konwalka
17.03.11, 21:06
Tak mi sie jakoś zbiegło w dwóch serialach- bsz i mjm, że nie ma nic gorszego niz praca sprzataczki
i Magda i Hania patrzyły strwożone na tych, ktorzy odkryli ich haniebny sekret\
oto one, stworzone do wyzszych celow, upadły nieomal jak Violetta z traviaty i teraz ganiają z mopami
"tylko nikomu ani słowa"- powiedziały dwugłosem tuzy intelektu
i tak sobie mysle, ze dzisiaj lepiej rżnąć się z zonatym i dzieciatym chłopem niz upaść na samo dno moralności
No bo Magda nie robiła przesadnej tajemnicy z faktu, że posuwa ją Jarek(?), nieszczęsliwy mąż Magdy i szczesliwy ojciec Kacpra, natomiast o dramacie sprztania zarobkowego juz nikt nie moze sie dowiedzieć
co ludzie powiedzą...