Gość: mjr_nemo
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
28.03.06, 09:59
Fajnie, jakby znowu powtórzyli ten serialik. Był świetny, opowiadał o
czarnoskórej rodzince - głową rodziny był ginekolog Heathcliff Huxtable,który
miał żonę - panią prawnik. On sam był doktorem. Mieli piątkę, ostro
zakręconych dzieci: spokojną Sondrę, postrzeloną Denise, rozrywkowego Theo,
zasadniczą do bólu Vanessę i uroczą Rudy. Potem jeszcze doszedł taki drętwy
mąż Sondry, z którym miała bliźnięta... Ten serial był tak prorodzinny, że
chyba spodobałby się liderom PIS'u :)))