasmowo, nie ma czasu na
                szczegoly, duble. wszystko jest na chybcika, zeby nadgodzin nie
                placic i sie wyrobic.
                serial na tym traci, widz takze.
    • reniatoja Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 04.02.10, 22:30
      Dzis Honorata mówi, ze musi pojechać do domu po fakturę, na to romek, że on
      pojedzie, chwilę się sprzeczali, ktoma jechać, w końcu dała mu klucze, potem
      jeszcze buziaczka na drogę i pojechał. Wchodzi do domu i od razu wiedzial gdzie
      ta faktura, w której szufladzie. A przecież Honorata słowem nie wspomniała gdzie
      te fakturę połozyła - to skąd tak od razu wiedział? Wpadka.


      ach, jak to miło coś dorzucić do wątku :)
      • bonnie75 Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 05.02.10, 11:21
        Oj tam, zaraz wpadka:
        1. mogla mu powiedziec po drodze, np. przez telefon, w ogole poza wizja :-)
        2. mogl jak najbardziej to wiedziec, bo gdy lezala w szpitalu on pomagal jej
        przy tym sklepie...chyba :-)

        P.S. Edwarda i jemu podobnych wiazalabym i wrzucala do Wisly...nie cierpie
        takich gnpojow!!!
    • kobieta1985 Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 05.02.10, 10:03
      pewnie powiedział Bartuś ponieważ chłopiec który gra Ignasia ma na imię
      Bartłomiej Kaszuba.
      • Gość: mała Re: WPADKI w Na Wspólnej.. IP: *.chello.pl 11.02.10, 09:29
        Rany, kobieto.. my to wiemy!!!
        Co nie zmienia faktu, że była to wpadka.

        • mirabelka200377 Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 11.02.10, 12:19
          no i wytłumaczył się bohater wpadki z Antosiem-Bartusiem. Powiedział że
          chłopczyk nie reaguje na swoje serialowe imię, a zależało mu żeby popatrzył na
          te bańki.
          • mirabelka200377 Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 11.02.10, 12:23
            miało być Ignasiem-Bartusiem
    • Gość: mała Re: WPADKI w Na Wspólnej.. IP: *.chello.pl 24.02.10, 10:20
      I kolejna wpadka... w NW z poniedziałku..

      Milewski rozmawia z Renatą, odbiera sms czy co tam i kładzie telefon na stole
      NAD TALERZEM. Ujęcie na Renatę, znów na Milewskiego i komórka już jest PRZED
      TALERZEM.. w następnym ujęciu OBOK ułożona prosto, potem OBOK ułożona jeszcze
      inaczej...
      Za każdym razem komórka leżała w innym miejscu.. nie wiem ile razy można kręcić
      tak proste ujęcie..

      jakoś w ogóle nie dbają o takie szczególiki ;p ale jak by nie było, to wpadka..
      • Gość: seba Re: WPADKI w Na Wspólnej.. IP: 92.63.37.* 24.02.10, 14:49
        Przecież nad serialem pracują super ludzie po fachu,ukończyli jakies
        tam w tym celu szkoły,scenarzyści,reżyserzy ,gdzie oni są jak się kęci
        ujęcia?????Potem jest montaż i nikt takich widocznych wpadek nie
        zauważa???? Skoro ludzie odpowiedzialni z to nie wykonują tego co do
        nich należy to po co wogóle są żeby kasę za taką fuszerkę brać?
        Mnie takie wpadki też wkurzają.
    • princessofbabylon Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 24.02.10, 21:49

      W jednym odcinku Danusia rozmawiała z tym nowym uczniem, Maćkiem chyba. Stali
      przy szafkach. Maciej miał otwartą szafkę, gdy Danusia do niego podeszła zdążył
      szafkę zamknąć, w czasie rozmowy szafka znów otwarta, no i na końcu rozmowy znów
      ją zamyka.

