rodzynia
15.02.11, 23:50
Odcinek bez fajerwerków, ale
+ za wątek z dziadkiem, bo lubię czarny humor, choć czekałam na moment, w którym matka Lynette dowie się, że jednak spadku z jakiegoś powodu nie otrzyma ;)
nie podobał mi się wątek z kolegą Susan, zbyt przerysowany
Dobrze, że Bree nie ukrywa już nic przed Keithem