bonobo44
24.03.20, 12:55
Moja żona stwierdziła, że zna tę kwestię z 40-latka.
A ja sobie przypominam, że już Czernousov w 4 pancernikach i jednym piesie
szermował tym potoczystym, niosącym pełną humoru nadzieję, a już na pewno pełnym soczystej ekspresji powiedzonkiem. Czy mam rację? A może ktoś wie, w jakim polskim (?) filmie użyto tegoż po raz pierwszy?
8-)