faszyna 01.03.12, 20:00 Hotel 5 czas zacząć. Co wiecej, warto ogladać tą serię, bo zgodnie z zapowiedzia to ostatnia seria z Laurą S. Czyli trzeba się zawczasu napatrzyc na to, co z Natalii zrobią dzielni fryzjerzy i kostiumolodzy. ;))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Aga Re: Hotel 5 IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.12, 20:18 Fryzjerzy już poszaleli, sądząc po zdjęciach ;) Sama jestem ciekawa, jak mi się to teraz będzie oglądało (teraz - czyli po "Sherlocku"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qqq Re: Hotel 5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.12, 21:42 o matulu Samojłowicz z każda seria jest coraz bardzie zwalista.. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Hotel 5-dobre na dobry początek 01.03.12, 22:05 Wszystko mi sie dzisiaj podobało, a najbardziej ciuchy Natalii, w sam raz jak na włascicielkę luksusowego hotelu w W-wie. No i sposób przyjmowania do pracy "po przyjaźni", a nie "po fachowości". Nie ma to jak stałe elementy gry w "Hotelu". ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matt_banco Re: Hotel 5-dobre na dobry początek IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.12, 22:14 Oj, oj, oj ... niedorobka w postaci magicznej przemiany Andrzeja z zarosnietego prawie abnegata w wystylizowanego faceta troche mnie zrazila. Ja rozumiem, ze minelo troche czasu, ale nie powinno tak byc. Ale Bukowski ... swietnie wyglada ;-) Za to co to za banda przystojnych inaczej ... nowy recepcjonista, nowy konsjerz. I jeszcze przerysowany w dziwaczna strone Mlynarczyk. Jednak granie w "M jak milosc" szkodzi ... czlowiek traci sluch. No ale moze to wina nowych rezyserow. Kuczeriszka sobie poszedl ... i mamy dwoch nowych. No ale dzieki temu Fraszynska zagra w nastepnym odcinku. Mnie sie ten odcinek nie podobal. Na wstep powinno byc cos bardziej zgrabnego, szczegolnie ze tle rozgrywal sie dramat Marzeny. Aaaaa ... dlaczego Artur mial takie spierzchniete usta, jak jechal swoim Mustangiem, no strasznie to wygladalo ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Hotel 5-dobre na dobry początek 01.03.12, 23:01 Alez ty wybredny, Matt... Nie załapałes konwencji. Oni wszyscy przyszli na plan wprost z bankietu konczącego serie 4-ą. Cielecka wyglądała 10 lat starzej, Bukowski obciety tak, jakby z tego bankietu wpadł pod kosiarkę fryzjera z wytrzeźwiałki, podobnie Królikowski, pewnie dlatego tak złachany, bo już antycypował problemy urodzinowo-imprezowe bratanka i stąd ten zmarnowany wygląd. No a Laura S. w stroju pogranicznej panienki z lubelskich kresów.;) A że nowi przystojni inaczej? To nie słyszałeś, ze przystojni u nas to tylko geje i cykliści? ;))) Nie wymagaj za wiele, w jednych stacjach grają przystojni, a w drugich... no właśnie, jacy? zdolni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matt_banco Re: Hotel 5-dobre na dobry początek IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.12, 23:16 Aha ... ;-) No wiesz czlowiek czeka, czeka i czeka na nowy sezon serialowy ... a ten nie zapowiada sie zbyt ciekawie, to i chcialby aby "stare i znane" jakos go zaskoczylo. A tu jakies plerezy lansuja (czy ten nowy, to ten z tej durnej reklamy Plusa ... pewnie tak i pewnie dlatego z ta sama fryzura, bo w kontrakcie zabronili zmieniac ;-) No chyba, ze zapatrzyli sie na Igora i uznali, ze jeszcze paru takich ladnych chlopakow dorzuca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matt_banco Re: Hotel 5-dobre na dobry początek IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.12, 23:25 Uwaga, mocna rzecz ... www.youtube.com/watch?v=PSmfCy5hMkg&feature=related Szczerze mowiac ... zaniemowilem ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Hotel 5-dobre na dobry początek 01.03.12, 23:25 "I jeszcze przerysowany w dziwaczna strone Mlynarczyk." A wiesz co, mnie sie on nawet podobał. Nie ogladam w innym serialu, więc nie mam skali porównawczej, ale mi tu anwet pasował. Tylko nie wiem, czy on grał niekumatego czy tak po prostu ma? ;)) Bo czasem niekumaty potrafi zagrac inteligenta, ze hej. Czy jest i vice versa? Przy okazji, polecam dwa wywiady, a szczególnie ten pierwszy z Braciakiem: www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=85733 www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=85780 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matt_banco Re: Hotel 5-dobre na dobry początek IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.12, 23:34 Wywiad z Braciakiem ... kapitalny, ale z takimi klimatami, to wracamy do macierzystego watku, czyli "serialowi". Tu nie bedziemy robic off-topicow ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aaa Re: Hotel 5 02.03.12, 00:54 Odcinek trochę chaotyczny... a może mi się zdawało, bo długo nie oglądałam hotelu :-) Jedna noc minęła od ślubu, a tu takie zmiany... Lato zmieniło się w zimę (rozumiem, że na warunki pogodowe nikt nie ma wpływu, ale pomiędzy 3 i 4 serią minął miesiąc i zmiana z wczesnej wiosny w lato była bardziej realna). Bardziej przeszkadzały mi jednak metamorfozy bohaterów - Natalia zdążyła się wybrać fryzjera (a fryzurka mi się nie podoba, Samojłowicz o wiele lepiej wygląda w długich włosach), Andrzej też, mimo, że nadal był w ślubnym garniturze (chociaż w tym przypadku to zmiana bardzo pozytywna). Nowe postacie - dwie to trochę za dużo jak na jeden odcinek, recepcjonistę mogli wprowadzić w następnym. Marcin - sprawia wrażenie zarozumiałego, pewnego siebie, sprytnego, nieprzyjemnego. Nawet wygląd ma złośliwy... No i do reklamy się załapał :-) Nie podobało mi się przyjęcie do pracy po znajomości (oj, ten nieprofesjonalizm Natalii...) Damian - wolałam Paprotkę, ale "nie wytrzymał presji"... Michał odchodzi - i bardzo dobrze... Chociaż z serialu pewnie całkiem nie zniknie. Cieleckiej rzeczywiście jakby 10 lat przybyło. Błażej popełnił samobójstwo... spodziewałam się, że tak to się skończy Samojłowicz ma zostać chyba jeszcze 1 sezon, ale mam nadzieję, że ostatni. Tylko, żeby nie było tak jak w Szpilkach, że zaczyna się nowy sezon i dowiadujemy się, że Natalia wyjechała za granicę i wracać nie zamierza. Niech zakończą jej wątek jak należy i ją wyślą gdziekolwiek i z kimkolwiek (najlepiej niech zabierze ze sobą Artura), a my nie będziemy musieli więcej oglądać jej strojów i fryzurek :-) I gdzie jest Dorota? Też nie wytrzymała presji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Hotel 5 IP: *.dynamic.chello.pl 02.03.12, 08:11 Ech... Moje myśli, dokładnie. Za dużo chaosu. Za dużo nowości. Nowi bohaterowie bez jakiegoś wdzięku. Nie wyglądało to dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kas_stan Re: Hotel 5 IP: *.home.aster.pl 02.03.12, 09:06 Mnie się ogólnie podobało. W porównaniu z różnymi ostatnimi produkcjami, którymi telewizje raczyły nas w przerwie zimowej, to Hotel to kawał dobrze zrobionego serialu ( i w porównaniu z trzecim sezonem PnŻ). Mam tylko takie uwagi: - na minus - nowy konsjerż, przyjęty po znajomości, wbrew opinii Artura, budzi moją antypatię, - na plus - Bukowski... super, ten nowy fryz zapiera dech, facet z takiego zarośniętego nieudacznika przemienił się w bardzo męskiego, co jak się patrzy to ma się wrażenie, że to "ktoś". Ciekawe jak poprowadzą tę postać w tym sezonie, skoro już zmienili mu wizerunek? - na plus - ciekawa, nie nudna historyjka w odcinku, scenarzyści dalej mają pomysły. Hurra! ;) A Młynarczyk fajnie zagrał takiego piłkarza-buca, był baaardzo wiarygodny. Ja się nie czepiam (nie oglądam MjM), - na plus - rozmowa o panu Paprotce, fajnie, że nawiązali do braku postaci i logicznie wprowadzili nowego recepcjonistę. A swoją drogą ciekawe, gdzie teraz objawi się "pan Paprotka", skoro nie miał czasu na granie w H52? I mam nadzieję, że scenarzyści nie zapomnieli o wątku ciążowym Marzeny i coś tu się zadzieje w temacie w drugim odcinku, szczególnie po tym tekście Iwony, że ten Igor ma tylko 24 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marion Re: Hotel 5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.12, 09:52 Mnie się nawet podobało.Chociaż-nowy recepcjonista jakos mi nie leży, niby przystojny ale nie w moi typie jednak, ale może się rozkręci. A ten konsjerż przyjęty przez Natalie-oj,oj wygląda wrednie i będzie się działo.Rzeczywiście za dużo zmian, a gdzie Dorotka faktycznie????Ona była boska w swej roli-miala przeciez byc konsjeżem> nic nie mowia na ten temat.....szkoda wielka.Arut gra dobrze, swoja zlosc na Natalie,ale czuje ze przyjmie propozycje pracy i bedzie go mniej....a watek z niewidomą zakonczony> ot tak o nie zapomnial?..eh Natalia-ladna twarz ale strojow i fryzur nijak nie moga jej dopasowa, eh, szkoda. Dobrze ze Krolikowski odchodzi-drazni mnie jak nie wiem jego sposob mowienia.... Bukowski-ciacho mega!!!!! Jak dorbze ze on sie tu pojawil! Na prawde fajny aktor i ta fryzura-mniam , az milo patrzec. No i IGOR-number one-oj bedzie sie dzialao z Marzena, cos mi sie zdaje. Wyglada swietnie w tej fryzurze, ma chlopak urok niesamowity-jak i ojciec filmowy. Cielecka-swietnie oddala swoja sytuacje-brawo. Mlynarczyk tez mi sie podobal w swej roli-zagral na prawde swietnie, bo w MjM nie mozna go zniesc... i tyle, zobaczymy co dalej, muzyka swietna Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Hotel 5 w temacie Błażeja 02.03.12, 10:18 "Błażej popełnił samobójstwo... " No własnie, ale czy na pewno? Pistolet lezał na podłodze po lewej stronie trupa. No to pytanie: czy Błazej był mańkutem? Ha, forumowi detektywi, do dzieła! ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kas_stan Re: Hotel 5 w temacie Błażeja IP: *.home.aster.pl 02.03.12, 14:51 faszyna napisała: > "Błażej popełnił samobójstwo... " > No własnie, ale czy na pewno? Pistolet lezał na podłodze po lewej stronie trupa > . No to pytanie: czy Błazej był mańkutem? Ha, forumowi detektywi, do dzieła! ;) > ) O nie ;)))) Nic mnie nie zmusi do ponownego oglądania odcinków z Błażejem, ale... problem jest fascynujący. I proponuję, żeby Matt tym się zajął, bo on jest najlepszy w wyszukiwaniu takich szczególików. Faktycznie - broń leżała z lewej strony krzesła na podłodze. I może się niestety okazać, że to błąd scenografii :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matt_banco Re: Hotel 5 w temacie Błażeja IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.03.12, 15:21 Oficjalnie odmawiam podjecia sie tej sprawy ... po "rozwalaniu Galerii od srodka" jestem wykonczony ;-) Szczegolnie, ze jestem za tym, aby problem Blazeja po prostu zniknal, razem z nim. Artur niech idzie do nowego hotelu, Natalia niech sie zajmuje nowymi włos-chłopakami, Igor niech walczy o Marzene, Marzena niech ucieka Igorowi, Andrzej niech zajmie sie robota i atrakcyjnym wygladem, Iwona niech zajmie sie hotelem, Andrzejem i Igorem walczacym o Marzene, a w hotelu niech bedzie zabawnie, madrze i profesjonalnie. I tyle. W miedzyczasie moze gdzies tam odbyc sie przjezdzka Mustangiem, bo to zawsze dobrze wyglada i niezle brzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kas_stan Re: Hotel 5 w temacie Błażeja IP: *.home.aster.pl 02.03.12, 17:43 Matt, bardzo Ci dziękuję za "oświadczenie". Uśmiałam się, szczególnie z tego mustanga na końcu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hela Re: Hotel 5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.12, 16:28 Nie wiem co zrobili Bukowskiemu, jak wychodził z aresztu , to jego wygląd dosłownie mnie powalił. :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
spinka0001 Re: Hotel 5 02.03.12, 17:01 Mnie powalił już w pierwszej scenie, kiedy rozmawiał z tym policjantem. Co do nowych, nie znam się na aktorstwie, ale bardziej przypadł mi do gustu konsjerż, może dlatego, że nie wygląda na takiego jednoznacznego, a recepcjonista, ten aktor kojarzy mi się z jakąś parodią. Młynarczyk inny niż w Mjm to na plus. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jakitokot Re: Hotel 5 IP: *.cm-7-2d.dynamic.ziggo.nl 03.03.12, 15:41 jak to co mu zrobili, odchudzili go, najmniej 10 kg, przeciez w ostatnim odc. na swoim slubuie jakis taki spasly byl (drugi podbrodek mu sie zarysowywal) a tu po powrocie istny heros ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Nowy konsjerż - reklama IP: *.icpnet.pl 03.03.12, 15:13 Czy ten nowy konsjerż, długie ciemne włosy, gra w reklamie soczewek kontaktowych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kas_stan Re: Nowy konsjerż - reklama IP: *.home.aster.pl 03.03.12, 16:18 Gość portalu: emka napisał(a): > Czy ten nowy konsjerż, długie ciemne włosy, gra w reklamie soczewek kontaktowych? Nie wiem, bo nie oglądam telewizji. Po za tym wydaje mi się, że połączyłaś dwie osoby w jedną - konsjerż ma długie blond włosy, a recepcjonista długie ciemne. Tobie pewnie chodzi o recepcjonistę? Odpowiedz Link Zgłoś
dona.a Re: Nowy konsjerż - reklama 08.03.12, 22:36 Gość portalu: emka napisał(a): > Czy ten nowy konsjerż, długie ciemne włosy, gra w reklamie soczewek kontaktowych? Przecież to blondyn:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Nowy recepcojnista - reklama IP: *.icpnet.pl 13.03.12, 11:29 oczywiście chodziło mi o recepcjonistę ;) to ten z reklamy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Odc. 2 - jeden plus IP: *.dynamic.chello.pl 08.03.12, 21:43 Póki co podstawowym plusem jest cudownie gó...arski, naburmuszony, przeżywający Igor. I jego rodzice. Brakowało mi tej trójki. Natomiast nowy pan blondyn jest do posłania na drzewo w trybie pilnym. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Odc. 2 - jeden plus 08.03.12, 22:12 Cos to dziwacznie idzie ... te nowe chlopaki sa z jakiegos innego kosmosu. Trudno sie ich oglada. Za to Igor ... fantastyczny. Byc moze gowniarski, byc moze nadpobudliwy, ale nie jest w tym wszystkim histeryczny. No i jest meski, byc moze niedojrzale, ale wciaz i jednak, a to wielka sztuka, bo jak przypomne sobie zmagania Artura z jego problemami, to tu jest zdecydowanie lepiej. A wlasnie Artur ... niech idzie, nie idzie, bo sie tego migdalenia nie da ogladac, ale w koncowce ten tez stal sie jakims cudem meski. To przyznanie sie do "niedorobienia" i problemu z nim bylo fajne. No i watek odcinkowy ... nie wiem co mi sie porobilo, ale sceny orgazmow wokalnych rozbawily mnie do lez. Po prostu. Czysta farsa, a ja sie cieszylem jak glupi. No i na czym to polegalo ... no chyba na tym, ze to bylo swietnie zagrane. Duet Fraszynska-Malec na dwa pokoje ... temperamentne kobiety ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niania Re: Odc. 2 - jeden plus IP: *.dynamic.chello.pl 09.03.12, 08:47 Jak to: co ci się porobiło... no chyba normalny jesteś po prostu i masz poczucie humoru we własciwym miejscu. Ja początkowo patrzyłam sceptycznie na Gąsowskiego i Fraszyńską (słabo trawię jedno i drugie) Ale też ryczałam ze śmiechu, jak biedny Gąsowski próbował się wkręcić w orgazmiczne wokalizy Lucy (gdyby nie ten serial nikt nigdy nie zobaczyłby jaką aktorką jest Malec) Artur - Natalia wiadomo, ale mnie jakoś rozczulił ten brylant widoczny tylko przez lupę. Igor i cały ten wątek pociągnie ten sezon - jestem pewna. Niby wszyscy się irytują na takie melodramatyczne klimaty w serialach, ale jak to jest dobrze napisane, to ciągnie i wciąga, co by tam nie mówić. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Odc. 2 - odjęłabym jeden 09.03.12, 09:58 O jeden orgazm za duzo-tak bym podsumowała moje wrażenia po tej scenie. Fajnie, fajnie, ale zbyt przeciągniete w czasie. Ale oczywiscie to moja subiektywna osobista ocena, zalezna od mocno grypowego samopoczucia. Wątek trójkata Iwony doskonały, az chce sie oglądać. A Natalia i Artur- jakos zupełnie mi się nie spodobała początkowa scena łozkowa, jakby zbyt łózkowa jak na ten serial. No i to przeciaganie w czasie decyzji o odejsciu Artura. Już dawno powinien odejść, a najpóźniej na pierwszy widok tego blonda. No tak, nowi chłopcy... Przystojni inaczej...Matt, to chyba Twoje okreslenie? Ale jakze uzasadnione. Czy casting chce nam dac do zrozumienia, że z polską demografia jest juz tak kiepsko, iż lista aktorskich przystojniaków wyczerpała sie ostatecznie na Igorze? Fatalnie, fatalnie... Co sie dzieje z tym hotelem, pytam? Poprzednia seria dotyczyła poprawy kondycji podupadającego biznesu, a co teraz mamy? Na recepcji przypadkowe osoby, połowa pracowników z rodzinnymi koneksjami sie obija, jak taki hotel ma dobrze prosperować? Gdzie Kumorek i Boładź? Bardzo ich obu brak w tym serialu. Ta pierwsza z ciekawie zarysowanym wątkiem męża-kaleki i chirurga w zanadrzu, ta druga-wiadomo, aktorka tak wyrazista, ze moglaby zagrac i manekin w holu, a i tak chciałoby sie patrzeć. Obsada hotelu coraz uboższa, czyżby jakies finasowe ciecia w stacji? I teraz, jedyne, na co stację stać, to przystojni inaczej? Fatalnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marion Re: Odc. 2 - odjęłabym jeden IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.12, 10:12 No to teraz moje ale: Odcinek jak dla mnie troche nudny, w zasadzie nic sie nie dzialo, oprócz rozpaczy i depresji Igora (ktory odstawia niezla gre aktorska, az milo sie na to patrzy-jakkolwiek by to nie zabrzmialo;-) to nic. Orgazmy Fraszynskiej zdecydowanie za duzo tego bylo ale przyznam swietnie zagrane ;-) Lucyna Malec jest swietna-jak dla mnie aktorsko nr jeden-i pomyslec ze w na wspolnej gra wzorowa nudna matke polke.,...rewelacyjna aktorka, na prawde...I Gas w sumie dal rade, jak nie mogl wejsc w duet z pania pokojówka-to bylo udanie smieszne... Hm, a tekst Lamparskiej do nowego recepcjonisty,ze Kuba to tak rozrzuca skarpety-a to wy mieszkacie razem? a ona: nieeee, nie, nieeee..... boskie to bylo., oj mietą tu czuc i bedzie sie chyba dzialo...Lamparska tez jest urocza. Laura i Artur-watek niech sie konczy bo jest juz mdly....ale lupa do brylanta -czad! No i trojkat Cielecka, maz i syn - daja rade.Lubie na nich patrzec...zal mi ich, tak im sie sielanka chwilowo posypala... NO i jka juz sie przyzwyczailam do nowego recepcj. moze byc, mily, profesjonalny...to nie moge zdzierzyc konsjerża...na milosc Boska kto by sie czul taki pewny siebie i od razu rzadil calym personelem.no bez przesday....mam nadzieje ze nie zabawi tu dlugo... No i wlasnie gdzie jest Boładz??????? i nawet KUmorek tu dawala rade z mezem kaleka watek zaczynal byc intersujacy...a tu...zakotwiczyla w przepisie i zbiera tylko ze opinie niestety....tu pasowala jak ulal..i zero komentarza coz tymi dziewczynami ..dziwne Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aaa odc. 2 10.03.12, 15:15 Wątek gości fajny, świetna gra Fraszyńskiej i Malec. Natalia i Artur... Naprawdę czekam na odejście Samojłowicz... Albo niech przynajmniej Natalia ostatecznie rozstanie się z Arturem, bo tego się już oglądać nie da.... Nowi faktycznie "przystojni inaczej" ale to jest najmniej istotne. Nie mogę się przyzwyczaić do nowego recepcjonisty, ale może się rozkręci... Nowy konsjerż akurat mi się podoba - jest zarozumiały, nieprzyjemny, wredny, pewny siebie i może dużo namieszać... Taki typowy czarny charakter, nie to co Kaja, której nie znosiłam... I nieźle mu się oberwało od Igora ;-) Mój ulubiony wątek Iwony. Aż chce się oglądać... Igor naburmuszony, rozżalony, wściekły... Bardzo dobrze zagrane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Odc. 3 i nic? ;) IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.12, 08:09 To powiem tylko na szybko (bo przed pracą), że mnie się podobał. Wątek "gościnny" zwłaszcza. Ogromnie smutny był. I Chotecka jakoś tak wiarygodnie to odegrała. Bo jak się wstydzisz za bohaterkę serialu, to jest ona zagrana prawidłowo. I lubię napięcie miedzy Iwoną a Andrzejem. Co jednak dobrzy aktorzy, to dobrzy aktorzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niania Re: Odc. 3 i nic? ;) IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.12, 09:10 Brawo za przerażający, szeroki uśmiech Doroty Choteckiej i za to, że w ostatniej scenie pokazała nagą, zmęczoną przegraną twarz bez makijażu. Słodka dziewczyna grająca nieszczęsną córkę. Przejmujące to "kocham cię" na koniec - zrezygnowane i bez złudzeń. Naprawdę fajny przypadek. Szkoda mi trochę Hotelu. W zalewie ledwie sfastrygowanych, bylejakich produkcji i tasiemców, gdzie właściwie może się już dziać cokolwiek, jak u sąsiadów - tutaj od dwóch lat kawałek cotygodniowej dobrej roboty. I niestety, nietrafona główna bohaterka. To moim zdaniem wina jakichś wewnętrznych ograniczeń aktorki, że nie potrafi nawet zagrać "samej siebie" i jedyne co pokazuje to swój własny dystans do granej postaci. Bo już nawet Krzysiek Kwiatkowski wyraźnie rozwinął się, wydoroślał i w roli Artura i pewnie jako osoba. Fajnie rozwijają się też inne postaci, choćby Kula w roli Igora, który na początku był przystojnym szczeniakiem, któremu wystarczy być, a teraz zaczyna naprawdę grać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwoszka Re: Odc. 3 i nic? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.12, 09:24 Chotecka super zagrała, nigdy jej takiej nie widziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
dona.a Re: Odc. 3 i nic? ;) 16.03.12, 10:37 Gość portalu: iwoszka napisał(a): > Chotecka super zagrała, nigdy jej takiej nie widziałam. Też mi się b. podobała, świetnie pasowała do roli i świetnie zagrała, chociaż w końcowej scenie bez makijażu, wymownej scenie, odniosłam wrażenie, że ten makijaż był jednak zbyt mocno wytarty, impreza w w końcu nie trwała zbyt długo. W kwestii aktorstwa Kuli, to nie zauważyłam jakiegoś znaczącego progresu, jeszcze to aktorstwo często trąci szkołą, ale przyjemnie patrzy się na chłopaka, to trzeba porzyznać. I zupełnie nie przeszkadza mi ten nowy konsjerż/aktor, jest mocno irytujący i taki trochę dziwny, ale odbieram sobie jego postać jako opozycję do irytującej nijakością postaci/aktorki grającej główną bohaterkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marion Re: Hotel 5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.12, 09:29 Tak, odcinek dobry. Córka -jubilatka, spokojna fajna dziewusia, dobrze jej poszło. Chotecka jednak też dobrą aktorką jest ! Rola rewelacyjnei zagrana, smutne to było aczkolwiek bardzo prawdziwe - nasze czasy....niestety....pogoń, wyścig, kto lepszy itp.,porażka. Natalia-oj zgadzam się z przdmówcami że bardzo nietrafiona główna bohaterka niestety.... reszta super. Igor bardzo wiarygodny, brawa. Drażni mnie troche ten nowy recepcjonista z usmiechem szympansa (sorry) jego wymowa jest drażniąca....juz nawet ten konsjerż był bardziej zjadliwy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polwizjer Re: Hotel 5 IP: *.hsd1.il.comcast.net 18.03.12, 02:26 Dawno Choteckiej nie widzialam....zagrala dobrze ale...oj sie postarzala jakos nadzwyczaj szybko ( no chyba ze to charakteryzacja staram sie na to zwalic ) Recepcjonista - milas o twarzy wilkolaka, w ogole nie pasuje do obsady, postawili go jak kukielke..wrrrr, konsjerz o wlosach jak Chopin po koncercie ( albo przed :) ) drazni pewnoscia siebie i akcentem? ma zagrac psudo Francuza bo byl 2 lata w Paryzu? Te dwie postacie zblizone wiekowo do Igora tylko winduja go wysoko, wysoko ...pozostawiajac nowych daleko za soba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niania Re: Hotel 5 IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.12, 22:59 Nikt? Nic? Naprawdę? Taki zły odcinek? No nie wierzę własnym oczom. Czyli zszyte na okrętkę niby przypadki w "Prawie Agaty" są bardziej interesujące? No to chyba pora umierać. A w każdym razie ewakuować się z forum o polskich serialach. Bo wystarczy byle co z fajną muzyczką. A twórcom Hotelu trzeba jasno powiedzieć: marnujecie czas i energię. Nie ma dla kogo pisać. Za siebie powiem, że obejrzałam z przyjemnością. Ale ja jestem już dawno poza komercyjną grupą docelową :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Hotel 5 IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.12, 23:07 Ależ się nie złość, dopiero godzina od emisji minęła ;) Dla mnie dziś było za dużo śpiewu operowego (który mnie nie kręci). Ale za to Królikowski nawet mi się spodobał, a to rzadkie (w scenie z Cielecką). I uważam, że jak ktoś umie zagrać wiarygodnie, że jest pijany, to znaczy, że umie grać. A Kamil K. wypadł w tej scenie cudnie. W ogóle podoba mi się w wersji chmurnej i durnej z tego sezonu. Powiedziałabym pewien komplement, ale nie chcę wyjść na szurniętą ;) Z pozytywów jeszcze jest ruszenie wątku Marty i Kuby. Po pierwsze, popieram. Po drugie, fajnie się na nich patrzy, zasługują na kawałek swego czasu antenowego. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Hotel 5 22.03.12, 23:09 Nianiu, po co ten patos? Życ nie możesz bez niezwłocznych wpisów w temacie? A może nie kazdy ma czas i ochote, by po 22-ej siadac przy klawiaturze...? Ja w każdym razie jestem obecnie na bakier z czasem i ochotą do wieczornych wpisów. No ale co tam, niech juz będzie... Odcinek obejrzałam, co nieco mi sie podobało, co nieco nie. Bukowski jak zwykle trzyma poziom i chyba ten watek wydał mi sie najbardziej interesujacy. Te jego zawiłe układy z żoną i synem...No i Michał dzwoniący do ciężarnej od Igora, jak jej tam było na imię... Spiewająca obsługa hotelowa powalająca. A ponoc jestesmy niemuzykalnym narodem.;) No i równie powalające warunki pani Arlak. Dla tych warunków warto było obejrzeć ten watek. ;))) Ale całośc jakos sklecona na siłe. Jakby para uszła ze scenarzystów. Moze to wrażenie wynika ze zmeczenia wątkiem Natalii? Ten jej francuski przyjaciel..Jakos z innej bajki... No i tyle na teraz. I moze w ogóle na ten tydzien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niania Re: Hotel 5 IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.12, 23:14 No dobrze. Już nie marudzę. Podagra i nadmiar wolnego czasu. Wybaczcie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matt_banco Re: Hotel 5 IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.03.12, 23:19 No ja niestety ogladalem jednym okiem, bo patrzenie rownoczesnie na dwa monitory (praca) i jeszcze telewizor (serial) to troche za duzo. Wiec "łebkowałem" w zasadzie i nie moge powiedziec nic ponad to, że nie robi sie aktorowi tego co zrobiono recepcjoniscie ... "Fafik" ;-))))) No Igor w koncowce ... przecudny. Zamierzam obejrzec to jeszcze raz, gdy skoncze robote. Odpowiedz Link Zgłoś
administra Re: Hotel 5 23.03.12, 09:59 ja oglądam ten serial z powodu że są tam dobrzy aktorzy oraz młodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marion Re: Hotel 5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.12, 10:55 hm,mnie sie wątek gosci nie bardzo podobal...i wrecz odpychal mnie widok wyeksponowanego biustu Pani Arlak... za to wątek z awansem Marty-super. Nie rozumiem czemu Artur sie rzucal do do okresu probnego 3 miesiace, przeciez nie od razu wiadomo czy akurat Martusia sie nada...a niekoniecznie musi to oznaczac ze on sobie nie poradzi...Koman w roli jego nowego szefa-dobry, bardzo trafiona relacja.I zatsnawiam sie czy Prus wie ze zona Andrzeja jest Iwoa?Bo najwidoczniej ma na nia chrapke i nie wiem czy ta wodeczka z Andrzejem miala na celu podejscie go itp. ...Igor-no przecudny - oj umie chlopak grac, oj umie....az ejstem ciekawa czy zejdzie sie z Marzeną...i jakto dalej pociągną...Fakt, Krolikowski jakby lepiej, jego rozmowa z Iwoną bardzo realistyczna. No a na Natalie patrzec nie moge - jej lejąca postura, jej ubiór-na milosc dyrektor hotelu chodzi w rozowej czapusi i wogole jejs stylizacja jest nie na miejscu...jak ona sie godzi na cos takego?co to ma na celu? NO i recepcjonista _-Fafik hehe, rozkreca sie, pokazuje rogi, bedzie sie dzialo, zaczynam go lubic. A Konsjerż - tekst Igora w sklepie sportowym- te Lala, myslalam ze padne....powinien gosc sciac wlos zdecydowanie...drazni mnie nieziemsko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dalenne Re: Hotel 5 IP: *.dynamic.chello.pl 23.03.12, 19:41 Konsjerż wstrętny. Wygląda jak wampir, nawet spojrzenie ma jakieś takie wilcze. Odpowiedz Link Zgłoś
dona.a Re: Hotel 5 23.03.12, 21:03 Gość portalu: dalenne napisał(a): > Konsjerż wstrętny. Wygląda jak wampir, nawet spojrzenie ma jakieś takie wilcze. A nie chodzi ci o recepcjonistę? Gdyby go ubrać w czarną pelerynę, to prawie Nosferatu, konsjerż w takiej samej pelerynie pasowałby mi bardziej na karnawał wenecki;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kas_stan Re: Hotel 5 IP: *.home.aster.pl 23.03.12, 21:44 Obejrzałam, jak zwykle z jednodniowym opóźnieniem. Może ustosunkuję się tylko do śpiewania. Bo dało radę :) Kiedy oglądałam śpiewającą Stużyńską to przypomniało mi się, że ona faktycznie uczyła się śpiewu operowego (gdzieś o tym czytałam). I tak naprawdę to ona jedyna ( z całej śpiewającej czwórki) wie jak to robić. Jak dla mnie to Arlak była markowana, a panowie "tenorzy" to też tło. Moim zdaniem ten odcinek scenarzyści napisali dla pokojówki Joli. I całość taka operowo-wodewilowa. Tylko to, że nagle wszyscy znają słowa i melodię "La donna e mobile" to odrobinę naciągane. Lucy śpiewająca piosenkę radziecką - zabawna. Artur proszący o nie śpiewanie "100 lat" - to mrugnięcie okiem do widza. Spójny ten odcinek pod tym względem :) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Hotel 5 23.03.12, 22:49 A mnie scena spiewającego personelu przypomniała taka jedna reklamę, którą przerywane są/były seriale na playerze. Tam, w tej reklamie, akcja dzieje sie w knajpie i nagle cały personel cos tam zaczyna spiewac. Co i po co, nie wiem, reklam nie sledze, ale odnotowuje ten "reklamowy" chwyt w Hotelu. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aaa odc. 4 28.03.12, 12:28 Wątek gości mnie nie zachwycił, ale dał radę. I piosenka radziecka w wykonaniu Lucy... Marta dostała awans... a Kuba w końcu zdał maturę. Podoba mi się Igor w takiej wersji - naburmuszony, obrażony na cały świat. Świetna ostatnia scena z pijanym Igorem i tekst Igora do konsjerża w sklepie sportowym - lala. Podobała mi się rozmowa Iwony i Michała przed hotelem i to, w jaki sposób Michał uświadomił Iwonie, że źle postępuje mieszając się w sprawy pomiędzy Igorem a Marzeną - próbuje układać mu życie, tak jak przed laty zrobiła jej matka, kiedy Iwona zaszła w ciążę. Wydaje mi się, że Prus nie wie, że to Iwona jest żoną Andrzeja. Andrzej mógł sobie darować zwierzenia o jego przeszłości... Odpowiedz Link Zgłoś
dalenne Re: Hotel 5 29.03.12, 21:44 Obaj pasują idealnie do "Pamiętników wampira" ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kas_stan Odc. 5 IP: *.home.aster.pl 01.04.12, 19:20 Dziwny ten odcinek. Lajtowy, bez mocnych akcentów, kojarzy mi się z "przejściowym". Mocno rzuciła mi się w oczy nowa fryzura Samojłowicz, bo to chyba pierwszy odcinek w nowym wizerunku aktorki. Po za tym wyłapałam dwie niekonsekwencje: - Igor idąc ulicą w scenie, kiedy wydaje mu się, że widzi Marzenę ma inną czapkę niż w kolejnej scenie przed hotelem, kiedy konsjerż nakrywa go na paleniu. Aż się prosi, żeby miał tę samą. Widocznie tamtej nie mogli znaleźć, tylko po co kręcą to potem w tak bliskich planach?, - i jeszcze scena z pokoju hotelowego, kiedy Kalina zasypia, a potem się budzi, a poduchy na łóżku są elegancko poukładane. Zasypiała na leżących,a budzi się kiedy stoją na sztorc. To co w czasie spania sobie ułożyła? Drażnią mnie takie niedociągnięcia, bo to znaczy, że ktoś z ekipy nie dopilnował swojej roboty, chyba, że reżyserowi wydawało się, że nikt nic nie zauważy... Sama intryga w odcinku taka sobie, bo tym razem scenarzyści położyli akcent na relacje pomiędzy pracownikami hotelu, mam nadzieję, że chociaż to będzie rozwojowe. No i ciąża Marzeny, propozycja pracy z Krakowa dla Andrzeja (Bukowski odchodzi z serialu?), piękne tarcia między Marcinem a Arturem - dało radę :) Odpowiedz Link Zgłoś
aka79 Re: Odc. 5 06.04.12, 12:19 A jeszcze to, że Kalina pamiętała Natalię sprzed 4 lat. czy ona już tle lat prowadzi Hotel? Odpowiedz Link Zgłoś
buntownik.z.wyboru Re: Odc. 5 14.04.12, 23:29 Gość portalu: Kas_stan: Dziwny ten odcinek. Lajtowy, bez mocnych akcentów, kojarzy mi się z "przejściowym". Mocno rzuciła mi się w oczy nowa fryzura Samojłowicz, bo to chyba pierwszy odcinek w nowym wizerunku aktorki. Po za tym wyłapałam dwie niekonsekwencje: - Igor idąc ulicą w scenie, kiedy wydaje mu się, że widzi Marzenę ma inną czapkę niż w kolejnej scenie przed hotelem, kiedy konsjerż nakrywa go na paleniu. Aż się prosi, żeby miał tę samą. Widocznie tamtej nie mogli znaleźć, tylko po co kręcą to potem w tak bliskich planach?, - i jeszcze scena z pokoju hotelowego, kiedy Kalina zasypia, a potem się budzi, a poduchy na łóżku są elegancko poukładane. Zasypiała na leżących,a budzi się kiedy stoją na sztorc. To co w czasie spania sobie ułożyła? Drażnią mnie takie niedociągnięcia, bo to znaczy, że ktoś z ekipy nie dopilnował swojej roboty, chyba, że reżyserowi wydawało się, że nikt nic nie zauważy... --------------------- Od siebie dodam, że w tym odcinku wpadły mi w oko podobne spodnie piżamy u Andrzeja Wysockiego i Michała Horwata. Albo identyczne nawet. Prawdopodobieństwo wystąpienia oceniam na możliwe, ale jednakże znikome i dziwaczne :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Hotel 5 IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.12, 22:34 Po ostatnim odcinku, który nie wzbudził we mnie żadnych emocji, widzę progres. Wątek gości odpowiednio przyprawiony - trochę oczywistych gagów, trochę zderzenia kultur, bez prostych rozwiązań (bo pani profesor też nie była bez skazy, wbijając szpilę na koniec). Wątki stałe: jak zawsze, cudna rodzina Iwona-Andrzej-Igor. Rozmowa Iwony z Igorem przy aucie - bajka! Podobało mi się też, jak zagrano plotką - głupia scena podejrzana przez Lucy wypaliła w rozmowie Kuby z Iwoną. Przy okazji: Kuba jest idiotą wielopoziomowym. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Hotel 5 05.04.12, 22:58 "Idiota wielopoziomowy"-piekne okreslenie. :)) Szkoda,ze odcinek mi przepadł z powodu gosci, bo, jak czytam, był progresywny. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kas_stan Re: Hotel 5 IP: *.home.aster.pl 06.04.12, 07:30 faszyna napisała: > "Idiota wielopoziomowy"-piekne okreslenie. :)) Szkoda,ze odcinek mi przepadł z > powodu gosci, bo, jak czytam, był progresywny. ;) A co z iplą? Wszystko Polsatu tam jest i wczorajsze odcinki H52 i Szpilek też są. Nie znasz ipli? Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aaa odc. 6 06.04.12, 10:59 Tak, świetny odcinek. Wątek gości podobał mi się najbardziej ze wszystkich w tym sezonie. Chwilami zabawny, ale nie przerysowany. Świetny jak zwykle trójkąt Iwona-Andrzej-Igor. Rozmowa Iwony z Igorem przy samochodzie - cudna! I mina Iwony, kiedy Kuba powiedział, że Igor sypia z gośćmi za pieniądze... I tak jak podejrzewałam, Prus nie wiedział, że mężem Iwony jest Andrzej. Marzena nie wie, z kim jest w ciąży... Nawet Natalia była do zniesienia. Oby więcej takich odcinków! Naprawdę miło się oglądało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarod Re: Hotel 5 IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.04.12, 11:08 co ze mną jest nie tak? Wątek gości dla mnie to dramat. Wydumany, przerysowany, momentami wręcz nieprawdopodobny. Chociaż Żak świetny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matt_banco Luzik Lesiu IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.04.12, 12:01 Watek gosci byl przerysowany, bardzo wrecz, nie do konca nieprawdopodobny i co dziwne, nie az tak wydumany ;-)) Ale mnie tez sie nie podobal, glownie z powodu tego totalnego przerysowania (sam kontekst wystarczyl, nie trzeba bylo go dopelniac trampkami i infantylnoscia wesolej gromadki). Troche tez przeklamano kwestie habilitacji. Ale Zak na przyzwoitym poziomie. Igor wciaz wielce smakowity. Kosmici nadal niestrawni. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Luzik Lesiu 10.04.12, 20:14 Najpierw o szoku.;) Spojrzałam na zdjęcie aktora grającego nowego recepcjonistę na filmiepolskim i az mna wstrzasneło: kto ci to zrobił,ten look w serialu, chłopie? ;))) www.filmpolski.pl/fp/index.php/1174286 A teraz o ostatnim odcinku. Nie zgadzam sie, ze watek gości był przerysowany. Mnie sie taki nie wydał, a dokładniej, był nie bardziej przerysowany niz inne "gościnne" wątki. Co do habilitacji, czemu nie, Matt? Mysle, ze bywaja takie włazidoopy, co to bez takiej mentorki niczego by nie zwojowali w nauce. A tak, pracując w mocnej jednostce przy mocnym szefie ścibolą te swoje niesamodzielne "samodzielne" tytuły. I potem tacy habilitowani ometkowani profesorskim tytułem robia za ekspertów w dyskusjach takich, jakich dzisiaj pełno w tej 10-kwietniowej okazjonalnej tv. No i oczywiscie swietny był Bukowski, szczególnie w scenach wokoło rozmowy z Marzeną. A w nastepnym odcinku Bluszcz w roli pewnego Albercika. Bedzie co oglądać, bo Bluszcz jest świetny wszędzie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matt_banco Re: Luzik Lesiu IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.04.12, 20:37 Nie pamietam juz teraz dokladnie, ale Lesiu o pani profesor chyba mowil jako o promotorce, a takowej przy habilitacji raczej nie ma. Podobnie jak to, ze ona dopytywala sie kiedy przesle jej jakas wersje swojej rozprawy. Chyba, ze faktycznie owa pani profesor wystepowala w roli mentorki lub po prostu szefowej Lesia (nie odnioslem jednak wrazenia, ze to byla jego szefowa, ale moze niedokladnie ogladalem, bo przeciez wiedziala o Lesiu calkiem sporo), wtedy takie "popychanie" jest jak najbardziej mozliwe ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Luzik Lesiu 10.04.12, 21:33 "Nie pamietam juz teraz dokladnie, ale Lesiu o pani profesor chyba mowil jako o promotorce, a takowej przy habilitacji raczej nie ma. Podobnie jak to, ze ona dopytywala sie kiedy przesle jej jakas wersje swojej rozprawy. Chyba, ze faktycznie owa pani profesor wystepowala w roli mentorki" Dokładnie, to Lesio przedstawił pania jako promotorke, po czym sie poprawił uzywając słowa: mentorka. Tka przynajmniej to zapamietałam. A że szefowa, to takie własnie miałam wrażenie, że to szefowa. Co do meritum, byc moze scenarzysci sie nie znali na niuansach habilitacyjnych, ale wyszło mniej wiecej tak, jak to pewnie czasami bywa... Odpowiedz Link Zgłoś
spacey1 Re: Luzik Lesiu 10.04.12, 21:42 Powiedział "mentorka", czego panna nie zrozumiała (aha, to pani jest taką sekretarką Lesia?), wtedy użył określenia "promotorka", w końcu "taka moja szefowa". W takiej to było kolejności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matt_banco Re: Luzik Lesiu IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.04.12, 21:53 No to wszystko jasne ... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Luzik Lesiu 10.04.12, 21:56 Tak, racja, własnie sprawdziłam. Czyli całośc wyszła bełkotliwie, a ty, Matt, miałes rację. Cos im sie z niewiedzy ws. habilitacji pomerdało. A swoją droga, swiadek dla sądu ze mnie marny. Pamietam, co chcę, a nie, że jak chcę, to pamietam. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga The end? IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.12, 20:18 www.swiatseriali.pl/seriale/hotel-52-537/news-stracili-prace,nId,597405 Czy należy rozumieć, że to ostatnia seria? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kas_stan Re: The end? IP: *.home.aster.pl 13.04.12, 08:10 Gość portalu: Aga napisał(a): www.swiatseriali.pl/seriale/hotel-52-537/news-stracili-prace,nId,597405 > Czy należy rozumieć, że to ostatnia seria? Ja na razie byłabym ostrożna w takim myśleniu. Też widziałam tę informację na jakimś innym portalu, ale ponieważ to Superak jest jej źródłem to na razie poczekam na oficjalne informacje z Polsatu. Bo to jest taki klasyk z ich strony - dać pół prawdziwej informacji, a resztę sobie wymyślić. Jak dla mnie prawdą jest, że Samojłowicz może być mało lubiana i że spada oglądalność. Ale komu nie spada??? TVN zaczął podawać liczbę odsłon z tvnplayer i też bierze je pod uwagę jako oglądalność swoich czołowych seriali. Może Polsat też powinien tak robić (w sensie np. ipla)? Albo trzeba spojrzeć na to od innej strony - Polsat szykuje nowy serial (kręci pilota), a H52 wyczerpała się formuła, pomysły scenarzystom, aktorzy chcą grać gdzie indziej itd. Może to jest zupełnie naturalne zakończenie serialu? Zanim zacznie dołować, bo nie będzie nadawał się do oglądania? Może warto zakończyć go w dobrej oglądalności i dobrych recenzjach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niania Re: The end? IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.12, 08:48 Jeśli nawet koniec, to w bardzo dobrym stylu. Wczorajszy odcinek - koncertowy. Z przyjemnością patrzę jak Lamparska i Tomaszewski w każdej scenie podciągają mało doświadczonego Kukułkę i jak to zaczyna działać. News w superaku śmieszny. To że widzowie słabo akceptują Samojłowicz było wiadome i na wszystkie sposoby na róznych forach powiedziane od początku. Jakoś nie przeszkodziło to (choc pewnie i nie pomogło) podczas pięciu sezonów. Więc to jednak słabe teraz znienacka zwalać winę na aktorkę. Tym bardziej, że - jak piszesz - powody mogą być zupełnie inne. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: The end? 13.04.12, 10:25 W temacie "the endu", juz dawno obwieszczono, że LS nie zagra w kolejnej serii. Więc jedyne pytanie jest takie, czy tej serii takze nie będzie, czy tez gazeta na podstawie informacji o LS wymysliła, ze koniec z serialem.. Swoja drogą, rzeczywiscie formuła sie powoli wyczerpuje, więc moze lepiej skonczyc w chwale niż niechwale. No i Cielecka, rozumiem, ze zdecydowała sie na rolę w serialu, ale watpie, by miała ochote na never ending story. A co do wczorajszego odcinka, nie bede odkrywcza, gdy powiem, że odcinek fajny, w tym wątek pana rezydenta nieustajaco wodzącego spojrzeniem za Iwoną. No i takie smaczki, jak nawiązanie w rozmowie z siostrą do "skandalu" w hotelu, którego autorami był rezydent i Igor. Jakos to ładnie i lekko wyszło. Jedyne, co jest trudne estetycznie do strawienia, to kosmici, jak ich Matt nazywa. No i jeszcze nieustająco zadziwia mnie ta lekkośc, z jaką pracownicy tego ponoc renomowanego hotelu porzucaja swoje miejsce pracy, by jechac na miasto z Natalią. Poprzednio Artur porzucał recepcje, a teraz kosmita bez ceremonii odchodzi od konsolety konsjerża. Nie mogli scenarzyści wymyslić choćby słowo komentarza, typu: "właśnie mam przerwę na śniadanie, chetnie z toba pojadę?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niania Re: The end? IP: *.dynamic.chello.pl 13.04.12, 10:54 Miał powód. Musiał jechać po bilety na "Łucję z Lamrmooru":) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matt_banco Re: The end? IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.04.12, 11:03 No tak ... odcinek fajny, ale jakis taki mialki ;-) Faktycznie Koman jako prawdziwy facet jest jak najbardziej na miejscu. Bluszcz eksploruje wciaz klimaty komediowe i jak widac sprawia mu to przyjemnosc. U obu zreszta widac fajny dystans do swojej meskosci. Kosmici sa coraz bardziej przerazajacy. Pol biedy jak sie nie ruszaja, ale jak zaczynaja robic cos ponad stanie (np. jedza powidla truskawkowe) , to Alien i Predator maja solidna konkurencje. Jak patrze na tych dwoch chlopakow to zastanawiam sie czy wlasnie nie utrudniaja sobie startu w tym zawodzie (obaj sa chyba jeszcze studentami). Inna kwestia, ze chcialbym ich zobaczyc w "normalnych" rolach, "normalnie" mowiacych i w "normalnych" fryzurach. Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: The end? 17.04.12, 12:46 Scena wymiany spojrzeń Bluszcz-Malec wymiata. Czysta przyjemność oglądania;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aaa Re: The end? 16.04.12, 12:49 faszyna napisała: > W temacie "the endu", juz dawno obwieszczono, że LS nie zagra w kolejnej serii. > Więc jedyne pytanie jest takie, czy tej serii takze nie będzie, czy tez gazeta > na podstawie informacji o LS wymysliła, ze koniec z serialem.. Swoja drogą, rz > eczywiscie formuła sie powoli wyczerpuje, więc moze lepiej skonczyc w chwale ni > ż niechwale. No i Cielecka, rozumiem, ze zdecydowała sie na rolę w serialu, ale > watpie, by miała ochote na never ending story. Cielecka i tak odchodzi. widziałam wywiad z nią, w którym mówiła, że już żegna się z serialem... i zgadzam się, że lepiej zakończyć serial kiedy trzyma jeszcze poziom niż ciągnąć go na siłę... A co do ostatniego odcinka, to całkiem przyjemnie się oglądało, ale nie mogę znieść nowego recepcjonisty. jest taki irytujący... już łatwiej mi znieść konsjerża, bo wiem, że on ma być irytujący i wredny... Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: The end? 17.04.12, 12:49 apropo Komana, widzieliście? www.youtube.com/watch?v=lY0V65YWEIA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Dobrze jest IP: *.dynamic.chello.pl 19.04.12, 22:11 W zeszłym tygodniu chyba nie komentowałam, a podobało mi się bardzo. Dziś też. Wątek ciązowy - przyznam, że myślałam, że będzie banał - tzn. że panna zechce zatrzymać dziecko, a tu zaskoczenie przyjemne, dali trochę ambitniejszy problem. Zakończenie wprawdzie zerżnięte z "Juno", ale fajnie im to wyszło. Wątek kubo-martowy zabawny, dawał przyjemną dawkę luzu. Robotnicy też ok (w konwencji), tylko po co tam ten owłosiony? Wątek rodziny Szwedów - jak zawsze :) Bukowski coraz przystojniejszy, dodam. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Dobrze jest 19.04.12, 22:41 Andrzej dzwoni do Marzeny-jak zwykle... Kuba z kosmita wybałuszaja gały na Marte-jak zwykle... Artur trafia na tet-a-tet Natalii z drugim kosmitą-jak zwykle.. Igor przeżywa fiasko romansu z Mrzeną-jak zwykle... Lucy wchodzi do pokoju trafiając na kolejną bulwersujacą/niecodzienną scenę-jak zwykle... Itp., itd-jak zwykle... Chyba jednak rzeczywiscie formuła sie wyczerpuje. Bo ile razy jeszcze mozna ogladac to samo podane nie tak samo? Nawet jeżeli kilkoro z aktorów warto ogladac nawet w byle czym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kas_stan Re: Dobrze jest IP: *.home.aster.pl 19.04.12, 23:28 A mnie się bardzo podobała Naruszewicz. Bo jest świeża i nieopatrzona. Kosmici - hmmmmm.... Recepcjonista zdecydowanie przegrywa z konsjerżem ;) Ktoś kiedyś też wspominał, że oni dziwnie mówią, ale jak mają mówić, skoro to studenci? Łatwość mówienia przychodzi po wyjściu ze szkoły teatralnej, po za tym nie wiem jak ich teraz uczą - czy pod kamerę czy dalej na deski teatralne? Bo to jest zasadnicza różnica, a chłopaki dopiero zaczynają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matt_banco Re: Dobrze jest IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.04.12, 23:45 Nie wiem do czego przygotowuja kosmitow, ale chlopaki sa kompletnie w innej konwencji i jakos trudno mi uwierzyc w to, iz beda w stanie z niej wyjsc. Kula tez mlodziak, a jest z kompletnie innej galaktyki aktorskiej, ze juz tak przy tych kosmicznych odniesieniach zostane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kas_stan Re: Dobrze jest IP: *.home.aster.pl 20.04.12, 00:04 Gość portalu: matt_banco napisał(a): > Nie wiem do czego przygotowuja kosmitow, ale chlopaki sa kompletnie w innej kon > wencji i jakos trudno mi uwierzyc w to, iz beda w stanie z niej wyjsc. Kula tez > mlodziak, a jest z kompletnie innej galaktyki aktorskiej, ze juz tak przy tych > kosmicznych odniesieniach zostane. Poszperałam trochę w necie i dokopałam się do informacji, że Kula i Paradowski w tym roku kończą studia. Ale Kula gra już dwa lata i to intensywnie w serialu, a dla Paradowskiego to debiut przed kamerą (w jego CV jest mowa o rolach w teatrach krakowskich, więc jednak raczej dotychczas aktor teatralny). Natomiast Kukułka młody jest - ma 21 lat, więc pewnie jest na drugim roku PWST? Kula przewyższa ich obu doświadczeniem przed kamerą i głosem, sposobem mówienia itd. Np. nie mówi przez nos jak Paradowski. Sorry, może to dziwne, ale ja lubię dobrze mówiących aktorów, bez wad wymowy, takich co nie zjadają końcówek i mają dobrą dykcję. Więc kosmici muszą się jeszcze dużo nauczyć :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Dobrze jest IP: *.dynamic.chello.pl 20.04.12, 08:16 Z tym że - o ile pamiętam - Kula nas tu intrygował i wzbudzał pozytywne emocje od początku swojej obecności w serialu. A był wtedy, jak sądzę, na II roku szkoły teatralnej, więc bez wykszałcenia i doświadczenia. Ale potrafił. Nie wróży to pozostałym dwóm panom jakoś szczególnie dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Dobrze jest 20.04.12, 09:05 Może to jednak głównie kwestia, kogo kosmici graja. A graja kochanków in spe.;) Czyli każdy z nich próbuje podrywać i to sie zupełnie kłóci z ich lichym wygladem. Bo taki np. Kuba ze swoim zezem świetnie wypada w rolki podrywacza-nieudacznika. I przede wszystkim jego rola nie zaczęła sie od podrywu. A tu obaj kosmici jeszcze nie zdązyli sie wykazać w czymkolwiek innym, a już podrywają. I ja, jako koneserka amantów godziwej urody, kosmitów w takiej roli podrywaczy na serio nie kupuję. A Kula to rzeczywiscie inna liga, z tą urodą, głosem i charyzmą. Ciekawe tylko, czy charyzmy starczy i na inne wcielenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niania Re: Dobrze jest IP: *.dynamic.chello.pl 20.04.12, 11:53 Jest jeszcze ten drobny fakt, że główną partnerką Kuli od początku jest Cielecka. To ona go podciągała w każdej scenie (widać to jak na dłoni w pierwszym sezonie). Jeśli pamiętacie Kulę w niesławnym pilocie "Komisarza Rozena" To zagrał tam jak umiał, a niewiele umiał. Dla mnie prawdziwy rozwój aktora to Kwiatkowski, który na planie Hotelu pierwszy raz stanął przed kamerą, za partnerkę miał Samojłowicz, a jednak zbudował fajną postać, mimo wysiłków scenarzystów, żeby zrobić z niego neurotycznego cieniasa. W tym sezonie widzę faceta, a nie chłopaczka Natalii. Paradowski gra jak zdolny student szkoły teatralnej w przedstawieniu szkolnym. Jest szkolnie przerysowany, nawet dykcję ma szkolną (ale nikt go jeszcze nie oduczył mówienia nosem) Kukułka pływa jak umie. Szczerze mówiąc raczej wygląda niż gra. A co do wyczerpanego schematu - daj Boże sześć sezonów Przepisowi na życie (Anka sieka, Jerzy cos tam pogrywa, Żabcia i Adamczyk świrują) i Prawu Agaty (fajna główna bohaterka, zerowa dramaturgia losów osobistych i przypadki prawnicze o konstrukcji cepa) O reszcie aktualnie emitowanych seriali nie mówię, bo nie ma o czym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kas_stan Re: Dobrze jest IP: *.home.aster.pl 20.04.12, 16:24 Niania napisała: "Jest jeszcze ten drobny fakt, że główną partnerką Kuli od początku jest Cielecka. To ona go podciągała w każdej scenie (widać to jak na dłoni w pierwszym sezonie). Jeśli pamiętacie Kulę w niesławnym pilocie "Komisarza Rozena" To zagrał tam jak umiał, a niewiele umiał." Faktycznie :) "Komisarz Rozen" w wykonaniu Kuli był nieoglądalny, tak jakby chłopak kompletnie był niedobrany do postaci. Dobrze, że Polsat nie wszedł w ten serial. Ja się jeszcze zaczynam zastanawiać (jako kompletny laik w tej dziedzinie, po prostu widz) jaki wpływa na takich kosmitów wywiera reżyser. To w zasadzie problem dla Mata, bo on świetnie robi analizy i ma oko do takich spraw. Czy np. taki Franco de Pena to dobry reżyser? Bo to chyba jest ważne co robi reżyser z postacią, czego oczekuje od aktora, czy ma "oko" czy "ucho" (nie wiem jak to się fachowo nazywa) do tego co proponuje aktor, na ile go ciągnie do góry a na ile zostawia samemu sobie i własnym pomysłom. Bo reżyser też może skrzywdzić postać graną przez aktora. Niania napisała, że "Kukułka pływa tak jak umie i że raczej wygląda niż gra", ano właśnie - ma stać na recepcji, czasami coś powie, po za tym wrzucono go na głęboką wodę, czyli ma być konkurencją dla Kuby o serce Marty (dwoje doświadczonych, dobrych i fajnych aktorów, Tomaszewski nagradzany) no i jest słaby na razie. Ale dobrze, że jest, bo odświeżył trochę tę recepcję, tak odsztywnił :) I wolę Damiana na recepcji niż Natalię czy Artura. I coraz bardziej podoba mi się pomysł zakończenia serialu tym sezonem. Bo ileż można???? Faszyna w którejś wypowiedzi ma stuprocentową rację - wszystko tak samo wszystko jak zwykle. Tak się nie da, oglądalność poleci w dół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matt_banco Re: Dobrze jest IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.04.12, 23:10 Pamietam swoje pierwsze wrazania z pierwszego spotkania bliskiego stopnia z kosmitami, czyli wtedy gdy sie pojawili w Hotelu 52. Dosc niepojete dla mnie bylo to, ze goscie tak manieryczni dostali sie do szkoly aktorskiej. Bo i wtedy i wciaz mam wrazenie, ze oni jednak nie graja tak do konca tej maniery, a ja po prostu maja. Szczegolnie ze w przypadku p. Kukulki poogladalem sobie jego wystapienia w lokalnej telewizji w Lubinie, gdzie robil za prezentera ... w tej funkcji byl rownie upiorny jak w roli recepjonisty. I jedyna akceptowalna formula w jakiej ten jego styl sie sprawdzil, to ta reklama stylizowana na "Mode na sukces" czy inna "Dynastie". No i tu faktycznie jest pytanie o to dlaczego rezyser pozwala na az takie przerysowania ... no chyba, ze tak to sobie wlasnie wymyslil. Szkoda tez, ze zgubiony zostal watek barmana, bo w tej roli tez sensowny facet wystepuje. No i jeszcze co do wlosow ... dlugie u Kuli i Bukowskiego dodawaly charakteru, dlugie u kosmitow przerysowuja postaci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Andrzej i ruletka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.12, 22:07 a ja nie chcę, żeby z Bukowskiego hazardzistę zrobili ;) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Kosmita w kapciach 26.04.12, 22:13 To pierwszy raz, gdy Hotel mnie wkurzył. Też nie chcę Andrzeja-hazardzisty, podobnie jak niekonczacych sie nieporozumień na linii Natalia-Artur, tudziez Marty z jej absztyfikantami. Ja chce jakiejs normalnosci, a nie kapci u kosmity. Jedyne, co mi sie spodobało, poza urodą aktorki z Ustronia, to jej niedoszły narzeczony, który zagrał bardzo przekonujaco. A nie przekonał mafioso z Agaty w kolejnym, tym razem kasynowym wcieleniu. I ciąża Marzeny... Tez jakos poszatkowny ten watek, nie wiadomo do czego zmierza, poza oczywistym faktem, do którego zmierza każda ciąża... Odpowiedz Link Zgłoś
dona.a Re: Kosmita w kapciach 26.04.12, 22:18 faszyna napisała: > Jedyne, co mi sie spodobało, poza urodą aktorki z Ustronia Tę aktorkę zauważyłam niedawno w spektaklu "Moralność pani Dulskiej" i też miło mi ją było zobaczyć w serialu:) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aaa Re: Kosmita w kapciach 27.04.12, 14:19 nie podobał mi się ten odcinek. za dużo Natalii opiekującej się Martą, Andrzej w kasynie i Iwona zwierzająca się Prusowi ze swojego życia też mi się nie podobali, kosmita w kapciach i jak zawsze irytujący konsjerż. Marzena i Michał... wydaje mi się, że coś między nimi będzie... nie podoba mi się też, że pojawia się tak wiele spraw dotyczących nowego hotelu... rzeczywiście formuła serialu się już wyczerpuje... Odpowiedz Link Zgłoś
dona.a Re: Andrzej i ruletka 26.04.12, 22:15 Gość portalu: kasia napisał(a): > a ja nie chcę, żeby z Bukowskiego hazardzistę zrobili ;) Na długo nie zrobią, bo serial się kończy;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Andrzej i ruletka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.12, 22:30 tym gorzej, że serial się konczy, bo Andrzej nie zdąży wyjść z nalogu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dona.a Re: Dobrze jest 26.04.12, 22:21 Gość portalu: matt_banco napisał(a): > Dosc niepojete dla mnie bylo > to, ze goscie tak manieryczni dostali sie do szkoly aktorskiej. Raczej niepojęte, że pomimo kilku lat studiów dalej tę manierę mają i wychodzą z nią w filmowy świat, zostaje im chyba tylko aktorstwo charakterystyczne;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fffnccfeif Re: Dobrze jest IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.12, 00:47 A mnie sie wydaje, ze nowa recepcjonistka spiknie sie z Arturem, a Natalia z konsjerzem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niania Re: Dobrze jest IP: *.dynamic.chello.pl 28.04.12, 12:10 Nie wierze. To by było za oczywiste jak na ten serial :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Re: Dobrze jest IP: *.aster.pl 28.04.12, 12:26 Przecież już nie zdążą;) Chyba, że z tym zakończeniem serialu to tylko element promocjii kolejnego sezonu był;) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aaa odc. 62 04.05.12, 23:58 wątek siostry zakonnej i jej dawnej miłości bardzo mi się podobał. bardzo dobrze napisany, myślałam, że zakończenie będzie banalne i że ona do niego wróci, ale tak się nie stało. Marta wreszcie wybrała... kosmitę w kapciach... miałam nadzieję, że jednak wybierze Kubę... Gość portalu: fffnccfeif napisał(a): > A mnie sie wydaje, ze nowa recepcjonistka spiknie sie z Arturem, a Natalia z ko > nsjerzem... też mi się wydaje, że Artur będzie z tą recepcjonistką, ale Natalia wydaje się być zauroczona kimś innym niż konsjerżem... nie miałabym nic przeciwko rozstaniu Natalii i Artura, bo nudzi mnie ich związek... Michał znów martwi się o Marzenę... z tego coś będzie. ale to juz pewnie nie w tej serii Andrzej znów w kasynie... nie podoba mi się to. a Prus wszelkimi sposobami próbuje zbliżyć się do Iwony... Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Zakonny i odtwórczy 05.05.12, 11:40 Jakos nie wzbudził mojego entuzjazmu ten odcinek zakonny. W tematach głównych odbywa sie mielenie tych samych watków na biegu jałowym. Odnosze wrażenie, ze scenariusz pisany jest "siłowo", czyli co by tu jeszcze dopisac... Więc sie dopisuje nowe warianty starych pomysłów. Z nowych doszedł diaboliczny Prus i Andrzej-hazardzista. O ile ten pierwszy mógłby byc, to tego drugiego nie kupuje. Jakos mi sie nie wpasowuje ten hazard w "sylwetkę psychologiczną" Andrzeja. Czy nie mogłoby byc zwyczajnie w tym watku? Jezlei chodzi o watek zakonny, niech juz bedzie (choc bez zachwytu), ale ten welon zakonny odstający od czoła i tusz na rzęsach Gorczycy to jednak chyba znacząca niedoróbka. I puenta, która wydała mi sie łopatologicznie oczywista. Mogła wrócic do faceta, mogła nie wrócic, trzeciej opcji nie było, więc pozostaje wrażenie nieodkrywczosci tego tematu. Jedyny zauwazalny plus ostatnich odcinków to zmiana wizerunku Natalii. Wreszcie jaka taka fryzura, wreszcie jaki taki ubiór. Lepiej późno niz wcale? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niania Królikowski to fajny aktor IP: *.dynamic.chello.pl 10.05.12, 23:03 ...O ile nie obsadza się go na siłę w roli amanta za dychę. Bardzo fajny w przypadku niby bezdomnego. A po Ranczu i Szpilkach nie mogłam na niego patrzeć. Za to brat (czy kuzyn) Rafał - najwyraźniej finalizuje swój wątek w Hotelu, bo nie wiem, co dalej poza korytarzem porodówki miałby jeszcze tu zagrać. Ale jak to w ciązy? Jakie dziecko? - fajny Igor, ale - jako matka osiemnastolatka - gryzę pazury ze współczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: Królikowski to fajny aktor 11.05.12, 08:25 Ponieważ coś mi zakłóciło odbiór nie bardzo zrozumiałam wątku z Królikowskim. Co on mówił przez telefon? Czyli odgrywał bezdomnego przez nieporozumienie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niania Re: Królikowski to fajny aktor IP: *.dynamic.chello.pl 11.05.12, 08:45 Odgrywał bezdomnego jako alkoholik mitoman. Jak już wykorzystał wszystko włącznie z krawatem Marcina i przetrzeźwiał nieco, to dał nogę i zostawił wizytówkę, że za wszystko zapłaci przelewem i zmienia zdanie o warszawiakach. A zonie tłumaczył, że był na trzydniowej konferencji i żeby nie przesadzała. Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: Królikowski to fajny aktor 11.05.12, 09:28 Dzięki;-) ewidentnie coś przeoczyłam, ale Lucyna Malec była boska. Ostatnio miałam okazję być jej przedstawiona, żałuję, że nie pogratulowałam jej mistrzowskiej gry aktorskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matt_banco Re: Królikowski to fajny aktor IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.05.12, 09:43 O wlasnie ... zagrac iskrzenie z Krolikowskim, to jest mistrzostwo i jeszcze nie zrobic z tego groteski, idealnie zatrzymac sie na krawedzi. Aczkolwiek sam watek ... jakis taki dziwaczny, jakby niedowymyslony do konca. Reszta ... jaka reszta ... te tlumy chetnych do pomocy kobiecie w ciazy, czy tez tez tlumy na dretwej nieoficjalnej imprezie w nowym hotelu. Ale przyznam Kwiatkowski jako pewny siebie, rzutki, niemiałki i przebojowy facet ... no fajne. Odpowiedz Link Zgłoś
figurka_z_porcelany Re: Hotel 5 11.05.12, 09:55 A ja oniemiałam. Scenarzyści cofnęli sie o stulecie. Lekarz pyta o ojca dziecka, który ma zdecydować czy ratować matkę czy dziecko.... Bo lekarz nie wie, kogo ma ratować... Kolejna bzdura to wpadnięcie w szpony hazardu po jednorazowej wizycie w kasynie. Do tego stopnia, żeby rzucić wszystko, nawet nową, obiecującą pracę. I to wykonaniu osoby, która scenarzyści dotąd pokazywali jako opanowaną i racjonalną. Chyba, że sie myle i to jest możliwe... Trzecia sprawa. Prus, taki wyrafinowany w tkaniu pajęczej nici wokół Iwony, taktowny, winko, kolacje, dobiera się do niej po prostacku jak wiejski parobek do Maryśki za stodołą. Może jakiś mężczyzna mnie oświeci: czy faceci naprawde uważają, że kobiety "lecą" na takie końskie zaloty ? Zwłaszcza kobiety z klasą, jak Iwona? Nie wiem czy moja klasa dorównuje klasie bohaterki granej przez Cielecką, ale sama byłam przedmiotem takiej "adoracji" przez pana wykształconego i ponoć na poziomie. Obrzydzenie nigdy mi nie przejdzie. Nie tylko ze względu na wstrętną "fizyczność" takiego zachowania, ale tez dlatego, że poczułam się jak przedmiot, a nie jak człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Hotel 5 IP: 195.164.0.* 11.05.12, 11:44 "Kolejna bzdura to wpadnięcie w szpony hazardu po jednorazowej wizycie w kasynie. Do tego stopnia, żeby rzucić wszystko, nawet nową, obiecującą pracę. I to wykonaniu osoby, która scenarzyści dotąd pokazywali jako opanowaną i racjonalną. Chyba, że sie myle i to jest możliwe... " nie śledzę dokładnie, ale z tego co mi się kojarzy, to on był hazardzistą już wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kas_stan Re: Hotel 5 IP: *.home.aster.pl 11.05.12, 13:21 Gość portalu: Kasia napisał(a): "nie śledzę dokładnie, ale z tego co mi się kojarzy, to on był hazardzistą już wcześniej". Mnie się wydaje, że w poprzednim sezonie nie było słowa o tym, że on jest hazardzistą. Ta postać była budowana jako były dewloper, który za długi spowodowane kryzysem w branży (czy jakimiś nie swoim przekrętem) siedział w więzieniu. Stracił poprzednią rodzinę, dobre imię, znajomych etc. Jak dla mnie to uzależnienie od hazardu jest wyciągnięte jak królik z kapelusza i nie trzyma się kupy. Chociaż... wczoraj tak między wierszami można było zrozumieć, że on gra dla kasy, bo pomaga Marzenie (sorry, ale nie obejrzałam do końca, więc to mój wniosek tak gdzieś tak po 30 minutach oglądania). Dał jej 10 tyś i twierdził, że to jego, nie Iwony, obiecywał więcej i prosto z mieszkania Marzeny pojechał grać. Odpowiedz Link Zgłoś
figurka_z_porcelany Re: Hotel 5 11.05.12, 13:48 Gość portalu: Kas_stan napisał(a): między wierszami można było zrozumieć, że on gra dla kasy, b > o pomaga Marzenie Może rzeczywiście pieniądze które dał Marzenie, to wygrana z kasyna. Ale opędzil jej najpilniejsze potrzeby i powinien pojechać do Lublina na rozmowy, szanować nową, dobrze płatną prace, do tego taką jaką lubi i w jakiej czuje się jak ryba we wodzie. A tymczasem on jak w amoku, nie zważając na nic i zawalając pierwsze zlecenie, znów poleciał do kasyna. Wobec tego scenarzyści chyba każą widzowi uwierzyć, że Andrzej wpadł w hazard z mety i po uszy, jak zahipnotyzowany... A co z tym lekarzem który chciał decyzji tatusia czy ratować matkę czy dziecko? Macie jakies zdanie na ten temat? A może się przesłyszałam ? Odpowiedz Link Zgłoś
manim Re: Hotel 5 11.05.12, 14:36 Może coś mi umnkęło (jednego odcinka - 62) nie oglądałam, ale dlaczego Marzena ma takie duże problemy finansowe? Przecież razem z mężem mieli w Warszawie dom. Nawet jeśli go sprzedała i kupiła mnieszkanie (kupiła??), to coś chyba powinno jej zostać. Mylę się? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anieczkapoleczka Re: Hotel 5 IP: 213.216.112.* 11.05.12, 18:35 Bo ktoś ukradł jej karty i dokumenty i na jej konto pozaciągał długi, czy jakoś tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niania Re: Hotel 5 IP: *.dynamic.chello.pl 12.05.12, 09:47 Kupił elektronikę dla ścisłości :) W sumie gorsza była ta historia z wynajęciem mieszkania na jej dowód i wyczyszczeniem go ze wszystkiego. Gdzieś czytałam, że to niestety możliwe i masz kłopoty nawet jak zgłosisz zaginięcie dowodu na policji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Andrzej wreszcie pokazał na co go stać ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.12, 21:45 Scena w lobby - boska ;) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Andrzej wreszcie pokazał na co go stać ;) 17.05.12, 22:33 Alez mi sie podobał dzisiaj watek Iwony @ co. Jakos było to mocno zagrane. I wreszcie jakos rozwikłał sie temat hazardu Andrzeja. Bo po obejrzeniu poprzedniego odcinka pomyslalam: masakra i tragiczny koniec dobrych pomysłow scenarzystów. No ale taki cd tematu kupuje. Rozbawiła mnie prostytutka i efekt jej wyjasnien. Ale i aktorka skojarzyła mi sie z "Małą Moskwą". Jak nigdy dotąd w zadnej roli...Dziwne przypomnienie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Andrzej wreszcie pokazał na co go stać ;) IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.12, 23:41 Masz ci los, a ja wychodne miałam i nic nie wiem ;) Opowiedzcie, proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kas_stan Re: Andrzej wreszcie pokazał na co go stać ;) IP: *.home.aster.pl 18.05.12, 08:36 Gość portalu: Aga napisał(a): > Masz ci los, a ja wychodne miałam i nic nie wiem ;) Opowiedzcie, proszę. Nie, nie opowiadajcie, proszę. Ja jeszcze nie widziałam tego odcinka, dopiero mam w planach. A Ty Aga nie możesz zobaczyć tego na Ipli??? On już tam jest, za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kas_stan Re: Andrzej wreszcie pokazał na co go stać ;) IP: *.home.aster.pl 18.05.12, 20:25 Ps. Pisząc "nie opowiadajcie" miałam na myśli "nie piszcie streszczeń odcinka". To tak w ramach wytłumaczenia, bo ja i tak zawsze czytam Wasze opinie po odcinku w TV, zanim obejrzę w internecie. Wtedy wiem na co zwracać uwagę :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niania Re: Andrzej wreszcie pokazał na co go stać ;) IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.12, 08:54 Powiem tylko że odcinek był bezpośrednią kontynuacją poprzedniego (zaczynał się tej samej nocy). A przypadek jak za najlepszych czasów :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niania Re: Andrzej wreszcie pokazał na co go stać ;) IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.12, 09:45 I jeszcze powiem, że moim zdaniem rodzina Szwedów- Wysockich zasługuje na spin-off. Mniejsza o hotel, są rewelacyjnie zgrani między sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marion Re: Hotel 5 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.12, 09:49 No bardzo dobre to bylo, bardzo dobre! Ogladalam z przyjemnoscia.Na prawde, kazdy watek byl interesujacy. Scena gosci -czyli "kawalerow" i Lucynki napalonej i jak jej mina zrzedla jak sie okazalo ze to jednak "slomiani wdowcy"ubaw po pachy.I Kuba z pomyslem na dorobienie, i Fafik w fartuszku ;-) No czad... No i to napięcie miedzy Iwona i mężem...bardzo, bardzo dobre. Nawet Natalia z Arturem cos zagrali...te jej dąsy itp. NO i wątek z prostytutką-ja ją pamiętam z usta-usta-byla tam nianią - bardzo fajna babeczka. I jej rozmowa z klientami-usmialam sie do lez.Sami goscie tez zabawni i swietnie przerysowani. Az zal ze zbliza sie wszystko ku koncowi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matt_banco Re: Hotel 5 IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.05.12, 11:37 No calosc faktycznie dosc zgrabna, choc nie wiem czy akurat rozpoczenie drugiego watku, tego z synkiem bogatych rodzicow bylo potrzebne. No chyba, ze to jakas dluzsza perypetia bedzie. "Klub slomianych wdowcow" z potencjalem, chociaz nie do konca wykorzystanym (czegos bardziej nietypowego oczekiwalem). Cos tez nie do konca realia tutaj dopisaly ... trzej panowie z okolic Kielc (patrzac po rejestracji ich auta) jada do dosc ekskluzywanego hotelu na kurs gotowania ... no nie wiem, nie wiem. Ale aktorskie trio fajne, szczegolnie ciapowaty Małecki w za dlugich spodniach. No i sliczna Pani Elena w roli "profesjonalistki" bardzo stylowa. Odcinek podkradla Lucy, ktorej kazde wejscie bylo rewelacyjne. Kobieta-dynamit. Relacji Artur-Natalia nie kupuje, to wciaz jest poziom gimnazjalny co najwyzej. Scenarzysci sie wybitnie uwzieli na postac Artura, robiac z niego znow "chloptasia". No nie przypuszczalem ze to powiem, ale coraz bardziej podoba mi sie Krolikowski. Niby niewiele go tu, ale taki wycofany zdecydowanie zyskuje. Moze to kwestia nietypowej relacji, bo miedzy nimi, czyli Krolikowskim, Bukowskim czy Kula nie ma wyczuwalnej rywalizacji. Jeden z lepszych odcinkow tej serii. Odpowiedz Link Zgłoś
anmanika Re: Hotel 5 18.05.12, 15:07 Męczy mnie ten wątek Natalia-Artur. Ciacho Igor, no, aż ciarki przechodziły scenie szpitalnej. Ma chłopak potencjał aktorski, że hoho.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niania Re: Hotel 5 IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.12, 19:15 Dzisiaj ostatni odcinek. Nie wiem czy sezonu czy serialu, bo się juz trochę pogubilam. Ale przypomnialo mi się jak gdzies na przełomie 1 i 2 sezonu komus na forum zamarzył się odcinek z Anną Polony. No to jest. Jest na co czekać :) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Skąpani w ogniu 24.05.12, 22:51 No, polecieli... Nic optymistycznego na koniec. Ciekawy wybieg dramaturgiczny utopic wątki w ogniu. ;) Jak zwykle duet Iwona-Andrzej robił wrazenie, ale duzo wieksze zrobiła na mnie rozmowa Polony z Cielecką, bo zupelnie nie potrafiłam oderwac się od swojej wiedzy na temat prywatnego życia obu aktorek. I jakos smutno mi sie zrobiło... Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Skąpani w ogniu 25.05.12, 13:14 Jak to, nikt nic? Płomienny odcinek wypalił reszte animuszu w komentujących? ;)) A przeciez chyba warto co bądź napisać. Że na przykład kosmitę wystrzelono.. Albo, że co by wspólczesni kandydaci na tatusiów zrobili bez mozliwości zbadania DNA... Albo ze hazard uzasadniony racjami wyższymi jest ... no własnie, jest uzasadniony... ;)) Albo że małżeństwo to cięzki znój i męka nie do przewidzenia... Albo że nawet mega ogien nie obudził ognia w Laurze-Samojłowicz... Czy też, że w razie pożaru Boże broń nas przed przyjaciólmi, którym sie za wiele wydaje... No tyle by można napisać.... A tu nikt i nic? Niepojęte! Odpowiedz Link Zgłoś
manim Re: Skąpani w ogniu 25.05.12, 14:00 Faszyno, ja jestem na przykład nieco skonsternowana. Odtrąbionio już zakończenie kręcenia tego serialu, a ostatni odcinek wyglądał tak, jakby miała powstać nie tylko 6, ale i 7 seria. O czyms nie wiem? Sceny pożaru były w mojej opinii nieco groteskowe, jakoś nie mogłam na nie spokojnie (bez zakłopotanie wewnętrznego) patrzeć. Postać grana przez Laurę S. - zażenowanie jej postawą w niemal każdej sytuacji. Totalnie niedojrzała pannica (podkreślam, piszę o roli). Nie dziwota, że na tle tych głupkowatych zachowań większości bogaterów trio Szwedów-Wysockich wygląda jak zestaw z zupełnie innej bajki. Oglądałam jednak dość niedawno dokument o postaciach kobiecych we współczesnym kinie. Dziś kręci się większośc lekkiego kina dla publiczności ok. 16 roku życia, dlatego bohaterki zachowują się jak nastolatki, choć na ogół mają po 30 lat lub więcej. W tym kontekście panna właścicielka Hotelu 52 to wytwór całkiem zgodny z trendami (tym bardziej, że chyba nie ma jeszcze 30. :) Przy okazji: też spodziewałam się wielu opinii po wczorajszym odcinku, bo lubię czytać to forum, choć bardzo rzadko zabieram głos. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Skąpani w ogniu 25.05.12, 15:23 No nie ogladalem no. Ale obejrze dzisiaj i niezwlocznie skomentuje te fajerwerki (pod warunkiem ze odcinek jest dostepny online). Odpowiedz Link Zgłoś
kas_ma Re: Skąpani w ogniu 25.05.12, 16:23 Ja w kilku sprawach: - "Miał być koniec serialu, a wygląda, że jest koniec sezonu" - czytałam wywiad z Markiem Bukowskim, w którym na pytanie, o koniec serialu odpowiada: " To wcale nie jest jeszcze przesądzone. Serial nadal cieszy się sympatią i ma dobrą oglądalność, nie ma więc powodu, by go zakończyć. Myślę, że powstanie jeszcze jedna seria." (za "Światem Seriali"). Więc jest szansa na rzeczywiście ostatni sezon. Możliwe, że bez Cieleckiej, bo swojego czasu media donosiły, że chce odejść z H52 (było tam też o podwyżce gaży), więc może ona nie przeżyje tego pożaru? - jak tu tłumnie wypowiadać się o odcinku, kiedy wprowadzono logowanie? Nie jest to takie proste jak do tej pory ;) Sama muszę korzystać z kiedyś założonego konta z innym nickiem niż zwykle (to ja Kas_stan), a nie wszyscy lubią takie ograniczenia, - i o samym odcinku: "kosmita poszedł w odstawkę", bo pokazano spójność postaci. Przecież to maminsynek w kapciach lubiący konfitury i romantyczne gesty, a Kuba wiadomo ;))) Po za tym trudno mi było patrzeć życzliwie na Annę Polony w roli samotnej starej aktorki. Miałam wrażenie, że gra samą siebie i była to dla mnie wypadkowa jej decyzji życiowych, z których sama aktorka jest dumna, o czym mówi w wywiadach. Byłam zażenowana, po prostu, bo tam nie było klasy, ale kasa. A nad całą resztą nie chce mi się rozwodzić, bo fajerwerków zachwytu tam nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Skąpani w ogniu 25.05.12, 18:07 "Byłam zażenowana, po prostu, bo tam nie było klasy, ale kasa." A to mnie zdziwiłaś. Kasa u Polony? Nie zauwazyłam... Po prostu to kolejna aktorka i kolejna rola, które jakos wykorzystują lub nasladują real. To mi np. przypomina Grubą z PnŻ, graną przez, co tu duzo mówić, gruba aktorkę. Co do obu pań z Hotelu, moja uwaga z przedpoprzedniego postu dotyczyła stanu cywilnego aktorek i dramatu postaci granej przez AP. To jest jakby wkraczanie w prywatnośc aktora, taka gra w scenach, zahaczających o jego życie prywatne i w takim kontekscie: że biedna, ze samotna, że bez rodziny..... Stąd tez jakos przykro to odebrałam, ale tak w sensie ludziego współczucia zarówno dla postaci jak i aktorki. A co do uwag o pożarze, to był pokaz, jak NIE nalezy sie zachowywac w sytuacjach kryzysowych. I rzeczywiscie było to żenujące.... Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: Skąpani w ogniu i dymie 26.05.12, 09:37 No obejrzalem i ... lekka konsternacja, bo mi sie nijak taki koniec nie podoba, ani jako koncowka serii ani tym bardziej jako potencjalna koncowka koncowki. Na szczescie nie znam prywatnego zycia pani AP ani jakos tam nie uwazam aby MC miala z tym problem. Gdybym nie przeczytal o takim kontekscie w Waszych komentarzach to pewnie by mi to umknelo. U mnie problem z pania Polony jest taki, ze zawsze denerwowala mnie jej koturnowosc. Ale akurat ten element wczoraj byl wpisany w postac i dalo sie przezyc. Natomiast bardzo mi sie podobalo to co w duecie z nia robila Cielecka. Byl tam taki moment rozpromienienia, ze az 3 razy przewinalem (tak jak kocham podobny moment u Meryl Streep w "Diable u Prady", ten na koniec w samochodzie). Kula ... nie wiem jak ten facet to robi, ale jest partnerem dla starszych kolegow w kazdej scenie. Pieknie to bylo widac w scenach z Marzena, szczegolnie w tej gdy ta mowi mu, ze jest za mlody. Zagral to tak, ze jego zaprzeczenie bylo calkowicie wiarygodne i zadnego "szczeniaka" na ekranie nie bylo. Konstrukcja fafikowo-pozarnicza ... pocieszna, ale znow mi sie podobala aktorsko koncowka. Kuba "Willis" stojacy w zasadzie bez slowa i Marta "Ocalona" z wdziecznoscia i uczuciem w oczach. No tylko, ze przerysowanie Fafikowe troche tu zazgrzytalo. Za to zyskal w moich oczach drugi kosmita. W wersji "zlagodzonej" ogladanie go nie jest az tak meczace. Watek Arturowo-Nataliowy przemilcze. Artystka i Niekumaty, piekny zestaw. No i Krolikowski. Podtrzymuje to co pisalem ostatnio. Wyjatkowo pasuje mi w roli "wsparcia", z takim lekko niedookreslonym motywem. Aha, o co chodzilo z motywem bananowego perkusisty? Wyjatkowo nieudany watek, przypieczetowany tym niedorzecznym pozarem. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Skąpani w ogniu i dymie 26.05.12, 13:41 Matt, w kwestii formalnej. SwO to było zapożyczenie z klasyki, a Ty dorzuciłes dym, czyli moze nawiązanie do etiudy "Głowa w dymie"? Etiuda i klasyka- to by było słuszne podsumowanie wątków udanych i nieudanych w tym serialu. ;))) Co do prywatnego życia, nie przesadzałabym z tą moja wiedzą. To po prostu troche zapamietanych słow z wywiadu z MC i rzut okiem do netu, jak sie sprawa ma z AP. I nie sugerowałam, ze któras z pan skarzy sie na swoje "tu i teraz", ale wydźwiek watku był własnie taki, że poświecenie się wyłącznie karierze na stare lata prowadzi do samotności (w kazdym zawodzie zresztą, niekoniecznie aktorskim). Jednym słowem, jakas taka nadintepretacja i pomieszanie realu z fikcja z mojej strony. Co do "bananowego", to jakis wątek ciągniony, wprowadzony chyba tylko dla tej strzelby w ostatnim odcinku. A tą scenę z Prady tez kocham. :) Odpowiedz Link Zgłoś
iwka901 Re: Skąpani w ogniu i dymie 26.05.12, 14:38 Czy Iwona przeżyje pożar? To zdjęcie które trzymała w ręce, na końcu sceny wyglądało jak zadymione, jakby za chwilę miał strawić je ogień. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Feniks z popiołów 26.05.12, 15:13 Niczym Feniks z popiołów po pożarze hotelu serial powróci w kolejnym sezonie. ;) Tak oto rzecze własnie onet. Ponoc to jakis rekord te sześć sezonów polskiego serialu. Cieszyć sie? Płakać? Dożyjemy, zobaczymy.... Odpowiedz Link Zgłoś
aka79 Re: Feniks z popiołów 26.05.12, 18:07 Tak, na fb serialu też potwierdzają, że nowy sezon będzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kas_ma Re: Skąpani w ogniu 29.05.12, 15:02 faszyna napisała: "Byłam zażenowana, po prostu, bo tam nie było klasy, ale kasa." A to mnie zdziwiłaś. Kasa u Polony? Nie zauwazyłam... Po prostu to kolejna aktorka i kolejna rola, które jakos wykorzystują lub nasladują real. To mi np. przypomina Grubą z PnŻ, graną przez, co tu duzo mówić, gruba aktorkę. Faszyno, już się tłumaczę :) Skrót "klasa - kasa" wziął się z mojego negatywnego odczucia w stosunku do AP, po przeczytaniu jednego z wywiadów z nią, chyba w Wysokich Obcasach (nie mogę tego sprawdzić dokładnie, bo materiał wszedł w status płatnego). Wywiad był m.in. o tym jak to ona wybrała Sztukę przez duże S, co zaowocowało samotnością w życiu prywatnym (np. porzuciła męża, o ile dobrze pamiętam, miała dobrze zapowiadający się romans, ale facet nagle zmarł, dzieci nie miała, została sama). Pamiętam też takie moje wrażenie, że ona najwyżej ceni sobie teatr, ale z czegoś trzeba żyć, więc grywa dla pieniędzy w serialach. I wiem, że wielu aktorów tak robi, ale traktują to normalnie, bo z czegoś trzeba spłacać kredyty i naukę dzieci, tylko, że w jej przypadku mam wrażenie takiego wywyższania się i (jeśli można powiedzieć w ten sposób o pani w tym wieku) zadzierania nosa. Może to odwieczny konflikt Kraków-Warszawa? ;) Albo moje niezatarte negatywne wrażenia z osobistego służbowego kontaktu z panią AP? Albo ostatnio przypomniana przez kolegę historia nieporozumienia pomiędzy nim a tą panią, która to już chyba 4 lata nie daje się przeprosić? Mam niesmak, po prostu, i nie umiem spojrzeć na nią tylko przez pryzmat zagranej roli. Moja wina... Odpowiedz Link Zgłoś
kas_ma zmiany, zmiany, zmiany 19.06.12, 06:44 News z wczoraj dotyczący obsady H52: w 6 sezonie nie pojawi się Antoni Paradowski (kosmita konsjerż). Dziwne trochę. A kto w jego miejsce zagra nie podano. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: zmiany, zmiany, zmiany 19.06.12, 09:53 Czytając pojawiające sie co chwila informacje o kolejnych zmianach obsadowych odnoszę wrażenie, ze Polsat postawił wydoic na maksa swoją złota kurę i chce jeszcze przez jeden sezon odcinac kupony od "sławy i chwały" serialu. Bo Hotel przy takim zakresie zmian, o jakich sie czyta w mediach, nie będzie juz tym samym hotelem. Moze zamieni sie w przydrozny motel? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
matt_banco Re: zmiany, zmiany, zmiany 19.06.12, 10:55 A ja mam wrazenie, ze po spektakularnych odejsciach z popularnych seriali i telenowel nasili sie zjawisko "nierezydowania". Aktorzy chyba orientuja sie powoli, ze bycie dlugoletnim rezydentem w serialu to co prawda jakies tak materialne zabezpieczenie, ale jednak iluzoryczne, bo jak sie skonczy ... to sie skonczy rowniez i wszystko inne. Stad lepiej wpasc "do serialu" na 1-2 sezony, zrobic dobrze swoje i ulotnic sie do nastepnego. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna kontynuacje, kontynuacje... 19.06.12, 11:34 Czytaliscie nowe info na onecie? "Lekarze" będa mieli drugi sezon. Jest decyzja przed emisją I sezonu. Ponoc serial jest tak dobry, ze idą za ciosem przed ciosem. )) Odpowiedz Link Zgłoś
kas_ma Re: kontynuacje, kontynuacje... 19.06.12, 17:43 No tak, no tak :))) A "Prawa Agaty" nie byli tak pewni... I będziemy mieć od września trzy "duże" seriale w TVN: PA, Lekarze i PnŻ. I kto to będzie oglądał??? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: kontynuacje, kontynuacje... 19.06.12, 20:56 Na mnie nie liczcie. ;) Wybieram PA, Lekarzy i Kasyno Polsatu, jezlei oczywiscie takie cos sie pojawi. A PnZ pozegnałam juz sezon wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
baabeczka Re: kontynuacje, kontynuacje... 19.06.12, 23:40 Tez pozegnalam PnZ zrobil sie infantylny i nawet niesmieszny. Hotel lubilam,chociaz ostatni sezon juz mniej, a teraz przy tylu zmianach nie wiem co dalej. Na pewno PA i Lekarze Cos trzeba ogladac,zeby wiedziec o czym piszecie.. Odpowiedz Link Zgłoś