Dodaj do ulubionych

Oficerowie...

24.09.06, 20:44
czy to jakis nowy serial s/f ?
Obserwuj wątek
    • kubiis Re: Oficerowie... 24.09.06, 20:54
      Widać ze ten serial będzie trzymał w napięciu....a co do tej
      rakiety...przynajmniej jakas nowość w serialach polskich;)
      • zuzia_i_werka Re: Oficerowie... 24.09.06, 20:59
        Kubiis chyba oglądaliśmy inny film.Ja bym dorzuciła jeszcze,że to horror sf:-(
        Namówił mnie mąż bo usłyszał gdzieś,że taki świetny będzie a to jakieś dno!
        Scenariusz naciagany jak stare gacie-tak sie tranportuje świadka koronnego?
        Wszyscy sie rozłażą jak robale? I ta rakieta-litości... to był pierwszy i
        ostatni odcinek jaki widziałam.
    • wasa Re: Oficerowie... 24.09.06, 20:54
      > czy to jakis nowy serial s/f ?
      Zdecydowanie tak. S/F to właściwa kategoria. Poza tym koszmarny montaż, męczące
      powiązanie (niepowiązanie) scen, widz zamiast skupić się na zagmatwaniu akcji,
      głowi się nad połapaniem wątków i rozwikłaniem niedopowiedzeń. No chyba że ja
      niekumata jakaś jestem. Jakoś tak niewygodnie się ogląda i nie chodzi o to,
      żeby było łatwiej, tylko jakoś tak przejrzyściej, bez tych niepotrzebnych
      fajerwerków.

      "Glinie" może buty czyścić...
      • kubiis Re: Oficerowie... 24.09.06, 20:59
        Owszem...mozna odnieść wrażenie że akcja jest pogmatwana...ale to bardziej
        wciąga:)Serial nie może być za prosty...szczególnie kryminalny
      • magax Re: Oficerowie... 24.09.06, 21:03
        Mi też coś nie pasuje w tym pierwszym odcinku, może potem będzie lepiej.
        Wytrzymałam do sceny z Grandem a potem dałam sobie spokój. Irytująca jest ta nowa
        --------
        I Might Be Wrong...
    • kubiis Re: Oficerowie... 24.09.06, 21:02
      Każdemu ma prawo sie podobać co innego zuziu...
    • Gość: Hessian Rider Re: Oficerowie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.09.06, 21:10
      Jakoś się obejrzało i nawet chcę zobaczyć następny odcinek. „Glina” też się powoli rozkręcał. Z rakietą to jest możliwe, tylko trochę (czyli zupełnie) inaczej to się robi technicznie. I nie tak całkiem z czapy wyjęte, jak była w latach 90. w Skandynawii wojna między Hell's Angles a Bandidos to się chłopcy nawzajem ostrzeliwali granatnikami przeciwpancernymi zajumanymi w wojskowych składach, atakowali np. cele w więzieniach, w których wiedzieli, że siedzą przedstawiciele konkurencji. Tylko że to zbyt przewidywalne, wiadomo było, że świadka rypną od samego początku...
    • wasa Re: Oficerowie... 24.09.06, 21:21
      Jeszcze jedno: obsada, a chodzi mi szczególnie o Pazurę. To pewnie dobry aktor,
      ale emploi etetowego głupka w serialach typu "13 posterunek" przylgnęło do
      niego na stałe i skutecznie zniweczyło wcześniejsze, poważniejsze dokonania,
      przynajmniej w moich oczach. W tym kontekście rola policjanta wychodzi
      żałośnie. W tym swoim alkoholiźmie ma być pewnie tragiczny, a wychodzi
      śmieszny.
      • liptonania Re: Oficerowie... 24.09.06, 21:32
        Dajcie szanse Pazurze! To swietny aktor. Nigdy nie bedzie mial szansy odbic sie
        od swojego emploi, jesli publicznosc nie da mu na to szansy. Zagral swietnie,
        bezblednie i tak naprawde to on byl gwiazda tego odcinka. Katarzyna Cynke taka
        se szczerze mowiac. spodziewalam sie wiecej.
        • Gość: Hessian Rider Re: Oficerowie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.09.06, 21:41
          Też uważam, że Pazura był OK. Zrobił sobie krzywdę udzielając się w chałach, ale co z tego... Kłopot może w tym, że poza nim reszta postaci taka trochę fantomowa. Pełno ich, a jakby nikogo nie było ;-)
          • Gość: Edith Re: Oficerowie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 21:58
            Faktycznie ta nowa w swojej roli do mnie nie przemawia wogóle. Ona tak, jakby
            gra bo gra, dla siebie. Nie wiem,ale nie odczuwam, jako widz żadnego z nią
            kontaktu, przeżywania emocji-wiecie o co mi chodzi..Nawet,jak płakała na końcu,
            to jakieś to nie ruszało to mnie.

            No a Pazura, wogóle nie pasuje mii do tej roli,dla mnie to on bardziej niż
            aktorem jest showmanem. wcale nie wychodzi mu to udawanie zdystansowanego
            twardziela. Nie wspomnę już o piciu przed jazdą samochodem,duży minus dla tej
            postaci.

            No niestety Cynke to nie Różczka, a Pazura to nie Chyra(on był dla mnie
            świetny), czy Szyc..

            No,ale to wrażenia po pierwszym odcinku,zobaczymy, może coś dalej się ulepszy?:)
            Pozdrawiam:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka