ami_lii
13.09.15, 14:01
Wczoraj był idealny przykład jak (nie) należy rozmawiać z policją.
Dorotka (dziecko - wcielony diabełek) : A moja siostra pali trawkę!
Siostra : Wcale nie!
Orlicz : Trawkę?
Chłopak : Nie, my nawet nie znaleźliśmy tych krzaczków!
Orlicz : Krzaczków?
Chłopak : ...Gonzo mnie zabije...
Orlicz : Gonzo? Ja to chyba z wami dłużej porozmawiam.
Mądry Alex oczywiście krzaczki wczoraj znalazł. Chociaż ze sceną w ciepłowni lekko przesadzili - Alex tak po prostu wiedział żeby nacisnąć wyłącznik taśmy?