Dodaj do ulubionych

Nowa super produkcja w HBO

26.01.06, 10:10
Czesc wszystkim,
W portalu mediaNews piszą o nowym serialu w HBo pt. "Rzym" - Jest to podobno
najnowszy i najdroższy serial w historii HBO. Ciekawe czy pobije
popularnością Rodzine Soprano ;) tu jest wiecej o tej produkcji
www.medianews.com.pl/info_media4627.php3 Szkoda tylko ze telewizja HBO
jest dodatkowo płatna :( Takie produkcje powinny docierac do większego grona
widzów!
Obserwuj wątek
    • kubissimo Re: Nowa super produkcja w HBO 26.01.06, 10:15
      nie wiem, czy pobije Sopranos, bo ten serial wymaga odrobiny wiedzy
      historycznej, wiec nie ma tak, ze lekko, latwo i przyjemnie
      natomiast budzet musial byc duzy, bo to widac w dekoracjach i kostiumach
      naprawde kawal swietnej roboty
    • paternostwer Re: Nowa super produkcja w HBO 26.01.06, 10:35
      Trudno " Rzym" porównać do Soprano, bo to są jednak inne baśnie. Choć i tu, i tu
      toczy się brutalna walka o władzę, ciekawe nawet, że Rzymiane końca republiki,
      są dużo bardziej bezwzględni niż nowojorscy mafiozi, włoskiego pochodzenia.
      Rzym to serial historyczny doskonale zdokumnetowany, z niezwykle bogatą, idącą
      nieco w poprzek tradycyjnych przedstawień miasta scenografią i urzekającą czołówką.
      Nie trzeba aż tak wiele wiedzy, by się połapać w zawiłościach akcji, zwłaszcza,
      że producenci ułatwiają widzom zadanie, pozwalając śledzić rozgrywki wokół
      przejęcia Republiki przez Cezara, z przystępnego punktu widzenia: przez pryzmat
      losów głównych bohaterów, bardzo dobrze osadzonych, kontrapunktowych względem
      siebie, z których część to postacie historyczne, a część zmyśleńcy. Tak jak i
      zmyślone są niektóre sytuacje. Generalnie jednak serial jest wierny
      historycznemu przekazowi, i to jest dodatkowa gratka: można się podszkolić.
      Osobiście uważam, że bomba.
      • zip40 Re: Nowa super produkcja w HBO 26.01.06, 11:43
        Niestety serial może być fascynujący jedynie dla kogoś kto nie zna żadnych
        przekazów autorów antycznych. Widowisko jest istotnie barwne jak na produkcję
        amerykańską przystało. Znakomita scenografia i wiele ciekawych szczególów z
        życia codziennego. Ale z wiernością źródłom jest kiepsko a momentami wręcz
        żenująco. Chyba, że założymy, że wszystkie dostępne przekazy antyczne można
        zignorować i poprowadzić całą historię tak jak się autorom serialu podoba.
        Niedawno był w Gazecie Telewizyjnej artykuł o realizacji tego serialu, gdzie
        zarzekano się, że jest wierny prawdzie historycznej. Generalnie tak. Tzn była
        wojna domowa, w któej Pompejusz przegrał i został zamordowany w Egipcie a
        następnie zamordowano Cezara. To prawda. Ale reszta to pokaz ignorancji i
        wybujałej wyobraźni autorów serialu. Nie wdając sie w szczegóły, bo to nie to
        forum powiem tylko, że Cezar to brunet, a Cycero to młodzieniaszek szczególnie
        na tle Katona od którego faktycznie był o 11 lat starszy (od Pompejusza zresztą
        też). Takich wpadek jest multum. Wiem, wiem czepiam się, ale to przecież
        serial historyczny. To zobowiązuje. Ciekawe jest natomiast to, że dwaj główni
        bohaterowie Lucjusz Vorenus i Tytus Pullo to postaci autentyczne, którym
        poświęcono trochę miejsca w Pamiętnikach o wojnie galijskiej Cezara. Ale
        autorzy serialu i tak przeinaczyli osobę Tytusa.
    • aire1 Re: Nowa super produkcja w HBO 26.01.06, 11:36
      Jakoś kompletnie mi nie podszedł ten serial, zdecydowanie wolę rodzinę Soprano.
    • ben-oni Re: Nowa super produkcja w HBO 26.01.06, 12:06
      Już się boję, że Polacy to kupią. Bo my kupujemy każde amerykańskie g.
      Soprano to dno podpierane kiczem, Lost to tandeta nudna jak mecz krykieta,
      Sześć stóp pod ziemią stacza się okrutnie, Smallville niewarte nawet
      wspomnienia. Wolę czeską TV, tam co tydzień leci "Latający Cyrk Monthy Pythona".
      Pozdrawiam łykaczy byle chłamu!
      • kubissimo Re: Nowa super produkcja w HBO 26.01.06, 12:42
        oczywiscie lepiej jest ogladac do znudzenie Latajacy Cyrk i patrzec z gory, bo
        to taaaakie ambitne
        ehhh
        • braineater Re: Nowa super produkcja w HBO 26.01.06, 13:07
          O Rzymie sie nie wypowiem, ale może ktoś mi uświadomi dalczego zdechła
          produkcja Carnivale, bez doprowadzenia serialu do konca chocby jakiegos
          pozornego? I dlaczego akurat tego nie kupi żadna polska TV?

          P:)
          • kubissimo Re: Nowa super produkcja w HBO 26.01.06, 19:41
            nie wiem, czemu telewizja go nie kupi
            ale wiem, ze ja go mam na plytkach, wiec problem jest mi obojetny :)
        • paternostwer Re: Nowa super produkcja w HBO 26.01.06, 13:31
          no nie? Latający Cyrk Monty Pythona i Rybka Zwana Wandą. Obowiązkowo. Rybka na
          dwójce, Cyrk na jedynce. Za gapienie się ma Soprano kara pieniężna, za oglądanie
          Lost - chłosta, za Sześć stóp pod ziemią wiadomo co - kiła i mogliła.
          My konsumenci tandety, idący na śmierć - pozdrawiamy cię:-) Cezarze.
    • paternostwer Re: Nowa super produkcja w HBO 26.01.06, 13:26
      ej zip 40, myślę, że się trochę czepiasz. Serial musi, bo niby jak inaczej,
      nadbudować tu i tam, zwłaszcza w kwestii psychologii postaci, choć i tu główne
      rysy bohaterów, zwłaszcza Cezara i Pompejusza, ich przyjaźni i wrogości,
      tudzież, samej, słynnej już cechy Cezara czyli deklarowanej i często faktycznej
      łaskawości trzyma się faktów.
      To nie jest tak, że prawdziwe są tylko generalia. Rzeczywiście ładnie jest
      oddane miasto, nieco zagnojone i ciasne, dobre są wątki obyczajowe,
      przybliżające tamtem czas, ale trudno mi się zgodzić, że to jedyna wartość
      serialu. Nie nie, wbrew pozorom i mimo wychwyconym przez ciebie niedociągnięciom
      porządkuje on nieco wiedzę przeciętnego widza. Resztę można sobie doczytać u
      zródeł, albo w opracowaniach. Ot choćby to jak poczynał sobie Cezar na dworze
      Ptolemeuszy, albo jakim to sposobem Pompejusz został tym kim się stał. W co i
      dlaczego grał Katon i jak Cycero pozbawił palmy pierwszeństwa Hortensjusza.
      Zaskoczyłeś mnie natomiast informacją, że Pullo i Vorenus to postacie
      autentyczne. No no, a jak wyglądało w istocie życie Tytysa? Ja zaś jestem prawie
      pewna, że nigdzie nie doczytałam się o wywożeniu skarbca. Skarbiec,tak to
      pamiętam, był i pozostał, Cezar po prostu położył na nim łapę.
      Prawdę mówiąc, mam nadzieję na dokrętkę, bo bardziej niż Cezar interesuje mnie
      Oktawian i jego droga do sukcesu.

      • zip40 Re: Nowa super produkcja w HBO 26.01.06, 14:57
        No pewnie, że trochę się czepiam:) I obyś miał rację, że po emisji filmu znajdą
        się chętni do poczytania jak te sprawy są przedstawione w źródłach np. Appiana
        i wspomnianego przez Ciebie Plutarcha. Polecam też kśiążkę G. Webbera - Cezar.
        Co do Tytusa to razem z Vorenusem byli w centurionami jednego legionu i
        zawzięcie z sobą rywalizowali. W filmie zaś Pullo to zwykły choć dziarski
        legionista. Szczegół, ale skoro jest ślad w źródłach, to po co kombinować.
        Może to moje skrzywienie, ale jak oglądam film historyczny to lubię, jak
        poszczególne postaci są przedstawione z sensem a opisywane wydarzenia są
        logiczne. A w serialu co mamy? Attia - matka Oktawiana jako zbrodnicza dziwka,
        córka Oktawia lesbijka!!. Przeciez obie w tym czasie były mężatkami (w filmie
        brak o tym śladu), a mąż Oktawi nie był jakimś tam łebkiem, którego zabili
        nasłani oprawcy tylko konsulem i zaciętym wrogiem Cezara. Nie żaden Glabius
        tylko Klaudiusz Marcellus. Cycerona nie było pod Farsalos (dawno wrócił do
        Itali) więc jak mógł składać razem z Brutusem hołd Cezarowi. Itd itp.
        Ale wystarczy, bo to przeciez nie forum historyczne. Reasumując obejrzeć serial
        można i warto, ale bez nadziei nauczenia się czegokolwiek.
        • zip40 Re: Nowa super produkcja w HBO 26.01.06, 16:12
          Mała korekta. Książkę o Cezarze napisał G. Walter a nie jak podałem wyżej Webber
          Sorry
        • paternostwer Re: Nowa super produkcja w HBO 26.01.06, 16:16
          ej no. Małżeństwo w Rzymie było instutycją, zawierano je dla sojuszy, posiadanie
          męża znaczyło tyle, że się go posiada. Rozwody to była formalnośc, często
          podyktowana sytuacją polityczną, natomiast życie intymne przedstawiało wiele do
          życzenia, bowiem z żona nie można było sobie poużywać. Ona musiała być bierna,
          bo inna aktywność przypisana była kurtyzanom. MIłość małżeńską uważano za
          śmieszną i ofiarą padł sam Pompejusz po uszy zakochany w Julii, a potem w Kornelii.
          W serialu tymczasem mamy ładnie zaznaczony ten rys historyczny: wszak Juliusz
          proponuje Pompejuszowi Octavię, nie z innego powodu jak sojusz. Fakt, że
          Pompejusz odrzucił ten gest mówił aż nadto wiele.
          Poza tym bez przesady: Katon w ostatnim czasie ślubował jadać na siedząco,
          zamiast leżąc. Nie pamiętam już w jakiej pozycji go widzimy, ale czy to takie ważne?
          Tytusa się nie czepiam. Musiał być prostym żolnierzem dla potrzeb filmu
          (ostatecznie ilu historyków będzie się o niego biło), żeby pokazać Rzym z
          jeszcze innej peryspektywy, zwykłego legionisty. To dzięki niemu poznajemy
          bojówskarskie akcje na ulicach itp.
          Serial ma swoje prawa: skróty muszą być, a to co zrobili producenci Rzymu jest
          delikatne. Scenarzysta też się wysilił, to nie jest Rzym widziany oczami małego
          Johna, znać że przegryzał się przez źródła.
          No, więc obstaję przy zdaniu, że serial poza tym, że jest znakomitą rozrywką,
          jest również interesujący z powodów merytorycznych. Ponadto obstaję przy
          stanowisku, że jestem dziewczynką, nie chłopczykiem:-)

          • zip40 do paternostwer 26.01.06, 18:20
            Przepraszam, Twój nick wydał mi się męski. Ale gafa:)
            Taką dyskusję można toczyć w nieskończoność. Uważam, że skróty wydarzeń są jak
            najbardziej uprawnione. Choćby dla dynamiki akcji. Ale film opowiada o
            wydarzeniach prawdziwych i nie można, moim zdaniem, tak beztrosko podchodzić
            choćby do kwesti osobowych.
            Wyobrażasz sobie film o Napoleonie pokazanym jako bezwzględny oprawca o
            wyglądzie kulturysty. Jeśli autorzy chcieli wprowadzić trochę fikcji i
            sensacji, to mogli poruszać się w obszarach, które nie są udokumentowane w
            źródłach. Przykładem jak to zrobić nie dając się posądzić o ignorancję i
            lekceważenie są rewelacyjne powieści Colleen McCullough o czasach końca
            republiki czy Stevena Saylora o detektywie Gordianusie.
            W swoich uwagach skupiłem się na bezmyślnych przeinaczeniach i
            niedorzecznościach. I tyle. Przecież Pompejusz nie miał syna o imieniu Kwintus.
            Mnie coś takiego wkurza. Ale oczywiście można nie zwracać na to uwagi i
            przyjmować wszystko co poda reżyser. Jeśli scenografowie zasłużyli na oklaski,
            to scenarzyści mogli się, jak to ujęłaś, zdecydowanie bardziej wgryźć w temat
            szczególnie, że jest, jak mało który z tamtych czasów, obficie udokumentowany
            Myślę, że warto będzie wrócić do tematu jak serial się zakończy i pewnie więcej
            osób znających trochę historię tamtych czasów podzieli się uwagami.
            Uff nigdy nie przypuszczałem, że potrafię aż tyle napisać.
            Pozdrawiam
            • paternostwer Re: do paternostwer 26.01.06, 18:46
              dobra, my tu brniemy w szczegóły o Kwintusach i leżeniu podczas biesiady,
              tymczasem miało być o serialu nie?
              No więc ja pasuję, serial sobie odświeżę w międzyczasie, przygotuję źródła i
              będę niczym gladiator gotowa - złożyć broń, gdy jaki interes z niewolnikiem,
              albo gardłem się trafi:)
              A Stevena Saylora napoczęłam, uśpił mnie żywcem przepisanymi wykładami o Rzymie.
              Miałam wrażenie że chodzę pośród papierowych dekoracji, a to zdaje się jest
              specjalność p. Tulli, nie autora kryminałów.
              No to wszystkiego dobrego:-)
              acha - nick mam rzeczywiście mało precyzyjny więc "olala,ale gafaa" w tym
              wypadku nie zachodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka