Dodaj do ulubionych

ER sezon 12

01.10.05, 17:09
Jak Wam sie podoba sezon 12?
to dopiero 2 odcinki, i nie chce nic na wyrost mówić, ale powinni zafundować
jakieś świeże wątki( choc wydaje sie ze juz wszystko bylo...).Mnie od
razu "rzucił się" brak dr Cartera, jednak bez Noah Wyle to juz nie bedzie to
samo, dobrze ze zostala laura innes , Maura Tirney no i Goran visnic (
chociaz on jako nowy lider lekarzy mi jakoś nie pasuje...).Ale wszystko sie
rozkręca i ER nie zawiedzie:)
Obserwuj wątek
    • Gość: ?? Re: ER sezon 12 IP: *.vx.pl / *.vx.pl 02.10.05, 13:24
      Czyżby Ostry dyżur?? a kiedy?? na jakim programie??
      • aasiek Re: ER sezon 12 02.10.05, 15:29
        No właśnie. Na którym sezonie TVN zakończył emisję?
        • mckenziegirl Re: ER sezon 12 02.10.05, 20:57
          hmmm niestety na żadnym programie;> sezon 12 jest narazie tylko na NBC w USA,
          więc jedyne rozwiązanie to sciagnięcie... a TVN skonczyl ER na sezonie 8...więc
          jeszcze wiele do zobaczenia:)
          • kobajano Re: ER sezon 12 05.10.05, 14:32
            wyczuwm lekką satysfakcję i nutę wyuższości...
            • mckenziegirl Re: ER sezon 12 05.10.05, 16:04
              hmmm satysfakcje mam ( a jak ;), ale napewno nie wyższość..... tak na serio to
              nie widze chyba innego wyjścia, jeżeli chce się ogladać Er, bo jakoś żadna
              nasza TV nie pali się żeby wyemitować 9 sezon. Tvn miala nadawać, ale teraz juz
              nic nie wiadomo. Nie wiem dlaczego, być może mają mylne wyobrażenie, że ich
              własne polakie serialowe produkcje będą miały lepszą oglądalność...Z tego co
              wiem , gdy ER "szedł" na polsacie, w wieczornych godzinch , to cieszył się dużą
              ogladalnością.
              • Gość: Luke Re: ER sezon 12 IP: *.acn.waw.pl 05.10.05, 21:30
                Szkoda ze TVN jeszcze nie wrzucil do ramowki... ale z drugiej strony chyba
                lepiej oglada sie w oryginale, no chyba ze ktos nie zna angielskiego na tyle
                dobrze... Wg mnie 9 sezon jest niezly, a te 2 ostanie odcinki z 12 faktycznie
                jakies lipne - na razie malo sie dzieje... postac Cartera jakos ozywiala caly
                serial tak samo jak Marka...
                • mckenziegirl Re: ER sezon 12 06.10.05, 12:46
                  Zgadzam sie że sezon 9 jest niezły , no może na początku troche przesadzili z
                  tym wirusem z Afryki ;)... odcinki są różnorodne, dużo się dzieje , no i
                  Carter i Abby są wreszcie razem, co bardzo mi się podoba;). Ale już sezon 11
                  zwiastował lekkie wyczerpanie pomysłów przez scenarzystów, tzn nie ma co
                  narzekać, w końcu co można nowego jeszcze wymyślić, ale czasami powiwało nudą..
    • Gość: jessalba Re: ER sezon 12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 19:40
      Zapraszam na mój blog o ER;)www.er.blox.pl
      • mckenziegirl Re: ER sezon 12 09.10.05, 21:02
        widze ze ogladamy te same seriale ;) fajna stronka. Co myslisz o sezonie 12? ja
        mam nadzieje ( znając spoilery ) na ponowne zejście się Luki i Abby ( Luby ...
        jak to mawiają za oceanem ;)
        • Gość: jessalba Re: ER sezon 12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 09:45
          Tak,tez cos słyszałam o tym;)Ja osobiscie wolałam pare:Carby (Carter + Abby)ale
          po odejściu Cartera juz nie ma szans na ich ponowne zejscie;)Chociaz tez bardzo
          lubię Luce i nie miałabym nic na przeciw gdyby z Abby znów byli parą;)
          • mckenziegirl Re: ER sezon 12 10.10.05, 18:53
            Ja też wolałam Carby:) w sumie przez 2 sezony (7,8) bylo wiadomo że muszą być
            parą , ale i ile trzeba bylo sie naczekać aby wreszcie nia byli... aż
            do "Lockdown"! Może dlatego sezon 9 mi sie tak poodobal, tyllko pozniej te
            oswiadczyny i Afryka i Kem ( grr...;). Teraz nie mam nic przeciwko ponownemu
            Luby, na Gorana zawsze jest przyjemnie popatrzeć ;)
            • Gość: jessalba Re: ER sezon 12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 23:13
              Dokładnie;)W końcu oboje zasługuja na szczęście i może razem bedzie im
              dobrze,oby nie skończyło sie to znów tak szybko...;)
              • mckenziegirl Re: ER sezon 12 11.10.05, 21:32
                Ja tez mam taką nadzieje, jednka to nie w stylu ER by coś skończylo sie happy-
                endem ;) pewnie poczekamy jeszce ze dwa sezony, bo w tym spotka Luby tysiące
                problemów, a potem Abby lub Luka umrze/wróci w rodzinne strony/pojedzie do
                Afryki/zrozumie ze i tak Weaver jest milością jej/jego życia ;) Także opcji do
                wyboru do koloru.....:)
                • Gość: jessalba Re: ER sezon 12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 11:53
                  hi,hi..to z Weaver jest chyba najmniej prawdopodobne;)jest tyle mozliwośćci
                  uśmiercenia bohaterów że cos pewnie wymyslą,chociaż lepiej jakby niekogo już
                  nie zabili.Ewentualnie jakis wyjazd, nowa praca, wypadek...
                  • mckenziegirl Re: ER sezon 12 12.10.05, 18:39
                    Czemu nie?:)
                    p.S. Jakbyśnie znalazła nikogo z 11 sezonem , to ja moge Ci przeslac, co prawda
                    na zwykłych plytkach a nie dvd.pzdr
                    • Gość: jessalba Re: ER sezon 12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 22:50
                      Naprawdę?Masz 11 sezon?To by było za piekne...dobra z Ciebie duszyczka;)Jakbys
                      tak przy okazji była na poczcie...;)A ja mam kilka filmów na divX,jak cos moge
                      się zrewanżować;)pozdrawiam;)
                      • mckenziegirl Re: ER sezon 12 13.10.05, 11:56
                        Nie ma sprawy:) Na razie jeszcze mam na kompie , bo nie zdazylam nagrac, moge
                        sprobowac ( a to zalezy od humoru mojego komputera) nagrac na plytki DVD, tylko
                        napisz czy masz odtwarzacz..a jak nie to normalnie nagram;)
                        • Gość: jessalba Re: ER sezon 12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 14:45
                          Tak mam na kompie dvd,z góry BIG HUG ;-)Podaj może swój mail albo GG to podam
                          od razu swój adres domowy;)Jak to miło ze na swiecie sa jeszcze takie dobre
                          dusze...;)Z przyjemnością zobacze sobie ostatni sezon Cartera;)
                          • mckenziegirl Re: ER sezon 12 13.10.05, 19:29
                            Nie ma sprawy, ale niestey nie bedzie to na DVD, bo moj komp odmowil
                            posluszenstwa , wiec beda zwykle divxy ( no pare ich bedzie;). Nie jestem dobra
                            w technicznych rzeczach , ale ne Nero nie da sie tak zrobic , zeby wypalić na
                            jednej plytce wiecej niz 2 ocinki ( mają tak po ok 350 mb)?.Dotychczas używałam
                            innego programu, i w tym sie za bardzo jeszce nei znam :>. Mój email to
                            azzurra13@o2.pl lub taki sam na interii. Postarm sie szybko działać:)
                            • Gość: jessalba Re: ER sezon 12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.05, 21:52
                              hejka,dopiero dzis przyszedł do mnie mail ze moja ostania wiadomość do Ciebie
                              nie została dostarczona,czy to prawda?Na wszelki wypadek wysłałam przed chwila
                              nowa;)
                              • mckenziegirl Re: ER sezon 12 16.10.05, 20:54
                                Yhm , teraz dostalam wiadomość:) Przy okazji chce sie podzielic moimi
                                wrażeniami po 4 odcinku (" Blame it on the rain"). Zdecydowanie najsłabszy
                                wszystkich dotychczasowych sezonu 12, po prosu wieje pustka i nudą. Obsada
                                porządnie sie " skurczyła" w porownaniu do tej ktorej sie przyzwyczailismy
                                wczesniej, i nawet na wstępie jest jakos pusto...Jedyne co uratowało ten
                                odcinek to Dubenko & Abby, i ich rozmowa ;)Uważam że , Dubenko chociaż nie jest
                                na stałe w obsadzie powinnien zostać, bo bez niego ( choć nie gra dużo) to juz
                                zupelnie może byc źle. Nie wspominając o nowej pani menadżer...Ale cóż ,
                                optymistycznie patrząc to dopiero początek , nastepne odcinki będą lepsze...:)
    • frygija er - Don't Resuscitate ;) 22.10.05, 00:41
      ja cos zaczelam ogladac er w tym roku (2 odcinki chyba ;)) i no coz.... nie
      poznalam :( wiedzialam ze juz nikt z dawnej obsady nie zostal i w koncu carter
      zniknal ale w ogole obsada jakos sie skurczyla, glowny nacisk (tak mi sie
      zdaje) polozono na zycie personalne lekarzy a nie na pacjentow. Mnie osobiscie
      wkurzalo nie mam pojecia kto jest kim wsrod lekarzy/stazystow ;)
      Co by jednak nie powiedziec serial przelomowy, przyniosl nowa jakosc do tv i
      szkoda ogladac jak umiera :(
      • Gość: jessalba Re: er - Don't Resuscitate ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.05, 10:53
        Tak,mi sie wydaje ze ER tak do 10 sezonu (hm..jeszcze nie widziałam 11)miał
        swoje najlepsze lata,nie mówiąc juz o tych pierwszych seriach.Teraz gdy
        przybywa tyle nowych twarzy powinni juz go zakończyć i pozostawic fanom
        niezatarte wspomnienie a z nową obsada stworzyc po prostu nowy serial o
        lekarzach.Mam nadzieje ze nie zrobia z ER drugiej MODY NA SUKCES...;)
        • mckenziegirl Re: er - Don't Resuscitate ;) ? 23.10.05, 20:53
          Do not resuscite....tez mi sie tak wydawalo , zwlaszcza po przedostatnim odcnku
          ( Blame it on the rain) , w ktorym mozna by juz oglosić time of death pacjenta.
          Jednak po ostatnim odcinku (Wake up), w wyniku nieduzych elektowstrząsów,
          wyczuwam słaby puls;).Tym elektrowstrząsem okazał sie być John Leguizamo ,
          grający nowego lekarza - bezczelnego , popisujacego sie , ostrego ale dobrego
          doktora. dzieki niemu ten odcinek nie mozna porownac z tymi wypocinamiz
          ostatniego tygodnia. OŻywił serial , i chociaz to jego pierwszy odcinek ,
          niewatpliwie na razie ratuje pacjenta od zgonu;). jak bedzie dalej? Nie wiem (
          tzn wiem tyle co jest w spoilerach ;p), ale ja i tak beęde oglądać ER, trzeba
          przyznac , ze mimo wszystko trzyma klase , choć zgadzam sie ze nie jest to ten
          sam srrial co 2-3 sezony temu. Mój ulubiony sezon to ósmy , oglądalam
          wszystkie , ale przyznaje sie ze pierwsze 5 teraz juz slabo
          pamietam;).Najbardziej daje sie we znaki mala obsada , nie wiem czemu ją tak
          odchudzili , i żeby za pusto nie bylo wcisnęli Morrisa na czołówke...
          • znikad Re: er - Don't Resuscitate ;) ? 15.11.05, 20:50
            Az mi sie wierzyc nie chce, ze to ktos jeszcze oglada. Odkad zszedl Mark Green,
            show zaczal schodzic na psy i wraz z romansem Kovaca z ta debilna pielegniarka-
            samotna matka cukrzyka osiagnal dno dna. A pierwszy odcinek pierwszego sezonu
            tyle dobrego zapowiadal. Teraz pozostaje tylko ogladac "Grey's anatomy" - nie
            wiem, czy jest w Polsce.
            • mckenziegirl Re: er - Don't Resuscitate ;) ? 18.11.05, 12:29
              tak , ktoś to jeszcze ogląda.... a romans Kovaca z "matką cukrzyka" ;)
              rzeczywiście do najtrafniejszych nie należał, i wywoływał mdłości, ale to już
              przeszłość .Poczatek sezonu 12 zapowiadał sie cienko ( hmmm delikatnie
              mówiąc..) ale teraz nie ma co narzekać, i widać ze serial sie rozkręca. A
              odcinek "the human shield" udowodnił ,że ER ma sie lepiej niz dobrze. To
              przynajmniej moje odczucia. No i Kovac przyjamniej przejrzał na oczy ;) Miejmy
              nadzieje ze tym razem niczego nie zawali, bo przydałby sie wreszcie jakis
              radosny wątek( choc to nie w stylu ER..), bo dawno takiego nie bylo, od czasu
              bliskiego spotkania Romano z helikopterem ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka