Dodaj do ulubionych

Układ warszawski

29.08.11, 17:42
Za tydzien w tv, a wczoraj w sieci zadebiutował nowy serial ponoć kryminalny.;) Z ciekawosci obejrzałam, z dłuższą wypowiedzia poczekam na niedziele, a teraz tylko napiszę, że może cos z tego będzie, choc na razie przypomina mi gulasz we wstepnej fazie obróbki. Albo żurek bez kiełbasy. ;)) Jak dodadzą kiełbasy, to, kto wie, może da sie to danie skonsumować z apetytem? Szkoda tylko, że Żurek jak zwykle, czyli bez soli i pieprzu... ;)))
Obserwuj wątek
    • dona.a Re: Układ warszawski 29.08.11, 20:16
      faszyna napisała:

      > Szkoda tylko, że Żurek
      > jak zwykle, czyli bez soli i pieprzu... ;)))

      Żurek ciągle ma w sobie chłopięcy urok mimo 30stki(?) na karku, ale niestety od dawna nic innego nie potrafi zaproponować, więc już to się trochę i znudziło i opatrzyło.
      Oglądałam na razie tylko zajawki itp materiały Układu, wydaje mi się, że gwiazdą serialu będzie Bartek Topa, oby tylko nie skończył jak trio Adamczyk, Szyc, Karolak czyli nie przejadł się do mdłości, na razie mimo imponującej filmografii ogląda się go bez uczucia znudzenia.
    • Gość: matt_banco Re: Układ warszawski IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.08.11, 09:22
      Czyli ze pora zasiasc w fotelu ... i na dodatek czeka nas niedzielny duecik, najpierw chlopaki z "Czasu honoru", a potem "Uklad Warszawski" ("Przepis na zycie" poszybowal na wtorek). Zerknalem na strone tego "Ukladu", a tam jakis "dziwny" konkurs na krytyka tego serialu. Co to bylo? Bo jakos nie moge sie zorientowac na czym polegal ow wynalazek.
      • faszyna Re: Układ warszawski 30.08.11, 10:54
        Tu masz o konkursie; info jest ze strony "Prosto w serce".
        pws.plejada.pl/zrealizuj-swoja-pasje--zostan-recenzentem-nowego-serialu-tvn,314,artykul.html
        Mnie raczej dziwi "rozwód" TVN z VOD-em. Przeniesiono programy w nowe miejsce, a czy to ma cos wspólnego z planami sprzedazy akcji TVN?
        • Gość: matt_banco Re: Układ warszawski IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.08.11, 11:05
          Recenzja audio lub video ... pod nadzorem KKP. To co to za "krytyka" ;-)
          • faszyna Re: Układ warszawski 30.08.11, 11:34
            " pod nadzorem KKP. To co to za "krytyka" ;-)"
            To jest Konstruktywna Krytyka Plejady. ;))))
            • Gość: matt_banco Re: Układ warszawski IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.08.11, 12:07
              No chyba ze tak ... z naciskiem na konstruktywna.
              Ostatnio jak robilem porzadki, wpadly mi w rece notatki z roznych seriali, nad jakimi sie tutaj "pastwilismy". Posmialem sie troche i wiekszosc wyrzucilem, zostawilem jedynie te, ktore pisalem w duzych zeszytach akademickich. Postoja, mocy nabiora i na stare lata bede mial dokumentacje dokonan polskich telewizji w pierwszym dziesiecioleciu XXI wieku. ;-)
          • Gość: karola Układ warszawski!!! IP: *.adsl.inetia.pl 21.11.11, 21:31
            Uwielbiam ten serial! Mam nadzieję, że go nie zdejmiecie po pierwszym sezonie:)
    • Gość: gość Re: Układ warszawski IP: *.aster.pl 30.08.11, 21:19
      Na jakiej stronie to można znaleźć ?
      • faszyna Re: Układ warszawski 30.08.11, 22:39
        Pytasz o film? Na stronie: tvnplayer.pl/ To nowe miejsce do publikacji filmów zamiast VOD. Natomiast fakt, że trudne do znalezienia, tak jakby tvn-owi nie zalezało na widzach tej witryny. Ja tam trafiłam przez zupełny przypadek.
        • faszyna Re: Układ warszawski 01.09.11, 22:25
          Na marginesie Układu, dziwne zmiany w necie. TVN poszedł do tvnplayera, a TVP pokazuje dwa darmowe odcinki nowego serialu w VOD. Chodzi o serial "telewizyjny" z Mecwaldowskim, tytułu zapomniałam, ale obejrzałam z mieszanymi uczuciami, bo nie wiem czy mi sie podoba czy nie. Dziwne to jakoś... No ale te refleksje są wybitnie OT jak na wątek "układowy".
          • Gość: matt_banco Re: Układ warszawski ... OT IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.09.11, 23:07
            Obejrzalem pierwszy odcinek "Wiadomosci" ... ktos cos tak jakby ten no ... hmmm ... no najbardziej "tvnowska" rzecz jaka zrobiono dla TVP ... i co gorsza, a w zasadzie lepsza, to calkiem mi sie podobalo. No ale to juz w innym watku ;-)
    • darryn Re: Układ warszawski 02.09.11, 18:16
      Serial podoba mi się średnio. Jak na polską produkcję - nie jest tragicznie, choć wolę bardziej chociażby np. Kryminalnych, Pit Bulla czy Falę Zbrodni. Lesław Żurek nie jest moim ulubionym aktorem, jak dla mnie to gra strasznie sztucznie. Ale plus dla TVNu, że zdecydował się na produkcję własną a nie licencję.
    • Gość: bozena Re: Układ warszawski IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.11, 22:06
      dobrze powiedziane - " kryminał z przymrużeniem oka", liczyłam na coś poważniejszego a to taki lekki filmik ale przyjemnie sie oglądało
    • Gość: matt_banco Re: Układ warszawski IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.09.11, 23:48
      Obejrzalem ... te "prapremiery" sieciowe generuja pewien problem, a mianowicie nie bardzo wiadomo w ktorym momencie mozna zaczac komentowac dana rzecz, do tej pory przychylalem sie do premiery telewizyjnej i tak chyba bedzie najlepiej.
      Wiec ... z komentarzem poczekam do niedzieli. Warto jednak zwrocic uwage na muzyke L. Targosza, czyli glownego kompozytora TVN-owskich produkcji. Muzyka zabawna, lekka, mozna powiedziec sowizdrzalska (pogwizdac mozna) i chyba najlepiej okreslajaca klimat jaki zamarzyl sie tworcom. Duzo rytmu, przeszkadzajek, perkusjonaliow ... swietnie wszystko slychac.
      A Zurek ... to moze pozniej.
      • dona.a Re: Układ warszawski 04.09.11, 22:26
        Gość portalu: matt_banco napisał(a):

        > Warto jednak zwrocic uwage na muz
        > yke L. Targosza, czyli glownego kompozytora TVN-owskich produkcji. Muzyka zabaw
        > na, lekka, mozna powiedziec sowizdrzalska (pogwizdac mozna) i chyba najlepiej o
        > kreslajaca klimat jaki zamarzyl sie tworcom. Duzo rytmu, przeszkadzajek, perkus
        > jonaliow ... swietnie wszystko slychac.

        Podpisuję się pod wszystkim, majstersztyk:) Oglądam teraz serial i podoba mi się klimat komisariatu, taki jakby londyński z czasów Kuby Rozpruwacza:)
        • kkokos Re: Układ warszawski 04.09.11, 22:42
          oglądam właśnie

          i mnie się podoba

          chociaż żurek idealnie wypełnia sobą definicję określeń "nijaki" i "bez właściwości"

          a po 20 minutach rodzina zaczęła robić zakłady, kto jeszcze tu jeszcze występuje :)
          • Gość: Aga Re: Układ warszawski IP: *.dynamic.chello.pl 04.09.11, 22:50
            IMHO Żurek w tym wydaniu jest jakby ciut mniej nijaki niż zawsze ;)
            A występują chyba wszyscy święci, co jest bardzo fajne.
            Na razie podoba mi się. Nie wygląda głupio.
      • Gość: matt_banco Re: Układ warszawski IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.09.11, 22:55
        Zurek ... no cos nie moge sie przekonac, jakos tak to histerycznie mu wychodzi (szczegolnie w scenach gdzie musi troche "podkrecic" tempo). Ale ... moze zlapie rytm.
        Natomiast serial ... no raczej 1 odcinek ... taki sobie. Sam pomysl niezly, nawet trafia do mnie "komedia kryminalna", bo zlapalem sie na tym, ze powoli zapominam co to komedia w takim tradycyjnym znaczeniu, nie komedia romantyczna, nie sitcom, nie pastisz i nie parodia (tak mi sie przypomnial bezpretensjonalny "Fuks", ktory jest wlasnie po prostu fajna komedia).
        Troche mnie rozczarowuje zawsze to w jaki sposob w polskich serialach wprowadzane sa postaci. Ta "banda" z komisariatu powinna byc bardziej dookreslona, a nie tylko na zasadzie smiesznych (ponoc) ksywek jakie nosza.
        Popatrze na drugi odcinek.
        • Gość: Mania Re: Układ warszawski IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.09.11, 23:09
          Poczekamy-zobaczymy. Żurka to bym raczej widziała w serialu "Czas Honoru".

          Jak zobaczyłam w pierwszej scenie Panią Herman, to myślałam, że za chwilę wyjedzie mi z jakąś sałatką, tudzież kurczakiem z fistaszkami, a za nią poczłapie pan mąż w fartuchu...

          kurczę, taka fajna aktorka była i tak mi zbrzydła przez tego Knorra :(
          • Gość: matt_banco Re: Układ warszawski IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.09.11, 23:21
            Ja caly czas czekam az pani Herman przyspieszy i zrobi cos takiego jak w "Ekipie". A "Knorry" ... no coz, pomysl byl chybiony, ale coz ... ponoc "nikt nigdy nie wyszedl z ketchupu" jak glosil pamietny teatr TV, byc moze z "woreczkow z proszkiem" tez nie da sie zrobic niczego lepszego.
            • kubissimo Re: Układ warszawski 05.09.11, 00:14
              Kasia Herman tu strasznie leci Stenką. Ale skoro nawet reklamy Knorra nie zabily mojej sympatii do niej, to tego typu zabiegi tez nie zagroza jej pozycji ;)
        • darryn Re: Układ warszawski 05.09.11, 06:53
          Ja także obejrzę drugi odcinek. W Kryminalnych Basia dołączyła już do ekipy, tutaj tak samo jest z postacią graną przez Żurka. Nie jest to jakiś świetny serial. Ciekawie w tym serialu grają aktorzy: Olga Bołądź, Katarzyna Herman i Adam Ferency. Szczególnie ten ostatni, przyzwyczailiśmy się do niego jako do kamerdynera w Niani, a tu policjant :) Nie dobrali najgorzej aktorów, chociaż 'strzałem w 10tkę' też tego nazwać nie można.
      • kubissimo Re: Układ warszawski 05.09.11, 00:07
        jezeli chodzi o muzyke to nie moge nie powiedziec, ze jest baaaaaaaardzo, ale to baaaaaaaaaaaaaaaaardzo podobna do sciezki dzwiekowej Hansa Zimmera do filmu "Rango".

        dla chetnych probka: www.youtube.com/watch?v=Fwy8vC0tsQE
        • Gość: matt_banco Re: Układ warszawski IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.09.11, 00:22
          Huuuuuu .... dobrze Hansa jako inspiracje wyczilem. Ja tam slyszalem dalekie echa pomyslow z "Sherlocka Holmesa". Muzyki z "Rango" jeszcze nie znam, ale Hansa i tak kocham ;-)
          • Gość: matt_banco Re: Układ warszawski IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.09.11, 00:32
            Nawet nie tak dalekie, odsluchalem muze pod literami z "Ukladu" i poczatek do "Discombobulate" ... no coz, aranzacyjnie pan Targosz chyba lubi pana Zimmera.
          • kubissimo Re: Układ warszawski 05.09.11, 06:40
            muzyke z Rango polecam. dawno nie widzialem kreskowki z tak dobrym ostem ;)
            no ale Zimmer to Zimmer ;)
    • Gość: misza.lecter Re: Układ warszawski IP: *.dynamic.chello.pl 05.09.11, 16:28
      dla mnie czołówka muzyczki /gwizdy i podgwizdy/ ściągnięte z "Dextera"
    • dona.a Re: Układ warszawski 05.09.11, 19:17
      Zgadzam się wcześniejszą z opinią, że Żurek bardziej pasuje do Czasu honoru, tutaj taki trochę za "gładki". Poza tym myślę, że gdyby serial wyreżyserował Juliusz Machulski, nie byłoby pewnego rodzaju przerysowań, które trochę mi przeszkadzają, jak np w 1 odcinku strzelająca paniusia w różowym(?) czy scena ze złodziejem na ulicy, ewentualnie byłoby to zrobione "inteligetniej", kilka innych scen zresztą również. Kolejny odcinek obejrzę, w sumie miły serialik na jesienne późne wieczory.
    • Gość: matt_banco Układ warszawski ... chyba jednak nie IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.09.11, 23:18
      No nie pociagneli ... odcinek na poziomie "W11" (czy czegos podobnego). Slabe. Nie wygrane ani w jedna strone, ani w druga. Gdyby to bylo komediowe, to jakos przelknalbym mialkosc sprawy kryminalnej ... ale to nie bylo zabawne (choc komus sie wydawalo, ze scena w windzie takowa jest, to nie byla, podobnie jak "techniczek kryminalistyczki uzywajacy zdrobniczonek"), a watek byl mialki i jeszcze z takim nieporadnym finalem. Jak mamy "slabe" sprawy, to wkladamy dwie do odcinka i bawimy sie w "plywanie synchroniczne". Ten motyw jest do bolu sprawdzony i idealnie dynamizuje odcinek. W pojedynczy motyw kryminalny to sie mozna bawic, jak sie ma historie do opowiedzenia (patrz "Dowody zbrodni", choc i tam przeciez jest sztuczka dynamizujaca narracje). Nie do konca rozumiem tez, gdzie sie podziala reszta zespolu ... drugi odcinek, a chlopakow nie ma ... po prostu nie ma. No sorry, ale jak dla mnie to blad. Topa i Ferency to jest taki kaliber ktorego nie mozna "chowac na pozniej", bo widz czeka ... czeka ... czeka .. a tu nic sie nie dzieje.
      Cos jest nie do konca tak z pomyslem na ten serial. A dokladniej pomysl jest nieczytelny i jakos niespecjalnie chce mi sie patrzec na to dalej.
      • dona.a Re: Układ warszawski ... chyba jednak nie 11.09.11, 23:50
        Gość portalu: matt_banco napisał(a):

        > No nie pociagneli ...
        > Nie do konca rozumiem tez, gdzie sie
        > podziala reszta zespolu ... drugi odcinek, a chlopakow nie ma ... po prostu nie
        > ma. No sorry, ale jak dla mnie to blad. Topa i Ferency to jest taki kaliber kt
        > orego nie mozna "chowac na pozniej", bo widz czeka ... czeka ... czeka .. a tu
        > nic sie nie dzieje.
        > Cos jest nie do konca tak z pomyslem na ten serial. A dokladniej pomysl jest ni
        > eczytelny i jakos niespecjalnie chce mi sie patrzec na to dalej.

        Niestety mam identyczne odczucia. Najmniej mnie wciągnął wątek głównych bohaterów czyli Żurka i Bołądź i to niestety od strony aktorskiej, za to chętnie oglądam relacje Englerta z Gniewkowską, no i oczywiście absolutna racja co do Topy i Ferencego. I ten nieczytelny pomysł, pod tym też się podpisuję.
    • Gość: the_accidental Re: Układ warszawski IP: *.toya.net.pl 12.09.11, 09:03
      Cenię Englerta jako aktora, ale tutaj mi jakoś nie pasuje. Mam wciąż wrażenie, że kazali mu grać takiego współczesnego Kwintę, a tu ani tego wdzięku, ani poczucia humoru, jakie miał Jan Machulski.
      • faszyna Re: Układ warszawski 12.09.11, 10:23
        Moze aktorom,jak darowanym koniom, nie powinno zaglądać sie w zęby, pardon, metryki, ale ja zrobiłam wyłom w regule i zajrzałam. Machulski, gdy zagrał po raz pierwszy Kwintę, miał 53 lata. A Englert ma 68. I te lata niestety widac. :( I jeszcze do kompletu dodali mu o 10 lat młodszą Szapołowską (przy okazji, z którą ma konflikt teatralny, że tak to głosne wydarzenie nazwę) i Gniewkowską z rocznika o 19 lat późniejszego. Przypuszczam, ze serialowy stryj
        miał byc nie tylko fachowcem w złodziejskim fachu, ale i niezłym kobieciarzem, ale przeciez nie kobieciarzem na emeryturze! I to takim z początkiem starczej zadyszki.;))
        Poza tym zgoda na to, co pisze Matt (ze swoją zwykłą przenikliwoscia, ofkors ;))) Ani to komedia, ani kryminał, jakoś trudno sie rzecz ogląda.
        • Gość: matt_banco Re: Układ warszawski IP: 78.8.136.* 12.09.11, 11:08
          Czyli wciaz wielka "tajemnica aktorstwa" pozostaje nierozwiazana ... oczywiscie mam na mysli, to co aktorzy moga a czego nie moga, gdy nie moga ;-) Moze to faktycznie efekt malego rynku i po prostu pewien przymus ekonomiczny, tudziez swiadomosc "5 minut" (tak jak w przypadku Gniewkowskiej, ktora zasuwa na akord wszedzie ... na szczescie jakosc specjalnie na tym nie cierpi). Albo swoista filozofia zyciowa, ze nie interesuje danego aktora co ludzie powiedza, robie to co sie da zrobic i juz. No nie wiem.
          Trop "kwintowy" jest bardzo kuszacy, dodatkowo jeszcze mozna dorzucic rdzennie englertowym "Edmundem Wrotkiem" i jego pozniejszymi mutacjami tez w filmach Lomnickiego. Tak pewnie ktos sobie wyobrazal, ze oto otrzyma zlodziejskiego filutra lub filuternego zlodzieja na emeryturze. No i cos tam w ta strone probuje robic, chociazby wlasnie w relacjach "lapowo-kobiecych", ale nie daje stosownego gruntu. Nie daje tego "riki tiki tak", ktore budowalo stare komediowe postaci Englerta.
          Dodatkowo vabankowy humor opiera sie na eleganckich zasadach komedii. Nie blaznujemy, robimy postaci charakterystyczne, ale nie przerysowane, dialogi sa zabawne w uzytym kontekscie, a nie na sile, a przede wszystkim jednak opowiadamy historie.
          Juz poza tematem przypomnialo mi sie, jak wieki temu lubilem zerknac na "Zlotopolskich" tylko z jednego powodu. Topy w roli Zenka.
          • Gość: marta Re: Układ warszawski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.11, 12:01
            Jestem po 3 odcinkach i zgadzam się z Wami, coś tu nie gra. Przeszkadza mi ta skoczna muzyka, stosowana w momentach, które mają uchodzić za komediowe, bo czy coś mnie bawi, czy nie, wiem najlepiej sama, nie potrzebuję muzycznych ukierunkowań. Poza tym nawiązanie do Vabanku aż kłuje w oczy, czyli kolejny odtwórczy produkt. Englert miał gwarantować jakość aktorstwa, ale jak widać fizycznośc musi iść w parze z talentem, bo 70-letni starszy pan, ani na amanta, ani na mistrza złodziejskiego fachu nie pasuje, a budzi tylko uśmiech i politowanie. Wyświechtany motyw z parą młodych zdolnych policjantów, po których w pierwszym odcinku widać, jak to mają się ku sobie, oczywiście dziewczyna na początku jest harda, niby nie chce, ale jak w każdym szanującym się serialu "Jak kobieta mówi nie to znaczy tak...". Banał. Po córce Agnieszki Holland spodziewałam się sprawniejszej reżyserii, większego natłoku zdarzeń, a jest nudno i miałko. I ja również odpadam.
            • bene_gesserit Re: Układ warszawski 12.09.11, 19:37
              Zgadzam sie, muzyka jest jednym z kilku czynnikow, ktore najbardziej psuja serial. Toz to piec na krzyz zapętlonych skocznych taktow, ktore spelniaja taka sama role jak smiech z offu w sitcomie. Ciagle tych samych piec taktow, dodam. Brr.

              Poza tym po Adamik, zwlaszcza po fajnym 'Boisku bezdomnych' ze swietnie poprowadzonymi aktorami spodziewalam sie o wiele wiecej. W UW gra tylko Bołądz, reszta ekipy snuje sie niemrawo wokoł, przy czym niektorzy (Englert szczegolnie) rekami i nogami podkresla, jak bardzo dystansują sie od roli, a inni (Zurek) po prostu są i zdaje sie, to ma wystarczyc.

              A scenariusz jest po prostu zły i roi sie od szkolnych błędów (np policjant, ktory wlamuje sie do domu zlodzieja i kradnie mu łup, yhyyyyy). Oraz nudny jest jak flaki z olejem, ale moze to zasluga obsady, ze nie obchodzi nas, co sie zdarzy dalej, nie wiem.
              • faszyna Re: Układ warszawski 12.09.11, 20:41
                Obejrzałam kolejny odcinek w necie i wydał mi sie o wiele lepszy.Zurek sie troche rozkrecił, ekipa sie wreszcie znalazła i nawet wydała z siebie wiecej słow niz symboliczne dzien dobry. W epizodzie pojawił sie Tomasz Schuchardt i jest to bardzo ciekawie zagrany epizod. Tak fajny, ze nawet sprawdziłam nazwisko aktora w obsadzie, bo dotąd go nie identyfikowałam. Czyli może, Matt, go nie skreslaj, to znaczy nie skreslaj serialu przed pólmetkiem. :)
                • dona.a Re: Układ warszawski 12.09.11, 22:59
                  faszyna napisała:

                  > Czyli może, Matt, go nie skresla
                  > j, to znaczy nie skreslaj serialu przed pólmetkiem. :)

                  Nie wiem czy Matt skreśli czy nie, ale ja jeszcze pooglądam, tym bardziej, że tylko znikoma ilość seriali wywołuje zachwyt od początku, na większości wiesza się psy, pamiętam np rozbieg Brzyduli dopóki nie zacząło się oglądać dla Violetty czy Przemko, a trwało to przecież dość długo, bo najpierw chyba odbywa się "macanie" co/kto chwycił, zajmuje to pewnie całą pierwszą serię, dopiero w ewentualnej drugiej widzowie mają szansę oglądać postacie, które "chwyciły". Co prawda Violetta była postacią licencyjną, ale to Socha stworzyła postać na której teksty się czekało. Myślę, że tu może będzie podobnie, przecież seriale TVNu mają z reguły dobre obsady, a to jest potencjał;)
    • Gość: b Re: Układ warszawski online IP: *.205.42.24.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.09.11, 09:12
      Po obejrzeniu 3 odcinków stwierdzam jedno: DNO! DNO! DNO! Nawet moja ukochana Katarzyna Gniewkowska się nie sprawdza! Szkoda!
      • dona.a Re: Układ warszawski online 13.09.11, 20:03
        Gość portalu: b napisał(a):

        > Po obejrzeniu 3 odcinków stwierdzam jedno: DNO! DNO! DNO! Nawet moja ukochana K
        > atarzyna Gniewkowska się nie sprawdza! Szkoda!

        Przy takiej lakonicznej i jednocześnie mocno krytycznej opinii wypadałoby jednak napisać coś konkretniejszego, a tak odnoszę wrażenie, że Englert zabrał Ci główną rolę, albo Adamik reżyserię;)
        • Gość: jajko Re: Układ warszawski online IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.11, 10:50
          Twardo ogladalem ten serial, ale wczorajszy odcinek byl mega nudny. I chyba wysiadam.
          Fajny byl tylko Topa w roli tego policjanta i ta akcja z tym urugwajskim dyplomatą ("papier do dupy i pieczatka tez jakby do dupy". A te slodkie pierdzenie na koncu w klimacie swiatecznym? bleeeeeeeeeeeeeeh.... I od kiedy to w Wigilie sie pije alkohol? Na pewno nie w moim domu.

          dla mnie ten serial zajezdza W11 i Detektywami. ot, taka popierdolka, bo napiecia to tam zadnego nie ma.
          • faszyna Re: Układ warszawski-bez dyskusji? 03.10.11, 18:02
            Czyzbym, jak ten ostatni Mohikanin, była jedynym oglądaczem serialu? No chyba sie zadepczę... ;)
            W kwestii zasadniczej, czyli samego serialu, przyjemnie mi się ogląda "Hotelową" Olgę Bołądź. Ma dziewczyna potencjał, nie ma dwóch zdań. I nawet temu potencjałowi nie jest w stanie przeszkodzić Lesław Ż., który gra mniej wiecej tak: "Mój bohater sie dziwi? A, czyli wybałuszam oczy i wgapiam się w siną dal." "Bohater się martwi? No to marszczę czoło i wgapiam się w podłogę". Etc, etc... ;))) Złosliwa jestem? No może cokolwiek. Ale jakos tak mi sie własnie skojarzyło, gdy obserwowałam go w kolejnym "konskim" odcinku. Pomimo tych zgręźliwych uwag serialik przyjemnie mi sie ogląda, szczególnie od czasu, gdy Róża zwiała z brylantami razem z grającą ją Szapołowską. ;)) Pytanie tylko, czy naprawde zwiała, bo w porządnym serialu kryminalnym list napisany byłby dla zmyłki, a brylanty dalej by spokojnie leżały w wagoniku. Pytanie zatem, czy UW to porządny serial czy jest to serial typowo polski, czyli że ze scenariusza wyparował i Anglik, i Róża, i nawet brylanty wyparowały.
            • Gość: matt_banco Re: Układ warszawski-bez dyskusji? OT IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.10.11, 19:23
              Hej, Ostatni Mohikaninie ... ninianko ... Haaa, ja tam lubie czytac Twoje komentarze i jesli serial Cie do nich stymuluje, to i jest jakas zaleta jego powstania. Ja nawet mialem wczoraj obejrzec, ale zajalem sie myciem wieczornym aby zdarzyc przed swietnym dokumentem Herzoga, ktory byl tak swietny ... naprawde swietny ... a ja jak niemowle przysnalem po polowie. Im starszy jestem tym gorzej ... gdzie te czasy, gdy zaczynalem seans po polnocy i spokojnie dojezdzalem do konca.
              • faszyna Re: Układ warszawski-bez dyskusji? OT 03.10.11, 22:19
                No jak to sie dziwnie starość objawia... Tobie poszło w sen, a mnie w brak ambicji. Kiedys lubiłam ogladac rózne ambitne programy,a teraz zaczynam i koncze na telewizyjnych serialach. Jednym słowem, moje ambicje sięgnęły bruku... ;)))
                A wszystko zaczęło sie od jednego serialu, zapewne juz nawet przynależnego do kategorii kultowych, śladem którego trafiłam w sam środek internetowej dyskusji. I teraz oglądam seriale połowicznie dlatego, że je lubie, a połowicznie dlatego, że lubie dyskusje, jakie wywołują. Więc sytuacja taka jak tutaj, gdy serial nie prowokuje do dyskusji, jest dla mnie mocno niekomfortowa: sam serial nie jest tak wybitny, by dał sie oglądać w samotnosci, a brak wpisów w tym wątku wskazuje, że chyba nie jestem juz "śpiewakiem dla ludzi". Więc w tej sytuacji ludziu-Matcie, dzieki za wpis. ;))))
                Jeszcze co do meritum, czyli serialu. Podoba mi sie poprowadzenie potencjalnie romansowego wątku głownych bohaterów. To przeciwieństwo tego, co moglismy zobaczyc ostatnio w CzH, gdzie "konsumpcja" Boczarskiej odbyła sie w ekspresowym tempie. Tu romans dojrzewa powoli i nawet dość realistycznie. Moze nawet wystarczy tej miłości i na drugą serię? ;)

                • Gość: matt_banco Re: Układ warszawski-bez dyskusji? OT IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.10.11, 22:54
                  Ja mam jakis limit polskich produkcji ... ogladam i komentuje trzy i w zasadzie mi to wystarcza. Zerkam jeszcze, ale nieregularnie na "Wiadomosci z drugiej reki", niestety ten akurat zdecydowanie zaczyna sie rozmywac. Dorzucam do tego jeszcze poniedzialkowego "Mentaliste", za ktorym nie przepadam jako serialem quasikryminalnym, ale Patrick Jane wciaz mnie zachywca, co jest o tyle dziwne, ze przeciez postac sie jakos specjalnie nie rozwija, no ale jest megaurocza. Matko, juz calkiem mi odbijlo ... ogladac serial jedynie dla uroczego glownego bohatera.
                  W srody jeszcze zalapuje sie na "Pacyfik", chociaz jak na razie jest to produkcja przynajmniej o klase nizej niz "Kompania braci" (brakuje zarowno napiecia, jak i ciekawej opowiesci, jak i charakternych postaci). No ale moze sie to jednak rozwinie. Najgorsze, ze namowilem do ogladania znajomych i po kazdym odcinku mam telefon z pytaniem, co wlasciwie jest takiego w tym serialu ciekawego. No wojna ... mniej znana, pacyficzna, no ale faktem jest, ze jakos nie wciaga. "Kompanie" ogladalem z DVD w zasadzie w setach 2-3 odcinkowych, bo sie oderwac nie moglem.
                • Gość: matt_banco Zmeczylem wczorajszy ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.10.11, 12:16
                  Z racji tego, ze wybory uniemozliwily obejrzenie "Czasu honoru" i dodatkowo spodowaly przesuniecie "Ukladu" ... to w oczekiwaniu na "Kuracje" (widzialem wczesniej, chcialem przypomniec sobie ... i zasnalem mniej wiecej po polowie, cholera) obejrzalem "konny" odcinek "Ukladu", niezbyt dokladnie, ale jednak. Sam pomysl intrygi glownej nawet znosny, ale poza tym ... nuda, nuda ... nuda. Drewniakowatosc Leslawa po prostu zabojcza. A jak juz zaczeli "densić" jakies durntowane tanga, czy to co tam bylo ... o matko i corko.
                  W sumie najlepiej wciaz wypada makieta kolejowa i powiedzmy, ze scena w ktorej Boladz pomyka po lesie na czyms podobnym do Komara Sport (wyglada to na dosc unikatowy model ROMET POLO). Pieknie rozwiane poly plaszcza ... jedzie, jedzie ... i jak dojechala to kladzie zabytkowa maszyne (zreszta wygladajaca na wzglednie odnowiona) na ziemi. Biedny Romet ... staruszek ma przynajmniej 35 lat, a pani policjant rzuca nim niby jakims chinskim badziewiem z hipermarketu. Szacunku troche kobieto dla polskiej motoryzacji! Zagralo jeszcze Kawasaki ZX-9R, ale to juz inna bajka.
                  Mielismy tez gosciny wystep pana Kwiatkowskiego z "Hotelu 52" ... w wersji niegrzecznej jest troche lepiej niz w wersji "maczocosiechorobomnieklania", ale widac pewne ograniczenia w ekspresji u tego aktora.
                  Na razie nie przewiduje ogladania nastepnych odcinkow, no chyba ze znow cos wypadnie ;-)
                  • Gość: the_accidental Re: Zmeczylem wczorajszy ... IP: *.toya.net.pl 10.10.11, 20:23
                    O. A ja właśnie miałam tu zapytać, o co chodzi z tym tangiem nagle. Dla mnie nagle, bo nie oglądałam poprzednich 2 odcinków (i jakoś dziwnie nie odczułam braku). Dlaczego Englert ni z tego ni z owego zaczął tańczyć?? Czy to zostało jakoś uzasadnione? I co to miało być, cytat z Zapachu kobiety??? A jeśli tak, to po co? Nic nie rozumiem :-/
                    PS Zgadzam się całkowicie z Faszyną co do opisu gry aktorskiej Żurka...
    • Gość: Sonia Re: Układ warszawski IP: *.aster.pl 07.10.11, 22:57
      Po zajawce kolejnego odcinka utwierdzam się, że główna rola nie była dla Żurka:/
      • faszyna Re: Układ warszawski 10.10.11, 12:28
        Matt, a czemu wybory Ci przeszkodziły? Ja, po obejrzeniu pierwszego sondazu, przeskoczyłam na CzH, a wybory śledziłam jednym okiem w komputerze, gdzie leciała darmowa transmisja TVN24. Więc zaliczyłam i wybory, i CzH i UW, ale ten akurat wczesniej w necie.
        Co do samego konskiego UW, mnie bardziej powalił pomysł kradziezy zarodków. A najbardziej uwaga weta czy kogoś takiego juz po znalezieniu klaczy, ze nie jest w ciązy (klacze raczej są źrebne, a nie w ciązy, to tak na marginesie stosowania fachowej terminologii w polskich filmach) i ze nie będzie miała więcej źrebiat. To uwaga wprost z róznych ludzkich fabuł, taki wist: "pana żona poroniła i niestety wiecej dzieci juz nie będzie mogła mieć". Tu podobnie o klaczy, tylko skąd taka wiedza? Z oczu jej tak patrzało? ;)))
        Żurek jak to Żurek, wpisuje sie w kategorię męskich "blondynek z duzymi niebieskimi oczami". Kolejny kandydat do głównej roli w "Wystarczy być" ? ;))))
        Na szczęście jest w serialu Bołądź, to tak dla pokrzepienia serc. ;)

        • Gość: matt_banco Re: Układ warszawski ... OT IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.10.11, 12:42
          Wybory przeszkodzily bardzo specyficznie ... musialem wykonac kurs transportowy do jakiejs komisji wyborczej zliczajacej glosy, ktorej praca rozpoczynala sie o 21:30. A ja nie cierpie przerywac ogladania, jak wiem ze choc 1 minuta mi ucieknie ... to wole nie ogladac ;-)
          Zurek podobal mi sie w "Londynczykach", mial jakas taka energie, troche gorzej bylo w "Malej Moskwie" czy w "Mniejszym zle". Jakos tam dal rade tez w "Odzie do radosci", chociaz tu akurat Głowacki miał co pograć.
        • dona.a Re: Układ warszawski 10.10.11, 21:46
          faszyna napisała:


          > Na szczęście jest w serialu Bołądź, to tak dla pokrzepienia serc. ;)

          Bołądź na pewno błyszczała przy swojej, tak na oko, rówieśniczce, której z nazwiska nie znam, ale przemknęła mi w innym serialu z identyczną mimiką;)
    • Gość: the_accidental Re: Układ warszawski IP: *.toya.net.pl 24.10.11, 09:30
      Wczorajszy odcinek był całkiem sympatyczny. Nie było się do czego przyczepić ;-) Historia pana młodego ciekawa, na linii Żurek-Bołądź wciąż iskrzy, można sobie przypomnieć paru polskich aktorów (Teleszyński), Englert pojawia się nienachalnie, no i nie jest to tak mroczne jak Glina (serial super, ale depresyjny).
    • mallina Re: Układ warszawski 24.10.11, 09:47
      wczoraj obejrzalam jeden z odcinkow. nie jest to jakas skomplikowana historia, ale oglada sie pryzjemnie
    • Gość: matt_banco No i skonczylo sie rumakowanie ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.10.11, 22:13
      "Stacja TVN zdecydowała, że serial kryminalny “Układ warszawski” zakończy się po pierwszym sezonie. - Wyniki oglądalności produkcji nie są takie jakich byśmy oczekiwali - mówi nam Bogdan Czaja, zastępca dyrektora programowego TVN " (za wirtualnemedia)

      No i nastepny "odstrzelony". Tu akurat plakal nie bede (nie przepadam za lekkimi serialami kryminalnymi, a jak juz to wole "Ojca Mateusza"), ale ciekawe jest to jak sobie producenci odpowiadaja na pytanie "Dlaczego ogladalnosc byla niska?". Godzina? No nie bardzo, bo PNZ dawal sobie w niej rade. Konkurencja? No tez nie bardzo, bo juz glowni zawodnicy zostali wyemitowani. Wiec ... no wlasnie, ja moge powiedziec tylko za siebie, ze nie ogladalem regularnie, bo mnie nie ciekawil. Ani fabularnie, ani aktorsko.
      • Gość: marta Re: No i skonczylo sie rumakowanie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.11, 09:37
        o matko! zaczynam się bać samej siebie... ;) od wiosny oglądam po jednym odcinku każdego nowego serialu i co chwila rzucam "Spadnie..." I proszę "Rezydencja" leci, "Linia życia" leci, "Układ warszawski" też...albo powinnam zostać dyrektor programową jakiejś stacji telewizyjnej, albo wróżką? ;) Został mi jeszcze nieszczęsny "Przepis...", któremu przewiduje oprócz tej jeszcze jedną serię (bo pani Pilaszewska łatwo się nie podda ;) zobaczymy...
      • dona.a Re: No i skonczylo sie rumakowanie ... 29.10.11, 11:32
        Gość portalu: matt_banco napisał(a):

        > bo mnie nie ci
        > ekawil. Ani fabularnie, ani aktorsko.

        Jest w tym trochę prawdy, chociaż wg mnie, gdyby mocniej był wyeksponowany drugi plan zamiast pierwszego (Żurek, Bołądź) byłoby to z korzyścią dla filmu.
        • dona.a Re: No i skonczylo sie rumakowanie ... 30.10.11, 23:29
          dona.a napisała:

          > chociaż wg mnie, gdyby mocniej był wyeksponowany drugi
          > plan zamiast pierwszego (Żurek, Bołądź)

          No i chyba tak było w dzisiejszym odcinku. Gdyby od tego odcinka zaczął się serial byłoby to z dużą korzyścią dla filmu. Mało Żurka i Bołądź, za to Ferency, Topa, Englert, Kalita, grający bez kompleksów amatora Andersz, nawet jakieś tempo było, całkiem dobrze się to oglądało.
          • faszyna Re: No i skonczylo sie rumakowanie ... 31.10.11, 10:22
            Nie podzielam refleksji Matta, że serialu nie żal. Własnie zaczęto sie lepiej dziać, a to wszystko, gdy plan drugi wyszedł na plan pierwszy. ;) Problemem serialu jest masakryczna godzina (czy ja dobrze pamietam, że poprzednio TzG trwał krócej?) i głowny anemiczny bohater. Zurek po prostu nie wciąga widza w serial. Czasem wychodza mu jakies sceny, jak w przedostatnim odcinku (niezły był), ale generalnie gra swoim zwykłym schematem.
            Seriale masowo spadaja z anteny, akurat gdy zaczynam sie do nich przekonywac. Taki mój pech. ;))
            • Gość: matt_banco Re: No i skonczylo sie rumakowanie ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.10.11, 10:46
              Wczoraj obejrzalem. No ok, tlo wyszlo troche z tla, jakiegos charakteru postaci grane przez Tope czy Ferencego powoli nabieraja. No ale fabularnie to przypadek do rozwiazania taki sobie. Obejrzalem wczoraj tez "Ojca Matusza" i skomplikowanie sprawy bylo mniej wiecej takie samo ;-) Ale u "Mateusza" zdecydowanie lepiej pracuje tlo, dla ktorego tak naprawde zerkam na ten serial. Eryk "Pluskwa" Lubos gra komediowa wersje samego siebie z innych wcielen, Piotr Kozlowski jako ksiadz Jacek jest wciaz zabawny, nawet R. Cieszynski w roli Gibalskiego przerabia swoja drewniakowatosc w calkiem przyjemna i z dystansem traktowana gamoniowatosc.
              Tego typu rzeczy w "Ukladzie" troche brakuje. Ma sie wrazenie, ze stworzono pewien koncept, by nie powiedziec "uklad" fabularny, zbudowany na relacji Łapa-Oporny i nie do konca wymyslono reszte.
    • Gość: Sonia Re: Układ warszawski IP: *.aster.pl 07.11.11, 00:08
      Scena z Saprykiem-miodzio:) Poza tym aż się prosi, żeby Bołądź i Żurka w duecie było jak najmniej.
      • Gość: matt_banco Re: Układ warszawski IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.11.11, 01:23
        Bracia Saprykowie ... faktycznie fajni, no ale to Sapryk, czlowiek "robiacy dobrze" w zasadzie zawsze ;-) Mnie w tym odcinku rozbawily zagadki komputerowe, a raczej ich bardzo oldschoolowa wizualizacja, jakbym przeniosl sie w czasie o jakis 10-15 lat. Az mi sie przypomnialy takie "komputerowe rodzynki polskiego kina" jak "Haker" czy "Wirus".
        Ale muzyke i tak bym z tego serialu kupil ;-)
        • faszyna Re: Układ warszawski 14.11.11, 22:38
          UW zmierza do konca, a mnie jest serialu żal. Pomijając oczywiste błędy głownej obsady (niebieskie oczy jako jedyny walor to trochę za mało jak na odtwórce głównej roli ;)) to reszta jest całkiem smakowita. Jakby serial z czasem zaczynał się poprawiac. Bawi mnie wątek relcji pomiedzy Żurkiem i Bołądź, nieźli są chłopcy z posterunku i ich zmęczona życiem szefowa. No ale to co mnie bawi, nie bawi juz decydentów z tvn. Moze szkoda, jak się człowiek przyzwyczai, to oni szast-prast i po serialu. ;))
          • Gość: matt_banco Re: Układ warszawski ... OT IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.11.11, 22:56
            No juz maja nastepcow "w produkcji" ;-) "Szpital Alicji" bedzie "machał" pan od "Mojej krwi", "Chrztu" i "Ratownikow" z Filipem Zylberem do spolki. Za scenariusz (lekko zalatujacy "Chirurgami") tez odpowiada raczej doswiadczona ekipa, w tym pan od "Ukladu warszawskiego" ;-) No tylko ze w roli tytulowej Rozczka ... no i to jest pewnie najwieksza zagadka, czy uniesie czy nie.
            • faszyna Re: Układ warszawski ... OT 14.11.11, 23:05
              Różczka była dobra w Oficerze i jego cd. I dobrze wypadała w scenach z Grandem. Tu bedzie powtórka z tej pary, ale własnie pytanie: czy oboje dadzą rade? Bo od tego czasu i jedno i drugie zaliczyło wpadki.
              Co do SzA, z zajawek najbardziej spodobał mi sie szpital w Toruniu. Jaki szpital, taki serial? Czyli product placement na product placemencie? ;)))
    • Gość: Sonia Nie ma zajawek IP: *.aster.pl 20.11.11, 21:30
      Myślałam, że Układ podzielił los Wszyscy kochają Romana i przed finałem został zdjęty z anteny;) bo dzisiaj nie widziałam ani jednej zajawki serialu, dziwne...
      • Gość: Kas_stan Re: Nie ma zajawek IP: *.home.aster.pl 21.11.11, 20:34
        Pierwszy sezon miał mieć 13 odcinków, tyle już było i to koniec. Drugiego sezonu nie będzie.
        • limonka-2 Re: Nie ma zajawek 21.11.11, 23:08
          Gość portalu: Kas_stan napisał(a):

          > Pierwszy sezon miał mieć 13 odcinków, tyle już było i to koniec. Drugiego sezon
          > u nie będzie.

          To już wiadomo, chodziło mi o zajawkę kolejnego odcinka, którą kilka razy (w przerwach) pokazywali w czasie TzG, tym razem nie było, pewnie z tego względu, że już po serialu;)
    • Gość: Sonia Re: Układ warszawski IP: *.aster.pl 27.11.11, 23:17
      Właściwie to od ostatniego odcinka powinien zacząć się serial;)
    • kacpersen Re: Układ warszawski 27.11.11, 23:36
      Kolejne naciągane polskie kino. Według mnie za bardzo się wzorują na amerykańcach ;)

      ---

      Optymalizacja ZUS
      namioty handlowe
      krakow.lento.pl/
      wroclaw.lento.pl/
      • dona.a Re: Układ warszawski 28.11.11, 00:12
        kacpersen napisał:

        > Kolejne naciągane polskie kino. Według mnie za bardzo się wzorują na amerykańca
        > ch ;)

        Gdyby tak było, pewnie mielibyśmy drugi sezon UW;) chociaż serial w końcówce, w porównaniu z początkiem, zdecydowane się rozkręcił i jak było widać (sprawa ojca Opornego)zostawił sobie furtkę do kolejnych odcinków, którą jak już wiemy zatrzasnął zapewne pan Miszczak;)
        do kolejnych odcinków
        • marzeka1 Re: Układ warszawski 04.09.12, 19:54
          Dopiero teraz obejrzałam sezon 1 na tvnplayer i żałuję , że zdjęli, mnie tam się film spodobał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka