Dodaj do ulubionych

Kuchenne rewolucje - kurde

IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.11, 21:13
Ja się tak zastanawiam - bo z zarządzaniem czymkolwiek nie miałem do czynienia nigdy - że pani MG wchodzi do syfu, 4 dni mijają i z brzydkiego kaczątka robi się dorodny łabądek

no i jak to jest możliwe?

nie żebym to oglądał to stale,a le akurat wczoraj obejrzalem

nagle ci sami ludzie, którzy pitrasili byle jak podają cudowne potrawy - nagle ludzie, którzy do pracy nie mieli szacunku w 4 dni go nabierają, nagle ludzie którym to bimbało wszystko, zaczynają utożsamiać się z firmą i zaczyna im zależeć?

no może pani MG ma jakiś dar w sobie, albo coś - ale ja jakoś nie wierzę, że w 4 dni z kucharza który wszystko partolił koncertowo zrobił się mistrz złotej patelni
Obserwuj wątek
    • aga_ata Re: Kuchenne rewolucje - kurde 03.04.11, 21:25
      Ja nie wierzę w te 4 dni po prostu. Może tylko nam mówią, że to tyle trwało?

      Ogólnie jak ktoś oglądał wszystkie serie, to ten schemat zaczyna nużyć. Przynajmniej mnie. Zazwyczaj teraz oglądam sam początek, gdy kosztuje te potrawy i ocenia. Potem to już kopiuj-wklej.
    • Gość: Lu Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.26.euro-lan.pl 03.04.11, 21:27
      Nie denerwuj się, to tylko licencyjny program telewizyjny.
      • Gość: zdzich Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.11, 21:36
        ja się nie denerwuję
        dziś mam trochę czasu to myślę :)

        no i mnie tak naszło z powodu takiego, bo spotkałem znajomego, z którym się trochę nie widziałem i opowiadał co tam u niego słychać - min, że dla instalatorów wdrażają system jakiś i że to trwa już od początku roku

        no ok - może branża branży nie równa, ale jak rozumiem skoro kucharz nie umiał gotować to się chyba w 4 dni nie nauczy, chyba, że kucharze to geniusze
    • Gość: zdzicho Re: Kuchenne rewolucje -w sumie to tez jest serial IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.11, 21:39
      może nie fabularny, ale jednak
    • Gość: zdzich Re: Kuchenne rewolucje -w sumie to tez jest seria IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.11, 21:49
      w sumie wszystko co lecu w TV jest programem TV
      jeden to program informacyjny
      inny program edukacyjny
      jeszcze inny to rozrywkowy

      ale jak jest emitowany seryjnie to jest to serial

      no i nawet Wiadomości są serialem ;)

      ps: a tak na prawdę to tu nie trzeba się logować aby coś napisać dot TV :)
      • Gość: mmm Re: Kuchenne rewolucje -w sumie to tez jest seria IP: *.toya.net.pl 03.04.11, 22:09
        :)
    • nnike Re: Kuchenne rewolucje - kurde 04.04.11, 00:26
      Nie wpuściłabym na zaplecze baby, zanim nie zwiąże i nie zaopaskuje kudłów!
      • Gość: jakaja Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.centertel.pl 04.04.11, 09:02
        Dokładnie i nie zdejmie biżuterii.
        Ot magia tefałenu.
        Nadal nie rozumiem czemu akurat wybrano tę osobę do prowadzenia programu.
        Pomijam już te 4 dni bo też w to nie wierzę i potem głównie są efekty jak w przypadku restauracji Greka w Poznaniu lub Zmkowej lub Jesz Burgera itp itd.
        Ale wkurza mnie, że przedstawia się ją jako nieomylną, świętą krowę. W ostaniom odcinku wkurzyło mnie zmuszanie kucharza do przeprosin na wizji. A to co on do niej powiedział to akurat święta prawda. Takie granie na emocjach. Denerwują mnie jej miny gdy próbuje potraw zawsze musi się do czegoś przyczepić. Chyba przejdę się kiedyś do jednej z jej knajp i zobaczę czy dostanę super świeże jedzenie, nie mrożone i naturalne a nie bitą śmietanę w sprayu bo w internecie krążą opinie o jej restauracjach średnio pochlebne.
        • Gość: ktoś Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.11, 09:18
          No ale przepraszam- zachowanie pomocnika kucharza było super bezczelne i dziecinne.
          • Gość: jakaja Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.centertel.pl 04.04.11, 09:38
            No dobrze może masz racje ale zgadzam się z nim kiedy jej zarzucił, że też jest niewychowana. Robi się na wielką światową damę rzucając mięchem jak popadnie. Mimo wszystko podoba mi się jak ktoś ją trochę do pionu ustawi. Może nie jestem obiektywna ale ona też święta nie jest.
            I po kiego grzyba ten durny konkurs z noszeniem jajka na łyżce w zębach po schodach. No na pewno jak ludzie raz zrobią wspólnie z siebie kretynów na wizji to się zjednoczą. Ja bym wolała np żeby to trwało tydzień lub 2 i szczegółowo skupić się na prowadzeniu restauracji a nie takie beznadziejne wstawki i przerywniki i robienie z tego programu big brothera.
            • Gość: Pyzia Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: 193.201.167.* 04.04.11, 10:00
              Pani MG podobna jest do grubega baka na cienkich nozkach .
              • Gość: jamjam Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: 109.95.200.* 04.04.11, 10:49
                A ty, Pyzia, jesteś podobna do wiewiórki z "Epoki lodowcowej".