      Tak sobie myślę czasem, jakby tak dać te wątki do poczytania tym scenarzystom od
      siedmiu boleści. Ten wątek i ten, który wcześniej już był. Kiedyś w DDTvn była
      jakaś babka i opowiadała o tych wpadkach właśnie w serialach i filmach. I
      stwierdziła, że przecież widz i tak nic nie zauważy. Nie wie chyba jak bardzo
      się myli.
      • Gość: Ewkab Płacząca Klementynka... IP: 109.243.1.* 26.02.10, 20:11

        kilka odcinków wstecz pokazywali jak to Izabela wnosi do domu płaczącą
        wniebogłosy Klementynkę... szkoda tylko,że jak było zbliżenie na twarz dziecka
        to nijak nawet grymasu na niej nie było widać...
        • princessofbabylon Re: Płacząca Klementynka... 27.02.10, 14:33

          Dzisiaj w powtórce widziałam "płaczącą" Klementynę ;)
          • Gość: ninka Re: Płacząca Klementynka... IP: 95.108.27.* 28.02.10, 21:22
            hehe :-) na to samo zwróciłam uwagę.
      • troppo_bella Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 01.03.10, 10:41
        > Tak sobie myślę czasem, jakby tak dać te wątki do poczytania tym scenarzystom o
        > d
        > siedmiu boleści.

        A co tu scenarzyści winni? To są wszystko wpadki realizacyjne, nie scenariuszowe.
    • Gość: sax Re: WPADKI w Na Wspólnej.. IP: *.chello.pl 28.02.10, 23:13
      Hm... Taki przykładowy "Czas apokalipsy" miał 390 błędów (film trwa ok. 3 godzin więc wychodzi 2 błędy na minutę) a wy się dziwicie, że w jakimś serialiku o tysiąckrotnie mniejszym budżecie czasem zdarzy się jakaś wpadka.
    • Gość: mała Re: WPADKI w Na Wspólnej.. IP: *.chello.pl 12.03.10, 17:40
      Zszywanie koszuli Igorka w NW
      chantal10 11.03.10, 07:41 Odpowiedz
      Zauważyliście, że dziewczyna (przyjaciółka?) Igora chcąc zeszyć mu niebieską
      rozdartą koszulę zaczęła nawlekać na igłę czarną nitkę? Nie jestem krawcową,
      ogólnie o szyciu mam blade pojęcie, ale tę czarną nitkę chyba byłoby widać na
      niebieskiej koszuli:> No, chyba, że to nici rozpuszczalne :D
    • iza232 Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 13.03.10, 14:50
      Ostatnio jak Weronika odbierała córkę z przedszkola, w klasie było
      tylko dwoje dzieci. Same! A gdzie pani?
      • reniatoja Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 13.03.10, 16:05
        Była pani na początku tej sceny. Wprawdzie sie nie odezwała słowem, ale była.
        coś tam na półkach układała
      • sundry Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 16.03.10, 11:33
        Że dwoje, to akurat można wytłumaczyć tym,że reszta poszła już do
        domu. Był przecież motyw,że mama się spóźniała.
        • iza232 Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 16.03.10, 14:34
          sundry napisała:
          > Że dwoje, to akurat można wytłumaczyć tym,że reszta poszła już do
          > domu. Był przecież motyw,że mama się spóźniała.

          Nie chodzi mi, że dwoje, tylko że samopas. Ale renia już mi
          wyjaśniła, że pani tam jednak była. Nie zuważyłam jej.
    • Gość: anka Re: WPADKI w Na Wspólnej.. IP: *.ats.pl 15.03.10, 22:01
      dzisiaj , kiedy przyszedł Michał, a Kinga robiła sobie śniadanie -
      za duzym ściennym zegarze była godz. 13.50
      • kanna Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 16.03.10, 08:52
        Lunch sobie robia ;)

        Czarna nitka do jasnej koszuli tez mnie rozbiła, choc ja zwykle nie
        zwracam uwagi na sczegóły (bo NW raczej słucham, robiac inne rzeczy)
        • Gość: anka Re: WPADKI w Na Wspólnej.. IP: *.ats.pl 16.03.10, 09:19
          to nie był lunch, tylko śniadanie.Przecież potem dzwoniła do szefa ,
          żeby wziąć wolny dzień
    • Gość: mała Re: WPADKI w Na Wspólnej.. IP: *.chello.pl 16.03.10, 13:32
      1) Antosia i jej kolega nie posprzątali po swojej zabawie w przedszkolu.

      2) W przedszkolu Weronika weszła sobie do sali, jak do swojego domu, żadnej
      woźnej tam nie było, która zawołałaby dziecko, albo chociaż była w pobliżu, a i
      wychowawczyni w ogóle nie zareagowała na jej przyjście, nawet się chyba nie
      odezwała.

      3)Kolega Olki, Wojtek był u niej w domu w butach, mało tego, w buciorach.. I
      nawet, jeśli przyjąć, że w niektórych domach goście (o ile gościem można nazwać
      chłopaka czy kolegę córki) butów nie zdejmują, to chyba lekką przesadą było, że
      ten cały Wojtek z tymi wielkimi buciorami wpakował się na łóżko.
      Pozwolilibyście, by ktoś w butach Wam po łóżku skakał??
      • nioma Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 16.03.10, 14:35
        no wiesz,
        u mnie znajomi syna to tez goscie, tacy sami jak inni.
        szczytem braku kultury jest zmuszac gosci do zdejmowania butow.
        chyba, ze jest straszne bloto, wtedy osoba kulturalna sama wie, ze
        buty trzeba zdjac albo dobrze oczyscic. to jakis pzredziwny
        zwyczaj,zeby gosc buty zdejmowal i paradowal w skarpetkach. obciach
        po prostu.


        mnie zastanawia co innego: dlaczego ex Oli chodzi do liceum nadal,
        skoro jakis czas temu mature zdaal? nawet jakby matury nie zdal to i
        tak nie chodzilby ponownie do szkoly bo ukonczenie LO a matura to
        dwie rozne sprawy.
        • Gość: Aga Re: WPADKI w Na Wspólnej.. IP: *.internetia.net.pl 16.03.10, 14:48
          > to jakis pzredziwny
          > zwyczaj,zeby gosc buty zdejmowal i paradowal w skarpetkach.
          obciach po prostu.

          Jednakowoż równie wielkim obciachem jest, jak gość kładzie się w
          butach na cudzym łózku. Fakt, że to idealnie pasuje do postaci tego
          chłopaka, buca jakich mało.
    • princessofbabylon Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 16.03.10, 21:30
      Dzisiaj Weronika rozmawiała z tą mamą Jasia i pytała ją o to ile języków zna i
      mówiła jej per pani, a następne pytanie było już "nie żałujesz"? ;) Szybko
      przeszły na ty.
      • nnike Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 16.03.10, 23:27
        I jeszcze z dzisiaj:
        Rafał pożycza Emilce kasę, jedząc kanapkę. Wyciąga banknot z portfela i łaps tą
        samą ręką za kanapkę. Nie powinien jej umyć?

        Paulina, przychodząc z wizytą do Weroniki, była jaskrawo umalowana. Gdy
        wychodząc dawała całusa Roztockiemu, była już zupełnie bez szminki.
        • nioma Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 17.03.10, 09:22
          e oblizywala usta i szminke zjdala?
        • Gość: ja Re: WPADKI w Na Wspólnej.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.10, 11:18
          Emilka dostała 300 zł od Rafała. 100 oddała kolezance, w knajpie rachunek 90 zł
          i juz nie miala jak zapłacic... Poza tym latte,czekolada,cappucino, kanapka z
          łososiem i cos tam jeszcze chyba tyle nie kosztuje... Bezsens kompletny
          • Gość: 10kropelka Re: WPADKI w Na Wspólnej.. IP: *.toya.net.pl 17.03.10, 11:38
            Kolezance (podobno) dała 250 zł. 50 za aparat i 200 na bilet na jakiś koncert...
            No a z tym rachunkiem to rzeczywiście przesada. Chociaż może w Wawie takie są ceny. Ja mieszkam w innym mieście więc nie wiem.
            • sundry Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 18.03.10, 11:07
              Wydatki Emilki mają oddzielny wątek:)
    • alex_k Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 18.03.10, 10:19
      Przypomniała mi się wpadka z Mają, która w ktorymś z odcinków miała
      na początku krótko scięte włosy, a w kolejnych scenach znow długie.
      • lewiatan84 Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 23.03.10, 11:51
        Wczoraj do baru Ziębów przyszła ta sklepikarka. Gospodarze zaproponowali jej
        kawę. Marysia nie pozwoliła dolać do niej wczorajszego mleka. Podała natomiast
        cukier. Pani chciała go użyć, przechyliła cukierniczkę raz a potem drugi
        intensywniej, lecz nie wyleciało ani ziarnko. :D
        • chantal10 Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 23.03.10, 12:08
          Ale to nie jest żadna wpadka:] Te cukierniczki są po prostu "lewe". Wiem, bo
          pracowałam jako kelnerka w kawiarni i też takie mieliśmy. Cukier leciał dopiero
          kiedy pod odpowiednim kątem i odpowiednią stroną się przechyliło cukierniczkę.
        • sundry Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 23.03.10, 15:09
          Co więcej, bez wypicia nawet łyka stwierdziła,że kawa pyszna:)
          • Gość: lilu Re: WPADKI w Na Wspólnej.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.10, 17:09
            Kiedyś czytała, że na planie każdego, zarówno filmu jak i serialu,
            powinna być osoba zwana "script girl" i to ona dba o takie właśnie
            szczegóły, jak ułożenie telefonu, otwarte/zamknięte szafki. Ale
            widocznie teraz oszczędza się na wszystkim i jedna dodatkowa osoba
            tylko od tego to za duży wydatek. A szkoda...
            • lewiatan84 Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 23.03.10, 17:58
              chantal10 napisała:

              > Ale to nie jest żadna wpadka:] Te cukierniczki są po prostu "lewe". Wiem, bo
              > pracowałam jako kelnerka w kawiarni i też takie mieliśmy. Cukier leciał dopiero
              > kiedy pod odpowiednim kątem i odpowiednią stroną się przechyliło cukierniczkę.

              Hmm, wydaje mi się, że ten cukier był po prostu skawalony. W stojącej
              cukierniczce leżał po znacznym skosie a nie płasko. Po odwróceniu jej dnem do
              góry w ogóle nie zmienił swojego położenia. :)
    • Gość: Ola Re: WPADKI w Na Wspólnej.. IP: *.internet.szczecin.pl 23.03.10, 19:34
      Ewa będąc w szpitalu miała długie zdobne kolczyki. W momencie gdy
      przyszedł Leszek i się przytulili, Ewa była bez kolczyków.
      Pewnie jej przeszkadzały :P
    • Gość: mała Re: WPADKI w Na Wspólnej.. IP: *.chello.pl 19.04.10, 21:48
      I kolejna wpadka..
      ostatnio była taka scena, w której Daniel bił się z mieszkaniu Olki z Wojtkiem..
      Jak przycisnął go do ściany, to obsunął się obraz, który na niej wisiał.. i się
      tak przekrzywił trochę.. a potem było ujęcie, gdy ten obraz częściowo był
      wsunięty za szafkę i w dodatku chyba drugim kantem, niż poprzednie przechylenie..
      To nie był mały szczegół.. to się tak rzucało w oczy,że nie wiem.. coraz mniej
      rozumiem producentów i montażystów.. nie wiedzą co robią??
    • ty-i-ja-razy-dwa Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 19.04.10, 21:57
      Było pół godziny do operacji Igora a Kamil, student medycyny, pyta się Igora czy
      przynieść mu coś do picia, bo idzie na dół!! To on nie wie, że w dniu operacji
      nie wolno nic pić??
      • Gość: dr anna Re: WPADKI w Na Wspólnej.. IP: *.chello.pl 20.04.10, 10:20
        To nie była operacja w obrębie jamy brzusznej, tylko kręgosłup. Można pić.
        • sundry Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 20.04.10, 10:41
          Hmm,ale chyba nie picie jest z powodu narkozy, nie?
          • marslo55 Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 20.04.10, 12:34
            sundry napisała:
            "Hmm,ale chyba nie picie jest z powodu narkozy, nie?"
            Raczej tak. Ja nie mogłam pić przed operacja oka, które jest jeszcze
            dalej od brzucha niż kręgosłup. Ewidentna wpadka, w dodatku Kamil
            przecież studentem medycyny jest. Nie można było jego opiekuńczości
            pokazać w inny sposób?

          • Gość: dr Anna Re: WPADKI w Na Wspólnej.. IP: *.chello.pl 23.04.10, 12:29
            sundry napisała:

            > Hmm,ale chyba nie picie jest z powodu narkozy, nie?

            Sorry, PRZED, myślałam, że PO. przed rzeczywiście nie wolno.
        • ty-i-ja-razy-dwa Re: WPADKI w Na Wspólnej.. 21.04.10, 22:02
          Nie ważne w obrębie czego była operacja. Pić nie wolno w żadnym wypadku!!!
    • Gość: mała Re: WPADKI w Na Wspólnej.. IP: *.chello.pl 21.04.10, 20:30
      I następna:

