gazeta_mi_placi
23.01.11, 21:17
Jak myślicie czy teraz weźmie się dla odmiany za Artura?
Nie wierzę w tak nagłą przemianę na dobrotliwą osóbkę...
Nawiasem mówiąc to chore zapraszać na kolację jako dobrą koleżankę byłą kochankę, która niemal rozwaliła małżeństwo brata.