                www.tapeciarnia.pl/40719_epoka_lodowcowa_1_wiewiorka.html
                • Gość: Pyzia Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: 193.201.167.* 04.04.11, 10:53
                  oj widze trafilam w czuly punkt jamjam. Tez podobna do grubega baczka . Oj odchudzac sie musisz.
                  • Gość: jakaja Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.centertel.pl 04.04.11, 11:18
                    Myślę, że jeśli chodzi o MG sporo osób ma podobne skojarzenia ;-)
                    Wygląd wyglądem ale bardziej mnie wnerwiają te teatralne miny po każdym kęsie i zbliżenia kamery na facjatę, żeby widz mógł coś z niej odczytać zanim MG przeżuje i się łaskawie wypowie.
                    Wczoraj się zastnawiałam czy ona najedzona przyjeżdza do tych knajp? Bo chyba założeniem jest że musi pozamawiać z milion rzeczy każdą skubnąć a niektóre nawet ostentacyjnie odsunąć. Patrząc na nią nie wyobrażam sobie, żeby na głodniaka tak krytykowała i odmawiała sobie.
                    Chyba najbardziej do prowadzenia tego programu pasowałby mi Pascal lub Makłowicz.
        • Gość: bezia_80 Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.11, 11:18
          W ostaniom
          > odcinku wkurzyło mnie zmuszanie kucharza do przeprosin na wizji. A to co on do
          > niej powiedział to akurat święta prawda.

          A tutaj się nie zgodzę, MG została tam zaproszona żeby pomóc . Włascicilele sami ją zaprosili znając charakter tego programu i jego zasady. Więc nie rozumiem fochów, że pokazała dokładnie paluchem ze jest np. syf. Pokazała, bo po to przyjechała. A chłopak zachował sie naprawdę jak dzieciak, gdy go o coś zapytała, to marudził coś tam półgebkiem, i nawet na nią nie spojrzał.Jego zachownai było zwyczajnie niegrzeczne.
          • Gość: jakaja Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.centertel.pl 04.04.11, 11:33
            Ja się nie upieram, że chłopak był grzeczny. Wiem, że nie jestem obiektywna i lubie gdy ktoś przytrze jej nosa ale drażni mnie, że osoba, która robi się na wielką światową damę rzuca mięchem na prawo i lewo nie wiem żeby być bardziej na czasie, cool, dżezi lub trendy? I denerwuje mnie, że wypomina innym brak wychowania. W tym porgramie MG jest przedstawiona jako osoba kompletnie nieomylna, której pomysły to jedyna gwarancja na sukces i z którą trzeba się bezkrytycznie zgadzać. Przykład wielu restauracji pokazał, że niestety nie zawsze się to udaje.
            W jednym odcinku przyczepiła się do kelnerki że ma pod bluzką firmową inną bluzkę i długie paznokcie. Ale sama nie widzi nic złego w tym, że macha rozpuszczonymi kudłami nad garnkami i wyrabia ciasto lub naciera mięso nie zdejmując biżuterii.
            Jak dla mnie to ogólnie powinni odpuścić sobie takie sceny z wycieczkami osobistymi a zająć się gotowaniem, ale pewnie założeniem jest, że to ma podnieść oglądalność i dodać dramatyzmu.
            I rozumiem właściciela, który powiedział jej , że prosi o pomoc a nie o ruinę. Mam wrażenie, że te knajpy zgłaszają sie do programu tylko po reklamę. W każdym razie byłam w pobliżu wczoraj i "u Samuela" jak na razie nadal istnieje :-)
            • Gość: ktoś Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.11, 12:52
              Ja jakoś tak patrzę na MG z przymrużeniem oka. Po pierwsze nie należy zapominać, że w pierwszej kolejności ona jest artystką:) Artyści rządzą się swoimi prawami, więc wybaczam teatralne zagrania, miny i gesty. Myślę nawet, że jak najbardziej nadają się do tego typu show. Dodatkowo cenię jej osobowość, to że jest "jakaś". Moim zdaniem taki Pascal nie sprawdziłby się w tym programie, wyszedłby mdło. Trzeba też zauważyć, że może i rzuca mięsem, może i jest wymagająca, strzela fochy, ale przy tym jest dość ciepła i przede wszystkim sprawiedliwa. Co do włosów i ubioru to poniekąd się zgodzę. Jednak trzeba zauważyć, że w momencie kiedy angażuje się w gotowanie- zawsze ma fartuch i splecione włosy.
              Po drugi- taka jej rola w programie- ma być pewnego rodzaju guru, osobą nieomylną, wiedzącą co robić, żeby się powiodło. Tak naprawdę ona daje tylko cenne wskazówki, CAŁKIEM racjonalne i podstawowe. Rzeczywiście często w tych pożal się Boże restauracjach sytuacja woła o pomstę do nieba. Aż się człowiekowi odechciewa wychodzić do knajpy:)

              A akurat koleś "dyrektor", który prosił o pomoc a nie ruinę był w tym momencie żałosny jak dla mnie:)

              Zgadzam się jednak, że ta pomoc MG powinna trwać co najmniej 2 tygodnie, bo w ten sposób byłyby szanse na trwałe zmiany.
              • Gość: andy_pandy Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.cable.net-inotel.pl 04.04.11, 13:13
                Ja jej ni znoszę,jej mimiki twarzy,tego odsuwania talerzy.Nikt,tylko ONA wie co się sprawdzi w tej czy tamtej restauracji.I o dziwo czego nie wymyśli,wszystko sie sprawdza:)heh?
                Nie,no nawet nie chce mi się pisać o niej:/
                • Gość: ktoś Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.11, 13:23
                  No ale na tym polega ten program, ona MA i MUSI wiedzieć co się sprawdzi. To kogo mają pytać? Właścicieli którym się nie powodzi? Ich zdanie przecież też jest respektowane.
                  To tak jakby mieć pretensje, że Superniania odpowiadała na pytania zgłaszających się osób odnośnie psychologii dzieci, jakby była jedyną osobą, która się na tym zna:)
                • Gość: jakaja Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.centertel.pl 05.04.11, 10:06
                  Nie wszystko się sprawdza :-(
                  Ale mimiki też nie znoszę i myślę, że przychodzi na próbowanie mocno najedzona. Żeby specjalnie skubnąć po kawałeczku.
                  Nie cierpię też tego czekania aż przeżuje i wypowie się wyrocznia.
                  Lub czegoś nawet nie tknie bo nie ładnie podali. Konkretnie by powiedziała a nie takie krytykowanie żeby się przyczepić. Część knajp mimo dobrego jedzenia po prostu nie prosperuje bo np ma kiepską lokalizację albo zbyt wysokie ceny.
    • thaures Re: Kuchenne rewolucje - kurde 04.04.11, 16:16
      Programu nie oglądam, ale przejeżdżając przez Pszczynę ze znajomymi chcieliśmy zjeść w knajpie, w której Magda G działała ( znajomi oglądają namiętnie). Okazało się że nie ma wolnego miejsca-trzeba rezerwować, a na weekend prawie z tygodniowym wyprzedzeniem. A podobno mieli problem z klientami... Więc chyba pomogła..
      Ale pamiętam dzieci po wizycie super-niani i "autorytetu" w PL w kwestii wychowania. W TV pokazano wręcz anioły, zmienione na maxa, a w rzeczywistości dzieci nie zmieniły się ani trochę..
      Tu w restauracji ( która mi się bardzo podobała ) sama zobaczyłam te tłumy. Ile trwała przemiana-nie wiem, ale znajomi mówili,że właściciel dostosował się do zaleceń MG.
      • Gość: aaa Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: 31.42.2.* 04.04.11, 18:53
        A co ten Młody do niej chlapnał? Moze ktos przytoczyć?
        • Gość: jakaja Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.centertel.pl 05.04.11, 09:54
          Niestety już nie pamiętam wszystkiego słowo w słowo zaczęło się od syfu w kuchni.
          Ale urzekło mnie jak się jej ironicznie zapytał czy ona jest wychowana...
      • Gość: jakaja Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.centertel.pl 05.04.11, 10:02
        Owszem może mają obłożenie bo każdy chce spróbować czegoś w knajpie reklamowanej w tv. Reklama jest i to na pewno.
        Ale nie raz się zdarzało, że MG wracała sprawdzić jak ma się knajpa a tam były same pustki tylko operator starał się tak ująć MG żeby nie było tego widać. W którejś restauracji ( nie pamiętam już dokłądnie w której) zachwycała się że wszystko robią tak jak im kazała i właścicielka nieśmiało zaczeła mówić, że mimo, że stosują się do zaleceń nadal nie mają za duże klientów. MG szybko to jakoś ucieła dając do zrozumienia, że nie jest to jej wina tylko właścicieli zjadła obiad i się zmyła. Te pomysły zależą od miejsca, bo trudno oczekiwać, że w małych mieścinkach będzie klientów, że ho ho ludzie zwykle nie mają na to pieniędzy. Ale niektóre pomysły są od czapy jak np lodówka z mięsem na chodniku przed knajpą.
        • Gość: ktoś Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.11, 10:45
          Z tego co pamiętam to była lodówka z rybami. W dodatku restauracja była w Gdańsku. Pomysł całkiem ok, przykuwający uwagę i popularny w krajach zachodnich:)
          • mhadau1 Re: Kuchenne rewolucje - kurde 05.04.11, 10:50
            Trochę mnie dziwi ten negatywny stosunek do MG. Akurat, w porównaniu do konkurencyjnego programu na tvp1 - prowadzonego przez pana A.Gesslera bodajże, ten tvn-owski odniósł ewidentny sukces. Program się udał - i to za sprawa prowadzącej. Bo kogo innego? Oglądalność przynajmniej ma niezłą .
            Widziałem też oryginał tego programu - i MG jest dużo bardziej powściągliwa.
            • Gość: ktoś Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.11, 10:54
              Właśnie ostatnio też widziałam pierwowzór, MG jest wręcz delikatna:)
              • Gość: pole Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.aster.pl 05.04.11, 13:05
                Zwykle czekam ta ten program, bo ma on dla mnie walory, powiedzmy, poznawcze ;). Trzy razy się zastanowię, zanim zjem coś w knajpie, bo dzięki Kuchennym Rewolucjom zobaczyłam, że syf na zapleczu to nie żadna urban legend, tylko raczej norma. Swoją drogą nie pojmuję, dlaczego załoga restauracji, nie wyczyści kuchni choćby z okazji wizyty telewizji. Przecież wiedzą, że p. Gessler u innych szuka syfu zawsze. Wracając do walorów poznawczych, czasami prowadząca przemyci jakąś ciekawostkę czy myk kulinarny, o którym wcześniej nie miałam pojęcia. Owszem, rażą mnie niedokładnie okiełznane włosy p. Magdy w kuchni. Program jest trochę naciągany i miejscami infantylny (słynne konkursy dla załogi). W sumie jednak ma moim zdaniem więcej zalet niż wad. I chyba faktycznie może restauratorom pomóc.
                • Gość: gosc Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.info 05.04.11, 15:05
                  bo z brudem jest tak, że kazdy ma swoją normę. Od niektorzy smierdzi i nie zmitygują się, tak samo z restauracją, nie myślą że coś jest poza normą nawet jeśli wszystko lepi się od brudu, więc i z okazji wizyty telewizji nie posprzątają. Aczkolwiek dziwi mnie, że oglądają program wczesniej i widzą, że do brudu gessler sie przyczepi...
              • Gość: gość Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.11, 15:14
                Oglądam sporadycznie, bo mnie jakoś mierzi ta baba. Natomiast chętnie oglądam pierwowzór z Ramseyem, fakt on nie oszczędza nikogo, ale widać że wie, co robi. Mnie jeszcze zastanawia - może to przypadek - ale ile razy oglądałam rewolucje to p. Gessler sugerowała zmianę profilu na kuchnię powiedzmy ludową - pierogi, prosiaki itp. NIezależnie od tego czy wcześniej była to knajpa meksykańska, turecka czy też z kuchnią polską to w wyniku przemian kończyła na kuchni "domowej".... czyżby nic innego nie potrafiła ugotować ?

                Poza tym czy tak trudno przewidzieć że w niewielkiej miejscowości bez turystycznych atracji i raczej zamieszkałej przez niezbyt majętnych ludzi mało kto jest w stanie codziennie jeść obiad w restauracji. Więc te prosiaki, gęsi i inny drób to raczej ciężko świeży sprzedać ... .
                Ot, magia srebrnego ekranu
            • black.sally Re: Kuchenne rewolucje - kurde 05.04.11, 23:01
              mhadau1 napisał:

              > Trochę mnie dziwi ten negatywny stosunek do MG. Akurat, w porównaniu do konkure
              > ncyjnego programu na tvp1 - prowadzonego przez pana A.Gesslera bodajże, ten tvn
              > -owski odniósł ewidentny sukces


              oooo,przepraszam,ja wole oglądać Pana Gesslera niż Panią Gessler;/
              On opowiada fantastycznie cały program.A ta tylko memła żarcie i wymyśla idiotyczne zabawy.
    • Gość: gosc Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.info 05.04.11, 15:20
      kucharz być może nie zrobił tego jak należy (ale też bez przesady), ale cieszy mnie, że ktoś się postawił. Ja rozumiem, ze Gessler to gość, ja rozumiem, że w jakimś sensie szefowa, ale nikt nie może godzić się na to, żeby go publicznie obrażać. To, w jaki sposób Magda Gessler niekiedy rozmawia z personelem czy właścicielami restauracji jest paskudne, ucina dyskusję, manipuluje, nie ma równorzędnej relacji, tylko show, a w tym wszystkim żywi ludzie prowadzający restaurację lub w niej pracujący, którzy mają rodziny, znajomych i twarz, nie mogą się bronić, a materiał pewnie nieznośnie montowany. O ile są świadomi tego, w jaki sposób to będzie się odbywało i co mają do stracenia oraz na jakie ustępstwa będą musieli pójść, ale chcą tego, bo chcą mieć reklamę dla restauracji, to ok, ale szkoda mi tych, którym ten program ingeruje w życie daleko bardziej niż przyzwoitość by nakazywała. popatrzmy na przykład na to, co robiono z tą kelnerką w jednym z odcinków, która pracowała w knajpie faceta, z którym coś ją łączyło, a rodzina była przeciwko jej. zresztą, przykładów na to, że z człowieka robi się widowisko z tym programie jest mnóstwo
      • mozambique Re: Kuchenne rewolucje - kurde 05.04.11, 15:25
        przykladów ze sypianie i z szefem szkodzi i pracy i firmie
      • Gość: jakaja Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.centertel.pl 05.04.11, 15:48
        Właśnie o to mi chodzi. Wieje tu hipokryzją kiedy kobieta, której dobre wychowanie pozostawia wiele do życzenia ( a przynajmniej na taką etykietkę sama sobie zapracowała) wyrzuca chłopakowi, że jest niewychowany.
        Nie wiemy jak ten materiał został zmontowany ale pewnie na korzyść MG. Ale postawmy się też w sytuacji chłopaka. Wiadomo jak teraz trudno o pracę załapał się do restauracji, właścicielom źle się wiedzie lub chcieliby mieć klientelę również po zamknięciu biur, ale co chłopakowi do tego? Nie jego wina, że restauracja była prowadzona jak była, że nikt nie kazał mu inaczej gotować lub nie zwrócił mu uwagi, że sytuacja jest jaka jest. On był zwykłym szrakiem, który nie prosił się o wizytę MG a został przez nią skrzyczany i obrażony do tego tak jak piszesz chłopak też ma swoje życie a teraz Polska zobaczyła jak sobie na nim MG poużywała żeby odcinek był bardziej dramatyczny. Fakt faktem w kuchni powinien byc porządek ale też nie jestem przekonana czy czasem dla zwiększenia oglądalności nie jest to wszystko przerysowane.
        Skoro w innych knajpach wiadomo czego się czepiała to ciężko mi sobie wyobrazić, żeby restauracja spodziewająca się jej wizyty nie posprzątała.
        A pomysł z kuchnią żydowską w tym miejscu jak dla mnie beznadziejny.
        • yoka1 Re: Kuchenne rewolucje - kurde 05.04.11, 16:37
          a w ogóle tę kuchnię żydowską to ona wciska, gdzie się da. Miłośniczka jakaś tej kuchni, czy co?
          • dona.a Re: Kuchenne rewolucje - kurde 05.04.11, 22:27
            yoka1 napisała:

            > a w ogóle tę kuchnię żydowską to ona wciska, gdzie się da. Miłośniczka jakaś te
            > j kuchni, czy co?

            Z takim nazwiskiem na pewno;)
      • baba67 Re: Kuchenne rewolucje - kurde 23.05.11, 12:30
        Ta kelnerka byla koszmarnym kocmoluchem ktory na dodatek niewielkie maila pojecie o tym co robi i wypieral sie wszelkich blizszych zwiazkow z wlascicielem.Ale nie to bylo tam najistotniesze-wlasciciel zamiast zajmowac sie uzdrawianiem knajpy zajmowal sie ratowaniem relacji z panna co ilustruje znana prawde ze droga do serca mezczyzny nie prowadzi bynajmniej przez zoladek tylko nieco nizej.
    • czikita1k Re: Kuchenne rewolucje - kurde 06.04.11, 08:37
      Pani M ma ogromny dar przekonywania
    • Gość: Dorcia Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.aster.pl 22.05.11, 14:01
      Wczorajszy odcinek, restauracja Tabun. Nie podoba mi się sposób, w jaki Magda Gessler wyraziła swoją opinię na temat jedzenia: wypluła do serwetki, miała ochotę rzucić talerzami z niedojedzonym obiadem. Kulturalna osoba tak po prostu nie robi. Kończy jeść, zostawia na talerzu i tyle, a nie wypluwa. Szkoda, że nie splunęła na podłogę.
      I oczywiście musiała porzucać trochę mięsem w kuchni. Nie podoba mi się jej przeklinanie. Co się dziwić, że później i coraz młodsi przeklinają.
      Domyślam się, że takie zachowanie ma przyciągnąć widzów, ale mnie akurat odrzuca.
      • Gość: a Re: Kuchenne rewolucje - kurde IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 14:07
        to stare odcinki, bodajze 2 sezon.
        nie zapominajcie ze to wszystko nagrywane, malo tam chyba jest "na zywiol"

        mnie rozwalaja niektore komentarze podwazajace to ze Gesslerowa zna sie na prowadzeniu restauracji. zwlaszcza komentarze tych ktorzy g.wno o tym wiedza, ba ! nawet nie chodza do knajp
      • kubissimo Re: Kuchenne rewolucje - kurde 22.05.11, 22:15
        tez widzialem dzis ten odcink z Tabunem i niezmiennie mnie zastanawia po cholere ci ludzie zapraszaja Gesslerowa, skoro potem sie buntuja i jej rady w ogole im nie pasuja?
        Ja rozumiem, ze format moze wymagac zywej akcji i czesc konfliktow moze byc rezyserowana, ale dzisiejsza wlascicielka bardzo naturalnie walczyla z "gwiazda".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka