Gość: Karolina
IP: *.chello.pl
06.03.06, 21:12
MjM bez Krzyska duzo straci a my telewidzowie na tym ucierpimy, rozpocznie sie
smutny wątek rozpaczy i smutku po zmarłym...wspaomnienia i bedzie sie ciagnał
pewnie bardzo długo bo jak zapomniec kogos kto tak dłuugo grał w serialu.
Krzysiek moze nie byl najlepsza i ulubiona postacia ale mimo wszystko wnosił
do serialu cos takiego co mnie bawiło mimo ze byl takim nieudacznikiem:) a
dzisiaj az mi sie smutno zrobilo jak ogladałam kulisy i widziałam płaczących
bliźniaków;/ Rozpoczyna sie smutne R jak Rozpacz bo Krzyska praktycznie łączył
kazdy watek w serialu.