      Ostatnio facet Izy wrócił z Klementyną ze spaceru i usiadł przy stole, pisał coś
      przy kompie. w tle, w przedpokoju wisiała jego kurtka.. z jej kieszeni wystawały
      dwa długie różowe sznurki (chyba od czapeczki), kilka ujęć, te sznurki są..
      potem Jerzy wstaje i nagle z kieszeni kurtki nic już nie wystaje, Jerzy
      odchodzi. Do laptopa siada Iza i znów te sznurki wystają.. a były tak różowe, że
      ciężko było ich nie zauważyć.
    • Gość: zdenek w poniedziałek 26.04 IP: *.chello.pl 23.04.10, 00:02
      Dancewicz pokaże cycki. Ogladajcie.
    • Gość: mała Re: WPADKI w Na Wspólnej.. IP: *.chello.pl 23.04.10, 18:09
      hmm no ja nie wiem..
      co odcinek to wpadka..
      Teraz sobie oglądam i tylko wpadek wyszukuję ;p

      Mieszkanie Weroniki.. mają gości.. (tych pokręconych rodziców Jasia)..
      Adam stoi koło Antosi, która przymierza narty.. w tle lada kuchenna
      na niej leżały okulary, a obok chyba jakieś śrubokręty.
      Weronika odprowadza gościa do drzwi, znów ujęcie na Antosię i Adama i te
      przedmioty leżą w odwrotnej kolejności..

      Ja rozumiem, że mogą być wpadki z przedmiotami, których się w danej scenie
      używa i je przekłada, np. książki, kubek, telefon itp.
      Ale żeby kręcić scenę i ruszać to, co po prostu tylko sobie leży to już dziwne..
      moze oni powinni sobie fotki Polaroidem robić tych przedmiotów, zeby wiedzieli,
      jak je ułożyć ??
    • Gość: axen Net z kabla bez kabla cuda:) IP: *.chello.pl 23.04.10, 19:32
      W którymś z odcinków Jerzy zawołał speca od komputerów bo mu net nie
      działał. Laptop na stole i widac było wyrażnie, że miał podpięty
      kabel. Gościu przyszedł, stwierdził, że już ok kazał Jerzemu
      sprawdzić. W tym momencie kabla nie było, a Jerzy potwierdził że net
      śmiga. Potem w scenie jak wróciła Iza laptop znowu był podpięty
      kablem:)Filmowali obie sceny "od tyłu" laptopa i było to wyraznie
      widać. Nawet pomyślałam, że znowu jakis product placement będzie, że
      tera bez kabla internet z .... i jest super:)
    • Gość: mała Adres Maćka IP: *.chello.pl 07.05.10, 10:13
      Maciek (uczeń) wykonuje telefon do Danki, swojej nauczycielki.. mamrocze coś pod
      nosem, żegna się z nią..
      Ona postanawia pojechać do niego i zobaczyć, czy wszystko jest dobrze.
      1) skąd Danka znała adres Maćka?? Nauczyciele nie znają na pamięć adresów
      swoich uczniów, a już na pewno nie takich, których niedawno zaczęli uczyć..
      Owszem, adresy najczęściej znają wychowawczynie w przedszkolu, które próbuję
      uczyć dzieci swojego adresu (bo niestety wieeelu rodziców tego nie robi), ale i
      tak pamiętają tylko ulicę (i to tylko jakieś najbardziej charakterystyczne).
      Danka do szkoły zadzwonić nie mogła, bo już było późno. Więc skąd ten adres miała?

      2) Danka i jej mąż mają samochód.. rozumiej, że do mieszkania Maćka właśnie nim
      jechali i prowadził Marek. Później dzwoni on na pogotowie i pyta się sąsiadki
      "jaki tu jest adres?". To co? on nie wiedział gdzie przyjechał???
      • Gość: Buka Re: Adres Maćka IP: 93.159.143.* 07.05.10, 10:36
        1-w poprzednim odcinku dyrektor wyslał Dankę do Maćka do domu zeby
        sprawdzila dlaczego nie chodzi do szkoły. Na pewno dał jej też
        adres:)
        2-nie oczekujmy od spanikowanego faceta, że bedzie pamietał takie
        pierdoły jak nr bloku czy mieszkania. Wiadomo, że trzeba zapytać o
        adres osobę mieszkającą w tym bloku, chocby żeby się upewnić. Wiesz,
        żeby karetka nie krązyla po osiedlu.
        • karen64 Re: Adres Maćka 21.01.11, 11:28
          ta sama wieża u kilku różnych bohaterów serialu:
          statichg.demotywatory.pl/uploads/201101/1295460288_by_JacekN_500.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka