twardycukierek
24.08.10, 15:54
Czyli... żaden! :D
Jak każdy fan wie, prawdziwy ST sex to krótka burza zmysłów poprzedzona grą wstępną w rodzaju uwolnienia partnera/partnerki z opresji Romulans albo Ferengis, ewentualnie rozpadem jakiejś tam galaktyki w Delta Quadrant ;)
I od razu cięcie do następnej sceny! Na YT są tuziny filmów poświęconych temu pojęciu, polecam... nic Wam nie drgnie ;)))
[img]https://4.bp.blogspot.com/_rS8cZ6un1YY/SZo9Tj-J8xI/AAAAAAAABJI/eBsvxDVN9bc/s400/uhura_titgrab.jpg[/img]
PS. Ok, w serii Enterprise bywa gorąco ;)