Dodaj do ulubionych

Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki

19.06.12, 07:50
rozrywka.dziennik.pl/seriale/artykuly/394544,urszula-grabowska-w-glownej-roli-w-nowym-serialu-polsatu-na-krawedzi.html
Obserwuj wątek
    • glafira Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 19.06.12, 10:31
      Cytaty z ciekawostek dotyczących obsady i ekipy największych filmowych produkcji:

      "Barbara O'Neil miała tylko 28 lat, kiedy zagrała Ellen O'Hara, matkę Scarlett. Vivien Leigh miała 25 lat, kiedy zagrała Scarlett, która na początku filmu ma 16 lat.
      Różnica wieku między aktorkami grającymi matkę i córkę - 3 lata..."

      "Judy Garland miała 17 lat, kiedy zagrała 12 letnią Dorotkę.
      Różnica wiekowa (fizyczna i psychiczna) pomiędzy 17 letnią dziewczyną i 12 letnią dziewczynką w realu - ogromna..."

      Magia kina czy mistrzostwo charakteryzacji???
      • shatmach Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 19.06.12, 11:57
        Niklińska 20-latkę zagra? No ciekawe. 30-tka prawie na karku i to widać. Już pominę to, że talentu za grosz.
        • black_magic_women Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 22.06.12, 19:56
          Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę,ale szczytem szczytów(jakże atrakcyjnym!)była Anne Bancroft,Pani Robinson z Absolwenta.Grała matkę,przyszłą teściową D.Hoffmana, gdzie w prawdziwym życiu była od absolwenta chyba tylko z 5 lat od niego starsza:) ia.media-imdb.com/images/M/MV5BMTUzMjE2NzMxMF5BMl5BanBnXkFtZTcwMzAzNzgzNA@@._V1._SX640_SY477_.jpgstarsza!
          • black_magic_women Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 22.06.12, 19:57
            Ojej,przepraszam za składnie:(Tak sie pisze i jednocześnie rozmawia przez telefon.
      • raszefka Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 24.06.12, 08:10
        W "Cyruliku syberyjskim" 40-letni Oleg Mienszykow zagrał 20-latka i nie wyróżniał się z grona o połowę młodszych kolegów.
    • stary.inkwizytor Znowu podpucha... 25.06.12, 13:47
      Myślałem, że będzie to serial o siedmioletniej matce...
      A tu, jak zwykle, podpucha i chodzi o wiek aktorek kreujących role matki i córki...
      Przy odpowiedniej charakteryzacji, to nic trudnego.
      • mm969696 Re: Znowu podpucha... 27.06.12, 14:07
        Tym bardziej że Marysia Niklińska rzeczywiście wygląda na wiele lat mniej niż ma w rzeczywistości.
    • tullia.blair Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 25.06.12, 18:14
      Na naszym polskim podwórku chyba rekordzistką jest Aleksandra Śląska, która młodą (w pierwszych odcinkach) królową Bonę zagrała będąc grubo po 50. Wyglądało to z lekka żałośnie i wręcz niesmacznie. Nie wiem, jak aktorka mogła się na coś takiego zgodzić.
      • dickpope Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 01.07.12, 19:28
        To właśnie Śląska domagała się zagrania młodej Bony, przekonała do tego pomysłu Janusza Majewskiego. Reżyser żałował tego, że aktorka go przekonała, chyba pierwszy odcinek "królowej Bony" zwykle wywołuje śmiech, kiedy widzi się Eugenię Herman (młodsza od Śląskiej o 4 lata) w roli matki tytułowej bohaterki.

        Najbardziej kuriozalny zabieg obsadowy jaki mi przychodzi do głowy to "Hamlet" z Olivierem. Eileen Herlie była 13 lat młodsza[!] od sir Laurence'a, który zagrał jej syna. Zwykle aktorki są rówieśniczkami lub niewiele starsze od swoich filmowych dzieci, kiedy akcja dzieje się na przestrzeni wielu lat. Tom Hanks zakochiwał się w Sally Field w "Punchline", dziesięć lat później ona zagrała jego matkę w "Forreście Gumpie".
        • marslo55 Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 10.07.12, 17:25
          dickpope napisał:
          "Najbardziej kuriozalny zabieg obsadowy jaki mi przychodzi do głowy to "Hamlet" z Olivierem. Eileen Herlie była 13 lat młodsza[!] od sir Laurence'a, który zagrał jej syna."
          Aż żałuję, że tego nie widziałam... Jeśli chodzi o Śląską, to zdania są podzielone - ze zdziwieniem czytałam na tym forum opinie kobiet uważających ją za aktorkę kameleona, równie wiarygodną jako staruszka i podlotek. Podobnie oceniano Barańską w roli młodej Barbary.
          Jeśli chodzi o moje prywatne rozbawienia związane z wiekiem aktorów, to zniszczył mnie "Aleksander" - Colin Farrell jako Aleksander, Angelina Jolie jako jego starsza o rok matka. No i "Przepis na życie", gdzie Anka została chyba matką w 6. klasie podstawówki.
          • kas_ma Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 22.02.13, 17:26
            Nie zakładam nowego wątku, żeby nie mnożyć bytów ;) Ale jest już na ipli pierwszy odcinek i ja już jestem po. To piszemy czy czekamy na premierę telewizyjną?
            • angazetka Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 22.02.13, 20:29
              A napisz, bom ciekawa :)
              • kas_ma Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 23.02.13, 08:12
                Ty ciekawa, a ja rozczarowana... Po tym pierwszym odcinku mam wrażenie wielkiej przewidywalności tej historii. Wiadomo kto jest ofiarą, wiadomo kto skrzywdził i wiadomo kto będzie deptał Marcie Sajno po piętach w wymierzaniu przez nią sprawiedliwości. Albo raczej kto będzie jej sprzymierzeńcem w karaniu sprawców.
                Muzyka do bani, zdjęcia nerwowe, nie wiadomo dlaczego "zza krzaków", może ma to intensyfikować napięcie, a jest nudne, kilka wpadek w grze aktorskiej (dla mnie zbyt radosna i przez to niewiarygodna Niklińska, za młody prokurator Damięcki Mateusz, słaby Bukowski w scenie bicia w łazience). Widać, że serial będzie emitowany po 22 i ma przyciągnąć widownię, bo jest sporo "brzydkich wyrazów" i nawet golizny.
                Jeśli ta historia będzie taka nudna i przewidywalna jak wywnioskowałam to z tego odcinka to znaczy się, że był słaby scenariusz i aktorom trudno zagrać to oryginalnie. A reżyser wszystko prowadzi tak spokojnie, że trudno mi się domyślić w jakim stylu miał być ten serial - kryminał, thriller, obyczajowy, dramat?
                Dam szansę kolejnemu odcinkowi i czekam na opinie innych widzów, ale to pewnie dopiero po premierze w tv :)
                • angazetka Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 23.02.13, 10:45
                  Nie brzmi to dobrze, ale i tak spróbuję obejrzeć. W 'Telewizyjnej" dali serialowi cztery gwiazdki, wiec może kolejne odcinki lepsze?
          • jolunia01 Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 24.02.13, 10:25
            marslo55 napisała:

            > ...równie wiarygodną jako staruszka i podlotek. Podobnie oceniano Barańską w roli młodej
            > Barbary....

            Może będę odosobniona, albo się nie znam, ale moim zdaniem uroda Barańskiej jest tego rodzaju, że mało się zmienia z wiekiem.
            • limonka-2 Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 24.02.13, 23:13
              jolunia01 napisała:

              > Może będę odosobniona, albo się nie znam, ale moim zdaniem uroda Barańskiej jes
              > t tego rodzaju, że mało się zmienia z wiekiem.

              Może i mało się zmieniała, ale w "Nocach i dniach" zaczęła grać zdecydowanie za późno;)
              • marslo55 Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 25.02.13, 10:30
                limonka-2 napisała:
                "Może i mało się zmieniała, ale w "Nocach i dniach" zaczęła grać zdecydowanie za późno;)"
                I znów mamy dokładnie to, o czym pisałam kilka postów wcześniej - dla jednych Barańska kompletnie niewiarygodna, w oczach innych doskonale dopasowana do roli. Zresztą dobrego wyboru tak naprawdę tu nie ma - albo aktorka gra jednocześnie dziewczynę i staruszkę, albo występują dwie aktorki (a w sytuacji, gdy akcja serialu toczy się rok po roku, to też nie wygląda specjalnie przekonująco).
                Chyba nie wspomnieliśmy jeszcze o Julii Pietrusze, która mimo zbyt młodego wieku i jeszcze młodszego wyglądu ciągle gra bohaterki starsze od siebie. Jako doświadczona bizneswoman jest równie zabawna jak nastolatka Śląska.
                • dona.a Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 25.02.13, 21:49
                  marslo55 napisała:

                  > Chyba nie wspomnieliśmy jeszcze o Julii Pietrusze, która mimo zbyt młodego wiek
                  > u i jeszcze młodszego wyglądu ciągle gra bohaterki starsze od siebie. Jako dośw
                  > iadczona bizneswoman jest równie zabawna jak nastolatka Śląska.

                  Przeczytałam gdzieś wcześniej, że w nowym seriualu" Na krawędzi" Damięcki jest za młody do roli prokuratora, przez co postać dużo traci na wiarygodności. Jeszcze nie widziałam, więc nie mam zdania, poza tym, że Damięcki ma typ urody i sposób grania nie pasujący mi do prokuratora:) W kwestii Barańskiej to zgrzytała mi w scenie z Tolibowskim, bo ta młodość była podobnie naciągana jak w przypadku Śląskiej, do tego ten zamglony czy rozmyty obraz(pamiętam, że strasznie mnie śmieszył ten efekt mający odmłodzić bohaterki) ale po kilku odcinkach tak Barańska jak i Śląska już zupełnie mi się podobały w swoich rolach:)
    • kanna Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 26.02.13, 17:33
      W jednej telenoweli wenezuelskiej, trzy kobitki aspirowały do roli matki głównej bohaterki. dwie wyraźnie od niej młodsze :D
    • matt_banco Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 26.02.13, 17:42
      ;-) Tak poczytalem ten watek i wyszlo, ze jest on dowodem na to, ze przerwa miedzysezonowa to nie jest dobry pomysl. Jakby serial juz wystartowal to bylaby dyskusja na jego temat, a tak mamy dyskusje na temat "Nocy i dni". No ale do czwartku juz niedlugo.
    • angazetka Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 28.02.13, 22:19
      Kolejna wpadka kastingowa - kto, na gacie Merlina, wpadł na pomysł teamu Bukowski&Sadowski kontra Mateusz Damięcki? Nie ten wiek, nie ta liga. Aż zabolało.
      • matt_banco Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 28.02.13, 22:40
        Eeeee ... co tam taki Damiecki. Kto na podkoszulek Merlina robi zdjecia w tym czyms? Przeciez to choroby morskiej mozna dostac od tych szybkich ruchow, nie wiadomo po co wprowadzonych. No ja wiem, mialo byc dynamicznie, ale ... ech, szkoda klawiatury. Przy muzyce tez kogos ponioslo, od sasa do lasa (i wszystko raczej wtorne). No i jeszcze Niklinska. Dobra ide skonczyc zaspany odcinek "Homeland", bo tu nie ma co tracic czasu ...
        • dona.a Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 28.02.13, 23:40
          matt_banco napisał:

          > No i jeszcze Niklinska.

          Niklińska żywcem wyjęta z filmu Grocholi sprzed paru lat, mimika ta sama ;)
          • angazetka Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 28.02.13, 23:48
            Nie wiem, kto jej dał dyplom szkoły teatralnej...
            • matt_banco Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 28.02.13, 23:57
              Kto dal to dal, ale kto obsadzil? No chyba, ze w czasie castingu glownym kryterium bylo plywanie w basenie, w stroju niekompletnym. Nie wiem tez po co ktos wymysla tak wydumane historie, jakies banialuki bez ladu i skladu. Cos mi to wyglada, ze w tym sezonie bede sie musial wspomagac produkcja niepolska i patriotyzm medialny szlag trafi ;-)
              • kas_ma Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 01.03.13, 06:43
                Miód lejecie na moje serce ;) Bo obawiałam się, że mi się przewidziało z tymi wrażeniami z oglądania i że w ogóle przesadzam z wnioskami. Albo, że u mnie oglądanie trafiło na gorszy dzień i widzę tylko negatywy. Bo jeden z kolegów napisał coś takiego:

                networkedblogs.com/IKh8p
                Ja opisałam moje odczucia po jednym odcinku, a on po 8 (ma chłopak wejścia ;).
                • anmanika Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 01.03.13, 08:41
                  Ja chyba po "paradoksie" nie mogę oglądać kryminalów polskich. Ten wyłączyłam w połowie. Kryminalny harlekin dla bezmózgowców. W dodatku z drewnem totalnym panną Niklińską.
                  • scoutek Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 01.03.13, 09:59
                    a ja się właśnie zastanawiałam, czy dobrze zrobiłam, że nie oglądałam.....
                    • jodipiku Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 01.03.13, 10:04
                      no prosze. wszyscy tacy zgodni?... a ja się wyłamię- daję szansę i myślę że się rozkręci.
                      Uwielbiam Urszulę Grabowską - pod każdym względem jest boska i idealnie pasuje do tej roli. Maja Kirsh też świetnie-dawno jej nie widziałam. Sadowski-obleśny ale jakże to inna rola od jego wcześniejszych-choćby w Londyńczykach-ktorych uwielbialam....Za to zawodzi mnie poraz kolejny Bukowski tak chwalony wszem i wobec....śmiem twierdzić, że wszędzie gra TAK SAMO. Jedynie jego rola w Ratownikach byla calkiem zjadliwa i odmienna....a tu czy to na dobre czy na zle czy to na krawedzi wszedzie sztywny i antypatyczny i do tego oblesmy. Ano , w Hotelu 52 byl ok-tam do mnie przemawial ale moze przez wzglad na duet z Cielecką?....hm...
                      No coz historia wydaje sie ciekawa i mysle ze bedzie ciekawa akcja... za to smieszna byla rola Oli Szwed-nie dali jej slowa powiedziec....biedulka
                      Co do Niklinskiej to macie do niej jakies awersje - zgadzam sie drewno wczesneij zawsze takie smaoz niej bylo ale w tej roli wypada calkikem calkiem. ja daje szanse ;-)
                      • lilith76 Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 01.03.13, 10:20
                        a to smi
                        > eszna byla rola Oli Szwed-nie dali jej slowa powiedziec....biedulka

                        Za to po polsku całkiem nieźle rozumiała :)
                        Ja niestety zasnęłam pod koniec. Zapewne gdyby nie nerwowy montaż - zapewne mający odróżnić serial od słodkich "Przyjaciółek", czy produkcji TVNu, a zasugerować, że "Paradoks" tu pewną inspiracją - padłabym pewnie szybciej.
                        Nie wiem, nie wiem :/
                        • jaginger Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 01.03.13, 11:56
                          Obejrzałam na ipli.
                          Chyba tak będę oglądać.
                          Mam jak jodipiku, bardzo lubię Urszulę Grabowską.
                          No i obsada: Simlat, Pieczyński, Stelmaszyk, Bonaszewski, Baka, Hirsch…
                          I dla nich można znieść niedociągnięcia realizacyjne i scenariuszowe :)
                          Niklińskiej nie oglądałam wcześniej.
                          Załamałam się Bukowskim. Nie wiem czy to wina samego aktora czy scenariusza czy reżysera.
                          A może to przez sentyment do Bukowskiego z Pamiętnika z Powstania Warszawskiego czy Nad rzeki której nie ma.
                          A scena z Olą Szwed faktycznie wyszła komicznie.
                          Pożyjemy zobaczymy...
    • the_accidental Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 01.03.13, 14:33
      Ja miałam takie wrażenia, że właściwie to niby dość przyzwoite jest (treść), ale nie potrafiłam się niczym przejąć, z nikim zidentyfikować, nikogo polubić od pierwszego wejrzenia. Ale jeszcze nie stawiam krzyżyka. Drugi odcinek na pewno obejrzę.
      Chyba tylko Baka mnie tu jakoś zaciekawił. Bukowski faktycznie wszędzie jednakowy, żadnych emocji nie okazuje ani nie wzbudza.
    • matt_banco Co oni wszyscy tam robia? 07.03.13, 23:04
      Tak patrze na 2 odcinek (standardowa procedura weryfikacyjna) i zachodze w glowe co robi taki zestaw aktorow w tym serialu. No zarabia na rachunki, rzecz jasna, ale jednak jakos tak dziwnie sie na to patrzy. A to przemknie Kulig, a to mignie Bołądź, a to w gębę dostanie Baka, a to sie wkurzy Stelmaszyk, a to piwko wypije Sadowski. I Warchulskiej szkoda (nie wiem czemu jak na nia patrze w tym serialu, to mi sie kojarzy z ... Kim Basigner w wieku dojrzalym i jest to intrygujace) i samej Grabowskiej tez szkoda.
      Ale Bukowskiego nie szkoda i Pieczynskiego tez ... jeden przesadza, drugi nawet nie udaje ze sie stara. No i tyle ... a muzyka wciaz irytujaca. Dawno nie slyszalem muzyki az tak wychodzacej przed obraz.
      • faszyna Re: Co oni wszyscy tam robia? 07.03.13, 23:18
        Pojawi sie jeszcze Bonaszewski w któryms odcinku... No fakt, dziwne to wszystko, ale chyba te epizody sie jednak rozrosną. Natomiast co do reszty, jakos to niespójne i szarpane. Co mają mordowane dziewczyny do akcji odwetowej? I czemu Warchulska raz szuka pracy, a raz robi w policji? Bo ze robi w tym serialu, to chyba po linii męża.;)) Nb. fatalnie zrobionego na siwo.
        Baka jako upadły mecenas ciekawy bardzo. Ale Damiecki totalnie kojarzy mi sie z jakims serialem (Oficer?), gdzie grał rozrywkowego synka mafiosa. Tu jest taki sam, az sie czeka, by w finale źle skonczył.
        Pytanie zasadnicze mam, czemu baby w tym serialu to jakos totalnie zgwałcone? Grabowska, Hirsch, Szwed i tak dalej... A gwałtów jako tematu przewodniego filmów organicznie nie lubię... :(
        • faszyna Grabowska o serialu 07.03.13, 23:24
          www.portalfilmowy.pl/wydarzenia,5,14018,1,1,Urszula-Grabowska-Na-krawedzi.html
          • matt_banco Re: Grabowska o serialu 07.03.13, 23:45
            Pani Urszula zakonczyla: "Na krawędzi" może jeszcze nie równa się poziomem z najlepszymi serialami amerykańskimi, czy skandynawskimi, z powodów oczywistych!, głównie budżetowych i możliwości realizacyjnych, ale wychodzi daleko poza standard i bardzo podnosi poprzeczkę dla innych produkcji telewizyjnych".

            No, nie rowna sie poziomem, niestety nie z najlepszymi, ale takze z tymi ze srodka stawki ;-) Ba, nie rowna sie poziomem tez z najlepszymi polskimi. No ale to co mnie irytuje w takich wypowiedziach to usprawiedliwianie mizerii mozliwosciami budzetowymi i realizacyjnymi. Patrze wlasnie na "Breaking Bad" ... w nim nie ma nic co wymagaloby jakichs wielkich nakladow i sztuczek realizacyjnych. Ale jest pomysl ... POMYSL i ludzie chcacy go zrobic dobrze.
        • matt_banco Re: Co oni wszyscy tam robia? 07.03.13, 23:33
          Tak Damiecki jest irytujacy ;-) No ja tez sie zdziwilem, ze Warchulska jednak pracuje w policji.
          A zgwalcone? No coz, ktos wymyslil, ze takowa motywacja bedzie silna i tlumaczy wszystko. Raczej w tym serialu nie mozna oczekiwac lamania konwencji, a przynajmniej stereotypow. No ja raczej do trzeciego odcinka juz nie usiade. Nudne i slabo zrobione.
          • angazetka Re: Co oni wszyscy tam robia? 08.03.13, 00:01
            I przekombinowane. Sztuczne. Wydumane.
            • faszyna Hrabina MCH 15.03.13, 12:25
              Zbudziłam sie nad ranem, a moje myśli pofruneły do wczorajszego odcinka NK. Najpierw zaczęłam sie zastanawiać nad brakiem sensu serialu, w ktorym zupełnie nie wiadomo, o co chodzi. Potem moje mysli powędrowały do aktora grającego niemego szofera głównej bohaterki, którego lubie od czasów Brzyduli. Nastepnie zaczęłam sie zastanawiać, czemu właściwie ten szofer jest niemy. I wtedy mnie olśniło! Przeciez ten szofer ma swój literacki odpowiednik! To Jacopo z ulubionej powieści mojej młodości, z "Hrabiego Monte Christo"!
              Wszystko staje sie jasne. Hrabia, skrzywdzony za młodu, po latach bogaty, wraca by sie zemścic na swoich krzywdzicielach i wiarołomnej narzeczonej. Wtedy był XIX-wieczny Paryz, teraz XXI-wieczna Warszawa, wtedy zaprzęg siwojabłkowity, teraz jakas wypasiona bryka.. Ale reszta prawie taka sama. Tylko czekać pojawienia sie wiarołomnego narzeczonego (tego zaginionego w górach)...
              Chwile trwało, nim dokonałam tego literackiego odkrycia. Ale było warto, bo teraz, zamiast sledzić kolejne bezsensy dramaturgiczne serialu, będę się skupiać na sprawdzaniu, co jest żywcem wziete z "Hrabiego", a co jest wytworem geniuszu wspólczesnego scenarzysty... :))
              • anmanika Re: Hrabina MCH 15.03.13, 12:39
                Czekam z napięciem na twoje spostrzeżenia faszyna;-)
                Bo ja pożegnałam ten serial w połowie 1szego odcinka i jak tu czytam to widzę, że niewiele straciłam.
                • kas_ma Re: Hrabina MCH 15.03.13, 17:57
                  Faszyno jesteś genialna :) Tzn. Inteligentna i oczytana :))))) Jeśli faktycznie scenarzysta zerżnął to od Dumasa... to wstyd, wstyd, wstyd. I nic się nie mylisz oczekując kolejnych schematów żywcem przeniesionych z "Hrabiego..." ;)
                  Ja jestem po 4 odcinku, bo przyznaję wciągnęło mnie trochę. Nie pamiętam, czy tutaj o tym wspominałam, ale jeden ze znajomych, który z racji zawodowych obejrzał 8 odcinków jest zachwycony tym serialem. Więc ja postanowiłam dać mu szansę. No i dalej oglądam, no i dalej irytuje mnie Niklińska, wkurza brak logiki w niektórych działaniach, śmieszy perfekcyjna znajomość języka migowego już nie tylko u Marty Sajno. I na razie nie wiem, czy Sajno jest dobra czy zła? I czy jest tak głupia czy tak pewna siebie? Czy jest po prostu kochającą matką czy wielką kłamczuchą i manipulatorką? Ale nawet jeśli daleko jeszcze do odpowiedzi na te wątpliwości, to po 4 odcinku i tak najbardziej kocham Sadowskiego ;) Jedyny, który myśli jak rasowy Sherlock Holmes i przez to odstaje od sprzedajnej reszty. Bo nudne jest to, że tam tyle osób gra na dwie strony, a na robieniu gazety to oni w ogóle się nie znają! ;)
                  • kubissimo Re: Hrabina MCH 17.03.13, 01:23
                    boszzz, naprawde potrzebowalyscie 3 (a nawet 4) odcinkow na dopatrzenie sie podobienstw do Monte Christo (a posrednio do serialu Revenge, ktory tez duzo czerpie z Dumasa)? ;)
                    • kas_ma Re: Hrabina MCH 17.03.13, 06:22
                      Oj Kubissimo ;) Ja na tym konkretnym przykładzie zobaczyłam, że mam braki w ogólnej wiedzy czytelniczej. I zamierzam to nadrobić :) "Hrabia Monte Christo" czeka! Wtedy z pewnością zrozumiem co scenarzysta miał na myśli i żadne zwroty akcji nie będą dla mnie niespodzianką. Ha!
              • greges58 Re: Hrabina MCH 15.03.13, 21:36
                może to nie do końca na temat, ale podaję jako ciekawostkę ?
                Rose Hill, cudowna Madame Fanny w niezapomnianym AlloAllo,
                była tylko o o s i e m lat starsza od Carmen Silvera - swej filmowej córki !!!

                niesamowite... ;)
                • baabeczka Re: Hrabina MCH 16.03.13, 15:50
                  Przypomnialo mi sie,ze i Zorro mial niemowe "asystenta" czyli to dosc popularne zjawisko ;-)))
                  • faszyna Re: Hrabina MCH 17.03.13, 09:51
                    kubissimo: "boszzz, naprawde potrzebowalyscie 3 (a nawet 4) odcinkow na dopatrzenie sie podobienstw do Monte Christo (a posrednio do serialu Revenge, ktory tez duzo czerpie z Dumasa)?"

                    Kubissimo, naprawde uwierz mi, że nie cały swój czas poświęcam nad mysleniem, skąd sie biorą pomysły scenariuszowe do polskich seriali. A co do Revenge, nawet nieskończonośc by mi nie pomogła w znalezieniu tego podobieństwa, bo serialu nie oglądałam.
                    A tak w ogóle, chyba lepiej późno niż wcale, nieprawdaż? ;))
    • raszefka Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 11.05.13, 08:42
      I znów mamy zestaw rodzic-dziecko, przy niewielkiej różnicy wieku miedzy aktorami. I o ile łyknęłam, że Marta jest matką Anki, to gdy Kulawy powiedział do Leszczyńskiego "tato" zgrzytnęło mi koszmarnie, jak pazurami po szkle.
      • angazetka Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 11.05.13, 10:27
        Można prosić aktorami? :)
        • raszefka Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 11.05.13, 13:15
          Piotr Fronczewski, Maciej Robakiewicz.
          Inna sprawa, że Pan Piotruś wygląda bardzo dobrze. Bardzo się zdumialam, ze jest straszy od mojego taty ;)
      • jana111 Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 12.05.13, 22:20
        Kiedy powiedział? Tzn. na pewno w ostatnim odcinku, ale w którym mniej więcej miejscu? (oglądałam z przerwami i wychodzi na to, że nie o wszystkim jestem poinformowana. Choć to akurat zrobiło się dość oczywiste)
        • jaginger Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 13.05.13, 09:22
          Tak. Obśmiałam się.
          Robakiewicz już był w sraczkowatej peruce i zjawił się u Fronczewskiego albo gdy jechali obaj samochodem.
          • raszefka Re: Na krawędzi - matka 7 lat starsza od córki 13.05.13, 20:42
            U Fronczewskiego w domu. Przyszedł po kasę.
            A peruczka odlotowa >:D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka