Dodaj do ulubionych

MjM - sezon 2015/2016

31.08.15, 21:38
SPOILERKI!


Oglądam właśnie "MjM" i chyba przypomniało mi się dlaczego nie mogłam ścierpieć tego serialu w ostatni sezonie.

Spalony dom! Sztucznością, aż bije. Nie tylko dom się spalił, ale wszystko dookoła wyparowało. Ani krzaczka, ani drzewka w promieniu chyba kilku kilometrów (wygląda jakby spalił się dom, cały sad i hektar lasu). Dom stoi na łysej polanie, tylko trawa rośnie :D Tymczasem Pawełek znalazł w nim list. I to nie, że odpadł kawał tynku ze ściany, poleciała jakaś cegła i tam była blaszana puszka, czy coś w tym stylu, co miało szanse ocaleć w pożarze... Nie. Pawełek wyciąga luźną pojedynczą kartkę papieru z szuflady w drewnianym (!) stole... W szopie(?).

"Natalka" przeżywa męki miłości. Nadal zastanawia mnie to, czemu wszyscy do dorosłej kobiety w ciąży mówią Natalka. O dziwo, tylko jej ojciec nazywa ją normalnie (akurat u niego zdrobnienie byłoby zrozumiałe). Ale już kolega - leśniczy - Natalka, Kisielowa - Natalka, Ula - Natalka. Niedługo listonosz przyniesie pocztę "do Natalki", a kierowca w autobusie wyda "Natalce" resztę. I to całkiem na serio. A czemu Ula, nie jest Ulcią? Gorsza jakaś, czy co?

W serialu pojawiła się matka leśniczego, chyba jedyna scena, która przykuła moją uwagę. Pewnie dlatego że Jowita Budnik zazwyczaj przykuwa uwagę. Na koniec sceny spojrzała nieciekawie na Ulę. Oj, będzie knuła.

Obserwuj wątek
    • angazetka Re: MjM - sezon 2015/2016 31.08.15, 21:55
      > Natalka, Kisielowa - Natalka, Ula - Natalka. Niedługo listonosz przyniesie poc
      > ztę "do Natalki", a kierowca w autobusie wyda "Natalce" resztę. I to całkiem na
      > serio. A czemu Ula, nie jest Ulcią? Gorsza jakaś, czy co?

      Przecież Ula to już jest zdrobniałe imię! I w ogóle nie ma akurat nic dziwnego w tym, że zwracając się do innych, mówimy do nich inaczej niż to mają w dowodach osobistych zapisane. Tu akurat się czepiasz.
      • konwalka a tak ogólnie? 31.08.15, 22:11
        Marta faktycznie powinna pójść tą drogą
        Budnik, jak zwykle zresztą, kradnie uwagę
        Gucio genialny pod muchą (nie Anną bynajmniej)
        Lucek chyba ostatni sezon, co?
        • lowett Re: a tak ogólnie? 31.08.15, 22:29
          Co do Lucka, mam podobną refleksję. Chyba zapracował już na emeryturę.
      • lowett Re: MjM - sezon 2015/2016 31.08.15, 22:24
        Oj, jednak Ula, a Natalka brzmi zupełnie inaczej. Urszula brzmi bardzo poważnie, Natalia - nie.Nie brzmi dziwnie skierowane do dorosłej kobiety "pani Ulu", ale "pani Natalko"?! Pozostając w kręgu serialowym jakoś księdzu Mateuszowi nie przychodzi do głowy tytułować tak swojej gospodyni. Już w "Klanie" (o dziwo!) lepiej sobie z tym poradzili: Kasia jest Kasią dla Grażynki, ale już dla koleżanki - Kaśką, Małgosia - w klasie jest Gośką, Bożenka dla tej szalonej córki skrzypka - Bożeną. Taka różnorodność jest normalna i miło jej posłuchać. Tylko w MjM Natalce wszyscy Natalkują. Razi mnie to niestety. Choć może i się czepiam.
        • czekolada72 Re: MjM - sezon 2015/2016 01.09.15, 12:43
          Alez takie jest życie wlasnie!
          Mam 40-letnie kolezanki, ktore zycza sobie, by mowic do nich Ania, Dorotka, Madzia, Danusia, Władzia etc etc.
          wiec zdrabnianie imienia dziewczynie jeszcze uczacej sie de facto, ktora wszyscy znaja od dziecka - co w tym dziwnego?
          Teoretycznie scenarzysci mogliby pojsc w slady Ojca Mateusza i zdrabniac na NAtka.
          Tylko wtedy bylby jęk, że wszyscy scenarzysci uzywaja takich samych zdrobnień :/
          • skarolina Re: MjM - sezon 2015/2016 01.09.15, 22:02
            >Teoretycznie scenarzysci mogliby pojsc w slady Ojca Mateusza i zdrabniac na NAtka.

            A przypadkiem Pluskwa nie mówi do Natalii "Nacia"?
            • lowett Re: MjM - sezon 2015/2016 01.09.15, 22:16
              Możliwe, że mówił, nie śledziłam dokładnie. Ale właśnie to jest fajne: bohaterowie w zależności od rodzaju znajomości, stopnia zażyłości i własnego charakteru zwracają się do siebie w różnej formie. Zdrobnieniami też! Ale litości, nie wszyscy jak jeden mąż tym samym. A potem mamy jak mamy, że postacie w serialach są papierowe, skoro nawet nie mają własnych idiolektów.

              Ale chyba nikt mnie nie rozumie :(
      • latarnik88 Re: MjM - sezon 2015/2016 01.09.15, 09:29
        Ulka była kiedyś matematycznym orłem , dlaczego teraz nie pomoże siostrze korepetycjami , tylko ciągnie za uszy leśnika?Uważa się za gwiazdę , a tu chłopak patrzy na nią z niechęcią i tylko z wielkiego współczucia pomaga Natalce .Chcą mieć partnera za wszelką cenę,Ulka, zamiast latać za facetami , pomogłaby Kolendzie w domu , posprzątałaby , ugotowała coś , a to on sam biedaczek obsługuje całą rodzinkę , z tego w większości przybraną.
        • gemowa Re: MjM - sezon 2015/2016 01.09.15, 09:43
          Aha, już wiem za czym tęskniłam całe wakacje :) za wątkiem MjM na forum :)
          • latarnik88 Re: MjM - sezon 2015/2016 01.09.15, 19:41
            Może Gośka ufunduje nowy dom rodzicom , wszakże śpi na pieniądzach.
            • zuzanka005 Re: MjM - sezon 2015/2016 01.09.15, 21:09
              ale a to Martusia wyładniała
              • lowett Re: MjM - sezon 2015/2016 01.09.15, 21:27
                O właśnie miałam to pisać. Ładna dzisiaj. I Marysi też do twarzy w rej szmince.
                • gemowa Re: MjM - sezon 2015/2016 02.09.15, 08:10
                  Oj tam, Martusia i Marysia. Ja jestem pod olbrzymim wrażeniem jeśli chodzi o Fraszyńską. Jak ona fantastycznie wygląda!
                  • latarnik88 Re: MjM - sezon 2015/2016 02.09.15, 09:39
                    Ale Martusia ma coś z zębami , nie wiem czy to aparat ortodontyczny , bo mówi inaczej , stara się bardzo tego nie ujawnić ....
                    • gemowa Re: MjM - sezon 2015/2016 02.09.15, 11:08
                      Pani Ostałowska niedawno mocno schudła, odstawiła botoksy i zaczęła wyglądać nawet ładnie, w takim wcieleniu pewnie będzie w odcinkach serialu za jakiś czas.
                  • lowett Re: MjM - sezon 2015/2016 02.09.15, 11:16
                    Prawda! Moim zdaniem to duża zasługa tego, że w końcu jest umalowana i ubrana zgodnie ze swoim typem kolorystycznym. Taką urodę, jak Fraszyńskiej łatwo zgasić zbyt jaskrawymi kolorami i tak się zazwyczaj do tej pory działo. Genialnie wygląda w lekko chłodnych i bardzo zgaszonych barwach. Jak tu:

                    http://i.iplsc.com/jolanta-fraszynska-jako-zuza-marszalek/00042V2G183QH6EK-C116-F4.jpg

                    Muszę popatrzeć czy u Marty i Marysi nie działa ten sam trik. W końcu wczoraj Marysia tak dobrze wyglądała głównie dzięki intensywnej pomadce i jasnemu płaszczowi.
                    • naturally_soft A Zyzol? 02.09.15, 15:33
                      A mnie sie wczoraj po raz pierwszy spodobal Zyzol (zapomnialam imienia - Marcin?). Wlosy jakos tak przystrzyzone, ze dodaly mu seksapilu, hm?
                      • lowett Re: A Zyzol? 02.09.15, 16:02
                        Nie, on nie ma seksapilu. Właśnie wczoraj się zastanawiałam, co te kobiety w nim widzą. Pani Kuratora na niego leci teraz. No okej, brzydki nie jest, może się podobać. Ale ma tak potwornie irytujący sposób bycia (gesty, mimika, głos) z którego wydziera przekonanie, jakoby każda kobieta mogła być jego, że... chyba wolałabym Lucka.

                        Co do facetów w MjM, to od umarcia Marcina vol. 1 (Małaszyński), nie ma na kim oka zawiesić. Może najwyżej Budzyn, choć i tak bym się z Martusią nie zamieniła, bo człowiek ma jakieś ciągoty do niewierności i tajemnych sprawek. Rafał się fajnie zapowiadał, jako człowiek czynu, a nie paplania (vide Zyzol, BTW boska ksywa), to zrobili z niego psychopatę. Może jeszcze leśnik, ale on mi wygląda na takiego na pozór twardego i opanowanego, co to niby się nie ujawnia z uczuciami, ale za to jak już zacznie się ujawniać, to pisze natchnione wiersze i obrzuca wybrankę płatkami róż, a przy każdej sprzeczce się focha i ma zranione serduszko. Innych ciekawszych postaci męskich w tej produkcji nie widzę. Jak żyć, Pani Premiero? :(
                        • latarnik88 Re: A Zyzol? 02.09.15, 16:17
                          Wczoraj Zosię odstawili , prawie na MMonroe.Suknia , szpilki , wszystko jak dla wampa a nie dla gimnazjalistki.I to na domówkę , powariowali w tej stolicy.
                          • lowett Re: A Zyzol? 02.09.15, 18:18
                            Nie wiem ile tam w MjM lat ma Zosia, ale Julka za chwilę kończy 17 :O

                            Szpilki mnie nie zbulwersowały aż tak. Chociaż nie, zbulwersowały, ale estetycznie - czarne toporne zamszowe szpilki do cienkiej szyfonowej sukienki. To wyglądało źle.
                            Zasmuca mnie jeno, że ona nadal brzydnie :(
                            • latarnik88 Re: A Zyzol? 02.09.15, 20:06
                              Zosia ładnieje , nie jest pięknotką , ale ta jej uroda , bardzo niekorzystna w wieku wczesnodziecięcym ,nabiera neutralnego charakteru .Z małego kaczorka zmienia się w całkiem niebrzydką , zgrabniutką dziewczynkę .Niedużą, ale tym lepiej bo zmieści się w kadrze w kilkuosobowym ujęciu.
                              • lowett Re: A Zyzol? 02.09.15, 20:27
                                Figurę ma świetną, ale myślałam o twarzy. Ten nooooos! No ale nic, jest w wieku dorastania, może jeszcze być naprawdę ładna. Pożyjemy zobaczymy :)
                        • naturally_soft I Wargas :) 02.09.15, 16:31
                          lowett napisał(a):

                          > Nie, on nie ma seksapilu. Właśnie wczoraj się zastanawiałam, co te kobiety w ni
                          > m widzą. Pani Kuratora na niego leci teraz. No okej, brzydki nie jest, może się
                          > podobać. Ale ma tak potwornie irytujący sposób bycia (gesty, mimika, głos) z k
                          > tórego wydziera przekonanie, jakoby każda kobieta mogła być jego, że... chyba w
                          > olałabym Lucka.
                          >

                          No tak go wlasnie do tej pory odbieralam, dopiero wczoraj zapunktowal, wylacznie za glowe.

                          A smiac mi sie jeszcze chcialo, tak jak Zyzol dostal plusa, to jego serialowy wuj na odwrot. Nie wiem czy schudl na twarzy, czy co sie stalo, ale w kazdej scenie z agentem Tomkiem na pierwszy plan pchaly sie jego wary. Zawsze byly duze, wiem, ale teraz to tak na 2/3 facjaty:)

                          Ach, i jeszcze Ruda. Ta jej mimika, dziwne, histeryczne ruchy. Podrabia Jande albo Kopacz, juz sama nie wiem?
                          • lowett Re: I Wargas :) 02.09.15, 18:13
                            Ruda gra! Histeryczne ruchy to miała raczej zawsze, taka postać, ale wczoraj byłam pod wrażeniem jej błagalno-przymilnego wzroku, kiedy prosiła Zyzola o pomoc. Normalnie poczułam się jak w teatrze, w końcu jakaś aktorka miała czytelne emocje na twarzy, a nie woskową maskę. Tak trzymać, Ruda!

                            Wargas, nie bez kozery jest Wargasem. Czy on nie ma jakichś egzotycznych przodków?
                            • naturally_soft Re: I Wargas :) 02.09.15, 19:19
                              lowett napisał(a):

                              > Wargas, nie bez kozery jest Wargasem. Czy on nie ma jakichś egzotycznych przod
                              > ków?


                              :D:D:D

                              Ja mysle, ze ma, w Kenii :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka