Dodaj do ulubionych

M jak Miłość - lista absurdów part II

    • stara.mostowiakowa Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 12.01.16, 21:10
      Zazdroszczę Mostowiakom ilości wolnego czasu, tego plątania się po lasach i ulicach całymi dniami. Też bym tak chciała - wciąż wychodzić z pracy i wtedy sobie wszystko załatwiać .
      • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 12.01.16, 22:15
        Dlaczego Natalka zdawała pre-egzamin na prawko na dachu? Czy teraz zanim przystąpi się do egzaminu wcześniej zdaje się próbny?
        • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 12.01.16, 22:21
          Na dachu był parking. Tak, teraz zdaje się egzamin wewnętrzny przed państwowym.
          • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 13.01.16, 10:22
            Nigdy nie mieszkałam na wsi i mieszkać nie zamierzam, ale mam takie wrażenie, że na wsi dom od domu jest oddalony bardziej niż w mieście. I o ile w mieście można do kogoś podjechać/podejść w ciągu kilku minut (oczywiście w granicach zdrowego rozsądku, nie mam tu na myśli zagięcia czasoprzestrzeni w MjM), to na wsi spacer do sąsiada zajmuje troszkę więcej czasu.

            Z Siedliska do Grabiny odległość wynosi chyba maksymalnie kwadrans.
            Z Grabiny do Leśnika również odległość niewielka, w ciągu godzinki wolnym spacerkiem Natalka miała zdążyć w obie strony.

            Może czepliwa jestem, albo ktoś ze mnie wariata robi:p

            Zaczes w pełni zasługuje na swoją ksywkę, jest tak wyfryzowany, że kojarzy mi się z jakimś disco-polowym boys-bandem, w dodatku wbija się w te pikowane kurtawki jak po młodszym bracie... ja nie wiem, to taka moda jest teraz?

            Scenarzyści sobie nagle przypomnieli, że Ewunia jest wziętym naukowcem.
            Nie raczyli również wyjaśnić jakoś faktu, skąd Zły-Człowiek-Nauka-Jazdy wytrzasnął adres Leśnika, chyba że coś przeoczyłam. W ogóle też bym tak chciała mieć dostęp do bazy adresów wszystkich i nie przejmować się, że nie wiem, gdzie ktoś mieszka.

            No i powrót marnotrawnego ojca Haneczki, który ma taki wygląd, że mógłby trochę straszyć w jakimś horrorze, chyba dlatego, że ma tak gładką buźkę, że trochę przeraża...^
            • kachullcia Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 13.01.16, 12:44
              No a Ula? Czy ona nie jest studentką? W serialu początek października, a ona szast-prast wrąbała do busa na Londyn i fiuuuu.... A jakieś formalności na uczelni czy coś?
              No i wczoraj ten czerwony ciągnik przy chałupie Mostowiaków:)))
              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 13.01.16, 13:40
                Gajowy przyjeżdzał służbowym autem po Natkę , to kierowca molestator widział rejestrację czy
                jakiś napis identyfikator na drzwiach.I przybył się zemścić.Do tego pijany.
                Faktycznie brakowałoby tylko tego , żeby Ewa zrezygnowała z pracy i nowej oferty , żeby piastować
                przez rok dziecię .Często odmawia się takiej pomocy swoim dzieciom , bo praca , zdrowie , czy
                itp , a tu dobiegająca 40tki ma się zagrzebać w pieluchach obcego bobasa.Ewa jest tylko drugą
                żoną Marka i rozumiem , że ma obowiązki wobec pasierba , ale zastępcza babcia , to już sięga
                za daleko.
                Zaczes świeżo od fryzjera był .Dba o siebie chłopak ,a ubiera się jak rówieśnik Natki.
                A ten kawaler Marzenki jest straszny , wygląda jak Shrek.Nie wiedziałam , że dziewczyny gustują
                w takich , ale w lesie i wiewiórka lisem.
                • misterni Ewa sama chciała zająć się dzieckiem i najdłużej 16.01.16, 13:41
                  trwała przy tym pomyśle, podczas gdy Marek i Natalka poczynili starania, żeby jej to wyperswadować. I to, że jest tylko (!!!???) drugą żoną marka, nie ma tu najmniejszego znaczenia. Ona się czuje częścią tej rodziny, nie zastanawia się nad tym, że jest przyszywaną babcią, chce być prawdziwą. I to jest ok, dzięki takim ludziom nie zwątpiłam jeszcze w rodzaj ludzki ;)

                  latarnik88 napisała:

                  ,
                  ,Często odmawia się takiej pomocy swoim dzieciom , bo praca ,
                  zdrowie , czy itp , a tu dobiegająca 40tki ma się zagrzebać w pieluchach obcego bobasa.Ewa jest tylko drugą żoną Marka i rozumiem , że ma obowiązki wobec pasierba , ale zastępcza babcia , to już sięga za daleko.
                  ,
              • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 13.01.16, 15:13
                Skąd pieniądz na wyjazd? Rozumiem, że oczywiście miała też pod ręką funty na rozruch w Londynie. Swoją drogą czy scenarzyści nie znają innego miasta na ucieczkę. Wszyscy jak wyjeżdzają to tylko do Londynu. Zaczes wyrusza na poszukiwanie Uli stanie na lotnisku i będzie nawoływał?
                • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 13.01.16, 15:43
                  No właśnie, ja też nie zaczaiłam, czy Ula dała im jakieś namiary na siebie, że on tam się wybiera? A w ogóle to jakieś naciągane z tym wyjazdem... jak stała, tak wsiadła w autobus i szast-prast już się urządziła w Londynie. Z czego tam żyje? Już zdążyła znaleźć pracę i mieszkanie? A co ze studiami? Może mnie ktoś oświeci...
                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 13.01.16, 17:07
                    Wcześniej Ula w rozmowie z Anną mówiła , że koleżanki ojciec ma tam , w Londynie , interes i
                    czeka tam na nią praca i mieszkanie , Anna jej odradziła wyjazd , mówiąc , ze po studiach jechać.I
                    Ulka telefonicznie rezygnowała z tej pracy ,A potem spakowała się i pojechała , pieniądze zawsze
                    jakieś miała , a teraz ciotka dodatkowo dała jej forsę na szafę do mieszkania.
                    A co do studiów Ulka nie myśli o problemach i kłopotach , bo zawsze ktoś robił coś za nią i teraz tak będzie.
                    Marek był w kontakcie telefonicznym z Ulką , także chyba poda mu adres , jak ten zadzwoni
                    z drogi.
                    • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 18.01.16, 16:51
                      Dzięki:) Ostatnie odcinki oglądałam w kratkę i parę rzeczy mi umknęło, np. ta rozmowa Uli z Anną.
                      Ale tak czy siak, przez niektóre swoje reakcje Ula robi na mnie wrażenie niestabilnej emocjonalnie. Może i jej by się przydało, żeby strzeliła sobie dziecko, Natalce pomogło ;)
            • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 14.01.16, 21:17
              aga_ata napisała:

              > No i powrót marnotrawnego ojca Haneczki, który ma taki wygląd, że mógłby trochę
              > straszyć w jakimś horrorze

              Właśnie, w złej roli go obsadzili. Powinien sypiać na strychu w Strasznym Dworze w zmurszałej trumnie przysypanej jakimiś trocinami.
              • malinowykrzak Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 15.01.16, 09:43
                To prawda urodę ma dość specyficzną :) A jeszcze do teg jeszcze powróci, aby zabrać Natalce dziecko.
                • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 15.01.16, 10:26
                  Swoją drogą ten cały Darek ze swoją mamusią tworzą jedną z ciekawszych par bohaterów w MjM, przynajmniej widać, że mają jakiś cel, a że trochę psychotyczny, to tylko lepiej.

                  Przecież w MjM nie ma ani jednej osoby, która byłaby w stu procentach bohaterem negatywnym, złym, podłym. A nawet jak się pojawi - np. Zły-Człowiek-Muszę-Znaleźć-Anię albo Zły-Człowiek-Dopalacz to i tak wiadomo, że go dobrem bohaterowie zwyciężą.

                  Jeśli z Darka i jego mamusi zrobią lada moment kolejnych bohaterów czołówki MjM i wsiąkną w serial na stałe, to znaczy, że w życiu Mostowiaków nie ma miejsca na złych ludzi...
                  • malinowykrzak Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 15.01.16, 10:42
                    Powraca psychiczny Rafał - podpalacz i wielbiciel Anny. Ciekawe czy nawrócił się czy ten jego liścik to jakaś gierka-zanęcenie przed kolejnym atakiem w celu usidlenia ukochanej ?
            • misterni Trochę jesteś czepliwa ;) 16.01.16, 13:34
              aga_ata napisała:

              , Z Siedliska do Grabiny odległość wynosi chyba maksymalnie kwadrans.
              Z Grabiny do Leśnika również odległość niewielka, w ciągu godzinki wolnym spacerkiem Natalka miała zdążyć w obie stron
              Może czepliwa jestem, albo ktoś ze mnie wariata robi:p


              Siedlisko leży w Grabinie, leśnik pracuje w nadleśnictwie Grabina (zauważyłam napis na samochodzie). To wszytko jest jedna miejscowość. Ja jak jestem w rodzinnej wsi mojej mamy, potrafię w ciągu jednego popołudnia obskoczyć na piechotę kilka znajomych domów, u każdego posiedzieć przy kawie/herbacie, omówić wydarzenia z czasu kiedy byłam ostatnio itd. A jak jadę do taty i mojego rodzinnego Krakowa, to nie mam takich szans - jak chcę się spotkać z kilkoma osobami w ciągu jednego popołudnia, to musimy umówić się wszyscy razem w centrum :)
              Na wsi codzienne życie toczy się wolniej i spokojniej właśnie między innymi dlatego, że wszędzie dojdziesz na piechotę, nie stoisz w korkach, nie tracisz czasu na dojazdy. :)
              ,
              • aga_ata Re: Trochę jesteś czepliwa ;) 16.01.16, 14:46
                No właśnie dlatego pytałam, bo jako że nie mieszkałam nigdy na wsi, to mam inne poczucie odległości.. :)
                • mariamm87 Re: Trochę jesteś czepliwa ;) 16.01.16, 16:28
                  A jednak bohaterowie m jak miłość równie swobodnie przemieszczają się po Warszawie jak również robią po kilka razy dziennie trasę Grabina - Warszawa - Grabina, wykonując przy tym swoje obowiązki nie raz w bardzo czasochłonnych zawodach.
                  • misterni Re: Trochę jesteś czepliwa ;) 17.01.16, 00:45
                    Ale nie rozmawiamy teraz przecież o dojazdach do Warszawy, tylko przemieszczeniu się w ramach jednej wsi ;)
                    • latarnik88 Re: Trochę jesteś czepliwa ;) 18.01.16, 09:02
                      Natka zda egzamin na prawo jazdy i pewnie rodzinka sprawi jej stosowny prezent.
                      Pod oknem pojawi się samochód z kokardą na masce.Co za rodzinka wspaniała.Oni na 500zł
                      nie czekają.
                      • aga_ata Re: Trochę jesteś czepliwa ;) 18.01.16, 10:55
                        Niemal zobaczyłam tę scenę..
      • beakarp facebook 23.02.16, 22:44
        paczcie jaki profil na fejsbuku: www.facebook.com/Agnieszka-i-Tomek-z-M-jak-Mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-1381782962070561/?rc=p

        komentarze powalają :P
    • misterni Kinia do małego Mikołaja: 19.01.16, 01:54
      "Chodź do mnie na moment, zanim wyjdę do pracy", a po chwili: "Spędzimy dzisiaj cały dzień razem", po czym nie mam jej cały dzień w domu. ;). A może coś źle zrozumiałam?
      Druga rzecz w dzisiejszym odcinku, która mnie rozbawiła, to robienie z Basi super utalentowanej pianistki, której kariera się zawali, jeśli codziennie nie będzie miała dodatkowych lekcji z fortepianu, jakby nie wystarczyły codzienne ćwiczenie na instrumencie w domu, i lekcja 2-3 razy w tygodniu, jak każdemu dziecku w szkole muzycznej. :)
      Jeszcze kilka odcinków i dziadek tak przypilnuje Basię, że dostanie stypendium jako najmłodsza studentka jakiegoś renomowanego konserwatorium za granicą ;)
      • mama-008 Re: Kinia do małego Mikołaja: 19.01.16, 08:41
        taaaaa, wczorajszy odcinek był mega słaby...

        już wiemy ze Basią zaopiekuje się w stolicy Dziadzio i doprowadzi do wielkiej kariery, tylko mam pytanie...skoro tak wszyscy przemiszczają się między wawą a grabiną w mgnieniu oka to dlaczego Ala i Basia nie zamieszkają u ojca w tygdoniu a Paweł w grabinie i będą się widywać od piątku wieczor do niedzieli???? wiele rodzin tak robi spod wawy...przecież grabina nie jest tak daleko od wawy podobno;-)?

        no i już wiemy że Madzia przysposobi chłopca i będą z doktorkiem cudną rodzinką (abstrachując rozwalił mnie tekst że on musiał wczoraj pilnie operować dlatego się spóźnił....)

        no i ci dwaj nastolatkowie którzy zachowali się jak małe małpy w zoo skaczący po tych kanapach i grzecznie rozwalający stojaki...no i ta skradziona cukiernica na koniec...dzizazsssss
        Kinia będzie musiała zamknąć biznes i znowu będzie musiała w domu dzieci bawić...

        oby dziś coś się działo w tej grabinie więcej...
        • latarnik88 Re: Fryga 19.01.16, 09:00

          Kot Magdy i Olka pilnuje mieszkania przed włamywaczami , ponieważ jego Pańcia zostawia otwarte drzwi wyjściowe do ogródka i wychodzi z mieszkania.Mieszkanie jest na parterze , z widokiem
          na stawik , także może kot zaprosi kaczkę do mieszkania.
        • wawrzanka Re: Kinia do małego Mikołaja: 19.01.16, 09:10
          mama-008 napisała:

          > no i już wiemy że Madzia przysposobi chłopca i będą z doktorkiem cudną rodzinką
          > (abstrachując rozwalił mnie tekst że on musiał wczoraj pilnie operować dlatego
          > się spóźnił....)

          Ta scena mogła się rozegrać się w rezydencji Carringtonów, jeśli ktoś pamięta Dynastię. Oto zmęczona ciężką pracą utalentowana wschodząca gwiazda medycyny powraca do pięknego apartamentu, a żona siedzi na kanapie, pachnie i popija wino czytając książkę. Ich "swobodny" dialog wyglądał mniej więcej tak:
          - Chcesz wina, kochanie?
          - Nie, dziękuję, przepraszam, proszę.
          - Ą?
          - Ę.
          - Ach, ę? To przepraszam, dziękuję, proszę.

          Też mnie to rozwaliło.
          • mama-008 Re: Kinia do małego Mikołaja: 19.01.16, 09:15
            ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

            tak , od razu Caringtonowie mi się przypomnieli...
            tylko Madzia bardziej jak pomoc kuchenna wyglądała w tych tenisówkach uczennicy z podstawówki i koszuli w kratę...natomiast Olek hmmm wytworny władczy maczo
            i te kochania kotki myszki we wczorajszym odcinku mało co nie doprowadziły mnie do rzygu...szczególnie ze wypowiadane były przez osoby które mają co nieco na sumieniu...

            PS
            niezłe badziewie Paweł kupił Ali i Basi te słonie były okropne...nie dziwię się że Ala oddała go mężowi pod pretekstem że jemu bardziej się przyda;-))) a te oddał madzi hehehheheheh - w sumie dobrze że kot to stłukł :-)
            • kachullcia Re: Kinia do małego Mikołaja: 19.01.16, 09:25
              a czy zwróciliście uwagę, że wczoraj wszędzie był wieczór, ale za oknem Magdy i Olka - jasno...
              no i sąsiadem bistra jest facio, którego Kinga się boi, a siedzi tam sama po ciemku i nawet drzwi nie zamknie...
              We wczorajszych kulisach poruszona była oczywiście kwestia adopcji Maćka przez Olka i Magdę, wypowiadała się w tej sprawie Kinga, dobitnie podkreślając, że Magda jest dużo starsza od Olka.... To w końcu ile ich dzieli???
              • na4 Re: Kinia do małego Mikołaja: 19.01.16, 09:40
                Tak się też zastanawiałam o której godzinie Maciek śpi? Za oknem jasno a on w piżamce. Ile ma chłopak ma lat? A ja się pytam dlaczego nikt nie zadzwonił jeszcze do Glonoustego Tomka w sprawie złego handlarza dopalaczy? Sprawę narkotyków i Uli załatwił w mig.
      • wawrzanka Re: Kinia do małego Mikołaja: 19.01.16, 09:01
        Z wczorajszego odcinka dowiedziałam się, że do wywabienia kota spod łóżka nie wystarczy solidne opakowanie szynki w plastrach. Na oko około 400 gram. Pomijając aspekt ekonomiczny - kot chyba pękł i dlatego nie mógł wyleźć.
        Basię szykują na drugiego Blechacza, tylko będzie musiała zamieszkać z odnalezionym po latach bezdomnym dziadkiem. Fryczówna jest dobra w podrzucaniu przychówku każdemu, kto się nawinie, więc sytuacja idealna: Stefan przyuczy blond talent, a Chochoł będzie miał pretekst, żeby jeździć do Magdy kilka razy w tygodniu. To nigdy nie gasnące iskrzenie między Chochołem, a Magdą jest już nudne: "mądry ten twój Olek, w innych okolicznościach bym go polubił". Jedno żonate, drugie mężate, a zachowują się jak Romeo i Julia. To nie jest flirt, tylko jakieś ckliwo-rozpaczliwe sygnały dymne. Żałosne.
        • wawrzanka Re: Kinia do małego Mikołaja: 19.01.16, 09:02
          Nie Chochoł tylko Pawulon oczywiście :)
    • wawrzanka Re: Kinia do małego Mikołaja: 19.01.16, 10:33
      aga_ata napisała:

      > PS. czy Was też denerwuje trochę ta cała Weronika? Ta laska z kancelarii, która
      > chyba ma być chodzącym seksem i na którą każdy by się rzucił.

      Chyba miała naśladować Sharon Stone z "Nagiego instynktu". Jak zmieniała nogę na nogę to niby Chochoł miał stracić przytomność z podniecenia. Nie do końca wyszło, albo kamera była źle ustawiona. Wyglądało bardziej jakby ją coś swędziało, albo męczyły hemoroidy. Czekamy na lokowanie produktu.
      PS. No i ten nos.... Czy oni się nie znają z Marcinem z ringu bokserskiego?
    • misterni Re: Kinia do małego Mikołaja: 19.01.16, 13:02
      Weronika jest tragiczna. Marta nie ma słusznych pretensji do niej za kręcenie i spychologię, tylko czepia bo to typowe dla kobiety, która tępi ładniejszą i młodszą :D. Wiem, nastrzępiliśmy sobie tu niejednokrotnie język nad wyglądem Marty, ale doprawdy, Wera nie jest od niej ładniejsza, ani nawet "świeższa", jest tylko młodsza :P
      A Chochoł zamiast wziąć w obronę ciotkę, co to nieraz mu pomogła na ścieżkach kariery zawodowej, słucha grzecznie aż Wera się wygada. :/
    • misterni Tak sobie myślę, że u Marty taka posucha 19.01.16, 13:11
      Tak sobie myślę, że u Marty taka posucha, żadnych romantycznych uniesień, nawet nowy amant okazał się nie być nią zainteresowany, iż byłby to idealny moment na powrót Jacka Mileckiego ;)
      Gonera jakoś rozchwytywany w ostatnich latach nie jest, więc sądzę, żeby reflektował, a mogłoby być bardzo ciekawie ;)
      • mama-008 Re: Tak sobie myślę, że u Marty taka posucha 19.01.16, 14:45
        a mnie by bardziej pasował ten doktor (syn Anny Seniuk) nie pamiętam imienia postaci ale on ją bb lubił tak prawdziwie itp. wiec mogłby wrócić i się z ta sztywna Marta spoknął i ją troszkę wyluzował:-)
        a Budzynski niech bierze się za kobitkę w swojej kategorii wiekowej i wagowej czyli pani od rysunku (tak?) bo pasują do siebie;-)
        • misterni Re: Tak sobie myślę, że u Marty taka posucha 19.01.16, 16:02
          To niech obaj wracają, będzie jeszcze ciekawiej. A Andrzejek niech nie odpuszcza póki co ;)
          • aga_ata Re: Tak sobie myślę, że u Marty taka posucha 19.01.16, 16:16
            Nieeee! Budzyn musi odpuścić, bo nikt na jego miejscu nie wytrzymałby takiej huśtawki emocjonalnej z tak szybko-gabarytowo zmieniającą się żoną...

            ... zresztą od początku Budzyn był traktowany jako bawidamek, więc trzymajmy się konwencji i tyle:)
            • anty_nick Re: Tak sobie myślę, że u Marty taka posucha 21.01.16, 15:37
              aga_ata napisała:

              > Nieeee! Budzyn musi odpuścić, bo nikt na jego miejscu nie wytrzymałby takiej hu
              > śtawki emocjonalnej z tak szybko-gabarytowo zmieniającą się żoną...
              >
              > ... zresztą od początku Budzyn był traktowany jako bawidamek, więc trzymajmy si
              > ę konwencji i tyle:)


              rouzmiem, że wypowiadające sie Panie na temat wagi Marty to rozmiar 34?
        • naturally_soft Re: Tak sobie myślę, że u Marty taka posucha 19.01.16, 16:48
          mama-008 napisała:

          > a Budzynski niech bierze się za kobitkę w swojej kategorii wiekowej i wagowej c
          > zyli pani od rysunku (tak?) bo pasują do siebie;-)
          >

          Nie wiem jak w serialu, ale w rzeczywistosci Ostalowska i Wieczorek SA w swojej kategorii wiekowej, roznica miedzy nimi to tylko 4 lata. "Budzyn" rocznik 75, a "pani od rysunku" dziewiecdziesiaty ktorys. Inna sprawa, ze ostatnio u pani sedzi straszny przerost tresci nad forma.

          • na4 Re: Tak sobie myślę, że u Marty taka posucha 19.01.16, 17:18
            w kwestii kontroli w przetwórni us są zawsze chętni, ale póki co raczej zapowiadali się dotychczas raczej pisemnie a nie tak z dnia na dzień i to jak zrozumiałam telefonicznie. Z resztą Zaczes z Pavlonem ledwo co zaczęli, więc ciekawe skąd to zainteresowanie. Chyba ktoś życzliwy chce im pokrzyżować plany. Czyżby interes trzeba będzie zwijac?
            • iza232 Re: Tak sobie myślę, że u Marty taka posucha 19.01.16, 22:15
              Dialog Rudej z Wargaczem:
              - Dasz sobie jakoś radę?
              - Zawsze daję sobie radę!

              Tiaaaa... Zawsze daje radę czyli łap za telefon i do Tomeczka milion połączeń. Tak sobie daje sama radę. Patrzeć już nie mogę na tę niedojdę.

              • aga_ata Re: Tak sobie myślę, że u Marty taka posucha 20.01.16, 10:10
                Nie znajduję ani jednego cenzuralnego słowa na skomentowanie zachowania Rudej z wczoraj, jej wiecznie skrzywionej miny największej cierpiętnicy w dziejach samotnych matek.

                • latarnik88 Ciąże Tomka 20.01.16, 13:45

                  Szkoda mi tej Joasi , bo ona najbardziej oberwie w tej sytuacji.Oby ciąży nie straciła .
                  Chyba dysponuje mieszkaniem po mamie , które jest wynajęte , to będzie miała gdzie
                  mieszkać.
                  I Tomek i Ruda są siebie warci , ich pociąga w sobie ta niestabilność i wieczne rozchwianie emocjonalne.Ruda powinna zatrudnić pomoc domową /pielęgniarkę , a nie wiecznie żerować
                  na znajomych .Gośka miała dość ciągłego zaangażowania męża w problemy Agi i uciekła.
                  A co do Budzyna i Marty , to może jeszcze dojdą ze sobą do ładu.Chyba nie pójdzie w ślady
                  Adasia , który miał tak wysublimowany gust , że kręciły go panienki z agencji a potem
                  zatracił się w miłości do kryminalistki, byłej.
                  • naturally_soft Re: Ciąże Tomka 20.01.16, 13:52
                    A Anna nie zabila meza w obronie wlasnej? W takim wypadku okreslenie "kryminalistka", mimo, ze odbyla kare, jest krzywdzace.
                    • misterni Re: Ciąże Tomka 20.01.16, 14:09
                      Dokładnie, zabiła w obronie własnej, poszła siedzieć, a potem ją wypuszczono, bo wyszły na światło dzienne dowody w jej sprawie. Latarnik ma skłonność do kategorycznych opinii ;)
                      • latarnik88 Re: Anna 20.01.16, 14:13

                        mogła odejść wcześniej a nie trwać w poniewierce a potem broniąc się zabić .Zresztą dobrze , że
                        się obroniła a nie poległa.
                        • misterni A skąd wiesz, jakie były okoliczności? 20.01.16, 14:30
                          Ofiary przemocy często są pozbawione poczucia własnej wartości, mają tak wyprane mózgi przez oprawcę, a często też i jego otoczenie, że wydaje im się, że nie zasługują na nic lepszego. Ten, kto nie był w takiej sytuacji, doprawdy nie powinien się wypowiadać w tonie kategorycznym.

                          latarnik88 napisała:

                          >
                          > mogła odejść wcześniej a nie trwać w poniewierce a potem broniąc się zabić .Zre
                          > sztą dobrze , że
                          > się obroniła a nie poległa.
                          >
                • burina Re: Tak sobie myślę, że u Marty taka posucha 20.01.16, 14:31
                  Już tak nie narzekajcie na Rudą, bo obecnie najgorsze miny cierpiętnika w serialu należą do tego chłopca sierotki, co go bark bolał.
                  • latarnik88 Re: Tak sobie myślę, że u Marty taka posucha 20.01.16, 14:48
                    Tak , czy owak , Ruda działa na facetów jak narkotyk , kiedyś Budzyn , z lekka zawiany , nie wytrzymał i
                    rzucił się na nią na progu jej mieszkania , a ona nie miała nic naprzeciw.
                    Zresztą przyszedł w roli posłańca od swego przyjaciela Adasia i stało się , ciąża z zaskoczenia.
                    Zresztą Ruda Adasia nie chciała , Budzyna , to i owszem , ona zawsze musi wchodzić komuś w paradę ,
                    przeważnie rozbijać związki , inaczej jej facet nie kręci.Marcin też ją pociągał , dopóki sprawa była
                    tajemnicą .
                    Także Joasia nie pasuje do tego towarzystwa absolutnie .Był jeden zauroczony jej osobą , doktorek,
                    no ale Wojtuś na siłe ją przysposobił w charakterze mamy , no i tak wyszło.A Tomek widział w niej
                    tylko nianię , a potem no jakoś tak poszło w kierunku sypialni.No i łaskawie zgodził się począć dziecko.
                    • konwalka i tym oto sposobem... 20.01.16, 17:33
                      Tomaszu bedzie miał czwórkę dzieci od czterech różnych matek
                      Brawo!
                      Uważam, że dla jeszcze większych jaj powinien wrócic Gosiaczek z juesej
                      • zuzanka005 Re: i tym oto sposobem... 20.01.16, 21:02
                        3 własnych a córka to i od innego ojca
                        • aga_ata Re: i tym oto sposobem... 20.01.16, 21:19
                          Oooo tak ten mały Maciek - nazwany tu gdzieś kiedyś przez kogoś 'uchodźcą' i podoba mi się to pseudo:) - powinien zostać adoptowany przez Rudą.

                          Idealne pokrewieństwo cierpiętniczych dusz.

                          konwalka napisała:
                          >Tomaszu bedzie miał czwórkę dzieci od czterech różnych matek
                          Brawo!

                          No i takich jaj, to chyba żaden bohater MjM nie odwalił :-D
                          • na4 Re: i tym oto sposobem... 20.01.16, 21:51
                            Martusia 2 z różnych ojców byłoby 3, ale chyba coś z Budzynem nie zaskoczyło. Marysia 3 ( tyle, że raz dwublet) z różnych ojców no i seniorka 1 z innego ojca. Znaczy się tradycja rodzinna
                            • naturally_soft Re: i tym oto sposobem... 20.01.16, 22:54
                              Marta ma oboje dzieci z Norbertem.
                              • na4 Re: i tym oto sposobem... 21.01.16, 07:14
                                Sorki, mój błąd
                            • gemowa Re: i tym oto sposobem... 27.01.16, 18:09
                              na4 napisała:

                              > Martusia 2 z różnych ojców byłoby 3, ale chyba coś z Budzynem nie zaskoczyło. M
                              > arysia 3 ( tyle, że raz dwublet) z różnych ojców no i seniorka 1 z innego ojca.
                              > Znaczy się tradycja rodzinna

                              To jeszcze nic w porównaniu z tym co osiągnął w tym temacie ich brat: Marek ma 4 dzieci, z czego - uwaga - każde ma inną matkę i innego ojca!!! 😃
                              • jowita771 Re: i tym oto sposobem... 29.01.16, 18:53
                                > To jeszcze nic w porównaniu z tym co osiągnął w tym temacie ich brat: Marek ma
                                > 4 dzieci, z czego - uwaga - każde ma inną matkę i innego ojca!!! 😃

                                Piękne! :D
                                I jakże trafne.
                • anty_nick Re: Tak sobie myślę, że u Marty taka posucha 21.01.16, 15:39
                  szczupła laska, wiadomo,że ciąża sztuczna w serialu ale pospiera sie, opiera, łazi jak by miała faktyczną ciąże plus 100kg związanych z ciązą.I te ciągłe wzdychania i prychania.
                  • misterni Re: Tak sobie myślę, że u Marty taka posucha 21.01.16, 18:27
                    Wyjaśniała Tomkowi, że dziecko uciska na nerw kulszowy, toby wyjaśniało ten chód i stękanie. Scenę później widzimy ją z wizytą u ortopedy, do którego przecież ciężarna nie udaje się standardowo, tylko przy wyraźnym wskazaniu.
                    Też chętnie pozbyłabym się jej z serialu, ale bez przesady, te stękania i prychania były uzasadnione ;)
    • yumemi Re: Kinia do małego Mikołaja: 19.01.16, 22:07
      Weronika jest koszmarna - ta jej sztuczna seksualność i aluzje działają mi na nerwy. Naciagane maksymalnie.
      Tak samo jak babcia Szymka z rozwianym włosem i na szpilkach dzieckiem sie zajmuje i sałatki robi i babeczki piecze.
      No i Ruda z ta stękająca ciąża. Ciezko na to patrzeć - co chwile miny i stękanie.
    • misterni Natalka i Franek :) 25.01.16, 23:48
      Jakoś tak mnie rozczulają :). Jak scenarzyści ich rozdzielą, to rozstrzelam ;).
      Ulka się zachowuje tak, jakby była w wieloletnim związku z Frankiem i zła siostra jej perfidnie go odbiła. Rozumiem, odrzucenie nie jest przyjemne, ale to tez nie jest tak, że gdyby nie Natalka, to byliby razem. Nie, leśniczy jest człowiekiem zasad i nie byłby z Ulką z braku laku.
      A tu takie wielkie słowa "Nigdy ci nie wybaczę, zawiodłaś moje zaufanie" itd

      A Tomek zupełnie już odleciał - ruda przytomnie (całkiem jak nie ona ;)) zauważyła, że przecież nie zdradził Aśki, a on: "A jakie to ma znaczenie"? No jak to jakie, kluczowe przecież. NIE ZDRADZIŁ. W ogóle mam wrażenie, że zaczyna kombinować, jak tu jednak z rudą się znowu spiknąć.

      Zaskoczył mnie przymulona Rafał. Tzn wiem, że na lekach, ale jakim cudem mógł wcześniej taki list do Anny wysmarować? Mam wrażenie, że udawał to przymulenie i coś znowu kombinuje, i że zdenerwowanie Mareczka z powodu wycieczki Ewy i Anny miało znamiona prorocze. Mam nadzieję, że się mylę.

      Oglądajcie jutro, będzie się działo ;)
      • misterni No i wyszło szydło z worka (ojciec Hani) 25.01.16, 23:54
        Wyjaśniło się, skąd ta determinacja w dążeniu do kontaktu z córką - facet okazał się bezpłodny po wypadku :P
        I od razu jędzowata mamusia jakby przychylniejsza. Rzyg.
        Mam nadzieję, że Natalka nie da się na to wszystko nabrać.
        • mariamm87 Re: No i wyszło szydło z worka (ojciec Hani) 26.01.16, 08:55
          Natalka siedząca całe popołudnie i wieczór w eleganckiej koszuli z półrocznym dziecięciem na ręku... z mojej wiedzy o dzieciach wynika, że popuszczają one różne wydzieliny z różnych otworów i nie upieram się, że jedynie brudny i znoszony dres powinna nosić, ale jednak takiej koszuli by mi szkoda było...
      • asiek25 Re: Natalka i Franek :) 26.01.16, 11:30
        > A Tomek zupełnie już odleciał - ruda przytomnie (całkiem jak nie ona ;)) zauważyła, że przecież > nie zdradził Aśki, a on: "A jakie to ma znaczenie"? No jak to jakie, kluczowe przecież. NIE
        > ZDRADZIŁ.

        No mnie się wydaje, że to rzeczywiście nie ma aż takiego znaczenia, czy zdradził, czy nie. W tej sytuacji. Playówka nagle zostanie postawiona przed faktem, że jej facet ma dziecko z inną, i z tą inną będzie już dzieckiem związany do końca życia. I mało brakowałoby, że w tym samym czasie związałaby się z nim, będąc zupełnie nieświadomą, że on teraz będzie musiał podzielić siebie na jeszcze jednego niemowlaka. I w tym kontekście, zdrada faktycznie byłaby sprawą o drugorzędną.
        Mam nadzieję, że Playówka, jak już otrze łzy po niedoszłej ciąży, to dowiedziawszy się w końcu o dziecku Rudej, porzuci Wargasa i wyemigruje do Kuwejtu. Słodka ta Playówka okropnie, ale jakoś ją lubię.
    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 26.01.16, 09:44
      Teraz rano na powtórkach są sceny po samobójczej próbie Rudej i miotanie się Tomka między żoną i
      dozgonną przyjaciółką .Gośka ma coraz bardziej dość .Tomek olewa rodzinę , dzieci i cały drży na myśl o
      Rudej.Teraz też tak będzie .
      A co do Uli i Natki , to jeden sort .I jedna i druga musi mieć faceta na stanie , bez względu na okoliczności.
      Natka romansowała z nauczycielem a Ulka uwiodła pijanego i paradowała półnago przy jego mamie.
      • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 26.01.16, 10:41
        Też podpatruję poranne powtórki, akurat w trakcie ubierania się, suszenia włosów i malowania to doskonałe tło i już wtedy widać było, że Ruda jest po prostu jakimś ideałem kobiety, wszyscy się za nią uganiają, każdego faceta intryguje i interesuje jej osoba, nie wiem, nie znam się, zarobiona jestem...
        ... jak dla mnie tak rozdygotana i niestabilna emocjonalnie osoba nie nadaje się nawet na dobrego przyjaciela, bo jest zbyt nieprzewidywalna, a co dopiero na obiekt westchnień.

        Chyba, że faceci naprawdę kochają zołzy... :)

        Podpisuję pod wypowiedzią wyżej: mnie też Natalka z Leśnikiem rozczulają, są tacy niedzisiejsi.
        A reakcja Ulki tak mocno przesadzona, że aż teatralna.

        Zwiastuję koniec love-story między Tomaszem a Play'em, w ostatnich odcinkach coraz bardziej widzę łaskę i uprzejmość w zachowaniu Tomcia, że on w ogóle toleruję Play'a w swoim życiu, a szkoda, bo stokroć bardziej wolę czasami zbyt infantylną i naiwną Joasię od rozhisteryzowanej Rudej-Wiecznej-Cierpiętnicy.
        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 26.01.16, 11:28
          Fakt, leśnik i Natka pasują do siebie.Mogliby być razem , jak to przepowiadała Barbara , Natka znalazła swego Lucka.Ona skończy studia , w tej chwili wydaje się , że to absurdalny wybór, ale z czasem ,
          osiądą w leśniczówce i będą ratować las od korników , kłusowników a zwierzątka przysposabiać.
          Ulka jest wredna i zazdrosna , wymogła głupią przysięgę a teraz nie chce znać .Dzięki Natce , koleżance
          z sierocińca znalazła dom i rodzinę .Natka wstawiła się za nią u Hanki i błagała o przyjęcie Ulki do rodziny.
          Teraz ma podziękowanie.
          • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 26.01.16, 11:35
            A kto wczoraj trąbił na Natalkę i odwiózł ją na zajęcia?
            Leśnik nie, bo był na szkoleniu.
            Zaczes nie, bo był w Londynie.
            Anna i Ewa nie, bo pojechały z wizytą do podpalacza.
            Znajomych żadnych Natalka nie ma, nikt jej nie odwiedza.
            Na uczelni miały być pierwsze zajęcia, więc też jeszcze nikogo nie poznała.
            Więc KTO??????????
            • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 26.01.16, 11:46
              Taksówkarz?:D
              • kolteta Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 26.01.16, 12:16
                Mnie niezmiennie dziwi, że teleportują się między Grabiną a Warszawą prawie jak w Star Treku a za każdym razem jak jedzie z kimś dziecko, bez względu na wiek dziecko zasypia :D
              • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 26.01.16, 12:18
                Albo tradycyjnie Staszek.
                Ja też rano podpatruję dawne odcinki. Wczoraj było o tym jak to ojciec Marcinka - Boskiego Żigolo spiknął się ze sponsorką swojego syna i nawet o ślubie myśli, czy coś w tym guście. Teraz, po paru latach, wyciera się po marcinowych kątach z opiekunką Szymka. Taka karma?
                Myślałam, że Play jeszcze się z tą swoją ciążą trochę potelepie, aż do szczęśliwego (dla Wargasa) poronienia, a tu bach.
                • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 26.01.16, 12:50
                  Najbardziej w tym wszystkim żal mi Wojtusia. Co to dziecko przeszło, a widać przecież, że to jeszcze nie koniec, że spokoju szybko nie będzie w tej rodzinie.
                  Jak się teraz zastanowię, to już od jakiegoś czasu widać u scenarzystów chęć połaczenia RUdej z Tomkiem. Wojtuś cos ostatnio polubił Rudą, teraz ten brak ciaży u Aśki i sztuczna kurtuazja z udawanym uczuciem ze strony Tomka.
                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 26.01.16, 13:57
                    Lepiej dla Aśki , żeby odeszła jak najszybciej , bo inaczej będzie poproszona przez Tomka o pomoc przy
                    Rudej i ich dzidzi.Tak jak kiedyś Gośka musiała przyjąć Rudą do swego domu i liczyć się z jej potrzebami.
                    • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 26.01.16, 15:28
                      Też uważam, że szkoda Playówki dla wiecznie niezdecydowanego Wargasa. Niech sobie dziewczyna ułoży życie z tym Panem Ładnym, co to chce szukać pocieszenia w Kuwejcie. Miłością dozgonną Wargasa była, jest i będzie Ruda i żadna jej tak naprawdę nie zastąpi. Z jej strony jest to samo. Niepotrzebnie oszukują siebie i innych, przy okazji ich unieszczęśliwiając. A teraz jeszcze łączy ich dziecko, więc myślę, że to tylko kwestia czasu, kiedy Playówka pójdzie w odstawkę. Z tą niedoszłą ciążą to był znak po prostu...
                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 26.01.16, 14:09
                  Ulka powinna ochłonąć i wybaczyć Natalce , tym bardziej , że zawdzięcza jej w dużym stopniu wspaniałą rodzinę i cudowne
                  życie królewny Mostowiakówny.
                  • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 26.01.16, 15:42
                    Dokładnie tak jest. Tyle że nie bardzo ma co wybaczać Natalce, bo ona jej leśnika nie odbiła przecież. Leśnik po prostu nie był Ulką zainteresowany i ona dobrze o tym wiedziała. Podobnie jak czuła pismo nosem (znacznie wcześniej niż przyszło to do głowy Natalce), że Franek interesuje się jej siostrą, więc wymogła na niej idiotyczne przyrzeczenie. Jakby nie była najlepszym przykładem na to, że serce nie sługa i nie da się uczucia zaplanować. A teraz jeszcze odwala zdradzoną i pokrzywdzoną...
                • czekolada72 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 09:26
                  Mam pytanie w kwestii Marcinkowego Tatusia.
                  Gdy sie pojawil - byl bez mamusi marcinkowej, ktora go porzucila, a on po latach chcial brac slub z marcinkowa sponsorka.
                  Teraz - birerze rozwod z mamusia.
                  Czy w miedzyczasie - wzial rozwod z mamusia marcinkowa, po czym po raz drugi sie z nia ozenil, by teraz po raz drugi sie rozwodzic?

                  Dziekuje za objasnienia z gory!
                  • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 11.02.16, 20:45
                    Rozwód był już lata temu, chyba nawet Marcinkowa mamusia była zamężna ponownie w między czasie. ;)
                    Całkiem niedawno rodzice Marcinkowi znowu się hajtnęli ;)
              • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 26.01.16, 15:54
                No tak, nie pomyślałam o taksówkarzu :D
                Zakładam, że ten Uniwersytet Leśny, w którym Natalka studiuje nie znajduje się w Lipnicy, tylko pewnie w Warszawie. Ale ona przecież zbija takie kokosy na tym wiejskim sklepiku, ze stać ją na podróże taksówką. No chyba, że w MjM cena liczona jest nie od kilometra, ale od minuty czasoprzestrzennej ;) Bo przecież bezrobotna Janka też się taksówkami rozbijała pomiędzy Warszawą a Lipnicą :DD
                • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 26.01.16, 19:36
                  Myślę, że minuta czasoprzestrzenna to jest właśnie to, co dzieli odległości w tym serialu:D
                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 27.01.16, 09:58
                    Bistro Kingi zostaje na noc słabo zabezpieczone , jeden zwykły kluczyk , połacie okien bez rolet ,wszystko
                    zostawione samopas w takim cichym zaułku.

                    Wczorajszy odcinek bardzo mi się podobał , wszystko było z sensem i konkretnie ,po tym przybieraniu
                    nastąpi przełom w wielu wątkach.Jednym słowem dramatyzm i napięcie.
                    Patrzę i widzę jak Piotrek wyprzystojniał , jakiż szlachetny na twarzy się zrobił.
                    Marysia bardzo korzystnie wygląda , Kinga jak zwykle , nic dodać i ująć , no i dziewczynki Basia iLenka też
                    śliczniutkie.
                    A ten wnuczek Kolendy ,Antek , ten co ostatnio bryluje w reklamach , to wydaje mi się , że pisana mu
                    duża kariera aktorska w przyszłości.
                    • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 27.01.16, 11:23
                      Chodzi Ci o Basię Rogowską? Dziecko szpetne, jak żadne w tym serialu ;)
                      Mam nadzieję, że zrobią coś z jej zgryzem w przyszłości.
                      • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 27.01.16, 11:48
                        Ja to jestem pod wrażeniem chaty Santany i tego jego wstania z wózka, naprawdę... szacun! :-D Ta postać nie ma ograniczeń.

                        Co do urody, wiadomo rzecz gustu, ale dla mnie Chochoły zawsze będą Chochołami bez wyrazu, za to podoba mi się stylizowanie Kingi w serialu, wygląda normalnie, po prostu.

                        Za to Bilobil szałem opętany z wieloma tożsamościami, no no no... Marysia to ma farta do świrów, kiedyś ją Prostamol porywał, teraz Bilobil się szarogęsi.
                        PS. Jakieś takie farmaceutyczne pseudo się zrobiło z Marysinych adoratorów :)
                        • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 27.01.16, 12:46
                          Zaczerpnelam kolejny lyk kawy, przeczytalm to "kiedyś ją Prostamol porywał, teraz Bilobil się szarogęsi." i chyba cudem nie wyladowala na monitorze :D:D:D:D

                          Uroda, fakt, kwestia gustu. Mnie sie np. nie podoba styl Kingi, taki "na mamuske"/ "idealna pani domu". Bardzo za to przepadam za mala Basia Rogowska, a wlasciwie za jej gra. W przeciwienstwie do Ani Wojciechowskiej ma dziecko ikre.
                          • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 27.01.16, 13:27
                            A mnie się wczoraj chwilami wydawało, że to Pawelka pod Piotrusia podstawili
                            • kachullcia Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 27.01.16, 13:36
                              SPOJLEEER!!!!!
                              są też dobre wieści - Natalka z leśniczym w końcu zgrzeszą:)

                              A Basię Rogowską też lubię - zwłaszcza jej zacięte miny.
                              • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 28.01.16, 11:51
                                kachullcia napisała:

                                > A Basię Rogowską też lubię - zwłaszcza jej zacięte miny.

                                Basia jest w porządku. Ma ładny uśmiech, choć w serialu bardzo rzadko ma okazję to pokazać. I wydaje mi się, że ta sama dziewczynka gra w reklamie Grecosa.
                                • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 28.01.16, 14:56
                                  Wlasnie. Jeszcze nawiazujac do Ani Wojciechowskiej. Jakos fatalnie dobieraja "aktorki". Poprzedniczka obecnej, rudej Anki to dobiero bylo drewno, debowe. Zero talentu, dobrze, ze chociaz umiala mrugac. Nie jestem pewna, czy zbierajac do kupy wszystkie kwestie przez nia wypowiedziane w serialu, wyszlaby jedna strona A4, czy az poltora. A Basia Rogowska jest super.
                                  • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 29.01.16, 21:40
                                    naturally_soft napisała:

                                    ,A Basia Rogowska jest super.

                                    Aktorsko jest super - jedno z najzdolniejszych dzieci w serialu :)
                                    • bachula_gr Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 30.01.16, 13:35
                                      A Basia Rogowska jest super.

                                      Aktorsko jest super - jedno z najzdolniejszych dzieci w serialu :)

                                      Zaraz po Mateuszu. Basia swietnie gra twarza, jak jej przyboczny mamusi uskutecznia gadki wychowawcze.
                                      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 30.01.16, 15:40
                                        Basia jest wspaniała , ma w sobie naturalną energię .Ja lubię Lenkę , podoba mi się jej uroda.
                                        • czekolada72 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 09:29
                                          I ja naleze do fanclubu Basi Rogowskiej :)
                                          Wg mnie najfajniejsza dziewuszka w tym serialu, zaraz po niej - Lenka.
                                          Natomiast nie trawie Basi "fryczownowej"
                                          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 09:56
                                            Szkoda mi tego Maciusia , ale Olek ma prawo nie chcieć adopcji .Powiedział , że nie jest gotowy
                                            i jest szczery ,Chce pożyć i wyłożył to jasno.Magda nigdy nie będzie zdrowa , nie wiadomo co
                                            taki dzieciak może nawywijać w przyszłości , a Olek chce mieć spokój w tej kwestii.
                                            W tej chwili to Magda chyba zrezygnowała już z pracy i jest na utrzymaniu męża.
                                            Ale może mu sie odmienić w przyszłości i zauroczy się jakąś zdolną do rodzenia dziewczyną .Jak
                                            tatuś zresztą .
                                            U nich ta rodzina to jeden wielki dziwoląg.
                                            Jedno dziecko ukryła i przejęła ciotka zakonnica.
                                            Matka zakochała się w innym i porzuciła męża z synem, który nienawidził całe życie matki .
                                            Nic nie wiedzieli o istnieniu drugiego syna.
                                            Ojciec miał kłopoty z wychowywanym synem i mieli tą samą narzeczoną.
                                            Potem wszyscy się zeszli i niby pokochali i poznali zarazem.
                                            Teraz tatuś zagustował w młódce i koniec rodzinki.Olkowi jest to obojętne.
                                            Czy dobrze pamiętam , że na początku ciąży , matka Marcina namawiała Kaśkę do aborcji?
                                            Popaprańcy jednym słowem.
                                            • malinowykrzak Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 10:09
                                              Jestem dziwnie spokojna, że Madzia z Olkiem zaadoptują Maciusia. Młodzi ponabzdyczają się, będą fochy z jednej i drugiej strony przez parę odcinku, by na koniec pogodzić się i w trójkę za ręce pobiec na bosaka przez łąki ....
                                            • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 11.02.16, 20:48
                                              Źle zapamiętałaś, nie było w ogóle takiej sytuacji, żeby matka Marcina namawiała Kaśkę do aborcji.
                        • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 27.01.16, 14:21
                          > Ja to jestem pod wrażeniem chaty Santany i tego jego wstania z wózka, naprawdę...
                          > szacun! :-D Ta postać nie ma ograniczeń.

                          Jak większość postaci w tym serialu :D
                          Wargas przecież też kiedyś z wózka wstał.
                          • kachullcia Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 27.01.16, 14:54
                            ta chata to nie jego, tylko jakiegoś kolegi co wyjechał czy tam coś.
                            A cuda medyczne w tym serialu były już tutaj kilkakrotnie szeroko omawiane i podziwiane.
                            • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 27.01.16, 15:08
                              Coś tam wczoraj pokazywano w zapowiedziach ,że Piotrek był wyprowadzany w kajdankach z domu.
                              A Kinga mówiła , że ona to samo by zrobiła i jeszcze był Budzyn z zafrasowaną miną.
                            • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 27.01.16, 15:26
                              Ja ja jestem zawsze pod wrażenie cudów medycznych w MjM i każdorazowo je podziwiam :p

                              A chata jego czy nie jego, i tak robi wrażenie.
                            • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 27.01.16, 16:25
                              kachullcia napisała:

                              > ta chata to nie jego, tylko jakiegoś kolegi co wyjechał czy tam coś.

                              To też standard. Oni często nie mają gdzie mieszkać, ale jakimś cudem lądują w super chatach. Nigdy tam nikt w żadnej ruderze nie mieszkał, chyba, że Santa Maryja z Gazelą Biznesu na samym początku. Swoją drogą Bilobil mógłby się wprowadzić do Santany śladem Janka Serce i tego tam drugiego kolesia, męża swojej żony (Szykulskiej).
        • yumemi Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 27.01.16, 11:50
          A mnie zaczyna dobijać Bilski. Papusny, namolny, cedzi słowa jakby miał zasnąć na stojąco.
          Ktos wie co z nim bedzie? Pojdzie sobie?
          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 27.01.16, 12:17
            Mnie zastanawia , co Piotrek zrobi handlarzowi ? Czy go zabije?
            • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 27.01.16, 12:34
              Jak mu zasunie paragrafami, to aż się będzie kurzyło :D!
            • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 28.01.16, 11:01
              Nie, Pavulon go powstrzyma - pierwszy raz w życiu ich role się odwrócą ;)
      • misterni nie zgadzam się 26.01.16, 12:43
        to były wybryki nastolatek i nie można w nieskończoność ich wyciągać, a już zwłaszcza Natalce, którą macierzyństwo bardzo zmieniło.

        latarnik88 napisała:
        , A co do Uli i Natki , to jeden sort .I jedna i druga musi mieć faceta na stanie, bez względu na okoliczności.
        Natka romansowała z nauczycielem a Ulka uwiodła pijanego i paradowała półnago przy jego mamie.



    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 27.01.16, 15:33
      Marcin wreszcie z dziewczyną , kolejną mała czarną .A Szymuś rudawy rozkoszniaczek.
      • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 27.01.16, 16:55
        Szymuś mnie zachwyca niezmiennie, jest przesłodki, a dzieciowa jakos nie jestem
        z Lenkoł, niestety, im nie wyszło urodowo
    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 27.01.16, 19:24
      Nikt nie przebije Gośki , 4 małżeństwa , 3 rozwody i wdowieństwo po zdublowanym mężu.
      • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 27.01.16, 21:23
        Wszak Gośki jeszcze nie pochowali. A nuż wróci z piątym mężem pod ramię i pogrobkiem po Łagodzie.
        • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 28.01.16, 11:04
          Albo wróci sama z pogrobowcem i będzie usiłowała odzyskać Wargasa.
          • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 28.01.16, 11:40
            Otototo. To jest dobry scenariusz:) A Wargas będzie się miotał między Gosią, Agnieszką i Playem.
            • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 28.01.16, 12:38
              O zakochanej w nim Marylce nie zapomnij :D
              • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 28.01.16, 13:22
                Luckowa zbaranieje od nadmiaru kobiet, sama nie będzie już wiedziała, którą popierać:
                czy rodzoną córkę, ale niewdzięczną i egoistyczną latawicę
                czy ucieleśnienie matki-Wojtusia Joasię, która serce by oddała Tomaszowi na tacy
                czy też pełną cierpienia i dumnej samotności matkę najnowszej córki Tomasza.

                • mama-008 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 28.01.16, 13:44
                  Babka Luckowa już trochę przegina albo ma coś z głowa nie tak...dopiero co zaczęła niańczyć Hanię czyli prawnuczkę to już się cieszy na samą myśl że Asia urodzi jej kolejną wnuczkę/wnuka....no żenada...no coś chyba jej na starość hormony walą...

                  a tak po prawdzie to wg mnie sprawa bbb łatwa do rozwiązania z tym całym Tomkiem: Tomek spotykał się z Rudą zanim poznał/spiknął się z Aśką więc jakby normalnie jej powiedział znaczy się Asi : "słuchaj, właśnie Aga powiedziała mi że jednak moje dziecko nosi w brzuchu " to wg mnie żadna tragedia tymbardziej że nie zdradził Aśki wcale a i nie okłamał jej bo to Ruda zataiła przez 9 mieś prawie kto jest ojcem
                  co więcej: ja na miejscu Asi poczekałabym aż Ruda wyjdzie z połogu i wytargałabym ten rudy łeb profilaktycznie za te wałki co to robi ciągle i robi brzydko w cudze gniazda;-)
                  tylko że Aśka nie ma jaj i odejdzie z podkulonym ogonem i jeszcze pomoże w opiece nad dzieckiem Rudej..........
                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 28.01.16, 13:54
                    Luckowa cieszy się z każdego poczęcia i szczęśliwego rozwiązania.To już taki typ.
                    A Asia play, najpierw pracowała u Tomka jako opiekunka i coś tam zarabiała , potem jak przeszła do
                    sypialni to zaczęła dokładać się do budżetu tomkowego i z ołówkiem w ręku pilnować jego domknięcia.
                    A teraz jest skrzywdzoną i Wojtuś też.Wojtuś może zaakceptuje nowe dziecko i Rudą , ale nie widzę jej
                    mieszkającej razem z rodziną Tomka i ogarniającej jego dom i dzieci.
                  • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 28.01.16, 14:00
                    mama-008 napisała:

                    > Babka Luckowa już trochę przegina albo ma coś z głowa nie tak...dopiero co zacz
                    > ęła niańczyć Hanię czyli prawnuczkę to już się cieszy na samą myśl że Asia urod
                    > zi jej kolejną wnuczkę/wnuka....no żenada...no coś chyba jej na starość hormony
                    > walą...
                    >
                    Przy czym ta de facto to to nie będzie wnuczka Lucków, bo przecież Wargas nie jest ich synem.
                    • mama-008 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 28.01.16, 14:06
                      natalka i ula tez nie Mostowiakówny z krwi i kości...
                      • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 28.01.16, 14:24
                        Ale stwarzają problemy zupełnie jak Mostowiaki??
                      • anty_nick Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 30.01.16, 09:31
                        mama-008 napisała:

                        > natalka i ula tez nie Mostowiakówny z krwi i kości...
                        >
                        jakby ktos tak w realu "wyrzygiwał" pół życia,że jestem adoptowana, czyli nie z krwi i kości to bym poszła w pisdu.
                        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 30.01.16, 12:13
                          Lucek , żeby był , nie musi nic mówić ...
                          No i Gośka mogłaby wrócić.
                          Aśka może się wyprowadzić , ale Aga powinna zostać u siebie.Nie widzę jej zajmującej się domem i dziećmi
                          Tomka.Wargatemu powinno być teraz ciężko, a on przecież służbowo do Hiszpanii wyjeżdza , ciekawe
                          kto gospodarstwo ogarnie.
                    • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 28.01.16, 14:22
                      mariamm87 napisała:

                      > Przy czym ta de facto to to nie będzie wnuczka Lucków, bo przecież Wargas nie j
                      > est ich synem.

                      ale za to najukochańszym zięciem. Łagoda został wyklęty o ile dobrze pamiętam ("ja już mam zięcia, a ty mu do pięt nie dorastasz"). Pomijając opary absurdu całej sytuacji Luckowa wygląda na całkiem szczęśliwą i niedługo zacznie do Playa mówić "Gosiu".
                      • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 28.01.16, 15:30
                        na4 napisała:
                        >Ale stwarzają problemy zupełnie jak Mostowiaki??

                        Kto z kim przestaje... :)

                        wawrzanka napisała:
                        >>ale za to najukochańszym zięciem. Łagoda został wyklęty o ile dobrze pamiętam ("ja już mam zięcia, a ty mu do pięt nie dorastasz"). Pomijając opary absurdu całej sytuacji Luckowa wygląda na całkiem szczęśliwą i niedługo zacznie do Playa mówić "Gosiu".

                        Ooo tak.
                        Przecież Luckowa ubóstwia Tomaszka chyba najbardziej z całej rodziny, swego czasu równie mocno ubóstwiała Santanę.
                        Pamiętam sceny, kiedy Luckowa dzwoniła do Tomcia po coś tam, a ten bez względu oczywiście na jakieś głupie zobowiązania w stylu praca/dzieci/whatever, wskakiwał w samochód i sru do Grabiny, zaginając oczywiście po drodze czasoprzestrzeń.

                        A co mówienia do Playa per Gosiu, co rzeczywiście jest już blisko, to podejrzewam, że równie gładko przyjdzie Luckowej zbratać się z Rudą, którą uzna za córkę i będzie tak sobie pobocznie rozwijać rodzinę Mostowiaków adoptując nie tylko małoletnich, ale i dorosłych ludzi.
                      • kosheen4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 29.01.16, 22:36
                        > niedługo zacznie do Playa mówić "Gosiu"

                        ...Myszko :D
                  • yumemi Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 28.01.16, 17:01
                    Aska nigdzie nie pojdzie bo i jak i za co? Pracy nie ma, chyba ze niania znow gdzies zostanie.
                    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 28.01.16, 18:54
                      Aśka ma mieszkanie , po mamie , które wynajmuje , i ma pracę przewodnika .Jak Wargatemu budżet nie
                      stykał , to zaofiarowała się zwiększyć ilość wycieczek.Poza tym ma wykształcenie , chyba historię sztuki
                      skończyła,także może jak się odłączy się od pasożytującego na niej faceta , to stanie na nogi.
                      Bo inaczej dalej będzie te huby żywić .
                    • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 29.01.16, 14:01
                      > Aska nigdzie nie pojdzie bo i jak i za co?

                      Do Kuwejtu mogłaby się zwinąć, Pan Ładny na pewno by się ucieszył i bilet jej opłacił :)
                    • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 29.01.16, 21:57
                      Nie przesadzaj, Aśka ma mieszkanie, pracę, a bez balastu w postaci Tomka i jego coraz liczniejszej dziatwy, świetnie sobie poradzi. :)
    • misterni Lucjan Mostowiak 29.01.16, 22:02
      Myślicie czasem o tym, że to może być jeden z ostatnich, jak nie ostatni jego sezon w MjM?
      Ja ostatnio coraz częściej i jakoś mnie to wzrusza - to jeden z filarów tego serialu, senior rodu, jakoś trudno mi sobie wyobrazić jak to będzie bez niego..
      • naturally_soft Re: Lucjan Mostowiak 04.02.16, 13:28
        misterni napisała:

        > Myślicie czasem o tym, że to może być jeden z ostatnich, jak nie ostatni jego s
        > ezon w MjM?
        > Ja ostatnio coraz częściej i jakoś mnie to wzrusza - to jeden z filarów tego se
        > rialu, senior rodu, jakoś trudno mi sobie wyobrazić jak to będzie bez niego..

        Mam tylko nadzieje, ze nagle nie "wyjedzie do sanatorium" szukac Kisiela i nagle nie przepadnie bez wiesci, jak jego przyjaciel. Denerwuje mnie takie znikanie postaci i to, ze w serialu umieraja tylko mlodzi. Oprocz profesora Dziduszki i seniora Lagody tam nie zszedl chyba nikt inny w slusznym wieku?
        • misterni Re: Lucjan Mostowiak 04.02.16, 23:56
          A ten wujek Budzynia, którego grał Łapicki, nie umarł aby? Ale faktycznie - matka Krzysztofa Gazeli Biznesu też zapadła się pod ziemię kilkanaście lat temu i nikt o niej nie wspomina, a przecież Chochoły się żeniły po dwa razy ;), prawnuki się porodziły i nikt o babci nie pamiętał, żeby zaprosić, albo dzieci zawieźć pokazać. Hmm
          • naturally_soft Re: Lucjan Mostowiak 05.02.16, 20:01
            Tez pomyslalam o roli Lapickiego, jednak wydaje mi sie, ze wujcio w serialu przepadl, chociaz sam aktor faktycznie zmarl. Ale juz slabo pamietam tamten watek, tyle fantomow przez serial sie przetoczylo ;)
    • puszysta_pufa Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 30.01.16, 23:27
      Przeczytałam dzis obydwa "absurdowe wątki" Boskie :D

      Zabawa w picie na MjM:
      1. Pijesz za każdym razem gdy pada zdanie "Jadę/jedziesz/jedziemy/jedź...do Grabiny"
      2. Pijesz za każdym razem gdy Lucjan pije/proponuje nalewkę
      3. Pijesz za każdym razem gdy ktoś mówi "Biorę/wzięłam/wezmę dziś wolne"
      4. Pijesz za każdym razem gdy Kamizela wita przybyłych z entuzjazmem jakby ich rok nie widziała, a są to ludzie, którzy wiecznie siedzą w Grabinie lub mieszkaja po sąsiedzku.

      • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 30.01.16, 23:50
        - pijesz za każdym razem gdy ktos jest zaskoczony faktem zajścia w ciążę po uprawianiu seksu
        - pijesz za każdym razem gdy ktos w czasie pracy przesiaduje w bistro
        - pijesz za każdym razem gdy ktoś wstaje z wózka inwalidzkiego
        • gemowa Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 31.01.16, 18:32
          - pijesz za każdym razem kiedy w serialu MjM widzisz parę między którą nie ma za grosz chemii
          - i kiedy Budzyński wchodzi w niezdrową i podejrzaną moralnie relację z atrakcyjną sąsiadką/nauczycielką / klientką /spowinowaconą z szerokiego grona znajomych i przyjaciół Królika
          • naturally_soft Budzyn i plastyczka 31.01.16, 22:35
            podobno sa para rowniez poza planem: www.pomponik.pl/plotki/news-krystian-wieczorek-wreszcie-znalazl-milosc,nId,2135653
            • wawrzanka Re: Budzyn i plastyczka 01.02.16, 09:32
              Ostatnio trafiłam na parodię dialogu Lucka i Kamizeli tylko dla dorosłych.... I powiem jedno: z jednej strony żenada, z drugiej strony it made my day! :D linka nie daję, bo aż wstyd, ale kto poszuka ten znajdzie;-)
            • latarnik88 Re: Budzyn i plastyczka 01.02.16, 10:43
              Taka różnica wieku powinna być prawnie zabroniona .Zaraz Zosia będzie się prowadzać z jakimś
              staruchem!
          • yumemi Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 02.02.16, 22:35
            Ta obsesja Play z ciaza mnie dobija... jedyny cel w zyciu - ciaza. Zero pracy, wisi na facecie i dziecko chce sobie na glowe wsadzic. Przyklad do nasladowania.
            • misku123 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 02.02.16, 23:06
              yumemi napisała:

              > Ta obsesja Play z ciaza mnie dobija... jedyny cel w zyciu - ciaza. Zero pracy,
              > wisi na facecie i dziecko chce sobie na glowe wsadzic. Przyklad do nasladowania

              nie żebym jakoś przepadała za tą postacią, bo wręcz nie znoszę, ale oddając sprawiedliwość to on wisi na niej. Ciągle niańczy mu dzieci, podczas gdy on uskutecznia schadzki z rudą, dwoi się i troi żeby spiąć budżet, bo pracę to ona ma. A ze chce dziecko? Ty byś nie chciała? Może i ona kocha tego Wojtusia i Zosię, ale swoje , to swoje. A ona już chyba 20 lat nie ma


              • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 03.02.16, 01:15
                Zgadzam się, ale mimo wszystko starać się o dziecko po kilku miesiącach związku, z widmem rudej na karku, to trochę głupie ;).
                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 03.02.16, 09:01
                  Ja się nadal martwię Lenką .Ma złe próby wątrobowe i boję się , że będzie kolejny przeszczep w Mjm.

                  Co do różnicy wieku , to myślę ,że Oni(produkcja)wciskają nam na siłę do świadomości , że między M a O
                  jest 10 lat różnicy.Serial trwa 15 lat , w chwili emisji Kinga miała ok 18-tu lat, zaraz potem wzięli ślub.
                  Na studia w wieku 19 lat , pojawiła się Magda , rozchichotana , grubiutka i wyglądająca na 20 a nie 30 lat.
                  Gdyby w wieku 30 lat zachowywała się jak 20latka , to by wyglądała na wariatkę , a Magda nie jest
                  wariatką .Piszę to po to , żeby produkcja przestała nam wciskać ciemnotę .Bo im tak pasuje.
                  Kinga , Piotrek i Magda są w wieku 32-33 lata.Olek również!Chociaż on akurat wygląda młodziej.
                  Nie pomoże wkładanie w usta Magdy oświadczenia o wieku.
                  Co do Wargacza , to ustawił się chłopina , wyjeżdza służbowo do Hiszpanii na 3 tyg i nie martwi się o dzieci tylko o poród .Snuje się stale ze zbolałą miną ,Aśkę trzyma na dystans , jeszcze powinien jej
                  służbówkę wyszykować żeby mu w paradę nie wchodziła.
                  • aurinko Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 04.02.16, 09:34
                    I pewnie dawca znajdzie się błyskawicznie i bez najmniejszego problemu. Tak jak dawca serca dla Madzi. A Marcin ma szpik oddać. Ciekawe czy potrzebującym będzie ktoś z bliskiego otoczenia.
                    • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 04.02.16, 10:07
                      Akurat dawca wątroby nie musi być martwy, więc w teorii przynajmniej powinno być o niego łatwiej.
                      • aurinko Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 04.02.16, 10:10
                        Wiem. Tylko w serialowej teorii znalezienie dawcy bez względu na to co potrzebne, zajmuje tylko chwilę ;)
                • yumemi Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 03.02.16, 22:58
                  No dokladnie... sa razem kilka miesiecy, ona nie ma jakiejs zbytnio stabilnej sytuacji, praca dorywcza i tyle. Jakby zostala sama to co zrobi? A Ruda owszem, mimo ze jojczy i ciagle sie za brzuch trzyma.
        • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 02.02.16, 09:08
          Mały uchodżca , czyli Maciek , bez ceregieli zdobył przyczółek i zaczął okupować Magdę , Olka i kota.
          • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 02.02.16, 10:40
            Można powiedzieć, że uchodźca zdobył bastion i łatwo nie odpuści, chociaż ten nagły zwrot w uczuciach Olka z pozycji kocham-żonę-ponad-życie-musimy-mieć-dziecko na pozycję kocham-żonę-ponad-życie-teraz-nasz-czas jest dziwny... no i kolejne podkreślenie tej różnicy wieku, z której to perspektywy Mucha jest już chyba niemal u progu wieku produkcyjnego i teraz albo nigdy, podczas gdy Olek dopiero odebrał chyba dowód osobisty.

            Generalnie myślałam, że dramat Lenki pociągną dłużej niż jeden odcinek, ale w sumie nie mam z tym problemu:p Odniosłam wrażenie, że Marysia została ściągnięta do szpitala wbrew swojej woli i robiła łaskę, że w ogóle tam siedzi - i żeby była jasność! - nie uważam, żeby miała taki obowiązek, ale po prostu takie mam spostrzeżenie^

            Zachowanie Chochoła z podrzuceniem narkotyków... bez komentarza.
            Żwawy krok Santany bez choćby jednego niepewnego ruchu... riiiispeeeekt! On nawet nie kuleje. Po prostu wziął i wstał z tego wózka. Hop!

            :-D
            • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 02.02.16, 10:48
              Marysia jakoś mało zmartwiona w tym szpitalu, jak na babcię Lenki. Nie mówię, że powinna włosy z głowy rwać, ale jakby nie patrzeć wnuczka w krytycznym stanie to jest powód do zdenerwowania. Kinga była dosyć autentyczna, a robokop Maria wypadła słabo.

              A Santana niebawem zacznie tango tańczyć z różą w zębach, daj Panie Boże każdemu takie choroby jak Mostowiakom z przyległościami.
              • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 02.02.16, 11:01
                Miło wiedzieć, że nie tylko ja miałam takie wrażenie z Marysią :)
                • majaa Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 02.02.16, 12:03
                  Ona chyba ogólnie ma problem z wyrażaniem jakichś silniejszych emocji. Nie pamiętam, żeby kiedyś tak solidnie wybuchła, straciła panowanie nad sobą. Ale co tu mówić o zachowaniu, kiedy nawet z twarzy trudno się zorientować, czy jest zła, smutna, wesoła, czy jaka...
                  • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 02.02.16, 12:12
                    tez na to zwróciłam uwagę
                    ale z drygiej /strony Marysia to zawsze ma takie spojrzenie odrobine schizofreniczne
                    zawsze patrzy jakos w bok, w taki sposob, jakby za chwile miała miec atak choroby psychicznej
                    • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 02.02.16, 12:51
                      konwalka napisała:
                      >zawsze patrzy jakos w bok, w taki sposob, jakby za chwile miała miec atak choroby psychicznej

                      :-D

                      Jak tak teraz sięgam wstecz najdalej, jak umiem, to rzeczywiście nie pamiętam, żeby ona kiedykolwiek uniosła się w złości, gniewie albo rozpaczy. Więc albo ma stalowe nerwy, albo rzeczywiście coś z choroby psychicznej.
                      • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 02.02.16, 12:56
                        Tłumi w sobie no i pewnie stąd ta depresja z której już chyba się wyleczyła. Może to była depresja norweska ? Jakoś nic nie słychać o lekach, terapii czy cóś. Pozostało to zawieszanie się i patrzenie w dal niewidzącym wzrokiem
              • ultra75 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 02.02.16, 13:17
                Wczorajszy odcinek sponsorowała kawa, aż się jakiegoś produkt plejsmętu spodziewałam na koniec ;-). Gdyby pić po każdym zdaniu 'zrob mi kawe', odcinek można by zakończyć pod stołem :-).
                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 02.02.16, 13:32
                  Marysia wczoraj dostała jak obuchem w głowę .Stąd te jej zapadnięcie się w siebie.Zrozumiała ,
                  że są gorsze historie w życiu , niż wiarołomny mąż i nie należy szukać zapomnienia z pierwszym,
                  lepszym i sprowadzać go do domu przy małoletniej i trawić czas na spisywanie rozterek i dzieleniem
                  się nimi z innymi, narażając się na śmieszność.Co komu do tego , kiedy ona poszła do łóżka z
                  Bilskim.
                • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 02.02.16, 15:39
                  Racja z tą kawą, ale skoro mowa o płynach to czy wy też przechowujecie wodę w szklanym dzbanku w lodówce? Rozumiem, żeby to była woda z cytryną, miętą itp, ale nie. To zwykła woda była. Mleko i sok pomarańczowy też wszyscy nasi ulubieńcy przelewają natychmiast do szklanego dzbanka. Kartoniki wyrzucają, bo nigdy nie widziałam żadnego. U nich każdy ma chyba w domu po dwie zmywarki wiecznie chodzące, bo wszędzie czysto jak w aranżacjach wnętrz w pierwszym lepszym sklepie meblowym: ślady zamieszkiwania tych wnętrz przez istoty ludzkie są nikłe.
                  • angazetka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 02.02.16, 16:24
                    Racja z tą kawą, ale skoro mowa o płynach to czy wy też przechowujecie wodę w szklanym dzbanku w lodówce? Rozumiem, żeby to była woda z cytryną, miętą itp, ale nie. To zwykła woda była. Mleko i sok pomarańczowy też wszyscy nasi ulubieńcy przelewają natychmiast do szklanego dzbanka. Kartoniki wyrzucają, bo nigdy nie widziałam żadnego.

                    Producenci nie zapłacili, to co ich będą reklamować...
                    • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 02.02.16, 16:44
                      Kiedyś Zaczes podawał piwo w kuflach z napisem "Chmiel". Niestety, nie przypominam sobie, by ten zabieg przyciągnął uwagę reklamodawców. Te napoje w szklanych dzbanach przelewane do szklanek w celu spożycia przypominają mi salę konferencyjną. Bo w domu, gdzie człowiek przyłazi zmęczony po pracy i czasem nie chce mu się nawet do kubka tej wody nalać, tylko z gwinta pije - wygląda to nieco inaczej:)
                • wawrzanka Santana vs. Bilobil 02.02.16, 16:32
                  Santana zachowuje się wzorowo, ale zachowanie Bilobila jest co najmniej niepokojące.

                  Santana zaliczył wybryk, zapłacił za kryzys wieku średniego i próbuje naprawić swój błąd: odzyskać byłą żonę, matkę swojego dziecka, kobietę, którą jednak kocha. Można to zrozumieć.

                  Bilobil jest jak Django próbujący odbić swą prześliczną młodziutką ukochaną, którą "trzeba chronić". A Santa Maryja jako obiekt obsesji miłosnej jest - delikatnie mówiąc - mało przekonująca. To samo Martusia: faceci padali jak muchy, a ta mimoza tylko się jąkała i chrząkała. W przeciwieństwie do Maryi, która "wciąż patrzy w dal".
                  • misterni Re: Santana vs. Bilobil 02.02.16, 17:36
                    wawrzanka napisała:
                    ,W przeciwieństwie do Maryi, która "wciąż patrzy w dal".

                    Ale! Maryja też chrząka. ;)
    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 02.02.16, 16:41
      Mają szczęście te siostry Mostowiak do popularności w przestrzeni publicznej, ekscesy Gośki opisał pisarz i
      szybciutko wydał książkę a Maryja sama zaczęła spisywać swoje przygody życiowe i publikować na
      ogólnodostępnym blogu i teraz też chce wydawać książkę .Ku uciesze gawiedzi.
      Skupiłaby się na tym co ma , na rodzinie i spojrzała inaczej na byłego męża,
      • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 02.02.16, 17:11
        Maryja patrząca w dal, cudo! :D

        Z tego, co wywnioskałam z zachowania Bilobila i jego wypowiedzi, gdzieś między słowami, to że on był złym człowiekiem, ale poznał Marysię i postanowił się zmienić.

        Ale może nadinterpretuje, w końcu to tylko M jak Miłość... :p

        Dzbanek z wodą w lodówce również nie uszedł mojej uwadze, natychmiast poczułam się jak człowiek 'gorszego sortu', który wodę kupowaną w butelkach trzyma w butelkach.
        • ultra75 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 02.02.16, 20:02
          Dzbanek też odnotowalam :-), nawet się zastanawiałam, czy by mi się taki pekaty dzbanek zmieścił w lodówce ;-).
          • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 02.02.16, 21:33
            A dziś znów buteleczka -karafeczka od Anny i Adama dla młodej artystki. Rozumiem, że Budzyn przybył samochodem i co pije wińsko. I jaki daje przykład narodowi, ja się pytam ?
          • misku123 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 02.02.16, 21:39
            Też zwróciłam uwage na idiotyzm dzbanka, tym bardziej ze na drzwiach lodówki stały wody w butelkach, jedna nawet nadpita. Mam wrażenie że stylizują Magdę i Olka na warszawskich carringotów lub forresterów.
            Jednego pojąć nie mogę, do tej pory byle pies się zesrał, a cała rodzina i rodzinne przydupasy były postawione na nogi. A teraz wydarzyła się naprawdę wielka tragedia, to pies z kulawą nogą na Deszczową nie zajrzy. Maryja siedziała w tym szpitalu jak za karę, moja sąsiadka okazuje więcej emocji gdy moje dziecko zachoruje na anginę niż ta przecież babcia najstarszej wnuczki. A gdzie jest druga babcia? Wszak matka Kingi nie jest obarczona zdaje się pracą, własnym potomstwem, mieszka blisko, na Boga, no powiedzcie któa normalna babka tak się zachowuje? Wargasa to ja nawet komentować nie mam siły. Wnerwia mnie jakoś ta Paulina malarka. Taka na siłę wyluzowana, dziwnie mówi, jak gdyby ciągle na wydechu.
    • misterni Porażająca przepaś wiekowa u młodego doktorostwa 02.02.16, 17:46
      Zastanawiam się, jak to jest - Madzia jest rówieśniczką Kingi i Piotrka, którzy mają po około 31 - 32 lata. Olek jest po sześcioletnich studiach, rocznym stażu i ma specjalizację (kolejne 6 lat) czyli też ma w granicach trzydziestki. Gdzie ta przepaść kurde?

      No i kolejna sprawa - wino. Czy tylko mi się wydaje, że osoba po przeszczepie serca, która jeszcze miesiąc temu omal nie umarła, bo organizm rozpoczął odrzucać przeszczep, raczej nie powinna pić wina? Przecież jeszcze z rok temu odmawiała wypicia szampana u Kingi, właśnie z powodów zdrowotnych, teraz co, już po chorobie?
      • aga_ata Re: Porażająca przepaś wiekowa u młodego doktoros 03.02.16, 10:24
        Był okres, kiedy Tomasza nawet lubiłam, gdzieś między kopem w dupę od Rudej a udawaną miłością do Play'a, ale te jego miotanie się, wywracanie oczami, teksty w stylu "Joasiu zasługujesz na wszystko, ale poczekaj z dzieckiem dwa lata" (w domyśle: aż odchowam swoje własne) po prostu mnie dobijają, doskonale pasuje do Rudej cierpiętnicy wiecznie skwaszonej... grrr!!!

        Paulina Malarka akurat mi się podoba, zresztą od czasu ślubu Budzyna z Papugą kibicuję ich rozwodowi, więc mam nadzieję na rychłe rozwiązanie tej kwestii.

        Spoiler!
        Czytałam gdzieś, że do serialu ma wrócić Piotr Grabowski, który ponownie wpadnie w zachwyt nad Papugą. Zatem pytam po cholerę wprowadzali postać tego archeologa? Żeby widzowie zakumali, że ona w ogóle komukolwiek może się jeszcze podobać czy co?
        • majaa Re: Porażająca przepaś wiekowa u młodego doktoros 03.02.16, 10:59
          aga_ata napisała:

          > Był okres, kiedy Tomasza nawet lubiłam, gdzieś między kopem w dupę od Rudej a u
          > dawaną miłością do Play'a, ale te jego miotanie się, wywracanie oczami, teksty
          > w stylu "Joasiu zasługujesz na wszystko, ale poczekaj z dzieckiem dwa lata" (w
          > domyśle: aż odchowam swoje własne) po prostu mnie dobijają, doskonale pasuje do
          > Rudej cierpiętnicy wiecznie skwaszonej... grrr!!!

          Poza tym Wargas dopiero co Rudej truł o tym, jak to trzeba wszystkie kłamstwa naprostować i mówić prawdę i tylko prawdę, a potem, jak gdyby nigdy nic pitoli Playówce, żeby się wstrzymała z dzieckiem ze dwa lata, bo on musi sprawy zawodowe uregulować... nosz kur... zapiał... jak to usłyszałam, to miałam ochotę strzelić mu z liścia.

          > Paulina Malarka akurat mi się podoba, zresztą od czasu ślubu Budzyna z Papugą k
          > ibicuję ich rozwodowi, więc mam nadzieję na rychłe rozwiązanie tej kwestii.
          >

          A ja generalnie nie przepadam za laskami, które kręcą się za żonatymi. Niby taka pomocna przyjaciółka, a zwyczajnie kombinuje, jak tu Budzyna zarwać... Trochę to przypomina sytuację z Sonią.

          > Spoiler!
          > Czytałam gdzieś, że do serialu ma wrócić Piotr Grabowski, który ponownie wpadni
          > e w zachwyt nad Papugą. Zatem pytam po cholerę wprowadzali postać tego archeolo
          > ga? Żeby widzowie zakumali, że ona w ogóle komukolwiek może się jeszcze podobać
          > czy co?

          Żeby jej przykro nie było, że taka sama, opuszczona, czy nieatrakcyjna;) To tak, jak z Maryją, której po zdradzie Santany niemal od razu trafił się Bilobil na otarcie łez...
    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 03.02.16, 12:25
      Gdyby Maryja wiedziała , że Bilobil posiada kilka dowodów osobistych i używa kilku nazwisk , że jest
      oszustem bez mieszkania , który swoją osobą może sprowadzić poważne kłopoty na nią i jej córkę
      to by nie trwała w tym stuporze , tylko wywaliła go bez negocjacji.Także rzeczywiście trafił jej się
      solidny facet , kandydat na partnera .Trafiła gorzej niż siostra, od której facet tylko pożyczył pieniądze
      na aborcję .
      • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 03.02.16, 13:09
        latarnik88 napisała:

        > Gdyby Maryja wiedziała , że Bilobil posiada kilka dowodów osobistych i używa ki
        > lku nazwisk

        Na pewno się dowie i kolejnego bloga napisze, tym razem zdobywając od razu Pulitzera.
        Tkwiąc przy oknie w wiadomym stuporze będzie się jednak zastanawiała, czy go przyjąć.
        Rozterki przerwie Santana podchodząc do niej z tyłu i obejmując ze słowami: "zasłużyłaś na to kochanie".
        • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 03.02.16, 14:50
          Scenarzyści nie bardzo się sprawili z tym wielbicielem Marty, czy też bardziej jej portfela. Chyba może chodziło o pokazanie, że za zdradę ( nawet w myślach) męża czeka sroga kata (????) Nafochowała się na Budzyna na potęgę, znalazła sobie brzydszego, starszego i do tego naciągacza.
          • misterni Martusi coraz bardziej bije na dekiel 04.02.16, 10:12
            Ciągle obwinia Budzynia, że naraził Anię na niebezpieczeństwo. A w czym on zawinił? Miał smarkatej pampersa na drogę założyć, żeby nie robić postoju na siku? Co za franca z tej papugi się zrobiła.
            • aurinko Re: Martusi coraz bardziej bije na dekiel 04.02.16, 10:23
              Ona od początku związku z Budzynem była nie do wytrzymania, a jest coraz gorzej. Robi wszystko, żeby facet miał jej dość. I w sumie dobrze, bo zaczęłam kibicować żeby Budzyn zostawił ją w cholerę (tak jak inna forumka wcześniej). Niech sobie facet ma fajną laskę, uśmiechniętą, z pasją, energią, a nie wiecznie skwaszoną marudzącą babę.
            • naturally_soft Re: Martusi coraz bardziej bije na dekiel 04.02.16, 11:55
              Dokladnie. Ale to jest chyba odreagowanie za wczesniejsze zdrady Budzyna. A wlasnie, przy okazji nasunelo mi sie pytanie - czy Marta wiedziala, ze Ruda byla z nim w ciazy?
              • ikarr Re: Martusi coraz bardziej bije na dekiel 04.02.16, 12:22
                Wiedziała.
                • naturally_soft Re: Martusi coraz bardziej bije na dekiel 04.02.16, 12:39
                  No to tak baaardzo upraszczajac: nad ciaza przeszla do porzadku, potem nad Sonia, a teraz nie moze przebolec postoju w lesie? ;)
                  • aurinko Re: Martusi coraz bardziej bije na dekiel 04.02.16, 12:45
                    Mimo wszystkich tragedii jakie ją w życiu spotkały (przeczytałam właśnie cały opis jej postaci) jakoś nie umiem jej współczuć i zrozumieć. Mimo wszystko kibicuję Budzynowi, niech chociaż on nacieszy się życiem ;)
                    • latarnik88 Re: Martusi coraz bardziej bije na dekiel 04.02.16, 12:59
                      Obwinia Budzyna , że nie dopilnował Ani , bo sama czuje się winną .Poleciała do Kolumbii i nie wracała , bo
                      miała nadzieję na romans .Były wakacje , a dziecko nie miało zaplanowanych fajnych wakacji z rodzicami,
                      tylko półkolonie w mieście.Bo ona musiała w tym czasie odwiedzić na drugiej półkuli dorosłego syna i jego
                      partnerkę.Mogła pojechać w czasie roku szkolnego , kiedy są rutynowe zajęcia codziennie.
                      • aurinko Re: Martusi coraz bardziej bije na dekiel 04.02.16, 13:11
                        Dokładnie. Szkoda, że Budzyn jej tego nie wygarnął.
                      • na4 Re: Martusi coraz bardziej bije na dekiel 04.02.16, 13:16
                        Chce się rozwodzić z Budzynem, bo nie radzi sobie z Anią. Mam wrażenie, że tobon częściej przebywał z córk?, odbierał z przedszkola/szkoły, biegał po lesie z jej klasą, no może przy okazji z Sonią, A gdyby Marta czasem urwała się ze swoich bardzo ważnych zajęć (jakich?) i tak bardziej zaintersowała się dzieciskiem. Znów ukrywając się przed złym-człowiekiem-z-lasu zatrudniła plastyczkę co całymi godzinami siedziała w siedlisku. Widać dobrze znaleźć sobie partnera/partnera do opieki nad nie ich dzieciakiem - to dość popularne w MjM. A kto jeszcze pamięta jakie fochy robiła, kiedy Budzynowi syn mu się objawił.
                        • naturally_soft Re: Martusi coraz bardziej bije na dekiel 04.02.16, 13:23
                          Syn mu sie objawil, a dzis NIKT sie na jego temat nawet nie zajaknie. Kolejny watek bez sensu.
                          • na4 Re: Martusi coraz bardziej bije na dekiel 04.02.16, 13:26
                            Marta faktu objawienia nie zaakceptowała w związku z tym zaginął w czeluściach zapomnienia
                            • naturally_soft Re: Martusi coraz bardziej bije na dekiel 04.02.16, 13:32
                              A swoja droga ciekawe, czy sam aktor, czyli syn Ostalowskiej, zniechecil sie do show-biznesu czy mial pozwolenie tylko na jednorazowe zrealizowanie zachcianki.
                              • latarnik88 Re: Martusi coraz bardziej bije na dekiel 04.02.16, 13:39
                                Widziałam w telewizji śniadaniowej Ostałowską z synem i chwalili się , że idzie do gimnazjum artystycznego,
                                chyba w UK.Czyli rozwinął się i nabrał apetytu.
                                • na4 Re: Martusi coraz bardziej bije na dekiel 04.02.16, 13:46
                                  Czy Mjm syn Budzyna nie wyjechał do stanów. I tak na się plecie filmowa z rzeczywistością. Swoją drogą odważnie samego nastolatka za ocean ...
                                  • na4 Re: Martusi coraz bardziej bije na dekiel 04.02.16, 13:48
                                    O kurcze kraje mi się pomyliły :)
                                    • ultra75 Re: Martusi coraz bardziej bije na dekiel 04.02.16, 21:07
                                      Syn Budzyna? Widzę, że cos mi umknęło ;-), zupełnie sobie takiego wątku nie przypominam (a oglądam raczej pilnie ;-))!
                                      • misterni Re: Martusi coraz bardziej bije na dekiel 05.02.16, 00:07
                                        To było z dwa, trzy lata temu, matkę chłopca grała Ewa Bukowska. Raz czy dwa razy przespała się z Budzyniem, nie przyznała się że zaszła w ciążę, a dziecko wmówiła mężowi, który zresztą bardzo długo był przekonany, że to jego.
                                        • ultra75 Re: Martusi coraz bardziej bije na dekiel 05.02.16, 08:39
                                          Aaaaa, coś zaczyna mi switac. Dzięki :-). Bukowska wyglądala wtedy jak dziewczynka z Ringu ;-)?
                                          • latarnik88 Re: Martusi coraz bardziej bije na dekiel 05.02.16, 09:19
                                            Matka Krzysztofa Gazeli była przeciwna małżeństwu syna z Maryją , nie chciała ich znać przez 20lat.
                                            Dopiero po udarze syn sprowadził ją do Gródka i oddał Marysi pod opiekę , z czego zresztą się
                                            wywiązała.A potem Dom Opieki , gdzie czuła się dobrze.Na wnuki i kontakty z nimi trzeba sobie
                                            zasłużyć .Nie ma więzi żadnej między nimi i trudno wymagać , żeby teraz odnawiać , to co zerwano
                                            pokolenie temu.
                                            • misterni Re: Martusi coraz bardziej bije na dekiel 05.02.16, 14:43
                                              Interpretujesz po swojemu, a przecież matka Krzysztofa dawno odkupiła swoje winy, i zarówno Maria, jak i chłopaki za nią przepadali. Nie każdy chowa urazę do końca życia, uwierz. Prawda jest taka, że zapominanie o dość istotnych postaciach, jest typowe dla serialowych scenarzystów ;)
    • gemowa najświeższe spojlery 05.02.16, 10:54
      1. Kinga zdradzi Chochoła! Chyba scenarzystom brakuje juz pomysłów. Z bratem Zuzy. Zieeew
      2. Plejka pogodzi się z ojcem, dostanie od niego pamiątkę rodzinną, bursztynowy amulet. I co zrobi? Odda go "na szczęście" Rudej!!! Co za beznadziejna laska, brak słów
      • latarnik88 Re: najświeższe spojlery 05.02.16, 13:11
        Plejka nie jest głupia .Ona jest do szpiku przepełniona dobrocią do świata i w ten sposób pozbawiona
        pierwiastka mądrości życiowej.
        Uprowadziła Wojtusia z USA i uratowała przed sektą ? To teraz ma.Rodzinę i partnera z bożej łaski.
      • na4 Re: najświeższe spojlery 05.02.16, 13:52
        Znowuuuuu i co zabawa się powtórzy tak jak to drzewiej bywało. Kiedy Chochoł tomandował z niejską Olą i wtedy poczuł prawniczy zew. Potem była zmiana Kinia z Bodziem z tv. A może kolejność była odwrotna. W każdym razie czekają na dyskusje o stracie wiary w partners i jak trudno j? odzyskać. Na koniec wybaczenie i sielana.... Choć trochę mam zgrzyt, bo zazwyczaj chotoba dziecka scala a tu coś nie tak.
        • aga_ata Re: najświeższe spojlery 05.02.16, 14:31
          gemowa napisała:
          >1. Kinga zdradzi Chochoła! Chyba scenarzystom brakuje juz pomysłów. Z bratem Zuzy. Zieeew

          Ktokolwiek by to nie był, wg mnie lepszy od Chochoła.

          2. Plejka pogodzi się z ojcem, dostanie od niego pamiątkę rodzinną, bursztynowy amulet. I co zrobi? Odda go "na szczęście" Rudej!!! Co za beznadziejna laska, brak słów.

          Obawiam się, że wątek Rudej jak nabierze skrzydeł, jak się rozpędzi, jak się rozbucha... to 80% MjM zajmie wywracanie oczami i kwaśne miny Rudej, na zmianę z Tomaszem.
      • kaamilka Re: najświeższe spojlery 05.02.16, 22:07
        A co bedzie z Chocholem w kontekscie podlozenia dragow do sklepu?
        • aurinko Re: najświeższe spojlery 05.02.16, 22:14
          Straci prawo do wykonywania zawodu.
          • kaamilka Re: najświeższe spojlery 05.02.16, 22:52
            Powaznie? Takie rzeczy sie dzieja w mjm?
        • misterni Idiotyczny wątek moim zdaniem. 06.02.16, 12:48
          1. Po pierwsze, chochoł by tego nie zrobił, nawet w chwili wzburzenia
          2. Po drugie, nawet jakby to zrobił, zabezpieczyłby się jakoś - albo sprawdził, czy nie ma kamery, albo zamaskował twarz.
          3. Po trzecie, nie wierzę w kamerkę u gościa, który handluje dopalaczami. Po co mu?

          kaamilka napisała:

          A co bedzie z Chocholem w kontekscie podlozenia dragow do sklepu?
          • kaamilka Re: Idiotyczny wątek moim zdaniem. 06.02.16, 21:35
            Jestem tego samego zdania co Ty
      • aurinko Re: najświeższe spojlery 06.02.16, 21:50
        A ja dziś czytałam że to nieprawda, że nie ma takiego wątku jak zdrada Kingi z tym dziennikarzem, w dodatku on wyjedzie.
        • latarnik88 Re: najświeższe spojlery 07.02.16, 09:21
          Wujek Budzyna , grany przez A.Łapickiego , przyjechał z Kanady i tam powrócił .Hanka i Marek byli tam
          przez jakiś czas , gdy on mieszkał w Grabinie.Pilnowali , bodajże remontu w jego rezydencji.
          Mnie tam nie denerwuje tasowanie pobocznych osób na ekranie i milczenie na temat ich nagłego zniknięcia.Nie potrzebuję wyjaśnień .Traktuję to jak przygotowywanie potrawy do spożycia , trochę tej
          przyprawy , trochę tamtej , a 90% w garnku stanowi główna zawartość, kawał mięska itp itd.
          Sorry , tak to odbieram .
        • anty_nick Re: najświeższe spojlery 05.03.16, 08:51
          aurinko napisała:

          > A ja dziś czytałam że to nieprawda, że nie ma takiego wątku jak zdrada Kingi z
          > tym dziennikarzem, w dodatku on wyjedzie.



          na rozdaniu telekamer, Torbicka zapowiadając Cichopkową, mówiła,że zdradza partnera, czy tam męża...w serialu oczywiście. Więc może coś jest na rzeczy?
    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 05.02.16, 16:34
      Maria wybacza wszystkim wszystko , natomiast , że scenarzyści chowają osoby serialowe w lochach
      zapomnienia nikogo nie dziwi.
      Wcześniej wspominaliśmy biedne życie Marysi z rodziną w Gródku , w tej odrapanej kamienicy ,
      do której prowadziła obsikana brama , jej nędzne mieszkanie i ta naburmuszona wstydem
      teściowa , za zasłonką w kuchni.Synek przywiózł mamę i odłączył się od sprawy.
      A to Marysia postawiła teściową na nogi .A chochoły to ideały bujające w obłokach, każdemu
      życzliwe.Szczyt naiwniactwa , to było uznanie przez Pawła świezopoślubionej małżonki
      za współwłaścicielkę mieszkania .Co było dalej to wiadomo.
      Marysia to chodzący anioł dobroci , wybaczyła Gazeli jego zdradę , to powinna wybaczyć
      również Rogowskiemu.Jeśli chodzi o te zdrady , których doświadczyła , to jak dla mnie
      ohydniejsze postępowanie było ze strony Gazeli.
      Doktorek tak się po prostu pogubił w uczuciach , a że trafił na zdeterminowaną wariatkę to
      zbłądził.
      • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 05.02.16, 16:58
        W sumie biorąc pod uwagę świętość Marysi (a prawie-że-przyjaźń z Ewunią? kochanką bądź co bądź Gazeli), to skoro tak wszystko wszystkim wybacza, to faktycznie mogłaby zapomnieć Santanie wyskok, skoro wyskok ten był podobno (?) spowodowany tym, że ona na dalekich fiordach Norwegii traumę i depresję samotnie egoistycznie przeżywała, to Santana skoczył sobie w bok z atrakcyjnym blond lachonem, więc tak całkiem perfidny nie był... chyba? :D

        Ale gdyby mu wybaczyła, to ani by Bilobila nie było, ani Santany-nie-wiadomo-czy-będzie-chodził, ani przychodni, która przecież powstała jako lek na całe Marysine zło, więc skoro brak przychodni do ukrócenie wątków Doktorka i tego do poleciał do Kuwejtu czy innej Kambodży, nie byłoby również spektakularnej walki Santany, co to miał nie wstać z wózka, a wstał itd itd itd itd... no i przede wszystkim nie byłoby kilkudziesięciu-kilkuset scen.

        Prawa serialu:D
      • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 06.02.16, 12:51
        latarnik88 napisała:

        Maria wybacza wszystkim wszystko , natomiast , że scenarzyści chowają osoby serialowe w lochach zapomnienia nikogo nie dziwi.


        No właśnie dziwi, przecież kilka osób o tym pisze.
        ,
        • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 06.02.16, 12:51
          A może nie tyle dziwi, co denerwuje ;)
          • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 07.02.16, 12:22
            latarnik88 napisała:

            > Wujek Budzyna , grany przez A.Łapickiego , przyjechał z Kanady i tam powrócił .
            > Hanka i Marek byli tam
            > przez jakiś czas , gdy on mieszkał w Grabinie.Pilnowali , bodajże remontu w jeg
            > o rezydencji.
            > Mnie tam nie denerwuje tasowanie pobocznych osób na ekranie i milczenie na tema
            > t ich nagłego zniknięcia.Nie potrzebuję wyjaśnień .Traktuję to jak przygotowywa
            > nie potrawy do spożycia , trochę tej
            > przyprawy , trochę tamtej , a 90% w garnku stanowi główna zawartość, kawał mięs
            > ka itp itd.
            > Sorry , tak to odbieram .
            >

            Znikniecie wujcia przeboleje, chociaz naprawde mogl umrzec, dla samej rownowagi w przyrodzie. Ale byl czas, kiedy np. Kuba, Irek i Mirka nalezeli do trzonu obsady, a rozplyneli sie w powietrzu. Tzn. Kuba (w domysle) podazyl za synem do Niemiec, ale ci ostatni byli na ciekawym etapie zwiazku, chyba starali sie o dziecko i bum!, ni ma! I nikt sie nawet przy kawie nie zastanowi "A ciekawe, co tam u Mirki?"
            • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 07.02.16, 13:16
              Czy syn za którym podążył Kuba nie był biologicznym synem Irka ? Od czasu kiedy Kisielowa się ujawniła, nikt o Kisielu nie wspomina. A postaci ważnych Simona, Stefan ( przecież przez jakiś czas zięć Mostowiaków) wyjechali i co nawet nie przesyłają życzeń na święta?
              • anty_nick Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 05.03.16, 08:54
                na4 napisała:

                > Czy syn za którym podążył Kuba nie był biologicznym synem Irka ? Od czasu kiedy
                > Kisielowa się ujawniła, nikt o Kisielu nie wspomina



                no właśnie. Ciekawe, jak zakończą wątek Kisiela, skoro aktor niedawno zmarł.


            • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 07.02.16, 13:51
              naturally_soft napisała:

              > I nikt sie nawet przy kawie nie zastanowi "A ciekawe, co ta
              > m u Mirki?"

              No jak to nie, ja się dziś zastanawiałam :)
              • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 09.02.16, 10:03
                Izunia Kuratorka narzuca się równie subtelnie jak Ruda, obie mają delikatność czołgu w kontaktach z mężczyznami. Mam nadzieję, że bohaterka wyfrunie z MjM razem z narzeczonym, bo nie mogę znieść jej wielkich przestraszonych oczu i wiecznie przestraszonego wyrazu twarzy.

                Podobnie jak Chochoła, którego nikt oczywiście nie widział jak podrzucał narkotyki, tylko od razu go nagrali:D Swoją drogą, dlaczego on się nie przyzna Budzynowi, pomógłby mu jakoś może, ustaliliby plan działania... ale nie, po co. Lepiej być ostatnim samotnym bohaterem, co to pod wiaduktami się spotyka z dopalaczowym gangsterem (czy wszelkie gangi i źli-ludzie ZAWSZE spotykają się pod mostami wieczorową porą?:D). No i spodziewałam się większej sumy niż sto tysięcy, obstawiałam jakiś milion złotych. Ale widocznie nie znam się na tym, jak na rynku stoi dopalaczowy byyyznes.

                Pytanie techniczne z gatunku czepialskich:
                kto był w Siedlisku i obsługiwał te tłumy gości, podczas gdy Arciuchowa z Marzenką odstawiały swój cyrk w stolicy?
              • malinowykrzak Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 09.02.16, 10:04
                Scena spotkania ciemną nocą pod mostem brylantu palestry Piotrusia ze wspólnikiem złego_sprzedawcy_dopalaczy i okup 100 tys za milczenie wczoraj mnie powalił. Na szczęście jak wszelkie sprawy kryminalne w MJM wszystko skończy się szybko i szczęśliwie. Zły_wspólnik zostanie zastraszony przez Andrzejka_anioła_stróża_Mostowiaków i ucieknie z podkulonym ogonem.
                • mama-008 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 09.02.16, 12:23
                  wielki Policjant Tomasz też weźmie w tym udział i zaraz będzie szczęśliwe zakończenie wątku z mega gangsterem w tle;-)
                  • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 09.02.16, 14:37
                    Wszystkie lecą na Marcina .Kiedyś Kaśka chyba 2 lata chodziła za nim , a on nic, widział w niej tylko
                    kumpla.Potem nagle dostrzegł w niej kandydatkę na dziewczynę ,póżno bo póżno ale zawsze te
                    parę miesięcy jej darował.
                    A kuratorka , tak trochę za pośrednictwem Szymka , wpychała się w ramiona Marcina.No i nie wyszło, bo wrócił narzeczony.I osaczanie nie udało się.
                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 09.02.16, 14:37
                    Jaki szok: robiąc z Marcinkiem wywiad środowiskowy na temat terminatora Andrzejka, Anna wspomniała coś o cenie za pobyt w siedlisku! Nie wierzyłam własnym uszom. Znajomi też płacą. Zapowiada się, że Marcinek będzie tam częstym gościem. Stracił robotę, czyli ani chybi najmie się u Anny, w Strasznym Dworze, albo w Przetwórni. Każdy cool-miastowy musi zaliczyć przygodę z siedliskiem, jeszcze chyba tylko Wargas zalega.

                    Z cyklu Chochoł i dragi:
                    Za wikipedią: "Amok – szał, stan niekontrolowanej emocji połączonej z żądzą mordu. Określenie to pochodzi od malajskiego/indonezyjskiego/filipińskiego słowa amuk, oznaczającego „oszalały z gniewu”.
                    Rozumiem, że Piotruś był w amoku, ale ta akcja wymagała racjonalnego myślenia i całego szeregu przemyślanych działań: pobranie klucza, zdobycie info o handlarzach, udanie się w ciemne zaułki, zakup amfy, powrót do sklepu, podłożenie dragów, zamknięcie sklepu, odłożenie kluczy na miejsce, zawiadomienie policji.... Jak na amok to zbyt skomplikowany ciąg działań do wykonania, jak na "genialny pomysł" brylantu palestry - żenua.
                    I w takich momentach zastanawia mnie: czy nasi scenarzyści nie mogliby pooglądać z uwagą "Dr House'a", "Seks w wielkim mieście", "Kości", cokolwiek. Rewelacyjny humor sytuacyjny, zaskakujące zwroty akcji, ciekawe informacje wplecione w dialogi... To mamy w naszym wątku, a nie w serialu, hehe.

                    • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 09.02.16, 15:30
                      kobiety w emce są dla mnie nie do zniesienia
                      w zyciu nie pojmę, jak można tak sie pchać chłopu do łóżka, na siłę, może jednak mnie stuknie
                      matko bosko!
                      no mistrzynią w tej dziedzinie była KAska, świec panie nad jej duszą
                      patrząc na jej błagalne starania o to, by marcin był łaskaw ją chędożyć, zwyczajnie odwracałam głowę z zazenowaniem (czasami tak miałam też podczas oglądania szansy na sukces)
                      • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 09.02.16, 15:35
                        Kasia była mega konsekwentna i mega cierpliwa... chociaż co one w Marcinie widzą, to ja nie wiem do końca. Taki ostatni to on nie jest, ale żeby się tak upierać, to też nie chwytam.

                        wawrzanka napisała:
                        >Z cyklu Chochoł i dragi: ...
                        >Jak na amok to zbyt skomplikowany ciąg działań do wykonania, jak na "genialny pomysł" brylantu palestry - żenua

                        Nie ma to jak działanie w afekcie:p
                        Afekt trwał dłuuugo, od momentu drobiazgowego planowania, aż po mistrzowski wykon. Gdyby każdy 'amok' tak wyglądał, to więzienia byłyby puste, każdego by można uniewinnić.

                        • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 09.02.16, 15:55
                          aga_ata napisała:

                          > Afekt trwał dłuuugo, od momentu drobiazgowego planowania, aż po mistrzowski wykon.

                          :D I jaką korzyść to miało przynieść Lence? Też nie chwytam... "już nic ci się nie stanie, tatuś na to nie pozwoli": tera straci prawo do wykonywania zawodu, albo zły-człowiek-mafia będzie podjeżdżał czarną wołgą pod szkołę Lenki. Mistrz!
                          • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 09.02.16, 16:45
                            ci wszyscy zli ludzie mają świetne wyczucie. Bandzior-z-lasu zawsze wiedział , gdzie pojawi się Ania. Zbój-wspólnik bez problemu zorientował się, że na filmie jest Piotuś a mógł to być Pawełek. W każdym razie od razu wiedział gdzie podrzucić pendriva, pod jaki numer zadzwonić. I jeszcze tak na temat skracania i wydłużania się drogi do Grabiny i z powrotem do Warszawy. Jak to jest, że czasem przebywa się ją z prędkością światła a innym razem jedzie się, jedzie, pośpi i jeszcze jedzie. Jest też czas, aby poprzytulać się z drzewem. A z drugiej strony taksówkę się bierze coby do stolicy dotrzeć. Jakie byłyby rachunki, gdyby jazda trwawa wg drogi wydłużonej ?
                            • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 09.02.16, 16:57
                              na4 napisała:
                              >I jeszcze tak na temat skracania i wydłużania się drogi do Grabiny i z powrotem do Warszawy. Jak to jest, że czasem przebywa się ją z prędkością światła a innym razem jedzie się, jedzie, pośpi i jeszcze jedzie.

                              W ogóle fajny Marcin miał dzień. Najpierw odbył poranny spacer z Szymkiem, spotkał się z Izunią pod blokiem, pojechał do Siedliska z postojem na przytulasy w lesie, odbył pogawędkę z Arciuchową, odbył pogawędkę przy obiedzie w szerszym gronie, odbył kolejny spacer w okolicach Siedliska, wrócił do stolicy, odbył rozmowę w Bistro z Andrzejkiem, wrócił do domu i jeszcze sporo się rzeczy w jego dniu zadziało:D

                              Czepiam się, wiem, ale lubię;d

                              wawrzanka napisała:
                              >I jaką korzyść to miało przynieść Lence?

                              Chyba właśnie taką, jak napisałaś.
                              Ja rozumiem trauma, dziecko chore, wściekłość, bezsilność, żal itd itp. ale ta jego akcja 'w amoku' jest tak durnowata, tak grubymi nićmi szyta, że tylko Chochoł-brylant-palestry mógł na to wpaść. Inteligencja Pavulona kazałaby mu po prostu Złemu Człowiekowi Dopalaczowi przywalić w ryj, ale jego prawniczy klon ma zbyt wysublimowany intelekt, żeby zachowywać się tak po chamsku:p on stawia na kino akcji;d
                              • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 09.02.16, 17:33
                                Właśnie dzięki lekturze foruma naszła mnie tak refleksja. Wszystkie kobiety poza Mostowiaczkami muszą walczyć jak lwice o odrobinę zainteresowania ze strony pana i władcy kim by nie był: Marcinkiem, terminatorem Andrzejkiem, Budzynem czy innym Arturem. Bidulki walczą, kuszą, łomoczą samochodem, nachodzą obce baby, oszukują tylko, żeby wzudzić choć odrobinę zainteresowania. Tylko ONE Mostowiaczki nie robią nic a kolejka zafascynowanych i wzdychających pojawia się gdzie by się nie pojawiły. Mostowiaczki to mają klawe życie
                              • czekolada72 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 09.02.16, 17:56
                                aga_ata napisała:

                                > na4 napisała:
                                > >I jeszcze tak na temat skracania i wydłużania się drogi do Grabiny i z pow
                                > rotem do Warszawy. Jak to jest, że czasem przebywa się ją z prędkością światła
                                > a innym razem jedzie się, jedzie, pośpi i jeszcze jedzie.
                                >
                                Ja wiem, ze Grabina eMjMemowa jest wymyslona ;)
                                a Grabin w Polsce jak tzw psow, ale od jesieni, gdy znalazlam sie w jednej z nich w realu, o, w tej konkretnie
                                pl.wikipedia.org/wiki/Grabina_(gmina_Klimont%C3%B3w)
                                to jest ok 200 km
                                trudno, dla mnie to juz zawsze bedzie TA Grabina, w otoczeniu najprawdziwszych sadow jablkowych
                                i przykladam do tych odleglosci nie-realia eMkowe
                                Natomiast ze spisu wynika, ze w eMce chodzi o te Grabine
                                pl.wikipedia.org/wiki/Grabina_(powiat_gr%C3%B3jecki)
                                to to jest ok godziny jazdy z Wawy
                                blisko to nie jest , daleko w sumie tez nie...
                                ale po lewej stronie Wisly jest jakas g tylko 30 min drogi od W.
                                • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 09.02.16, 18:39
                                  > Natomiast ze spisu wynika, ze w eMce chodzi o te Grabine
                                  > pl.wikipedia.org/wiki/Grabina_(powiat_gr%C3%B3jecki)
                                  > to to jest ok godziny jazdy z Wawy
                                  > blisko to nie jest , daleko w sumie tez nie...
                                  > ale po lewej stronie Wisly jest jakas g tylko 30 min drogi od W.

                                  Na początku serialu (czyli jakieś 15 lst temu) była mowa o tym, że Gródek jest o 100 km od Warszawy, a Grabina leży ciut dalej. Czyli jakieś 120 km, powiedzmy. I że autobus z Lipnicy do Warszawy jedzie 2 godziny. Więc to chyba ta w powiecie grójeckim.
                                  Tyle, że na stronie Wiki nie ma nic o tunelu czasoprzestrzennym ;))
                      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 09.02.16, 17:21
                        konwalka napisała
                        > no mistrzynią w tej dziedzinie była KAska, świec panie nad jej duszą

                        Kaśce udało się wpaść w stan błogosławiony i w ten sposób usidliła Marcina , nie wiadomo
                        jak by się ich losy potoczyły , gdyby śmierć ich nie rozdzieliła.
                        A ta mała czarna kuratorka działa bezpardonowo ,zrobiła nalot na chatę i od razu pod prysznic.
                        Oj komedia z tymi babkami.Tylko Jane tu brak .No ale Marcin to jakby odrazę do niej czuł.
                        • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 09.02.16, 17:41
                          Ooooo zapomniałam o piękności Jane Baaaafort:D
                          Ta to dopiero parol zagięła na Marcina, mniej subtelna była niż Kasia, ale parła do przodu jak taran!

                          na4 celne masz spostrzeżenia, naprawdę celne!
    • katka-the-hermit Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 09.02.16, 21:22
      O kurczę, a co Maryja miała w wózku na spacerze z Bilobilem? Że niby 2-letniego Mikołaja? W tej mikrogondolce dla nieszczególnie wyrośniętych osesków??? Ja wiem, że takie chodzenie po parku z wózkiem zawierającym jakieś wirtualne, wyimaginowane dzidzi pasuje do wizerunku obłąkanej Maryi nieustannie pustym wzrokiem gapiącej się w dal, ale bez przesady...Wygląda na to, że nie tylko scenarzyści, ale i aktorzy jadą na jakichś porządnych prochach :/ No bo żeby aktorka nie zauważyła z czym łazi?
      • ultra75 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 09.02.16, 21:52
        Hehe, oglądałam dzisiaj jednym okiem, bo prawie cały odcinek przegadalam przez telefon, ale Santa Maryję w parku z GONDOLĄ zarejestrowałam :-). Wnuczek chyba nieźle zzipowany musiał być ;-).
        • beakarp Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 09.02.16, 22:21
          też mi to wpadło w oko - jak dwulatka do gondolki upchała?
          I jeszcze Aga siedząca w 8 mcu ciąży NA szafce kuchennej...
          A Madzia ot tak sobie zrezygnowała z wyjazdu na Costa Del Sol....toż doktorek kupę /ich wspólnej teraz/ kasy bezzwrotnie w ten wyjazd wpakował, nieprawdaz?
          • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 08:17
            Podróż poślubna Madzi i doktorka to chyba nie miała być na pół roku, ale na tydzień, góra dwa. Ten ośrodek, co w nim mały uchodźca siedzi jest przeznaczony do rychłej rozbiórki, czy co? Rodzina zastępcza nogami przebiera? Toż chyba nawet jeszcze nie wybrana:)

            Z cyklu Chochoł i dragi:
            Santa Maryja i Kinia po naradzie. Tymczasem jedna zbiera fundusze na okup, a druga dzwoni do Pawulona, żeby się podłożył za Chochoła. Kiepsko ta współpraca synowej z teściową wygląda: Santana sprzeda wóz, Pawulon pójdzie do więzienia, a zbóje dalej będą szantażować Chochoła.
          • mama-008 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 09:26
            TAKKKKK!!! z tego całego odcinka zarejestrowałam rudą siedzącą chyba już w 9 mieś na blacie kuchennym;-)))))
            z tego co pamiętam ze swojej ciąży w 9 mies z łozka wstać nie mogłam sama a ona wskakuje na blat;-)))))))uśmiałam się!
            • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 10:14
              ultra75 napisała:
              >Wnuczek chyba nieźle zzipowany musiał być.

              Zzipowany:-D

              A mnie się podobało łopatologiczne przedstawienie szlachetności Santany w kontrze do wystawnego egoizmu Bilobila. Jeden sprzedaje samochód, a drugi zaprasza na kolacje o równowartości zapewne połowy Chocholego okupu. Żeby widz zrozumiał, że Santana lepszy, łaskawszy, czulszy...

              Mucha zachowuje się jak księżniczka na ziarnku grochu. Chce mieć dziecko teraz, zaraz, natychmiast, Maciusia i koniec kropka! A to, że Doktorek chce za rok, niekoniecznie takie duże dziecko itd. to już jego brocha, Mucha chce i Mucha ma mieć!

              Również w kwestii Muszej rozwalił mnie tekst o rezygnacji z wyjazdu na rzecz - uwaga! - sprawdzenia, czy rodzina zastępcza (co to słusznie ktoś wyżej zauważył, aż się pali do Maciusia!), na pewno będzie godna małego uchodźcy. Mam nadzieję, że ośrodek nie omieszka zapytać Muchy o zdanie i wydanie stosownej opinii w tej sprawie. No żesz!

              Pomijam już efektowną kolację, z super zieloną sałatą, winogronami i tymi tartinkami z żółtym serem i jakąś czerwoną kropką, no i winem, co to się doktorostwo raczy nim co wieczór, w pięknych okolicznościach mieszkania. Zazdroszczę, fakt:)
              • misterni Wino u Muchów, nie powiem, tez mnie kłuje w oczy 11.02.16, 21:09
                Ale to głównie dlatego, że Mucha po przeszczepie i ostatnim umieraniu chyba nie powinna pić wina, czyż nie?
            • czekolada72 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 10:20
              Nic dodac nic ujac :
              - gondola dla noworodka z chodzacym dzieciakiem w srodku
              - ruda skaczaca po blacie
              ale tez:
              - Marcin zostawiajacy (CHYBA??) synka ze skamieniałymi swymi(marcinkowy,i) rodzicami i wychodzacy... do rudej
              - zestawienie santany sprzedajacego autko i amanta niemogacego naruszyc lokat -> "jak tu pieknie"
              • bachula_gr Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 10:56
                ............Marcin zostawiajacy (CHYBA??) synka ze skamieniałymi swymi(marcinkowy,i) rodzicami i wychodzacy... do rudej

                Mlody spal. Jak to zwykle z dziecmi w Mjm bywa....
                • ikarr Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 12:01
                  Matka Marcina to szybko doszła do siebie po zdradzie męża. W poniedziałek przybiegła do Marcina blada jak ściana z rozpaczy po odkryciu zdrady, a we wtorek już spokojna, z uśmiechem na twarzy podrzucała małego,jakby nic się nie stało.
                • czekolada72 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 12:43
                  hmmmm chyba nie odwazylabym sie zostawic - nawet spiacego malucha - i wyjsc nie wiadomo na ile, bez slowa - zostawic z rodzicami, ktorzy wlasnie nie sa w zbyt przyjaznych stosunkach... no ale ja to stara baba, a Marcin młody facet, wiec moze jakies inne postrzeganie realiow...
                  • bachula_gr Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 14:07
                    czekolada72 napisała:

                    > hmmmm chyba nie odwazylabym sie zostawic - nawet spiacego malucha - i wyjsc nie
                    > wiadomo na ile, bez slowa - zostawic z rodzicami, ktorzy wlasnie nie sa w zbyt
                    > przyjaznych stosunkach... no ale ja to stara baba, a Marcin młody facet, wiec
                    > moze jakies inne postrzeganie realiow...
                    >
                    Marcin nie dosc, ze mlody to jeszcze otoczony zewszad chetnymi zajac sie Szymkiem w kazdej chwili. gdyby rodzice nawalili akurat to moze Iza sie wroci po jakas torebke I zaproponuje, ze w zasadzie to moze ona zostanie z maluchem?
              • mama-008 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 12:21
                Może nie znam się na autach ale ten opel czy co to tam było to cudo Arturkowe czy to jest warte 100 tyś zł??? bo z tego co pisza na necie Artur zdobywa całą sumę pożycza od kolegi i informuje że jak sprzeda auto to odda całość...;-)))
                • kolteta Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 12:44
                  A mnie uderzyło, że Mucha gada z uchodźcą to na trawie lekki śnieg i ogólnie zima a za chwilę Maryja w parku spaceruje to słoneczko i ptaszki śpiewają i śladu po mrozie nie ma.
                  • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 13:41
                    Wiecie jak to mówią... coś jest tyle warte, ile ktoś chce za to dać, więc może jakiś frajer kupi od Santany autko za sto tysięcy, a może nawet jeszcze za więcej i coś mu zostanie:p takie rzeczy tylko w MjM!
                    • mama-008 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 13:52
                      opchnie za 150 tyś
                      100 da bliźniakom a za 50 tysi "wykupi" Maryję;-)))))
                  • mama-008 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 13:50
                    wg moich obliczeń w MjM jest październik
                    tak sobie liczę że mały Szymek ma cos koło 9-10 mieś bo urodzony w styczniu....nie wiem kiedy Hania mała się urodziła (czy jakoś koło maja? przed maturami?) ani kiedy mucha poślubiła bogatego doktorka...
                    wiec te ich płaszczyki landrynkowe muchy i kini są na miejscu ale ta czapa muchy z pomponem...żal - jak przerośnięty krasnal wyglądała...
                    • iza232 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 18:55
                      Ślub był jakoś latem, bo Mucha była w tej koronkowej za ciasnej kiecce. Hania juniorka urodziła się w maju podczas matur, Szymon miał termin na marca, ale urodził się chyba miesiąc wcześniej. A Mikołaj Chochoł urodził się na bank w Sylwestra, tylko nie wiem czy tego roku czy poprzedniego. Miałby zatem 10 m-cy czy rok i 10 m-cy. Tak czy inaczej nawet 10 mies. dziecko już nie jeździ w gondoli.
                      • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 11.02.16, 21:16
                        A mikołaj nie urodził się w Mikołaja?
                        W każdym razie na bank bliżej mu 2 lat niż roku.
                        Co do Szymka, to jego lekkomyślna matka Kaśka wybrała się w swoją ostatnią drogę do Grabiny w Walentynki albo zaraz po.
                        • malinowykrzak Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 12.02.16, 10:31
                          Powrót tematu ciąża. Ewunia i Zaczes zastanawiają się czy Natalka nie zrobi ich dziadkami. Czy zamiast dywagacji nie prościej wspomnieć pełnoletniej dziewczynie, że można skorzystać z antykoncepcji ? Może mniej byłoby zdziwień :) Czy efekt zaskoczenia jest tu kluczowy ?
                • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 14:02
                  mama-008 napisała:

                  > Może nie znam się na autach ale ten opel czy co to tam było to cudo Arturkowe c
                  > zy to jest warte 100 tyś zł??? bo z tego co pisza na necie Artur zdobywa całą s
                  > umę pożycza od kolegi i informuje że jak sprzeda auto to odda całość...;-)))
                  >
                  >
                  A widzial ktos, czym on jezdzi? Ja tez jestem zupelnie zielona w tej dziedzinie i nigdy nie zwracalam specjalnej uwagi na niepozorne auto, ktore sasiad parkowal pod oknem, na ulicy. Az ktoregos dnia przez przypadek dowiedzialam sie, jaka to auto ma wartosc i ze jego cena w Polsce to... kilka milionow. Tak ze Santanie moze nawet zostanie. :D
                  • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 14:09
                    Ostatnio Santana był widziany na wózku, prawdę mówiąc nie kojarzę sceny z nim za kierownicą:D
                  • mama-008 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 14:29
                    otóż wyobraź sobie, że wieczorem po wyjściu Marysi wszedł na neta i wstawił swoje auto na aukcje albo oglądał podobne oferty do swojego auta i jak dla mnie to wyglądało na starego opla astre 2 rocznik 1999....i on chce 100 t s za to;-)))))) ale jak pisałam znawca ze mnie żaden;-)
                    • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 14:40
                      Chyba nie trzeba być znawcą, żeby wartość takiego samochodu ocenić jednak na mniej niż sto tysi:p sto tysięcy to nowy Lexus kosztuje.
                      • czekolada72 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 15:16
                        Moz on poprostu w miedzyczasie nabyl nowke prosto z salonu, i po klku tygodniach sie jej pozbywa? Fakt, straci, ale ile ... zyska!
            • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 11.02.16, 21:03
              mama-008 napisała:

              z tego co pamiętam ze swojej ciąży w 9 mies z łozka wstać nie mogłam sama a ona
              wskakuje na blat;-)))))))uśmiałam się!


              Ciąża nie zawsze oznacza niepełnosprawność ruchową ;). Ja spokojnie mogłam usiąść na blacie w końcówkach obu ciąż. Uprawiałam też jogę i codziennie chodziłam na kilkukilometrowe spacery :)
              Mnie ta scena zainteresowała z innego powodu - wszak Ruda miała jeszcze parę dni temu atak rwy kulszowej i ledwie się ruszała, a teraz hop i na blacie? ;)
            • ap.so Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 19.02.16, 22:57
              nie każdy jest taki sam :) ja w 9 miesiącu jeszcze na drabiny się wspinałam ;) usiąść na blacie też mogłam. Nie twierdzę, że byłam jakaś małobrzuszna. Po prostu sprawna aż do końca
              • aurinko Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 19.02.16, 23:28
                i miałaś jednocześnie rwę? ruda dopiero co ledwo się toczyła, rwa się bólowo dawała we znaki - stąd te komentarze odnośnie jej wskakiwania na szafki ;)
            • anty_nick Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 05.03.16, 09:16
              mama-008 napisała:

              > TAKKKKK!!! z tego całego odcinka zarejestrowałam rudą siedzącą chyba już w 9 mi
              > eś na blacie kuchennym;-)))))


              no niektóre dałyby radę, ale przeciez ona taaaak wielce zasapana zawsze i wzdychająca,a tu na blat w kuchni wskoczyła.
              >
    • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 16:29
      Mucha zabiera Małego Uchodźcę z pogotowia opiekuńczego lub jakiejś innej placówki, bez słowa, bez jakiegokolwiek uzgodnienia tego z kimkolwiek z tej placówki. Po prostu idą sobie na ciastko i już. To tak można??? :)))
      • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 16:34
        A Chochoły to mogłyby iść razem do sądu i zwalać jeden na drugiego, że to ten drugi podłozył dragi. Jeśli Piotrek na miejscu przestępstwa nie zostawił żadnego własnego materiału bioloogicznego, to chyba byłoby nie do udowodnienia, który jest winien i nikogo by nie skazali :)))
      • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 16:35
        Mucha w tej swojej pomponiastej czapce wzbudza po prostu takie zaufanie społeczne, że pytania są zbędne.
        • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 17:10
          Młodzi Karningtonowie przy kolacji suto zastawionej. Micha zieleniny i 12 kanapeczek na dwoje na noc. Ma się apetycik a gdzie dbałość o figurę :). Czad chłopak dziewczyny z którą Marcin spędził upojną noc wpada do niego na chwilę zwierzeń. Oczekuje od rywala recepty jak odzyskać pannę. Świat idzie do przodu. No i jeszcze w temacie Marcin. Rozumiem, że sprzedawca/dopalaczy już sprzątnięty, można wynajmować lokal. Marcin chce prowadzić w nim doradztwo budowlane, oczywiście ma bogate doświadczenie i wykształcenie kierunkowe oraz sprzedaż materiałów tak się zastanawiam to gdzie będzie je trzymał?
          • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 17:25
            Mucha miała mieć jakąś rozmowę z pracodawczynią na temat nieobecności. Czy coś ? Ktoś? Czy jeszcze pracuje? Jakoś wciąż łazi : to z Maciusiem, to z Kinią w bistro przesiaduje a to znów mąż jej planuje wyskok do Hiszpanii. Czyżby szefowa doszła do wniosku, że takiej świetnej pracownicy lepiej nie zwracać uwagi, bo już nigdy się nie pojawi?
            • iza232 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 18:58
              Może już wyleciała na zbity pysk, dlatego ma tyle wolnego.
              • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 10.02.16, 19:25
                Ja sobie dopowiedziałam, że Mucha wyleciała z roboty.
                Chociaż kto wie, czy na dniach się nie dowiemy, że jednak szefowa 'poszła po rozum do głowy', że drugiej tak wspaniale zaangażowanej sekretarki to ze świecą szukać.
                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 11.02.16, 09:10
                  Piotrek dane handlarza narkotyków wziął z kancelarii.Wpadł do sekretariatu i do pracownicy pytanie:
                  gdzie są akta tego tamtego i potem je wertował.
                  Jeśli Pavulon zgłosi się na policję za Chochoła , to tamten będzie cacy a on jak zwykle bohatersko
                  przyjmie wyrok na klatę , czy posiedzi, czy w zawiasach.
                  Ma już doświadczenie bo przecież siedział niewinnie oskarżony w sprawie zabójstwa gwałciciela
                  przez Jane.

                  Natomiast co do Marcinka , to on będzie pośredniczył , magazyn będzie miał na papierze.
                  Bedzie realizował zamówienia pośrednicząc i wykorzystując swoją wiedzę , którą nabył w firmie
                  ojca.I to wszystko w tym chlewiku za rogiem.No ale klienci nie muszą go widzieć w realu,
                  wystarczy kontakt telefoniczny , mailowy i ekranowy.
                  Wszyscy go znają w tej branży.Zbudował pół stolicy.
                  • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 11.02.16, 09:35
                    "I to wszystko w tym chlewiku za rogiem." :D:D:D
                    • malinowykrzak Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 11.02.16, 10:13
                      "I to wszystko w tym chlewiku za rogiem." to jakieś pechowe dla biznesu miejsce. Najpierw padł świetnie zapowiadający się Alusiowy interes niewiadomo-czym, teraz znów dylerska melina. Dobrze jakieś wu-du czary odprawić nad miejscem :)
                      I tak przypuszczam, że Marcin świetnie sobie poradzi i pokaże wiarołomnemu ojcu, że popełnił życiowy błąd wyrzucając utalentowanego budowniczo syna, dłuższy czas jedynego ..
                      • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 11.02.16, 14:05
                        Szymek w wózku razem z porzuconą babcią zostaną rezydentami w Bistro u Kingi.
                        Obok w Poradni 2-gi syn dr Olek , także rodzinnie zaanektują cały zielony zakątek z huśtawkami.
                        Dołączy wkrótce Magda(32 l) razem ze szczęśliwie przysposobionym małym uchodżcą i
                        ozdrowiała Lenka.A nad wszystkimi czuwać będzie Maria.Wpadać będą Zuza z narzeczonym i z gondolą Miśka oraz
                        ojciec Magdy(32l) z nieodłączną gitarą, który dawać będzie popisy ze swego repertuaru , co nieco
                        zdartym barytonem.Oby tylko konsumenci nie zawiedli , wystraszeni tym rejwachem rodzinnym.

                        A co się dzieje ze szkołą muzyczną Basi , pasierbicy Pavullona, kto ją wozi i czy mieszka u dziadka?
                        • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 11.02.16, 14:26
                          W MjM tak mają, że najpierw trzepią wątek, a potem cicho-sza na kilka tygodni, stąd też pewnie kwestia talentu muzycznego Basi została chwilowo odwieszona na kołek, ale nie bójmy się! W odpowiednim momencie niczym królik z kapelusza pojawi się na nowo.

                          Czytałam w streszczeniach, że Pavulonowie na wsi czują się już doskonale - nie wiem na ile to swobodna interpretacja autora tego 'artykułu', a na ile prawda, bo trudno mi uwierzyć, żeby Fryczówna z nagła zapałała miłością do grabińskiej wioski, niemniej w tym jakże ważnym streszczeniu było napisane, że Pavulon przygarnie psa.

                          Uwielbiam takie przełomowe wydarzenia:p
                          • latarnik88 Re:Kisiela już nie 11.02.16, 15:09

                            zobaczymy.Zmarł Jerzy Próchnicki , żył 85 lat.
                            • czekolada72 Re:Kisiela już nie 11.02.16, 16:25
                              Przykro.
                              Pozegnalismy wiec takze Kisiela, ciekawe czy w eMce bedzie jakas wzmianka? Bylby czysto i klarownie zakonczony jeden watek.
                              • na4 Re:Kisiela już nie 11.02.16, 17:13
                                W sumie zupełnie naturalne byłoby wspomnienie, że zmarł, że Kisielowa w żałobie a kompletna cisza. A gdzieś wyczytałam, że Ala zacznie pisać bloga kulinarno-Mostowiakowego. Oczywiście czuje, że to będzie hit . No i poczuje, że Grabina to jej miejsce na ziemi??
                                • naturally_soft Re:Kisiela już nie 11.02.16, 17:20
                                  Zupelnie naturalne, a przy okazji byloby to wspomnienie samego aktora. Jednak wielkich nadziei sobie nie robie. Szkoda wielka.
                                • konwalka Re:Kisiela już nie 11.02.16, 18:32
                                  część głębokich przemyślen wezmie z pami ętnika znad rozlewiska
                                  • czekolada72 Re:Kisiela już nie 11.02.16, 19:22
                                    A jak juz poczyta pamietnik to moze odbedzie sentymentalna podroz do Indii?
                                    • na4 Re:Kisiela już nie 11.02.16, 20:45
                                      Ciekawe czy Ala wyda ( bo to wiadome,że wyda raczej) swoje wynurzenia w tym samym wydawnictwie co Marysia ?
                          • czekolada72 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 11.02.16, 16:23
                            aga_ata napisała:

                            , niemniej w tym jakże ważnym streszczeniu było napisane, że Pavulon przy
                            > garnie psa.
                            >
                            nota bene - wlasnego, mroczkowego, psa :)
                            • martuskam Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 13.02.16, 18:59
                              Dlaczego absztyfikant Marysi jest nazwany Bilobil? szukałam reklam tego specyfiku ale nie dopatrzyłam się żeby ten aktor reklamował bilobil, chyba że to z innego powodu.
                              • kaamilka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 13.02.16, 20:03
                                Bo nazywa sie Bilski?
                                • mama-008 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 15.02.16, 13:32
                                  z uwagi na fakt, iż często odwiedzam ten watek (od jakiegoś czasu) poproszę o genezę ksywek:-)
                                  kamizela - to stara Mostowaikowa? dlatego ze kamizelki nosi?
                                  zaczes to marek tak? z powodu fryzury?
                                  bilobil - Bilski?
                                  gazela biznesu to marek tez czy ktoś inny?
                                  chochoły? to bliźniacy?
                                  playówka to wiem;-)
                                  wargas tez wiem kto to;-)

                                  czy kogoś ominęłam? ;-)))
                                  • malinowykrzak Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 15.02.16, 14:02
                                    Gazela Biznesu pojawia się tylko wspomnieniowo, bowiem to pierwszy Marysiowy mąż niech mu ziemia lekką będzie co już dawno pochowany.
                                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 15.02.16, 16:24
                                    jeszcze:
                                    Paweł - Pawulon
                                    Artur - Santana (o, też jestem ciekawa skąd ta ksywa:)
                                    Marysia - Maryja vel Santa Maryja

                                    z drugoplanowych:
                                    handlarz dopalaczami - Człowiek-złe-zamiary
                                    • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 15.02.16, 19:06
                                      wawrzanka napisała:

                                      > jeszcze:
                                      > Paweł - Pawulon
                                      > Artur - Santana (o, też jestem ciekawa skąd ta ksywa:)
                                      > Marysia - Maryja vel Santa Maryja
                                      >
                                      > z drugoplanowych:
                                      > handlarz dopalaczami - Człowiek-złe-zamiary

                                      Mnie sie jeszcze spodobal "Maly Czarny" aga_aty, ksywka dla brata Zuzy. Podobno plotka glosi, ze ma miec romans z Kinga, czyli bedzie bardzo pasowal, Maly Czarny do malej czarnej.
                                    • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 15.02.16, 19:47
                                      Santany sama jestem ciekawa bo ta ksywa powstała podczas mojej chyba rocznej przerwy w oglądaniu MjM i niezwykle mnie intryguje. Czyżby Pan doktor wszechmogacy powstający z wózka w tym czasie urodził Maryję pitoleniem na gitarze?
                                      • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 15.02.16, 19:48
                                        Uwodzil nie urodził rzecz jasna, głupi słownik w telefonie ;)
                                    • iza232 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 18:42
                                      A pamiętacie jeszcze staaaaaaarą bardzo starą ksywkę Kini - Big Bombelos?
                                      I jeszcze Martusia - Papuga.
                              • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 15.02.16, 13:51
                                martuskam napisała:

                                > Dlaczego absztyfikant Marysi jest nazwany Bilobil? szukałam reklam tego specyfi
                                > ku ale nie dopatrzyłam się żeby ten aktor reklamował bilobil, chyba że to z inn
                                > ego powodu.


                                Raz dlatego, że Bilski, a dwa - nie chwaląc się, jam się chyba niechcący do tej ksywki przyczyniła w tym oto poście: forum.gazeta.pl/forum/w,433,158967132,158967132,M_jak_Milosc_lista_absurdow_part_II.html?p=159581355
                                • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 15.02.16, 19:03
                                  Dokladnie :) A poza tym swietnie wpisuje sie w poczet marysinych gachow, po Prostamolu - Bilobil. I jeszcze te usta tak sie Bilskiemiu ukladaja, ze moglby non stop wymawiac "Bilobil".
                                  • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 11:43
                                    naturally_soft napisała:

                                    > I jeszcze te usta tak sie Bilskiemiu ukladaja, ze moglby non
                                    > stop wymawiac "Bilobil".

                                    Hahahahha, umarłam:) Strzał w dziesiątkę.
                                    • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 14:25
                                      Ten aktor w ogóle zawsze mówi tak, jakby spał ;)
    • kosheen4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 15.02.16, 14:38
      Nadrabiam pomału kilka tygodni zaległości i jestem dopiero w momencie kiedy Ruda wyznaje Tomkowi że dziecko jest wspólne.
      "Nic od ciebie nie chcę, sama dam radę, nie musisz się angażować, ani nawet nikomu mówić, tylko jak coś mi się stanie"...
      Pewnie, nic nikomu nie mów, nie angażuj się, i żyj resztę życia (a przynajmniej kolejne 18-20 lat) z mieczem nad głową i poczuciem, że jeśli ekskochankę zmiecie jakaś przypadkowa ciężarówka albo inny rak, to twoje życie również pieprznie. Bo wtedy się wyda. Ale na razie masz spokój.
      • wasowskailona Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 15.02.16, 20:03
        A mnie dziwi podejście starych Mostowiaków. Natalka wybiega z domu (późny wieczór), bo coś się dzieje w okolicy Darka (polowanie na kłusowników) i nie wraca na noc, a tu nikt nie dzwoni pytać co się stało. Ok, dziewczyna się zakochała, poszli do łóżka, nie musi się dziadkom tłumaczyć, ale z domu wyszła jak stała, bez kurtki i nie wraca, a ma małą córkę. Może by się rodzina zainteresował czy jej się krzywda nie dzieje? Druga sprawa - Piotrek, wydawałoby się rozsądny facet, prawnik naraża życie zawodowe i rodzinne i podkłada narkotyki dealerowi dopalaczami. Potem go sumienie rusza i nie myśli o rodzinie tylko chce się wydawać w ręce organów ściagania. A ta rodzinnazbiórka pieniędzy i przekazanie okupu przez Pawła to już pomysł z kosmosu.
        • wasowskailona Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 15.02.16, 20:05
          A tak w ogóle to o co chodzi Darkowi? Co knuje? Nagły przypływ miłości do dziecka, spadek jakiś czy coś?
          • aurinko Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 15.02.16, 20:16
            Darek po wypadku nie może mieć dzieci, może stąd olśnienie, że Hania to jedyne dziecko a jego matka więcej babcią nie zostanie.
        • naturally_soft Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 15.02.16, 21:28
          wasowskailona napisał(a):

          > A mnie dziwi podejście starych Mostowiaków. Natalka wybiega z domu (późny wiecz
          > ór), bo coś się dzieje w okolicy Darka (polowanie na kłusowników) i nie wraca n
          > a noc, a tu nikt nie dzwoni pytać co się stało. Ok, dziewczyna się zakochała

          Bo tu przeciez chodzi o Franka, nastepce Lucka. Od jakiegos czasu odnosze wrazenie, ze wpadka Natalii i pojawienie sie lesniczego to szykowanie widza na przejecie paleczki po starych Mostowiakach. Nawet imie corki jest symboliczne - Hanka.
          • stara.mostowiakowa Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 15.02.16, 21:36
            Obśmiałam się jak norka gdy Natka powiedziała Frankowi, że przyzwyczaiła się już, że jest samodzielna i niezależna. No samodzielna i niezależna jak cholera
            • iza232 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 18:46
              No. tak samo jak niezależna i samodzielna jest Ruda. Jak brzuch ją zaboli albo ma pustą lodówkę, to łaps za telefon i milion połączeń do Wargacza albo do Marcinka. Ale jest samodzielna babka jak diabli! Sama zadzwonić potrafi.
          • mama-008 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 09:38
            A mnie rozwaliła scena niczym z Pitbulla - wpada do domu Marek opowiada co widziałw Gałkowym Dole;-)
            ze pełno policji karetka i ktoś ranny...normalnie mega sensacyjny odcinek...Natalka wybiega z domu, wpada (no bo gdzież by indziej) do domu Franka...a on normalnie jak jakas szycha z leśnictwa z policja gada tamcu mu dziękują kłaniają się jak co najmniej generałowi...normalnie nie dziwię się że natka zmiękła - zobaczyć taką szychę lasów w akacji wow wow
            • malinowykrzak Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 10:03
              No cóż każdy by uległ :)
              Zastanawiam nad owym Darkiem. Kiedy scenarzyści wprowadzali postać, to był taki zastraszony, zakompleksiony chłopina a teraz knowacz, pełen wiary w siebie, swoją urodę i czar osobisty. Kolejna metamorfoza. Gdzieś czytałam, że i do tego lowelas, bo uwiedzie kupelkę Natalki, aby mu pomagała w jego działaniach. Coś nam chłopak kombinuje w temacie odebranie Hani Natalce. Jakoś nie bardzo wydaje mi się, żeby mógł odebrać prawa rodzicielskie, tylko przychodzi mi do głowy zbudzenie zaufania tak aby było mu na dłużej udostępnianie poza Grabiną i w konsekwencji porwanie dzieciaka do Niemiec. A co z ową narzeczoną co miał się już czas jakiś ożenić ? Planuje jej dać dzieciaka w prezencie ślubnym ?
      • yumemi Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 15.02.16, 23:15
        Padlam dzisiaj jak Natalka rzuciła tekst o tym ze jest 'samotna i niezależna'.
        Odwrotność niezależności chyba..
        Niezależna samotna mama to moja kolezanka która nie ma pod reka babci na poczekaniu, domu za ktory ktos inny płaci, nie mówiąc ogolnie o utrzymaniu - i musi sama na siebie zarabiać i na dziecko...
        Natalka za to pewnie w drugiej niespodziewanej ciąży bedzie niedługo :-)
        • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 05:58
          No nic nie poradzę, ale Darek kojarzy mi się z księciem Drakulą. Czekam tylko jak pochyli się nad ciepłą, pulsującą szyjką ....
          • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 10:40
            Co do ksywek, to służę pomocą skąd Santana.
            Swego czasu podczas amorów w przychodni w Gródku, kiedy to Artur wówczas jeszcze będący tylko Arturem uderzał do Marysi, zagrał pięknie na gitarze, kiedy w przychodni była awaria prądu, Marysia rozstawiła wszędzie świece, Artur wybrzdąkał cosik na gitarze, a Marysia zaśpiewała. Była to jedna z mocno żenujących w scen w MjM. Pacjentów oczywiście nie było, jak zwykle zresztą.

            Zaczes powstał baaaardzo dawno temu, kiedy Zaczes miał inny zaczes, później był moment, kiedy miał normalną fryzurę, ale od pewnego czasu znów w pełni zasługuje na swoją ksywkę, bo ma Zaczes tak glamour, że prawie tak glamour jak fryz księcia Drakuli:D

            • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 11:19
              Dziękuje pięknie, dokładnie w ten sposób wyobrażałam sobie entymologię Santany, nawet jak człowiek nie ogląda tego serialu to umie sobie wyobrazić pominięte wydarzenia.
              • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 11:19
                etymologię rzecz jasna ;)
                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 11:55
                  Może jednak Natalka dała znać rodzince, że nie wróci na noc , no nie wyobrażam sobie , żeby
                  było inaczej.Ona samodzielna , bo bez pary.A tak to wiadomo i wikt i opierunek , łącznie z prze-
                  pisanym sklepem i płatnymi studiami oraz opieką nad córką.
                  A Kamizela to wręcz pcha Natkę w ramiona Franka .Lucjana ubrali w czerwoną koszulę , co by
                  staruszka ożywić nieco ale i tak uważam , że dziadek daje radę i zaznacza swoją obecność w każdym
                  odcinku, nawet jego Yhm robi wrażenie.
                  Kinga z teściową wykoncypowały sobie , że kupią spokój za 100 tyśzł.No i załatwiły Piotrka
                  na amen.Nakręciła tak w głowie Marii , że ta zgłupiała zupełnie.
                  • czekolada72 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 12:05
                    Wszystkie sceny dookola Gałkowego Dołu to zerznieta klasyka klasyk - tu panna sie zastanawia, tu ktos przypadkiem mowi o tragedii (ranni) - w domysle panny - ranny, moze ciezko, amant, panna rzuca wszystko i pedzi - wpada na ukochanego, ktory okazuje sie supermnem, bywa, ze lekko rannym, pada w ramiona i happy end mamy.

                    Metamorfozy postaci w tym serialu sa jak jazda na diabelskim, popsutym mlynie, juz nawet nie smieszne, a zenujace.

                    Kamizela - kto pisze scenariusz dla niej, jej zachowania to kolejna zenada. Nikt normalny sie tak nie zachowuje. W przeciwienstwie do Lucjana, ktory jest tam chyba jedyna rozsadna i realna postacia.
                    • malinowykrzak Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 12:24
                      Zeszycik z mądrościami kulinarnymi Mostowiaków, które przekazywano z przez 2 pokolenia, dość cieniutki, oj cieniutki. Tak,blogowanie międzyrodzinne to bardzo odkrywczy i zupełnie nieprzetrawiony do cna wątek w serialach:) .
                      Liczymy znów na WIELKI sukces blogowy!!! Może i knajpa "u Mostowiaczek" na bazie naturalnych produktów z Zaczesowego interesu, niedługo powstanie ? Tak mam wrażenie, że Ala jednako się ekscytuje przy scenach miłosnych jak oglądając zeszyt z przepisami ....
                      Ze wspomnień około kulinarnych, pamiętam jak Martusia ograniczała się do gotowania wody w czajniku, a potem za chwilę stałą się prawie masterchefem ...
                      • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 14:05
                        Przecież Martusia do tej pory słabo gotuje - niedawno nawet coś o tym Budzyń żartobliwie wspominał i to głownie on stoi przy garach ;)
                    • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 12:52
                      czekolada72 napisała:

                      > Kamizela - kto pisze scenariusz dla niej, jej zachowania to kolejna zenada. Nik
                      > t normalny sie tak nie zachowuje. W przeciwienstwie do Lucjana, ktory jest tam
                      > chyba jedyna rozsadna i realna postacia.

                      A co kaman z tą gościnnością Kamizeli wobec Draculi? (Uważam, że ta ksywka może się przyjąć.) Czy nie sprawiał on wrażenia, że ma złe zamiary? Brakowało tylko werbli i gotyckiej muzyki w tle. A potem cisza i piorun. Zresztą, jeśli chodzi o Darka - to wystarczy, że jedzie on samochodem i rozmawia z matką przez telefon, a już człowiek się czuje jak w kinie na mrocznym thrillerze. Zresztą mamuśka Darka też wpisuje się w konwencję. Niczym Lady Makbet zmierza suchą stopą po trupach do celu.
                      PS. On powiedział do matki coś takiego: "mała jest wyjątkowa i to nie ulega wątpliwości". Czy ktoś ma jakiś pomysł na czym polega wyjątkowość małej Hani?
                      • malinowykrzak Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 13:14
                        Może Drakulowa rodzina planuje coś na kształt kompanii z "wywiadu z wampirem" ? Mała dołączy do nich jak Claudia ?
                        • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 14:11
                          wawrzanka napisała:

                          >A co kaman z tą gościnnością Kamizeli wobec Draculi? (Uważam, że ta ksywka może się przyjąć.) Czy nie sprawiał on wrażenia, że ma złe zamiary? Brakowało tylko werbli i gotyckiej muzyki w tle. A potem cisza i piorun. Zresztą, jeśli chodzi o Darka - to wystarczy, że jedzie on samochodem i rozmawia z matką przez telefon, a już człowiek się czuje jak w kinie na mrocznym thrillerze. Zresztą mamuśka Darka też wpisuje się w konwencję. Niczym Lady Makbet zmierza suchą stopą po trupach do celu.

                          :D
                          Lubię duet Draculi z matką, są przynajmniej JACYŚ. Mają złe zamiary, złe charaktery, a przez to są normalnymi ludźmi, zachowanie Kamizeli z odcinka na odcinek coraz bardziej mnie żenuje. Wścibska, przemądrzała baba - takie mam o niej zdanie.

                          A wyjątkowość małej Hani vel Haneczki polega podejrzewam na fakcie, że jest Draculową córką, a to zobowiązuje!
                          • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 17:13
                            Toż wymiotło Drakulę-Darek jak go Zaczes do pionu ustawił. Widać jego wampiryczny czar działa narkotycznie tylko na Kamizelę i Natalkę. Tak mi brakowalo w scenie, że nie dysponował długim płaszczem, którym mógłby się dynamicznie zawinąć i odejść rozpuszczając się w mgle szczerząc kły i mrucząc ja tu jeszcze wrócę. A co do Natalki, kwestia nocowania u Leśnika jest dla mnie zastawiąca. Przecież wychodząc nie powiedziała nocuje w Leśniczówce, jakoś też nie wyobrażam sobie, że w trakcie namiętnych uścisków telefonowała do domu. Zaczes by ją pogonił albo sam przygnał i z łoża siłom wyciągnął. W kwestii metamorfoz a mamuśka Leśniczego to tak coś kombinuje, właśnie dowiedziała się, że cierpi na śmiertelną chorobę czy z jakiegoś innego powodu pogodziła się, że syncio z Natalką kręci?
                            • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 18:28
                              na4 napisała:

                              > jakoś też nie wyobrażam sobie
                              > , że w trakcie namiętnych uścisków telefonowała do domu.

                              Może zrobiła to wtedy, gdy leśnik szukał prezerwatyw. Ewentualnie, jeśli nic mu nie zostało po przygodzie z Ulą, Natka mogła poprosić Zaczesa, żeby podrzucił.
                              • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 18:40
                                No błagam, no jak to prezerwatywy? Może to jakoś utrudnić zajście w ciąże, przecież :) A wiadomo, że w MjM zachodzi się w ciąże i jest element zaskoczenia . Potem łzy, rozpacz jak to możliwe ?
                            • anty_nick Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 21:36
                              fajne macie spostrzeżenia, ale czasem czepiacie sie pierdoł. Przeciez to tylko serial i wszystkiego tam zaznaczać nie bedą. Jak np tel Natalki do domu, że nocuje u generała leśnictwa ;)
                      • iza232 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 18:50
                        wawrzanka napisała:

                        Czy ktoś ma jakiś pomysł na czym polega wyjątkowość małej Hani?

                        Że jest Mostowiakówna rzecz jasna!
                        • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 19:40
                          na4 napisała:
                          >Tak mi brakowalo w scenie, że nie dysponował długim płaszczem, którym mógłby się dynamicznie zawinąć i odejść rozpuszczając się w mgle szczerząc kły i mrucząc ja tu jeszcze wrócę.

                          Jak to mówią: śmiechłam:D

                          Ale powiedzcie mi jedną rzecz, o co Drakuli chodzi?
                          On chce Hanię zabrać?
                          Czy móc się po prostu spotykać?
                          • konwalka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 20:03
                            obawiam sie ponuro, że leśnikowa mać zwija się z emki
                            pozna w sanatoriumie milosc zycia i wyprowadzi sie w zawsze najdalszy punkt swiata czyli do szczecina :/
                            szkoda by było
                            • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 14:12
                              W kulisach podawali, że sie z Natką polubią, więc nie może tak se zniknąć ;)
        • yumemi Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 21:07
          Dlaczego Piotrek znow każe sie komus Kinga zajmować? Kinga jakas nieporadna ze trzeba sie nia zajmować - rozumiem ze w razie zniknięcia Piotrka (tylko jakiego zniknięcia? Wybiera sie gdzies?)
          • aurinko Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 21:30
            No wybrał się - do aresztu.
            • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 21:41
              Ale Leśnik rzeczywiście twardziel z siekierą, no i jaki zdecydowany i władczy łoł .. Matka Draculi zdecydowanie Lady Makbet to ksywka dla niej wymarzona. Trochę martwiłam, kiedy tak patrzyła wygłodniale na Hanię jak na talerz ze schabowym i buraczkami lub zasmażaną kapustką . Tu się coś kroi !
              • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 11:17
                Dracula i Lady Makbet!! Cuuuuuudne!!!! Umarłam ze śmiechu :DDDDDDDDDDDDDDDDD

                Szkoda mi Jowity Budnik. To świetna aktorka i pomijając pytanie, co ona robi w takiej szmirze jak MjM, to strasznie żałuję, że nie dali jej nic fajnego zagrać. Posnuła się trochę, kwaśne miny porobiła i wyjeżdża. Szkoda :((
                • czekolada72 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 12:37
                  asiek25 napisała:

                  > Szkoda mi Jowity Budnik. To świetna aktorka i pomijając pytanie, co ona robi w
                  > takiej szmirze jak MjM,
                  Najpewniej zarabia kase....
                • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 14:13
                  Ale wróci! W zapowiedziach popija herbatkę z Natalia! ;)
                • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 21:55
                  asiek25 napisała:

                  > Dracula i Lady Makbet!! Cuuuuuudne!!!! Umarłam ze śmiechu :DDDDDDDDDDDDDDDDD

                  Dracula jest doprawdy mroczny, w dodatku tak naprawdę ma na nazwisko Sabat:)
                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 22:15
                    wawrzanka napisała:

                    > asiek25 napisała:
                    >
                    > > Dracula i Lady Makbet!! Cuuuuuudne!!!! Umarłam ze śmiechu :DDDDDDDDDDDDDD
                    > DDD
                    >
                    > Dracula jest doprawdy mroczny, w dodatku tak naprawdę ma na nazwisko Sabat:) tak też myślałam, że coś jest na rzeczy 😉
            • beakarp Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 22:45
              zastanawiam się co on tak zwlekał z wpuszczeniem policjantów - chciał coby w końcu drzwi wyważyli? Toż dzieci nieletnie były na gorze!
              • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 08:58
                Natalka to ma rajskie życie , bez żadnych obowiązków materialnych.Zakochała się i lata co chwilę
                do leśnika .Gdyby była w związku mieszkając z partnerem , mężem , to by musiała ogarnąć dom, dziecko , gary w kuchni , jeśliby studiowała i chciała kontynuować , to dochodzi jeszcze nauka i
                organizacja zastępczej opieki no i kłopoty materialne .Zakładam , że facet byłby w pracy lub
                na dziennych.Chyba ,że byłby zamożny jak Darek , no ale on nie chce Natalki tylko dziecko.
                A tak to lata jak nakręcona , a Kamizela rączki zaciera , że wnusia znalazła opiekuna.
                Ewa powinna porozmawiać tak na serio z Natalką , zamiast martwić się w zaciszu sypialni ,
                że ona gotowa drugie dziecko im zmajstrować .Chyba widzą , że chodzi jak oczadziała ,w oparach seksu.I to ona przejęła inicjatywę a leśnik był raczej onieśmielony , chociaż chętny.
                • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 09:07
                  Piotrek zwlekał z otwarciem drzwi policjantom , bo chciał zatrzymać moment.Wszak wiedli cudowne
                  życie , które się wali .Od momentu otwarcia drzwi , wszystko się zmieni , on będzie podejrzanym , oskarżonym , utraci prawo do zawodu , skazanie , więzienie.Nie dziwię się , że chodził po ludziach
                  w ostatnich godzinach wolności i prosił o pomoc Kindze i dzieciom.Zostawia ją w szoku i z długami
                  potężnymi i w zasadzie bez środków do życia.Artur też będzie musiał oddać kiedyś koledze te
                  100tyśzł , które pożyczył.
          • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 21:41
            yumemi napisała:

            > Dlaczego Piotrek znow każe sie komus Kinga zajmować?

            To częsty tekst mężczyzn w mjm i zresztą w ogóle w filmach: Janek (Ziutek/Mietek/Zdzisiek - niepotrzebne skreślić) obiecaj mi, że w razie czego zajmiesz się Kingą (Elką/Bronką/Kryśką). W dawnych czasach honor mężczyzny nakazywał zapewnienie opieki niepracującej kobiecie bez środków do życia i bez mglistego nawet wyobrażenia o jakiejkolwiek pracy zarobkowej. I stąd też różnej maści delikwenci spod ciemnej gwiazdy jechali tym tekstem do swoich kompanów po wódce, braci, kumpli itp. Czasy się zmieniają, ale honor i tradycja musi być na swoim miejscu, czyli w mjm.
            • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 16.02.16, 21:56
              Co z Lenkową wątrobą w końcu nie dopalacze jej nie zniszczyły na amen? Nie będzie przeszczepu ? Czyli kolejne cudowne ozdrowienie jak ostatnio będącej prawie jedną nogą na drugim świecie Madzi. Ta ostatnio bardzo zwawa
              • mama-008 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 08:57
                no wczoraj to sikałam po prostu ze śmiechu..... Piotr żegnał Kingę jakby co najmniej za potrójne zabójstwo miał iść do więzienia...żenada ta scena była
                wcześniej snuł się po mieście z miną srającego kota...
                wielki pan prawnik a zachowywał się jak zasikany z majtki szczyl co to bułkę w sklepiku ukradł dla hecy
                właśnie jakby zagrał takiego mega opanowanego uśmiechniętego pewnego siebie - fajniej by ta scena wyszła a ten z teczkami wychodzi do Kingi mowi ze wszystko załatwił bla bla bla ubezpieczenie kasa banki ....normalnie jakby na Sybir go zsyłali...b e z n a d z i e j a
                • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 10:01
                  na4 napisała:
                  >Matka Draculi zdecydowanie Lady Makbet to ksywka dla niej wymarzona. Trochę martwiłam, kiedy tak patrzyła wygłodniale na Hanię jak na talerz ze schabowym i buraczkami lub zasmażaną kapustką . Tu się coś kroi !

                  :D:D:D

                  W ogóle gra aktorska Chochoła fanstastyczna, te miny srającego kota, zmarszczone czoło, łzy w oczach, te pożegnania, niemal ostatnia wola! Zachowywał się jakby przed pluton egzekucyjny miał iść, żenująceeeeeeeeeeeeeeee po stoooooooooookroooooooooooć.

                  Zaczes ma wciąż rewelacyjny zaczes i te przyciasne kurtawki, i te rozmowy umoralniające z Natalką i w ogóle cud, miód, malina z niego tatuś. A ja chciałabym się dowiedzieć o ten Ewuniowy grant z uczelni, co to miała objąć nad nim kierownictwo. On się zaczął, nie zaczął, zacznie, nie zacznie...
                  • mariamm87 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 10:08
                    w ogóle przyciasne kurtawki noszą najprawdziwsi mężczyźni w MjM, Zaczes, Wargas, obydwa chochoły...
                  • mama-008 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 13:09
                    Ewnunia nie podjęła pracy bo OBIECAŁA Natalce że zajmie się Hanusią po to by Natalka mogła biegać do Lesnika 24 na dobę 7 dni w tyg;-))))

                    w ogóle PLISSSSSSSSSSSSSSSSSS niech ktoś z ekipy MjM kto to czyta wprowadzi zmiany: Natlaka to 6cio latka a nie 20 latka która w ogole już nie ma wianuszka i jest panną z dzieckiem plisss nazywajcie ją normalnie Natalią a nie NATALKĄ!!!!!
                    • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 13:35
                      No, ale z tego co pamiętam, to Natalka (sic!:D) powiedziała, żeby Ewunia grant przyjęła, a oni sobie poradzą.

                      Coś źle zrozumiałam?
                      Aż tak ze mną źle, że nie kumam już fabuły MjM!!!:D
                      • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 14:24
                        Dobrze kumasz, Ewa nie zrezygnowała z pracy :)
                        Co do Natalki, przecież to normalne że w rodzinie, czy wśród przyjaciół używa się zdrobnień. Ja mam 44 lata i w otoczeniu nikogo, kto by się do mnie zwracał pełnym imieniem - zawsze jest to zdrobnienie.
                        • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 14:29
                          Uf, kamień z serca:p
                          Czyli trzeba wyczekiwać Ewuniowego grantu.

                          Co do imienia, to również pomimo dorosłego wieku ludzie mówią mi zdrobniale, to po prostu miłe.
                          • mama-008 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 14:49
                            a dla mnie infantylne i bardzo mnie drażni
                            ale jednego wnerwia Ruda jęcząco stękająca wskakująca na blat kuchenny w 9 mies ciązy a mnie ta Natalka;-)
                    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 14:30
                      mama-008 napisała:



                      > w ogóle PLISSSSSSSSSSSSSSSSSS niech ktoś z ekipy MjM kto to czyta wprowadzi zmi
                      > any: Natlaka to 6cio latka a nie 20 latka która w ogole już nie ma wianuszka i
                      > jest panną z dzieckiem plisss nazywajcie ją normalnie Natalią a nie NATALKĄ!!!!
                      >
                      Ja używam Natalka celowo , bo to tak obciachowo brzmi , w stosunku do tego ile ta dziewczyna
                      ma lat i jak się zachowuje.To taki ludzki typ , co nawet w wieku 60 lat będzie Natalką -
                      podfruwajką.
                      • yumemi Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 15:08
                        Musi byc Natalka.. Natalka to lekkoduch któremu sie wydaje ze jest samodzielna i niezależna i obraza sie na tatusia jak mały dzidziuś bo wspomniał ze im juz problemów narobiła w przeszłości. Ambitna, a jakże. I dumna! Fajna taka duma jak wszyscy sie wszystkkm zajmą.
                        • mama-008 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 15:46
                          wiesz co...przekonałaś mnie tym postem co do Natalki:-)
                          faktycznie niech lepiej zostanie Natalką - bardziej jej pasuje ta mała Natalka ;-))))))) niż Natalia;-)))) Natalia to poważna kobieta która odpowiada za siebie i swoje czyny a Natalka to taka niedołęga życiowa rozmemłana ...bo ona kocha go ale nie może z nim być bo siostra bla bla bla
                          • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 17:42
                            Uwielbiam takie serialowe teksty w stylu 'kocham go, ale nie możemy być razem' :D
                          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 17:42
                            Franek to musi mieć około 30tki.Natalka 20 lat , to akurat nadaje się na opiekuna , jak to sobie
                            Kamizela umyśliła .Lucek też od niej starszy .Zastanawia mnie jedno.Skoro było tajemnicą , że
                            Maryja nie jest Luckowa , to musieli pobrać się w trakcie ciąży Basinej.A jest różnica wieku spora
                            między Maryją a Papugą .Czyli był zastój w produkcji.Ale w ogóle to im wyszło , 4 dzieci , co parę
                            lat , chyba między Maryją a Goshą to będzie 20 lat różnicy.Bliżniaki Maryji to zbliżone wiekowo
                            do Goshy -Myszy.
                • iza232 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 14:28
                  mama-008 napisała:

                  > no wczoraj to sikałam po prostu ze śmiechu..... Piotr żegnał Kingę jakby co naj
                  > mniej za potrójne zabójstwo miał iść do więzienia...żenada ta scena była
                  > wcześniej snuł się po mieście z miną srającego kota...
                  > wielki pan prawnik a zachowywał się jak zasikany z majtki szczyl co to bułkę w
                  > sklepiku ukradł dla hecy
                  > właśnie jakby zagrał takiego mega opanowanego uśmiechniętego pewnego siebie - f
                  > ajniej by ta scena wyszła a ten z teczkami wychodzi do Kingi mowi ze wszystko z
                  > ałatwił bla bla bla ubezpieczenie kasa banki ....normalnie jakby na Sybir go zs
                  > yłali...b e z n a d z i e j a

                  Miałam identyczne wrażenie. Scena pożegnalna i lament obojga jakby szedł na śmierć.
              • misterni No ale tak to jest przy zatruciach 17.02.16, 14:20
                tak poważnych - najpierw są bardzo złe próby wątrobowe, a potem albo się organ zregeneruje, albo nie. Tutaj akurat żadnego cudu nie ma. Co innego w przypadku Madzi, co to przecież dopiero co umierała, a teraz codziennie alkohol do kolacji pije. ;)

                na4 napisała:

                > Co z Lenkową wątrobą w końcu nie dopalacze jej nie zniszczyły na amen? Nie będz
                > ie przeszczepu ? Czyli kolejne cudowne ozdrowienie jak ostatnio będącej prawie
                > jedną nogą na drugim świecie Madzi. Ta ostatnio bardzo zwawa
            • the_accidental Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 10:10
              To częsty tekst mężczyzn w mjm i zresztą w ogóle w filmach: Janek (Ziutek/Mietek/Zdzisiek - niepotrzebne skreślić) obiecaj mi, że w razie czego zajmiesz się Kingą (Elką/Bronką/Kryśką).

              Nie wiem, czy gdzieś tam u podstaw tego nie leży też przypadkiem przesłanie "dopilnuj, żeby się dobrze prowadziła / w razie czego przepędź ewentualnych gachów"...
              • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 11:00
                the_accidental napisała:

                > Nie wiem, czy gdzieś tam u podstaw tego nie leży też przypadkiem przesłanie "do
                > pilnuj, żeby się dobrze prowadziła / w razie czego przepędź ewentualnych gachów
                > "

                Oł jes. Janek nadaje się na takiego opiekuna, plus Pawulon jako support.
                Brat Zuzy krąży wokół Kini, więc takie przesłanie jest jak najbardziej uprawnione i tu.
            • yumemi Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 15:06
              Wawrzanka, świetne :-)
              Mam chyba juz uczulenie na te nieporadne kobity z MjM ktore zachodzą w ciąże nie wiedząc jak i ciagle trzeba sie nimi zajmować i musi byc facet opiekun. Arabia Saudyjska czy co?
              • wawrzanka Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 18:38
                A tych opiekunów jak mrówków. Każdy che być opiekunem jakiejś nieporadnej kobity: Bilobil musi się opiekować Maryją (chronić ją!), Leśnik Natalką, Wargas Rudą, Janek Kinią... ludzie, dajta żyć. Czym się różni OPIEKUN od zwykłego faceta, męża, kochanka? Jest batmanem o nadludzkich mocach? Wargas chyba tak, bo ma oto przylecieć z Hiszpanii wprost na łoże porodowe Rudej. Rozłoży swą czarną pelerynę i przyleci łopocząc skrzydłami i dobrze, bo przecież bez niego ona sobie-nie-poradzi. Nie urodzi. Nie zadzwoni po taksówkę. Nie znajdzie niani. Nie wybierze laktatora...
                • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 18:55
                  ... jak przystało na niezależną i samodzielną kobietę, of kors:p
                  • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 20:46
                    Wy tu hihuhihu robicie z opiekuńczego Wargasa a on poczuje taką odpowiedzialność, że planuje wziąć kredyt na nianie dla córki Rudej. Dla mnie HIT
                    • aurinko Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 20:53
                      To Rudej nic ze spadku nie zostało? Rozchrzaniła wszystko? Po co niania na stałe na urlopie macierzyńskim? Logika całkiem się posypała w mjm.
                      • na4 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 22:12
                        aurinko napisała:

                        > To Rudej nic ze spadku nie zostało? Rozchrzaniła wszystko? Po co niania na stał
                        > e na urlopie macierzyńskim? Logika całkiem się posypała w mjm.
                        Coś mi umknęło ona też dostała spadek? Po kim? Ma jakąś rodzinę? Tak sobie myślę, że Ruda urodzi i następnego dnia będzie chciała biec do pracy. Przecież policja nie da rady bez niej.
                        • misterni Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 17.02.16, 22:24
                          DOstała spadek kilka lat tamu po bezdzietnej ciotce ;). Duuuuuuuży spadek :D
                          • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 18.02.16, 09:30
                            Mam nadzieję , ze Ewunia w końcu się ogarnie i wróci do pracy naukowca , zamiast latać po okolicy
                            z wózkiem i zmieniać pieluchy dziecięciu Natalki , która pięknie realizuje się jako opiekun leśnych
                            zwierzątek i spędza czas na przytulaskach z leśnikiem.Nie idzie jej nauka , zawaliła kolokwium ,
                            tak jej ta wybuchnięta miłość uderzyła do mózgu.
                      • yumemi Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 21.02.16, 17:07
                        Jak to po co niania na urlopie macierzynskim? Przeciez Ruda nie bedzie w stanie przewinac dziecka i w tym czasie np zrobic sobie kanapki :) Bedzie zalamywanie rak, rozpaczliwe gesty tudziez omdlenia.
    • misterni A wiecie, że aktor grający Michała, brata Zuzi 17.02.16, 22:41
      już grał w MjM? ;) W powtórkach na serialach teraz właśnie występuje jako kolega Piotra z myjni samochodowej, w jednym z ostatnich odcinków wsypał nawet Chochoła przed szefem, że ten niby jego żonę molestuje w szatni ;)
      Zauważyłam też, że aktor grający całkiem niedawno Wiktora, był lekarzem prowadzącym Natalki, a Jola Kaczmarek grająca kiedyś terapeutkę leczącą Jacka z hazardu, a Martusie z lekomanii, niedawno wcieliła się w prawniczkę, partnerkę życiową Wiktora. ;)
      • na4 Re: A wiecie, że aktor grający Michała, brata Zuz 18.02.16, 09:02
        Dawno nikt nie umierał z miłości do Marty. Niemiły był incydent z archeologiem co był przyczyną ciąż. A tu z nienacka okazuje się, że Werner z dawna dusił w sobie wielkie uczucie do Mostowiaczki. Pewnie związkiem z Anna kompensował sobie to niespełnione uczucie. Teraz kiedy Marta planuje rozstanie z Budzynem, kto wie co dalej z tym wszystkim będzie? Normalnie kompletny opar absurdu... Czy Werner nie miał swOjej chałupy dprzedać i zamieszkać u siedlisku. Nie powinno być z tym problemu wstawi allegro i następnego dnia sprzeda. Wiadomo, że b. wartościowe samochody idą jak bułeczki a i z domek nie będzie problemy. Tylko gdzie zamieszka jak dramatyczna prawda wyjdzie na światło dzienne
        • latarnik88 Re: A wiecie, że aktor grający Michała, brata Zuz 18.02.16, 09:23
          Ruda jest zamożną babką , z racji zawodu i spadku milionowego po cioci.Stać ją na pomoc domową,
          kucharkę i nianię do dziecka .Powinna kogoś zatrudnić , żeby nie siedzieć stale w domu .
          Ma pieniądze i tak powinna zrobić.
          Natomiast Wargacz to kompletny idiota , jeśli chce brać kredyt na nianię .A ona powinna mu
          wyperswadować te plany ,W końcu kobieta ok 40tki , świadoma samotnego macierzyństwa nie
          zechce żerować na facecie i jego dzieciach.
          Czuję , że wmanewruje Joasię w pomoc rudej.

          Adaś , prawnik, chce wynająć dom , ma już chętnego,pozwolił malarce mieszkać do końca
          miesiąca.
          • kosheen4 Re: A wiecie, że aktor grający Michała, brata Zuz 18.02.16, 11:40
            cały wątek z rudą ciążą, Tomaszem wijącym się między dwiema babkami i zaciskającymi się na nim wnykami w ogóle nie trzyma się kupy. co mu w ogóle do głowy strzeliło (poza chęcią scenarzysty do plecenia głupawej intrygi), żeby ukrywać przed obecną partnerką życiową tą ciążę?

            czuję niesmak do tej, chyba pozytywnej z założenia, postaci. niby szlachetny dureń, ale w gruncie rzeczy dość podły egoista. ON musi być obecny, ON nie może zrezygnować z wyjazdu (taaa, cały Europol się zawali bez niego), ON samorzutnie zapewnia ochronę Rudej, obarczając przy tym bratanka poważnym zadaniem, żeby zadzwonił kiedy Ruda zacznie przeć. w tym swoim szlachetnym zapatrzeniu w siebie w sumie do tej niezależnej Rudej-jestem-niezależna pasuje.
        • mariamm87 Re: A wiecie, że aktor grający Michała, brata Zuz 18.02.16, 10:33
          nie wiem co scenarzyści biorą, ale to musi być dobre.
      • malinowykrzak Re: A wiecie, że aktor grający Michała, brata Zuz 18.02.16, 10:40
        misterni napisała:

        > już grał w MjM? ;) W powtórkach na serialach teraz właśnie występuje jako koleg
        > a Piotra z myjni samochodowej, w jednym z ostatnich odcinków wsypał nawet Choch
        > oła przed szefem, że ten niby jego żonę molestuje w szatni ;)
        > Zauważyłam też, że aktor grający całkiem niedawno Wiktora, był lekarzem prowadz
        > ącym Natalki, a Jola Kaczmarek grająca kiedyś terapeutkę leczącą Jacka z hazard
        > u, a Martusie z lekomanii, niedawno wcieliła się w prawniczkę, partnerkę życiow
        > ą Wiktora. ;)
        >
        > Obiecywali romans Kini z bratem a on co tak po prostu sobie wyjeżdza ?
        • aurinko Re: A wiecie, że aktor grający Michała, brata Zuz 18.02.16, 11:37
          malinowykrzak napisała:


          > > Obiecywali romans Kini z bratem a on co tak po prostu sobie wyjeżdza ?

          To była tylko plotka, pisałam wcześniej, że takiego romansu nie będzie a brat Zuzy wyjedzie.
      • naturally_soft Re: A wiecie, że aktor grający Michała, brata Zuz 18.02.16, 10:50
        > Zauważyłam też, że aktor grający całkiem niedawno Wiktora, był lekarzem prowadzącym Natalki

        A kto to byl, ten Wiktor?
        • asiek25 Re: A wiecie, że aktor grający Michała, brata Zuz 18.02.16, 12:09
          Wiktor Żak, dawny absztyfikant Martusi oraz ojciec dawczyni Muszego serca :)
          • aga_ata Re: A wiecie, że aktor grający Michała, brata Zuz 18.02.16, 12:25
            W ogóle czasami mam wrażenie, że scenarzyści na siłę chcą z nas zrobić idiotów, skoro wmawia się nam szaleńcze powodzenie kobiet typu Papuga, co to jednego przegoni, a drugi sam z siebie się pojawia albo okazuje się, że kolega wzdycha od miesięcy, a ona tego nie widziała.

            Ruda natomiast jest dla mnie po prostu do szpiku kości złym charakterem, egoistycznym samolubnym popaprańcem emocjonalnym, i dlatego życzę jej wszystkiego najlepszego u boku Tomasza, który zaczyna zdobywać kolejny level emocjonalnego rozchrzanienia.

            Romas Kini plotą?
            Łeeeeee.....
            Chociaż jakby to wyglądało, Chochoł w więźniu, a Kinga co to miała być tak pilnowana przez pół miasta miałaby się szlajać z bratem niani?!
            Faktycznie, źle by to świadczyło przede wszystkim o jakości ochrony, o którą tak skrzętnie, gorliwie i ze łzami w oczach zabiegał Chochoł-brylant-palestry.
          • naturally_soft Re: A wiecie, że aktor grający Michała, brata Zuz 18.02.16, 13:01
            asiek25 napisała:

            > Wiktor Żak, dawny absztyfikant Martusi oraz ojciec dawczyni Muszego serca :)


            Czyli Grabowski? to faktycznie musial dostac role jedna po drugiej. Myslalam, ze chodzi o kogos innego. Bez sensu, aktorzy narzekaja na brak pracy, a tu sie role dubluje, a nawet trypluje.
            • a_andzia28 Re: A wiecie, że aktor grający Michała, brata Zuz 18.02.16, 15:22
              A Wojciech Majchrzak, czyli Chodakowski-ojciec Marcina i brat Wargasa był kiedyś policjantem, nie pamiętam dokładnie, ale chyba pilnującym bezpieczeństwa Martusi-sędziny.
              • mama-008 Re: A wiecie, że aktor grający Michała, brata Zuz 18.02.16, 15:54
                przeczytałam spojlery na poniedziałek ...oj będzie się działo;-)))
                Tomasz odwali niezły numer a Asia z Playa jest dla mnie nr 1 w permanentnym debilizmie i naiwności - no i Ruda.... to jednak przebiegła lisica;-))))
                • konwalka Re: A wiecie, że aktor grający Michała, brata Zuz 18.02.16, 22:11
                  a skd masz spojlery? podzielisz sie? i jeszcze, zmieniając temat, bardzo jestem ciekawa, czy Piorek z bsz przezyje? (może tez są jakies spojlery)
                  • mama-008 Re: A wiecie, że aktor grający Michała, brata Zuz 19.02.16, 08:51
                    wejdź na " Ale seriale";-)
                    • czekolada72 Re: A wiecie, że aktor grający Michała, brata Zuz 19.02.16, 10:20
                      mama-008 napisała:

                      > wejdź na " Ale seriale";-)
                      >
                      albo
                      swiatseriali.interia.pl/
                  • misterni Re: A wiecie, że aktor grający Michała, brata Zuz 19.02.16, 20:45
                    konwalka napisała:

                    a skd masz spojlery? podzielisz sie? i jeszcze, zmieniając temat, bardzo jestem
                    ciekawa, czy Piorek z bsz przezyje? (może tez są jakies spojlery)


                    A po co spojlery, skoro zanim ten post napisałaś już był odcinek, w którym wybudzono Piotra ze śpiączki ;)
                    Poza tym kurde, Konwalka, jest osobny wątek Bsz ;)
        • the_accidental Re: A wiecie, że aktor grający Michała, brata Zuz 18.02.16, 15:52
          Jeszcze a propos gazeli biznesu. Właśnie zobaczyłam w necie, że audiobook pt. "Gen sprzedawcy. Jak obudzić w sobie wrodzone umiejętności handlowe" czyta Cezary Morawski ;-) Bardzo mnie to rozśmieszyło w kontekście niemiłosiernie wyśmiewanej tu przez was "gazeli" :-D
          • aga_ata Re: A wiecie, że aktor grający Michała, brata Zuz 18.02.16, 16:47
            the_accidental napisała:
            >Właśnie zobaczyłam w necie, że audiobook pt. "Gen sprzedawcy. Jak obudzić w sobie wrodzone umiejętności handlowe" czyta Cezary Morawski.

            Cudo!:D

            Co do spojjjjlerów, to też przeglądałam. Play'ówka jest na maksa naiwna i po dziecięcemu ufna. W przeciwieństwie do właśnie wrednej Rudej i Tomasza, który ma problemy z lokacją uczuć.
            • latarnik88 Re: Ruda i faceci 18.02.16, 17:25

              Ja bym się nie dziwiła , gdyby to dzieciątko , które powiła ruda okazało się dzieckiem Roberta
              a nie Wargacza.Tego Roberta , którego porzuciła w kościele i uciekła taksówką do Wargacza.
              Przecież z tamtym była i dzieliła łoże , także wszystko możliwe.Nie wiem skąd u niej ta pewność.
              Dziecko też chyba przedterminowe.Oj życzę Tomkowi zawodu i rozczarowania.
              • aga_ata Re: Ruda i faceci 18.02.16, 17:38
                To by było nawet w stylu MjM, taka zagrywka na sto odcinków później, jak już Tomasz się oswoi z córeczką, będzie cały happy, może nawet stosunkowo happy z Rudą, a tu wypadek córeczki, jakieś badania, może krew trzeba oddać (to też chwytliwe w serialach) i bęc! Niezgodność!

                Tomasza by ta krew zalała chyba:d
              • na4 Re: Ruda i faceci 18.02.16, 17:43
                latarnik88 napisała:

                >
                > Ja bym się nie dziwiła , gdyby to dzieciątko , które powiła ruda okazało się dz
                > ieckiem Roberta
                > a nie Wargacza.Tego Roberta , którego porzuciła w kościele i uciekła taksówką d
                > o Wargacza.
                > Przecież z tamtym była i dzieliła łoże , także wszystko możliwe.Nie wiem skąd u
                > niej ta pewność.
                > Dziecko też chyba przedterminowe.Oj życzę Tomkowi zawodu i rozczarowania.
                Też nad tym dumałam. Wargacz powinien chwilę wstrzymać się z kredytem i zaproponować raczej Rudej coby zrobiła test na ojcowstwo. A ten usłyszał, przyjął jako pewnik. Skoro mówi to tak jest, przecież to nie po dżentelmeńsku wątpić w słowa niewiasty. Jakoś w głowinie nie powstała jakaś nutka niepewności a może Robert ?
                • na4 Re: Ruda i faceci 18.02.16, 17:49
                  I tak przez chwilę się zastanawiałam czy Tomek to Wargacz czy Wargas właściwie?
                  • aga_ata Re: Ruda i faceci 18.02.16, 18:52
                    Był nawet moment, że został ochrzczony samym Christianem Grey'em...
                    • mama-008 Re: Ruda i faceci 19.02.16, 08:50
                      tak, to mój wytwór;-)))) bardzo mi to pasuje bo władczego tonu jego głosu i poleceń jakie wydaje no i playówka taka uległa zawsze....;-)
                  • wawrzanka Re: Ruda i faceci 18.02.16, 21:54
                    na4 napisała:

                    > I tak przez chwilę się zastanawiałam czy Tomek to Wargacz czy Wargas właściwie
                    > ?

                    Ja wolę Wargas. Po pierwsze: te mięsiste wargi.
                    Po drugie: detektyw Vargas z filmu "Ślady zbrodni". Nie widziałam tego filmu, ale tytuł pierwsza klasa.
                  • misterni Re: Ruda i faceci 19.02.16, 06:58
                    Wargas musi być! ;)

                    Co do dziecka Rudej, też się zastanawiałam skąd ta niezachwiana pewność ojcostwa Tomasza, czyżby "poczuła" że została zapłodniona Wargasową spermą?
                    • malinowykrzak Re: Ruda i faceci 19.02.16, 09:28
                      misterni napisała:

                      > Wargas musi być! ;)
                      >
                      > Co do dziecka Rudej, też się zastanawiałam skąd ta niezachwiana pewność ojcostw
                      > a Tomasza, czyżby "poczuła" że została zapłodniona Wargasową spermą?
                      >
                      Don Wargas - namiętny, pełny temperamentu kochanek :) normalnie cały Tomeczek, cały on !
                      • aga_ata Re: Ruda i faceci 19.02.16, 10:27
                        On jest dla mnie tak aseksualnie sztywny (sic!), że w roli ognistego kochanka bardziej mi pasuje Taro niż Wargas. To tak tytułem wtrącenia:p

                        • konwalka Re: Ruda i faceci 19.02.16, 11:53
                          dzieki dziewczyny za namiary :)
                          • latarnik88 Re: Ruda i faceci 19.02.16, 14:00
                            Dla mnie Wargas to taki kogut w kurniku , chodzi ze sztywnym karkiem i rozdziela swoim kurkom role , teraz
                            ty składasz jajo , to jajo na sprzedaż będzie na omlecik , a ciebie posiądę i masz wysiadywać w kurniku
                            małego kurczaczka .Ą wy kurki nadajecie się tylko do wygrzebywania robaczków , itd itp.
                            Wielki policjant, poleciał i wrócił , kto za to zapłaci .Poza tym chyba miał swoją rolę przydzieloną w tej
                            układance kryminalnej w Hiszpanii , jednego zabraknie i cały system się rozleci.
                            A tak długo się przygotowywał .I bez niego by urodziła.Czyżby Zocha nie miała renty po rodzicach,
                            że u Wargasa taka bieda?
                            • malinowykrzak Re: Ruda i faceci 19.02.16, 14:17
                              latarnik88 napisała:

                              > Dla mnie Wargas to taki kogut w kurniku , chodzi ze sztywnym karkiem i rozdziel
                              > a swoim kurkom role , teraz
                              > ty składasz jajo , to jajo na sprzedaż będzie na omlecik , a ciebie posiądę i m
                              > asz wysiadywać w kurniku
                              > małego kurczaczka .Ą wy kurki nadajecie się tylko do wygrzebywania robaczków ,
                              > itd itp.
                              > Wielki policjant, poleciał i wrócił , kto za to zapłaci .Poza tym chyba miał sw
                              > oją rolę przydzieloną w tej
                              > układance kryminalnej w Hiszpanii , jednego zabraknie i cały system się rozleci
                              > .
                              > A tak długo się przygotowywał .I bez niego by urodziła.Czyżby Zocha nie miała r
                              > enty po rodzicach,
                              > że u Wargasa taka bieda?
                              Tak apropos majątku czy Mysza jakiś alimentów czy cóś nie powinna płacić z dobrej woli czy z przepisowej na tego małego ?

                              • latarnik88 Re: Ruda i faceci 19.02.16, 14:31
                                Powinna coś przysyłać ale chyba tego nie robi .
                                Tęsknię za Goshą , choć była taka wkurzająca i rozmemłana idiotka.A teraz dobrze ,żeby wróciła,
                                to by namieszała w tym kociołku.
                                A z facetów , to Budzyn jako jedyny prezentuje prawdziwy urok męski , taki złoty chłopak, chociaż
                                z brodą przetykaną siwizną.
                              • wawrzanka Re: Ruda i faceci 19.02.16, 15:34
                                malinowykrzak napisała:

                                > Tak apropos majątku czy Mysza jakiś alimentów czy cóś nie powinna płacić z dobr
                                > ej woli czy z przepisowej na tego małego ?

                                Przecież tam nikt nie bierze od nikogo alimentów. Na porządku dziennym jest tekst: "nic od niej/niego nie chcę" wypowiadany z miną obrażonego dziecka, któremu ktoś zabrał wiaderko z piaskownicy i potem chce oddać. A od pokątnych dzieci aż się roi:
                                Pierwsza była Maryja. Już słyszę młodą Kamizelę i Lucjana szczebioczących pośród pisku biedy: "poradzimy sobie. A od tej gnidy (świętej pamięci Łagody) nie weźmiemy nawet złamanego grosza, niech się udławi".
                                Dalej pełno bękartów, półsierot, znajd, małych uchodźców itp. Nikt żadnej renty, ani alimentów nie dostaje, bo opiekunom "honor" nie pozawala brać, najwyżej gdzieś tam na książeczkę odłożą, żeby na studia było. A Wargas - zamiast ścigać Goszę o alimenty woli gonić Playa do roboty. Normalnie niewolnica jakaś. I jeszcze kolejne dziecię chce mu powić do kolekcji. Ja rozumiem, że "pińcet na bachora", ale bez przesady. Postać Playa w tym serialu to promocja niewolnictwa.
                                • aga_ata Re: Ruda i faceci 19.02.16, 16:05
                                  wawrzanka napisała:
                                  >Postać Playa w tym serialu to promocja niewolnictwa.
                                  O to, to, to!
                                  Natalka też honorem się wywinęła od alimentów, nie mówię o tej kopercie od Lady Makbet, bo nie chodzi o jednorazowy zastrzyk, ale finansową kroplówkę, ale jak rozumiem Zaczes zarabia takie sumy, że jedno dziecko na utrzymaniu w te czy we wtę nie robi różnicy.

                                  Kwestia pieniędzy w MjM jest dość elastyczna i dostosowana do potrzeb. Z jednej strony kiedy Jane Baaaaaford jechała do Stanów do siostry, to był problem, że bilet dużo kosztuje, a jak Luckowa z Zaczesem chcieli jechać 'ustawić Myszę do pionu', kiedy po jej emigracji robili przez kilkanaście odcinków dramę rodzinną, to bilet lotniczy do USA w te i z powrotem był niczym więcej ponad kliknięcie w komputerze.

                                  Generalnie problem kasy w MjM to jest temat zakazany!
                                  • latarnik88 Re: Ruda i faceci 19.02.16, 20:04
                                    aga_ata napisała
                                    >
                                    > Generalnie problem kasy w MjM to jest temat zakazany!

                                    Kasę pobiera się ze ściany ! Tak temat bankomatu tłumaczą małe dzieci.W Mjm pieniądze po prostu są .
                                • na4 Re: Ruda i faceci 20.02.16, 08:05
                                  wawrzanka napisała:

                                  > malinowykrzak napisała:
                                  >
                                  > > Tak apropos majątku czy Mysza jakiś alimentów czy cóś nie powinna płacić
                                  > z dobr
                                  > > ej woli czy z przepisowej na tego małego ?
                                  >

                                  Strasznie Myszy ta sekta mózgownicę wysuszyła, że o dzieciaku nic a nic nie pamięta. Nie zapyta jak się chowa czy czegoś nie potrzebuje? Kasy ma jak lodu po bogatym Łagodzie to chociaż jakiś fundusz ( po amerykańsku) tak dzieciakowi założyła. A w kwestii kasy jak to było Piotruś pożyczył Pawełkowi swoje zaskurniaki, Pawełek sprzedał swoje udziały w bistro i już są na czysto? Teraz Santana wyjął z kapelusza dla szntażysty. Szantażysta z kasą złapany, kaska przepadła. Trzeba oddać Santanie, choć ten pewnie im umoży
                                  • latarnik88 Re: Ruda i faceci 20.02.16, 08:54

                                    Piotruś pożyczył Pawełkowi 16tyśzł bodajże , a te udziały wynosiły jak mniemam kilka razy więcej,
                                    myślę , że może być i 100 tyśzł.Wchodzili w gotową działalność , z nowym wyposażeniem ,
                                    wszak Pavullon mówił , że przeinwestowali z Jankiem,potem spadek klienteli , po odejściu roznosiciela
                                    kanapek, także stąd te przejściowe kłopoty.
                                    Mogą mieć 200 tyśdługu.
                                    • na4 Re: Mysza i Kamizela 20.02.16, 09:27
                                      swoją drogą to nie po Kamizelowemu tak poprostu zamknąć temat córki. Wszędzie wciska nos, każdemu daje życiowe rady czy ktoś chce czy nie a jakoś nie biegnie z odsieczą do Myszy. Nie powie dzwonię od rana do nocy do Gosi, bukuje na każdy wikend bilety do Stanowic by tam walczyć z przeważającą siłą sekciarskiego wroga. Oj coś nie w formie tak poprostu uszanowała prośbę córki, aby ją zostawić w spokoju, etam
                                      • aga_ata Re: Mysza i Kamizela 20.02.16, 10:03
                                        Też mi podejrzanie wygląda, jak na możliwości Kamizeli w kwestii robienia z igły widły... ale poczekajmy, aż Koroniewskiej zabraknie kasy to migusiem wróci do MjM i dołączy do grona wywracających oczami sióstr Mostowiaczek.
                                        • latarnik88 Re: Mysza i Kamizela 20.02.16, 10:28
                                          A rodzice nie dostali od Goshy jakiejś paczki z prezentem ? Nie pamietam dokładnie , ale coś chyba
                                          było takiego.Na rocznicę czy innej okazji...
                                          Jak wspominam te akcje , tego niebezpiecznego , gotowego na wszystko wysłannika sekty, w stosunku do Playki i Wojtusia , to czarno widzę życie obecne Goshy w USA.
                                          Może kiedyś wróci , jak zbiednieje aktorka, z kolejnym dzieckiem może czarnym?
    • misterni Nie no, Budzyń też już grał w MjM :o 19.02.16, 20:41
      Właśnie w dzisiejszej powtórce był jako asystent Justyny Badeckiej, eksżony pierwszego kochanka Gszhy ;). Ciekawe czy w tej roli tylko tych kilka kwestii, co w dzisiejszym odcinku wypowie, czy trochę jego udział był bardziej rozbudowany ;)
      • aga_ata Re: Nie no, Budzyń też już grał w MjM :o 19.02.16, 21:08
        Z tego, co pamiętam tylko bywnął w tej roli i chyba później już się nie pojawiał... :)
      • wawrzanka Re: Nie no, Budzyń też już grał w MjM :o 20.02.16, 16:06
        misterni napisała:

        > Właśnie w dzisiejszej powtórce był jako asystent Justyny Badeckiej, eksżony pie
        > rwszego kochanka Gszhy ;). Ciekawe czy w tej roli tylko tych kilka kwestii, co
        > w dzisiejszym odcinku wypowie, czy trochę jego udział był bardziej rozbudowany

        A nazywał się Andrzej? :D
        • aga_ata Re: Nie no, Budzyń też już grał w MjM :o 20.02.16, 16:56
          Sugerujesz, że się przebranżowił z wiekiem?:D
          • wawrzanka Re: Nie no, Budzyń też już grał w MjM :o 20.02.16, 20:15
            aga_ata napisała:

            > Sugerujesz, że się przebranżowił z wiekiem?:D

            To by mogło być ciekawe:) Tak samo wszyscy inni, którzy wcześniej się pojawiali, np. stary Chodakowski - zaczynał jako cieć (czy jakoś tak), a potem "wyrósł" na wielkiego dewelopera. O czym nikt oczywiście nie pomyślał, ale teoretycznie nie jest to wykluczone, pod warunkiem zachowania imion i nazwisk. Ale tak w ogóle obsadzanie różnych ról tymi samymi aktorami w jednym serialu to jakaś masakra :D Zdecydowanie gorsza od picia z pustych kubków, czy łażenia po galeriach handlowych, w których połowa sklepów ma zasunięte rolety, światła są częściowo pogaszone, a statystów prawie nie ma. Budżet tego serialu zapewne pozwala na więcej i lepiej, ale po co, skoro oglądalność i tak jest wysoka, głównie dlatego, że jest się z czego nabijać.
            • asiek25 Re: Nie no, Budzyń też już grał w MjM :o 22.02.16, 12:30
              > oglądalność i tak jest wysoka, głównie dlatego, że jest się z czego nabijać.

              Gdzie jest przycisk "Like it"? :DDDDDDDDDD
              • latarnik88 Re: Ruda i faceci 22.02.16, 12:51
                Dzisiaj rano na powtórce też było bardzo śmiesznie.
                Kasia w końcu zaciągnęła Marcina do łóżka i pozwoliła sobie na wyznanie , że nie przestała go
                kochać .A tu dzwonek do drzwi , otwierają półnadzy , a za drzwiami Aga ruda .A wcześniej ze 2 godz,
                powiedziała Marcinowi , że definitywnie z nim kończy.No i on smutny i ona smutna odeszła ode
                drzwi.Marcin pewnie wolałby Rudą , ale , że z Kaśką już był ,to został , potem ciąża i bohaterski
                poród na łożu śmierci .I tak powstała legenda o wielkiej miłości Kaśki i Marcina i narodziła się wielka
                przyjażn między Rudą i Marcinkiem.
                • mama-008 Re: Ruda i faceci 24.02.16, 09:45
                  no mnie wczoraj zaskoczył wielki pan policjant swoją mega wielka głupotą;-)
                  przyjezdza inco gnito do wawy na poród ukochanej i leci do Bistro po ciasteczka do miejsca gdzie zna go i Aśkę pol okolicy - to był absurd nr 1 z wczoraj
                  potem Asia która dzowni pod wieczór do swojego faceta (!) i przeprasza go ze tak dzowni i go nagabuje ale czy on może uprzejmie do niej oddzownić i ze w ogole ona bbb przeprasza ze zyje itp. - absurd nr 2
                  no i rozbawił mnie watek w szpitalu jak to pani lekarka/pielęgniarka/położna pyta niczym w hotelu czy może wpuscic gościa do pani prokurator (a tam głupia Aska z bursztynem)

                  no po prostu wczorajszy odc mega żallllllllllllllllllllllllllll..

                  Pawełek który przeszedł na utrzymianie zony (własicielki dobrze prosperującego Bistro) bo samjest zbyt dumny by pobierac pensję za papierkową robote w kancleraii...prowadzic auta tez nie mógł bo co? zabrali mu prawko? wielki nadęty Pawełek którego zona musi wozić i łache jej robi e do domu wrocił...a nie, przepraszam - po wyjściu z aresztu od razu do kancelarii - nie do zony i dzieci...
                  • kachullcia Re: Ruda i faceci 24.02.16, 12:47
                    Och, a jak bym chciała podróżować tymi liniami co Wargas... hops i już jestem...
                    Co innego Kinia z Piotrkiem - tak długo jechali z bistro do domu, że się ciemno zrobiło.
                    I ten poród przy otwartych prawie drzwiach, na tej samej sali, na której leżysz... Fakt, że ostatnio rodziłam kilkanaście lat temu więc mogło się zmienić, ale czy teraz nie istnieją sale porodowe?
                    • latarnik88 Re: Ruda i faceci 24.02.16, 13:18
                      Wargas wzruszony , roztrzęsiony przeżyciem z narodzin córki.Posłuchał Agi i wrócił do domu i
                      jak katarynka powtarzał Plejce , że ją kocha , bardzo kocha.I leżeli długo w noc , obok siebie ,
                      ona nie śpi , bo w głowie wykluwa jej się straszliwa prawda , on nie śpi myśląć o pięknej córce i o dzielnej Rudej Adze.I chciałby być razem z nimi.I powiedzieć Wojtusiowi o narodzinach siostry.
                      Powinien zlitować się nad biedną Asią i powiedzieć całą prawdę , bo wszyscy naokoło wiedzą ,
                      tylko ona nie.
    • naturally_soft A mnie krew zalewa... 20.02.16, 10:59
      za kazdym razem, kiedy widze twarze po chamsku potraktowane sama nie wiem czym: skalpelem, kwasem, botoksem. Na co to komu? Ostatnio rzucila mi sie w oczy Marta, czyli Dominika Ostalowska, ktora owszem, swego czasu przybrala na wadze, ale ewidentnie majstrowala cos przy, sorry za slowo, facjacie. Przeciez byla ladna, a teraz to zupelnie inna aktorka, a jedyna zauwazalna zmiana to taka, ze wyglada inaczej, widac ze cos robila, ale WCALE NIE MLODZIEJ ani ladniej.
      • na4 Re: A mnie krew zalewa... 20.02.16, 12:08
        naturally_soft napisała:

        > za kazdym razem, kiedy widze twarze po chamsku potraktowane sama nie wiem czym:
        > skalpelem, kwasem, botoksem. Na co to komu? Ostatnio rzucila mi sie w oczy Mar
        > ta, czyli Dominika Ostalowska, ktora owszem, swego czasu przybrala na wadze, al
        > e ewidentnie majstrowala cos przy, sorry za slowo, facjacie. Przeciez byla ladn
        > a, a teraz to zupelnie inna aktorka, a jedyna zauwazalna zmiana to taka, ze wyg
        > lada inaczej, widac ze cos robila, ale WCALE NIE MLODZIEJ ani ladniej. Były plotki, że ma Hashimoto a to paskudztwo różne robi krzywdy. Ale, ale tak sobie pomyślałam, że jest to pomysł ns powrót Myszy w przypadku, jeśli nie skarbczyk się nie wyczerpie. Może nastąpić wielki powrót Gosi, co musiała zmienić twarz jakoże była świadkiem koronnym w procesie bossów złej sekty. I co wraca na łono rodziny i zajmuje należne miejce między niewolnicą Pleyówką, matką nowej córki Rudą, coś na kształt haremu sułtana Wargasa
        • na4 Re: A mnie krew zalewa... 20.02.16, 12:11
          No i zapomiałam o aspirującej do haremu policjantce co ją zostawił kochaś - kumpel Olka
        • naturally_soft Re: A mnie krew zalewa... 20.02.16, 15:33
          na4 napisała:

          > Były plotki, że ma Hashimoto a to paskudztwo różne robi krzywdy.

          Jesli tak, to przykre i oby mi sie jezyk w kolek zamienil. Ale tylu celebrytow po operacjach robi z widzow idiotow, nawet grozi procesem, ze trudno sie w tym wszystkim polapac.
          • korolla-x Re: A mnie krew zalewa... 20.02.16, 20:49
            Gdy 15- 16 lat temu zaczynał sie serial MjM, bohaterami byli normalni ludzie, prowadzący zwykłe, ludzkie życie, pełne normalnych, ludzkich problemów, wzlotów i upadków, codziennych spraw itp. Niektórym żyło się bogato, zasobnie, większości jednak skromnie. Nikt z widzów nie zauważył żadnego absurdu, owszem, niektórzy nawet utożsamiali się z bohaterami, ze względu na to normalne życie z normalnymi sprawami. I czekaliśmy niecierpliwie na rozwój wypadków, na ciąg dalszy. PO kilku latach zaczęła się jazda w dół - absurd gonił absurd, głupota głupotę, a śmieszność i postaci i sytuacji osiągnęła wyżyny. Dlaczego? W jakim celu zepsuto bądź, co bądź fajny serial, nadając bohaterom cechy idiotów, wymyślając rzeczy niestworzone i narażając i serial, i twórców , nie mówiąc już o głównych postaciach, a czasami i aktorach, na totalną krytykę ,i wyśmiewanie?
            • latarnik88 Re: A mnie krew zalewa... 21.02.16, 09:00
              Pamiętam , jak przed emisją 1-go odcinka Mjm , Łepkowska zachwalała ten serial , jako dziejący się
              na wsi , bardzo ciekawy , wielu bohaterów .I tak było.Problemy finansowe , głownie u Lucków ,
              którzy targali na sobie wszelkie niepowodzenia ich dzieci .Pamiętam ich przenosiny do Gródka ,
              do wynajętego mieszkanka , bo chcieli dać szansę Marusiowi i Hani.Potem życie i praca w agrotury
              styce Goshi.Było to bardzo brutalne , ale jakże prawdziwe , że starzy ludzie na starość są pozbawiani
              swojego kąta , bo dzieci...
              Bieda u Marysi , to straszne mieszkanie , nieudolny mąż , krytykujący jej pasje i zamiłowanie do
              opery.Marta w tym strasznym mieszkaniu na parterze , do którego przez balkon włamała się
              kryminalistka.
              A zaraz potem zafundowali nam festiwal dobrobytu u bohaterów Mjm.
              Szkoda .Wszystko uładzone , jedyny problem to kto z kim kiedy i dlaczego.
              • korolla-x Re: A mnie krew zalewa... 21.02.16, 11:44
                I trzeba było śmierci wszystkich zięciów i synowych, żeby dziecii Mostowiaków ogarnęły sie wreszcie i doszły do tego dobrobytu.
              • wawrzanka Re: A mnie krew zalewa... 21.02.16, 17:11
                latarnik88 napisała:

                > A zaraz potem zafundowali nam festiwal dobrobytu u bohaterów Mjm.
                > Szkoda .Wszystko uładzone , jedyny problem to kto z kim kiedy i dlaczego.

                Nie do końca się zgodzę, bo wszak jest trochę plajtujących: oto Marcinek traci pracę. Oto Pawulon chciał emigrować, oto Wargas ledwo wiąże koniec z końcem i gdyby nie niewolnica Izaura (Play) toby chyba musiał długopisy zacząć skręcać po nocach, żeby tę całą czeredę ubrać i wykarmić. Tak więc nie każdy jest bogaty, ale.
                No właśnie: ale po nikim tej biedy nie widać. Każdy jeździ wypasioną furą, ich chaty wyglądają jak apartamenty pokazowe (szczególnie chata Marcinka, Santany, wszystkich miszczów stołecznej palestry oraz doktorka oczywiście), wsiadają do taksówek i żrą w restauracjach, więc coś tu jest nie halo. A niechby Wargas był zmuszony sprzedać chałupę i przenieść się do jakiegoś starego bloku na Targówku i niech ten odpadający tynk i odrapane meble z lat 80 będzie widać, o! Poza tym ja rozumiem, że może i właściciel kancelarii (Adam) nie zarabia mało, ale na Boga, to nie jest Baker & McKenzie, czy inny Allen & Overy, że zaraz stać go na chatę za kilka milionów od ręki, bo jakoś nie słyszałam, żeby w tej firmie był kapitał zagraniczny, wręcz przeciwnie: miszcz Budzyński miał kłopoty z rozumieniem tekstu pisanego po angielsku i wzywał na pomoc Sonię.
      • yumemi Re: A mnie krew zalewa... 21.02.16, 17:04
        Niestety - masz calowita racje. To samo jak widze takie 'zmiany' czasem w znajomych. Sama jestem po 40 tce ale naprawde nie widze efektu odmladniania w napompowanych ustach.. Jedyne co widac to ze 'cos sobie wstrzyknela' czyli zwykle botox. Nic wiecej. Jedynie podresla to zmarszczki na szyi (bo tych sie nie da pozbyc), i desperacje..
        • aga_ata Re: A mnie krew zalewa... 21.02.16, 17:48
          Może TVP ma ambicję dogonić TVN pod względem kolorów w serialach. W TVN nawet najbiedniejszy bohater serialu toczony furą problemów natury finansowej ma takie mieszkanie, że każdy by chciał takiej bidy zaznać.

          Albo twórcy MjM wychodzą z założenia, że widz nie chce i nie będzie oglądał serialu o ludziach, którzy mają problemy finansowe i - co ważne! - te problemy po nich widać, bo widz woli włączyć kolorowy serial z ładnymi wnętrzami i wydumanymi problemami w stylu 'kocham go, ale nie mogę z nim być' albo 'jestem z nim w ciąży, ale nie mogę mu tego powiedzieć', albo 'nie wiem z którym mam być, kocham obu, ale nie chcę ich stracić' i tak dalej, i tak dalej...

          A czy ktoś pamięta jeszcze stunningowaną Asconę z płomieniami malowanymi Muszą ręką, co to nią Pavulon jeździł? :) Nie twierdzę, że takimi autami mają bohaterowie jeździć w dzisiejszych czasach, ale ściema z samochodem Santany, który kosztował więcej niż nowy Lexus jest grubymi nićmi szyta:D
          • latarnik88 Re: A mnie krew zalewa... 21.02.16, 17:57
            Kto biedny , ten całe życie biedny.Taka Plejka np, wzięła sobie nie bardzo legalnie pieniądze z kasyna ,
            bo potrzebowała zapłacić na cito za operację mamy.
            Potem pojechała do Stanów , żeby zarobić i oddać .A , że zrobiła dobry uczynek i porwała podopiecznego
            Wojtusia z łap sekty , to wydała zarobione pieniądze.Nie słyszałam , żeby ktoś jej oddał.
            Potem pracowała jako sprzątaczka w kasynie.Teraz pracuje jako przewodnik.
            Dyplom schowała do szuflady , bo zajęta Wargasem i dziećmi nie ma czasu i chęci , żeby zawalczyć
            o lepszą pozycję w życiu.A ten amant nie pomaga jej w tym.
            • korolla-x Re: A mnie krew zalewa... 21.02.16, 19:40
              A to mieszkanie, w którym Magda z Bosakiem się kochała, i taki Kuba tam był, i wszyscy na kupie mieszkali, to przy jakiej ulicy było? Płockiej? Przez krzaki przy wejściu się wchodzilo....
              • latarnik88 Re: A mnie krew zalewa... 21.02.16, 19:44
                Łowickiej
                • ewenny58 Re: A mnie krew zalewa... 21.02.16, 23:55
                  a ciekawa jestem co z MJM w wersji rosyjskiej czyli LKL
                  pamiętam jak Łepkowska chwaliła się, że prawa Rosjanie kupili i myśli, ze będzie to też u nich hit
                  nawet pokazywali aktorów głównych ról, bliźniacy też tam byli
                  akcja miała się dziać w podmoskiewskim siole
                  • bmsien Любoвь кaк l 22.02.16, 19:35
                    320 odcinków zrobili i skończyli dawno temu. Serial był pokazywany w latach 2006-2007.
                    ros wikipedia

                    tutaj na rosyjskiej wikipedii można podejrzeć aktorów wcielających się w członków rodziny Łobowych.
                    • bmsien Re: Любoвь кaк лю 22.02.16, 19:43
                      Bardzo proszę pierwszy odcinek; www.youtube.com/watch?v=hDB1HyQcQQY

                      domek jakiś taki normalny, zima od razu widać że zagraniczna bo śniegu po kolana ;)
                      • misterni Re: Любoвь кa 22.02.16, 19:53
                        Zamorduję! ;) Zaczęłam oglądać i mnie wciągnęło ;)
        • naturally_soft Re: A mnie krew zalewa... 22.02.16, 12:28
          yumemi napisała:

          > Niestety - masz calowita racje. To samo jak widze takie 'zmiany' czasem w znajo
          > mych. Sama jestem po 40 tce ale naprawde nie widze efektu odmladniania w napomp
          > owanych ustach.. Jedyne co widac to ze 'cos sobie wstrzyknela' czyli zwykle bot
          > ox. Nic wiecej. Jedynie podresla to zmarszczki na szyi (bo tych sie nie da pozb
          > yc), i desperacje..
          >

          No wlasnie, tymi zmianami oni wrecz zwracaja nasza uwage na to, ze sie starzeja. Kolezanka wrzucila rano do sieci zdjecia z jedna ze znanych piosenkarek, ktora niedawno przeszla tuning, ewidentnie. Nie napisze z ktora, bo z milej, sympatycznej kobiety zrobila sie czarownica z dlugim nosem i nienaturalnie wymodelowana twarza, po plastyce oczu. Rezultat jest naprawde tragiczny i w glowie mi sie nie miesci, ze tylu naiwnych placi grube pieniadze za takie oszpecanie sie. Na dodatek na jedno kopyto. Oczywiscie po drodze byla wzmianka o chorobie, ale w tym wypadku to naprawde trzeba by byc slepcem albo glupcem, zeby nie dopatrzec sie spartaczonej roboty. Nie rozumiem, skoro kosmetyczne "poprawki" staly sie juz tak powszechne, to po coz te wszystkie bajki o tarczycy czy zmianie diety? TO jest naprawde zalosne.
          • aga_ata kwestia organizacyjna 22.02.16, 15:16
            Nie ma dzisiaj naszego ukochanego serialiku... są Telekamery.
            Czuję się rozczarowana i rozdarta wewnętrznie, ale jednak nawet jednym okiem nie spojrzę na te polskie 'oskary' :p
            • wawrzanka Re: kwestia organizacyjna 22.02.16, 16:09
              aga_ata napisała:

              > Nie ma dzisiaj naszego ukochanego serialiku... są Telekamery.
              > Czuję się rozczarowana i rozdarta wewnętrznie, ale jednak nawet jednym okiem ni
              > e spojrzę na te polskie 'oskary' :p

              Nożesz... co za fatalnie wieści. Trudno, trzeba czekać do jutra.

              PS. telekamery, co za idiotyczna nazwa.
              • latarnik88 Re: kwestia organizacyjna 22.02.16, 17:26
                Ja też jestem bardzo rozczarowana , że do poduszki nie obejrzę mego kochanego serialiku,
                ale zostawiłam sobie na deser ostatni odcinek mega ciekawego serialu z internetu.Także muszę
                przeżyć do jutra.
    • asiek25 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 24.02.16, 12:44
      W MjM samoloty również pomykają tunelem czasoprzestrzennym :DDD
      Oto Wargas dowiaduje się, że Ruda na porodówce i już cyk, przyleciał z Barcelony.
      No ale w sumie co się dziwić... Skoro Martusia z Kolumbii dała radę przylecieć w parę godzin, to Wargas z Barcelony w pół godziny też dał radę :DDD
      A Ruda miała jakiś mega lekki poród. Nawet się nie spociła za bardzo. I chwilę po porodzie wyfryzowana, wypacykowana, lula dwumiesięczne dziecko :)))
      • wawrzanka "Jaka maleńka" 24.02.16, 13:45
        "Jaka maleńka": wyciumkał Wargas patrząc na 6-7 kilogramowego noworodka.
        Teraz może spokojnie zabierać się za robienie dziecka Plejce.
        Będzie latał między tymi dzieciakami jak mały helikopterek, a po drodze będzie zrywał pieniądze z krzaków, bo na zarabianie już nie starczy mu czasu.
        Nie mam pojęcia co oni robią razem z tą Plejką, w ogóle między nimi nie iskrzy i do siebie nie pasują, a to "bardzo cię kocham" brzmiało jak "podaj mi parasolkę".

        PS. Scena z Chochołem przebywającym sam na sam ze sobą w celi aresztu śledczego powala na kolana. Czy scenarzyści zapomnieli ją wyciąć, czy zabrakło kilku minut do pełnego metrażu?
        • latarnik88 Re: "Jaka maleńka" 24.02.16, 13:50
          Bogaty brat Chodakowski odwiedził Plejkę i Wojtusia i zapytał , jak u nich finanse .Przedtem
          bacznym wzrokiem przetoczył po kuchni.
          Joasia jak zwykle stwierdziła , że niczego im nie brak .O prawdzie nie wspomniała , bo służba
          nie ma głosu .
        • aga_ata Re: "Jaka maleńka" 24.02.16, 13:50
          Wczoraj straciłam resztki szacunku do Tomasza-Wargasa. Te jego nadskakiwanie Rudej i łaskawie rzucone na ochłap 'kocham cię' do Play'a (zgadzam się z wawrzanką w kwestii tego, jak 'romantycznie' to zabrzmiało...:/) było po prostu ponad moją ledwo już dostrzegalną sympatię do Tomasza.
          Idealnie pasują do siebie z Rudą, rozmemłanie do potęgi entej i traktowanie Play'a jak dziewczynkę na posyłki, ewentualnie służbę, którą się toleruje i nic poza tym.

          No i Marcin, który - chociaż ma umówioną wizytę do lekarza z synem - to zostanie przy Rudej, bo Ruda ważniejsza, bo obietnica dana Tomaszowi jest więcej warta niż własny syn. No żesz!!!

          wawrzanka napisała:
          >Scena z Chochołem przebywającym sam na sam ze sobą w celi aresztu śledczego powala na kolana. Czy scenarzyści zapomnieli ją wyciąć, czy zabrakło kilku minut do pełnego metrażu?

          Oj nie znasz się. Oj czepiasz.
          To był aktorski majstersztyk! :-D Ten ból w oczach, ta rozpacz skrywana pod męęęęęęstwem! I późnej to pakowanie pudła w kancelarii, ta Chochola duma i honor! to 'zaczynam swoje życie od początku'...

          Kwestia samolotów co to latają na trasie Warszawa-Barcelona zaginając czasoprzestrzeń, jak autobusy na Marszałkowskiej co dziesięć minut - no comment.
          • konwalka dlaczego?! dlaczego?! 24.02.16, 13:58
            dlaczego nikt nigdy nie zbierze dla mnie grubej koperty siana i nie da mi, nie przyjmujác zadnej odmowy zreszta?
            ja moge sie nawet wchrzanic w jakies straszne klopoty w imie tego
            • mariamm87 Re: dlaczego?! dlaczego?! 24.02.16, 14:10
              Chochoł ciężko obrażony na świat i Kinga przekonująca, żeby się nie martwił bo wszystko będzie dobrze.

              Nie wiem, może jestem jakąś straszną księżniczką i wredną babą, ale gdyby mój mąż narozrabiał (nawet w dobrej wierze) tak, że koniec końców straciłby pracę, to raczej ja oczekiwałabym od niego jakiegoś bicia się w pierś i obietnic, że wszystko będzie dobrze i jakichś energicznych działań w celu znalezienia nowej pracy, a nie pocieszała waćpana i jeszcze martwiła się jego fochami, że mu praca w bistro nie pasuje.
              • mama-008 Re: dlaczego?! dlaczego?! 24.02.16, 14:19
                to przede wszystkim Paweł dał d..pyz tym podkładaniem prochów w miejscu gdzie są kamery (debil) a nie Kinia a to ona się płaszczy teraz przed nim i stawia na nogi całą prawie rodzine Mostowiaków żeby składkę robili a on jeszcze się w..urwia że mu pomogła niepotrzebnie i fochy strzela żonie własnej...
                • aga_ata Re: dlaczego?! dlaczego?! 24.02.16, 14:35
                  Chochołowi należy się porządna awantura, bo zachował się jak idiota i to nie był żaden amok ani afekt, tylko zaplanowane po kretyńsku działanie, więc na miejscu Kingi nie byłabym taka współczująca, macie rację.

                  konwalka napisała:
                  >dlaczego nikt nigdy nie zbierze dla mnie grubej koperty siana i nie da mi, nie przyjmując >zadnej odmowy zreszta?
                  >ja moge sie nawet wchrzanic w jakies straszne klopoty w imie tego

                  Ja też bym mogła się dołączyć. Z przyjemnością coś nabroję, byle tylko grubiutka kopertka znalazła się na moim stole ze słowami: oto zrzutka, wyciągniemy cię z tego.
                  Czekałam tylko, aż Budzyn zacznie się tłumaczyć i powie: przepraszam, że tylko tyle, resztę będziemy ci wypłacać w ratach co miesiąc.
                  • misterni Re: dlaczego?! dlaczego?! 24.02.16, 15:00
                    Chochoł był zawsze mega humorzasty, ale ta jego "depresja" wczorajsza, to było już totalne przegięcie. Na miejscu Kingi huknęłabym go w łeb solidnie - głupszy już nie będzie, a może akurat coś by się in plus w tej makówce poprzestawiało.
                • kolteta Re: dlaczego?! dlaczego?! 24.02.16, 14:51
                  Kolejny raz pomyliłaś Piotrka z Pawłem...
                  • mama-008 Re: dlaczego?! dlaczego?! 24.02.16, 15:20
                    wybacz...nie wiem czemu ale oni mi się mylą;-)
                  • misterni Re: dlaczego?! dlaczego?! 24.02.16, 15:27
                    kolteta napisała:

                    Kolejny raz pomyliłaś Piotrka z Pawłem...


                    To straszne, dzwoń na policję, niech przyjeżdżają na forum seriale ;)
          • iza232 Re: "Jaka maleńka" 24.02.16, 16:13
            aga_ata napisała:

            >! I późnej to pakowanie pudła w kancelarii, ta Chochola duma i honor!
            > to 'zaczynam swoje życie od początku'...

            Nie zapomnij jak się zdźwigał wynosząc dwa puste kartony.
            Dumą zapłaci rachunki a za honor kupi jedzenie dla dzieci. I jeszcze z twgo co zostanie, spłaci Santanę, matkę, brata i wszystkich, którzy zbierali na okup dla Szantażysty.
            • czekolada72 Re: "Jaka maleńka" 24.02.16, 16:17
              No coz... ja zas przy nastrojowych scenach z ksiezycem w pełni czekałam na jakies wyjace wilkołaki... a tu nic..... rozczarowanam....
          • madi138 Re: "Jaka maleńka" 25.02.16, 00:07
            Aga kazala mu nikomu nie mowic, ze jest ojcem jej dziecka. Matka roku, normalnie. Niech corka nie wie, kto jest jej ojcem, bo innej pani bedzie przykro... Z drugiej strony, szlachetny i prawy Tomek, godzi sie wypierac wlasnego dziecka-to tez urocze!
            A jak myslicie- jak mala bedzie miala na imie? Moze Joanna, na czesc najbardziej szlachetnej i dobrej kobiety w swiecie Mjm?! :P
            • madi138 Re: "Jaka maleńka" 25.02.16, 00:10
              I jeszcze: najlepsze bylo tlumaczenie Tomka, czemu przyjechal! ''Aga prosila mnie, zebym przywiozl jej kilka rzeczy do szpitala.'' Tiaaa....
              • aga_ata Re: "Jaka maleńka" 25.02.16, 09:25
                Podobno ma mieć na imię Helenka.
                Wiadomo, Piękna Helena.
              • wawrzanka Re: "Jaka maleńka" 25.02.16, 09:36
                madi138 napisała:

                > I jeszcze: najlepsze bylo tlumaczenie Tomka, czemu przyjechal! ''Aga prosila mn
                > ie, zebym przywiozl jej kilka rzeczy do szpitala.'' Tiaaa....

                No nie, najpierw przyleciał na ten poród, a potem "Aga prosiła" i dlatego nie miał jak zawiadomić Playa, że przyleciał. Wyobrażacie sobie, że wasz własny facet leci tunelem czasoprzestrzennym z Hiszpanii na poród - jakby nie było - KOLEŻANKI? Przy czym zapomina was o tym zawiadomić i zjawia się w domu dopiero wieczorem :D
                • aga_ata Re: "Jaka maleńka" 25.02.16, 09:50
                  Szczególnie, że Ruda jest przecież niezależną kobietą, zawsze radzi sobie sama, nie zapominajcie.
                • mama-008 Re: "Jaka maleńka" 25.02.16, 11:16
                  żałuję, że we wtorkowym odcinku zabrakło sceny jak to Tomasz wraca umordowany do domu ...mogli to tak zrobić że wraca , Asia otwiera a on mówi "niespodzianka" i takie tam...zaraz Asia by mu wybaczyła to nieodzywanie się i wyłączony tel...Tomasz poszedł by się wykąpać (jakas długa kapiel z solą i siwcami która Asia mu by przygotowało bo taki Pan zmęczony wrócił itp.) potem by zrobiła mi z wdzięczności kolację , szybki sex którego by pewnie Tomasz odmówił bo taki zmęczony podróżą 9hmmm z Barcelony leci się 3h chyba...)

                  brakowało mi tej sceny

                  i dodam, że mam propozycję dla scenarzystów: może niech Tomasz zacznie prowadzic podwójne życie :-)
                  będą też niby próby zajścia w ciążę aby uciszyć i uśpic podejrzenia Asi (albo wazektomię niech Tomasz zrobi i będzie miał swiety spokój już z nieślubnymi dziecmi i wpadkami)
                  niby będzie wyjezdzał w delegacje a tak naprawdę zaszyją się z Ruda w jej gniazdku i będą np. tak 2-3 dni wspólnie spędzali...potem będzie wracał do Asi Wojtusia i tej blondyneczki adoptowanej(nie pamiętam imienia)....az zacznie pić z tego wszystkiego straci odznakę i prace Asia go wywali bo w konu nie zajdzie w ciaze wskoczy do łozka temu co to do niej się przystawiał bo będzie przejazdem w wawie i z nim zaciąży a ruda tez go kopnie w tylek bo dziecko podrośnie i już sobie sama będzie dawała rade ..

                  no ja tak to widzę...
                  :-)
                  • mariamm87 Re: "Jaka maleńka" 25.02.16, 13:55
                    Gosha nie wytrzymała tego całego cyrku z "kocham cie ale nie możemy byc razem, zostańmy przyjaciółmi, nie możemy być przyjaciółmi bo cię kocham, pocałujmy się raz i już nigdy więcej, no może jeszcze raz, ups wylądowaliśmy w łóżku, ale nie możemy być razem, kocham cię, odejdź" między Rudą i Wargasem i pojechała w cholerę, to teraz Wargas zaczyna to samo odwalać Plejce. I jeszcze na koniec pewnie to Plejce się oberwie za porzucenie dzieci (cudzych zresztą), tak jak się oberwało Goshy, a Wargas chodzi dalej z kijem w tyłku jako najczystszy, kryształowy, mężczyzna na świecie.
                    • malinowykrzak Re: "Jaka maleńka" 25.02.16, 14:52
                      Wiosna idzie i czas romansów się zaczyna ... No może trochę odgrzewany Marusia i Wiktor. No i Piotruś znajdzie kolejną wielbicielkę .... Spotka ją przypadkiem a ona załatwi mu pracę szofera !!!
                    • aga_ata Re: "Jaka maleńka" 25.02.16, 14:53
                      >kocham cie ale nie możemy byc razem, zostańmy przyjaciółmi, nie możemy być przyjaciółmi >bo cię kocham, pocałujmy się raz i już nigdy więcej, no może jeszcze raz, ups >wylądowaliśmy w łóżku, ale nie możemy być razem, kocham cię, odejdź

                      Kwintesencja relacji Tomasza z Rudą. Pamiętam te schizy, co jedna to bardziej żenująca.
          • yumemi Re: "Jaka maleńka" 28.02.16, 16:02
            Duma Chochola mnie dobija.. ten honor, na barykady, padnie za honor i w ogole, i pokaze wszystkim. To nic ze nie bedzie mial z czego zyc ale bedzie mial swoja dume i sie ja naje.
      • iza232 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 24.02.16, 16:06
        asiek25 napisała:

        > W MjM samoloty również pomykają tunelem czasoprzestrzennym :DDD

        Nie dziw się, to teleportacja serialowa.

        > A Ruda miała jakiś mega lekki poród. Nawet się nie spociła za bardzo.

        Ależ gdzie ! Pociła się straszliwie jak mysz! Jakby bliźniaki rodziła. W sumie się nie dziwię, bo urodzić dużego 2 miesięczniaka to nie lada wyczyn.
    • latarnik88 Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 25.02.16, 12:07
      Wargas leciał do Rudej na poród , bo chciał przypilnować , żeby było wszystko ok!
      Wszakże Gosha prawie życiem nie przypłaciła ciąży z Wojtusiem i sam poród.Pamiętam ich
      ślub w szpitalu i ją w fioletowej koszuli / sukni , ledwo trzymającą się na nogach.A potem m-c
      w połogu.
      Także Wargas , z pistoletem w dłoni dopilnował wszystkiego.
      Jaki on wogóle ma stopień w tej policji /służbach ?Taki ważniak / tajniak.
      Do Goshi też przyszedł prawie na gotowe , ona miała to mniejsze mieszkanie , sprzedała i kupili
      od Izy to 75 m2.Zawsze znajdzie jakąś zakochaną , która mu życie ułatwia.
      Aga to raczej zechce być sama , ma teraz wymarzone dziecko , także widzę tam jakiegoś
      dobiegacza , niewolnika na przychodne.A nie stałego partnera przy boku.
      Nie sądzę , żeby kręciła się przy dzieciach Tomka .
      • aga_ata Re: M jak Miłość - lista absurdów part II 25.02.16, 14:54
        latarnik88 napisała:
        >Jaki on wogóle ma stopień w tej policji /służbach ?Taki ważniak / tajniak.

        Podinspektor.
        Chyba, że w międzyczasie awansował, ale pewnie by nam o tym dali znać:d
        • aga_ata spoiler! 26.02.16, 18:09
          Uwaga, przeczytałam i oniemiałam, jak bardzo scenarzyści kombinują jak koń pod górę i jak naciągane mogą być wątki, bo chociaż naciąganych wątków w MjM jest cała masa, to każdy kolejny przekonuje mnie, że scenarzyści MjM muszą brać coś naprawdę mocnego...

          Otóż.
          Okaże się, że Zuza czyli Fraszyńska tworzyła z Wiktorem Żakiem czyli Grabowskim ognistą parę w młodości, kochali się na zabój i w ogóle forever, ale okazało się, że coś im stanęło na przeszkodzie i teraz się odnajdą na jakimś szkolnym zlocie po latach i pytam ja Was: po cholerę ten wątek?

          Czy mało jest wątków o postaciach pobocznych w MjM?
          Czy to oznacza rozrost wątku Zuza-Filarplast?
          Czy to oznacza, że Wiktor Żak będzie miał dylemat w stylu wybrać powyciągany Namiot czy Zuzę-miłość-odnalezioną-po-latach?

          O tym dowiemy się już w kolejnych odcinkach! :D
          Udanego weekendu! :D
          • kosheen4 Re: spoiler! 27.02.16, 12:34
            ja wyczytałam, że związek Zuzy z Filarplastem się skończy.
            aż mi tego gościa normalnie szkoda :) karma go męczy nieustannie za mendowatą przeszłość :D
          • latarnik88 Re: spoiler! 27.02.16, 13:29
            Przeczołgani przez życie matka i ojciec Kingi powinni wrócić do siebie .Nie wiem co ona widzi w tym
            Marszałku.Sponiewierany przez 1-szą żonę , bojażliwy przy niej , potem guz w głowie i agresja.
            Chyba , że odpowiada jej rola opiekunki.
            • czekolada72 Re: spoiler! 27.02.16, 18:59
              A mi pasuja oni, wlasnie tacy na starosc, z paczworkowa rodzinka, mimo przeszlosci, mimo problemow. Fajna para.
              No bo tak realnie, jezeli w ogole w tym serialu jakakolwiek istnieje realnosc.
              Popatrzcie po swoich znajomych/rodzinach/etc. Czy znacie kogos podobnego do ktoregokolwiek z bohaterow, do jakiejs pary?
              Przeciez tak naprawde to najbardziej realni w tym serialu sa.... Lucek i Kamizela. Ona upierdliwa, zrzedliwa, wtracajaca sie we wsytko, z checia zaglaskania calej rodziny, lepiaca pierogi, i on na starosc coraz bardziej schorowany, ironiczny - z mnostwem wad, ale tacy ludzie istnieja!
              I pary podobne do zwiazku mamusia Kini + ojciec Magdy takze.
              Bo pozostali to juz raczej blizej do kosmitow maja...
      • wawrzanka Wargas 28.02.16, 17:06
        latarnik88 napisała:

        > Jaki on wogóle ma stopień w tej policji /służbach ?Taki ważniak / tajniak.

        W policji to nie wiem, ale w domu to na pewno właśnie taki ma stopień: ważniak/tajniak. Jego sprawy zawsze są ważniejsze od spraw Playa. No i oczywiście ma swoje tajemnice. A oto i fragment streszczenia jutrzejszego odcinka, na który już dziś czekamy z wypiekami na twarzach:

        "Agnieszka próbuje zniechęcić policjanta do dalszych kontaktów z córką. Po porodzie jej stan jednak gwałtownie się pogarsza i w końcu Olszewska znów prosi Tomka o pomoc."

        Życie płodowe Helenki to jedna wielka huśtawka, plac zabaw: ten dzieciak miał już chyba trzech domniemanych ojców (niedoszły mąż pani prokurator, zbiegły zbir, Wargas). Teraz znów to samo: "Nie mów Asi. Przyjedź. Zostaw nas w spokoju. Potrzebuję twojej pomocy. Nie, dziękuję, dam sobie radę. Obiecaj, że nie powiesz Asi". Wszystko w zależności od nastroju, od pory dnia, od tego, że akurat przechodził obok mały uchodźca sierota, albo że ktoś spojrzał jakoś inaczej, niż zwykle, albo że anemia się nasiliła. I już w rudym łebku kluje się nowy pomysł, a ważniak/tajniak czuwa z bronią w ręku. A może to tylko scenarzyści przerzucili się na coś jeszcze mocniejszego.
        • ikarr Re: Wargas 28.02.16, 17:54
          Dziś sobie uświadomiłam, ze gdyby kręcili nową. polską wersję "W samo południe", to tylko Wargas mógłby ją zagrać. Nikt inny.
          • aga_ata Re: Wargas 28.02.16, 19:08
            Widzę go w kowbojskim stroju, jak kopniakiem otwiera te wahadełkowe drzwi (jak one się fachowo nazywają?:D) i wywija rewolwerem, oj widzę...

            Co do huśtawek, to straciłam już rachubę w związku z wątkiem Marcin-Iza.
            Bierze ślub, nie bierze. Rozstaje się z facetem. Nie rozstaje się. Kocha Marcina. Nie kocha. Kocha, nie może z nim być. On ją kocha, ale nie może z nią być. On jej nie kocha, a ona go kocha. Ble ble ble ble ble...

            Nic nie rozumiem z tego wątku, a streszczenia mi nie pomagają tego ogarnąć:p
            • latarnik88 Re: Wargas 01.03.16, 06:27
              Wargas , ten kozak w kowbojkach został całkowicie zawojowany przez córeczkę.
              Pewnie będzie dążył do opieki naprzemiennej.Chociaż myślę , że oni z Rudą będą w końcu razem.
              Facet jest tak zapracowany , że nie ma czasu dla syna.Znowu wyjeżdza i to na dłużej.
              Plejka jest obcą osobą dla Wojtusia , jak jej opieka nad chłopcem wygląda ze strony prawnej.
              Chyba jakieś upoważnienie notarialne załatwili.
              Tomek powtarza Joasi , kocham , kocham .Pewnie chce sobie to wbić to głowy , bo widać , że tak nie jest.
              A Zosię to sobie serialowcy całkowicie odpuścili , nawet słowem nie wspomną o jej nieobecności.
              Zaraz , a czy ona nie miała wyjechać na jakąś wymianę zagraniczną ? Chyba tak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka