Dodaj do ulubionych

Tale of Two Cities - książka Dickensa

10.10.06, 13:21
Nie będę ściemniać, że sama na to wpadłam, wskazówkę znalazłam na forum
gwrota, ale koleś kompletnie pochrzanił treść, więc poszukałam sama.
No więc Tale of Two Cities to jest książka Dickensa, której akcja dzieje się
w XVIII wieku, od rewolucji amerkańskiej do francuskiej. Książka ogólnie jest
o winie, wstydzie, odkupieniu i patriotyzmie. Dickens pokazuje w niej m.in.
że obie strony rewolucji francuskiej miały swoje za uszami. Głównymi
bohaterami jest dwóch mężczyzn, jeden mieszka w Paryżu, drugi w Londynie (to
właśnie te dwa miasta tytułowe), są do siebie podobni fizycznie, ale zupełnie
się różnią charakterami. Jeden jest romantycznym potomkiem francuskich
arystokratów, drugi cynicznym angielskim adwokatem (barrister). Obaj są
zakochani w tej samej kobiecie, jeden odda za nią życie (cyniczny adwokat),
drugi się z nią ożeni (francuski arystokrata). W całej książce nieustannie są
zestawiane pary ludzi, miejsc, na zasadzie kontrastów.

Dokładniejsze informacje en.wikipedia.org/wiki/A_Tale_of_Two_Cities

Tyle myśli mi się kłębi w głowie, że aż nie umiem ich sformułować. To
zestawianie na zasadzie kontrastów, dwóch gości zupełnie innych i jedna
kobieta, powieść o winie i odkupieniu... Toż to cały Lost :)))))
Może ktoś czytał tę książkę?
Obserwuj wątek
    • tenebre Re: Tale of Two Cities - książka Dickensa 10.10.06, 19:54
      To bardzo ciekawe winnix :) Książki niestety nie czytałam.

      >No więc Tale of Two Cities to jest książka Dickensa,

      "Our mutual friend", czyli książka Desmonda do przeczytania tuż przed śmiercią,
      też jest autorstwa Dickensa.

      > bohaterami jest dwóch mężczyzn, jeden mieszka w Paryżu, drugi w Londynie (to
      > właśnie te dwa miasta tytułowe), są do siebie podobni fizycznie, ale zupełnie
      > się różnią charakterami.

      Podobni fizycznie. No właśnie. Zaczyna się pojawiać coraz więcej osób, które są
      do siebie podobne zewnętrznie (Jack i ten Portugalczyk ze stacji i UWAGA
      SPOILER! a w odcinku 3x03 we flashbackach Locke'a ma pojawić się gość, który
      bardzo przypomina Toma):

      img247.imageshack.us/my.php?image=tomvsmikeyd3.jpg

      Ktoś jeszcze wspominał na forum, że w serialu ma się pojawić sobowtór
      Sawyera..hmmm..
      Może to ma jakieś znaczenie dla całej intrygi? W końcu w samolocie był
      scenariusz (który potem czytał Sawyer, a Jack mu go wrzucił do ogniska)
      zatytułowany "Bad Twin" inaczej mówiąc doppelganger:

      en.wikipedia.org/wiki/Doppelganger
      albo

      en.wikipedia.org/wiki/Evil_twin
      • winnix Re: Tale of Two Cities - książka Dickensa 11.10.06, 10:09
        Hm... szczerze mówiąc tej opcji z podobnymi fizycznie ludźmi kompletnie nie
        zauważyłam. Jeśli Lost faktycznie pójdzie w tym kierunku, to będzie dla mnie
        miłe zaskoczenie, bo kompletnie się tego nie spodziewałam, a co więcej nie mam
        bladego pojęcia do czego to może prowadzić. Pojęcia Doppelganger w ogóle nie
        znałam, zastanawiam się tylko czy nadal twórcy twierdzą, że wszystko w Loście
        da się wytłumaczyć racjonalnie, bo jeśli tak, to chodzącego ducha-klona raczej
        im się nie uda:)))) Ale trop bardzo ciekawy.

        Ja się natomiast zastanawiałam nad tą rewolucją francuską. Może to jest jakaś
        wskazówka, że w Dharmie był bunt? Pytanie, czy Othersi to jest grupa
        zbuntowana, która wygrała, czy też grupa, której udało się stłamsić rewolucję?
        Poza tym, ciekawa również wydaje mi się sprawa obiektywnego spojrzenia Dickensa
        na uczestników rewolucji - zaznacza w książce, że obie strony dopuszczały się
        nigodziwości i okrucieństwa. A przecież rewolucja była w imię braterstwa i
        równości. Może podobna sytuacja ma miejsce w Loście, dlatego Othersi mówią, że
        są dobrzy. Zbuntowali się przeciwko organizacji i uważają się za dobrych ludzi,
        którzy walczyli przeciwko jakiemuś uciskowi(?), niesprawiedliwości(?), ale
        zgodnie z zasadą "cel uświęca środki" dopuszczają stosowanie brutalnych metod,
        aby swój cel osiągnąć. Albo w drugą stronę, jeśli są grupą tłumiącą rewolucję,
        też mogą się uważać za ludzi dobrych, przecież chcieli stworzyć idealne
        społeczeństwo, a tu jakaś banda buntowników tego nie docenia! Pojęcia dobra i
        zła są w tym miejscu mocno relatywne.

        Wiem, że te wnioski nie są najbardziej odkrywcze:))) ale zaczęło mi się parę
        rzeczy układać w całość po znalezieniu informacji o książce Dickensa. I bardzo
        mi się to podoba, bo podczas sezonu drugiego miałam taki mętlik, że w pewnym
        momencie zaczęło mnie to męczyć:(
        • krtek7 Re: Tale of Two Cities - książka Dickensa 11.10.06, 11:12
          Pamiętacie? Sawyer czytał skrypt "The Bad Twin".
        • tenebre Re: Tale of Two Cities - książka Dickensa 11.10.06, 19:21
          Z określeniem doppelganger spotkałam się po raz pierwszy przy Twin Peaks (white
          lodge/black lodge). Są też ludzie, którzy wierzą w istnienie tak
          zwanego "świata równoległego" (parallel universe lub multiverse), w którym
          każdy ma swojego "bad twina" :)

          en.wikipedia.org/wiki/Multiverse_%28science%29
          Natomiast fascynująca jest Twoja teoria rewolucji. Myślę, że w Dharmie z
          pewnością była jakaś rebelia, z tym że ja skłaniałabym się do opcji, że Inni
          kiedyś sami byli przedmiotem eksperymentu Dharmy i po "incydencie" role się
          mogły odwrócić, a cały eksperyment ulec degeneracji. Musimy też pamiętać, że to
          wszystko już dość długo trwa (przynajmniej od roku 1980, bo na ten rok datowany
          jest film instruktażowy z bunkra Swan, a katastrofa naszych rozbitków miała
          miejsce 22.09.2004). Natomiast trudno mi do tej koncepcji dopasować ten dziwny
          upór z określaniem siebie jako "dobrych ludzi", no bo sądząc po trailerze do
          3x02 to hardkorowa jazda dla Jacka, Kate i Sawyera dopiero się zaczęła... Ale
          może masz rację i Othersi mając określony cel (niby zbawienny dla ludzkości),
          zmierzają do niego po trupach ..;))

          No cóż - nam domorosłym detektywom pozostaje tylko czekać na kolejne skąpo
          wydzielane przez scenarzystów wskazówki :))

          Już jutro kolejna uczta :D
    • krtek7 Re: Tale of Two Cities - książka Dickensa 11.10.06, 11:08
      "Dwa Miasta"... Widziałam ten film, dawno dawno temu był w TVP w Wigilię Bożego
      Narodzenia. Gdzieś w latach 80' Pamiętałam go bardzo długo i wiem że nie tylko
      na mnie zrobił ogromne wrażenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka