Dodaj do ulubionych

2x08 Dead fall - dyskusja

24.10.06, 21:27
jestem właśnie tuż po obejrzeniu i właściwie muszę najpierw sobie przemyśleć.
najpierw zastanawiałm się nad tytułem ale sprawdziłam, że dead fall to pułapka
a nie tak jak myślałam śmiertelny upadek (ups). Teraz myślę nad resztą...
i ...
i...
oczywiście muszę to przemyśleć ;)
trochę akcja z Sucre i Michałkiem wydała mi się tak oczywista, że pod koniec 7
odc. nie brałam jej pod uwagę. natomiast po raz kolejny T-bag jest bezbłędny,
jednka jeśli kobieta przez którą siedział w więzieniu nadal będzie mieszkał w
tym samym miejscu to będzie łatwizna...
reszta super!
Linc w końcu zaczął działć i kombinować...
maricruz powiedział nie! ok!
Ciekawe co z C-note?? i tym wariatem co to do holandii jedzie...
Poza tym Agent MAhone z secret service Kellrmanem!! To dopiero będzie jazda!
Nie zapominajmy o psach gończych Bellicku i jego kumplu - oni trochę zaczęli
być parodią samych siebie - szczegolnie jak bellick dzwonił do mamusi a potem
zgarnął stówkę jako dowód w sprawie;) ale na pewno rozwiną się.
jak powiedziałam resztę musze przemyśleć...


Obserwuj wątek
    • aniuta75 Re: 2x08 Dead fall - dyskusja 24.10.06, 21:35
      Jak sobie oglądnę drugi raz i drugi raz ochłonę to coś skrobnę ;P.
      • kobajano Re: 2x08 Dead fall - dyskusja 24.10.06, 21:37
        ja chyba też tak zrobię bo teraz to aż winka muszę łyknąć;) na zdrowie;) za te
        oczy... ;)
        • mmorawski Re: 2x08 Dead fall - dyskusja 24.10.06, 22:12
          Ja też się wstrzymam do jutra, bo przy pierwszym seansie zbyt człowiek
          podekscytowany, żeby się skupiać na analizowaniu. :DD Trzeba obejrzeć jeszcze
          co najmniej raz, żeby komentarz miał ręce i nogi. ;))
          • asiccaa Re: 2x08 Dead fall - dyskusja 24.10.06, 22:27
            a ja nie mam głośnikówwwwwwwwwww:( i nie obejrzem:( <beczy>
            • aniuta75 Re: 2x08 Dead fall - dyskusja 25.10.06, 09:05
              A słuchawek jakichkolwiek też nie masz?
    • aniuta75 Re: 2x08 Dead fall - dyskusja 25.10.06, 12:04
      T-Bag wykiwał wszystkich - Michał tego nie przewidzial i jastem na niego
      zła ;P. Chlera zrobił ich pięknie w jajo. Zwinął całą forsę i jedzie do tej
      swojej byłej niedoszłej. Teraz tylko kwestia czy ją zabije, czy namówi ją na
      ucieczkę - ma przecież spory argument, bo aż 5 mln baksów.
      Sarcia uciekła, szkoda tylko, że musiała zginąć niewinna osoba, ale dzięki temu
      pani doktor wie, że w spisek wplątani są ludzie, których najmniej o to
      podejrzewała. Teraz już nie może ufać nikomu. Inteligentna z niej bestia -
      rozwiązała łamigłówkę od Michałka. Tylko jest mały szkopuł - nie zapakowała do
      torebki ostatniego ptaszka. Mam nadzieję, że nie będzie taka głupia, żeby
      wracać do domu. Bo łabędzia przechwycił Kellerman :(.
      Mahone jest na usługach Secret Service. Z rozmowy z panem z wewnętrznego (tak
      mi się wydaje) wynika, że od początku sobie go upatrzyli - szybki awans, pomimo
      średnich wyników i przydział do grupy poszukiwawczej zbiegów. Mahone ma niezłe
      plecy. Nikt nie jest w stanie go ruszyć niestety. O zgrozo dostał zlecenie od
      Kellermana, aby zabić wszystkich zbiegów. I zrobi to cholera :(. Jak na razie
      dobrze mu idzie.
      Linc w końcu zaczął myśleć - spodobało mi się to. Numer stary ja świat i durni
      fedzie dali się na to nabrać hihihi. Teraz z LJ'em jadą na spotaknie z
      Michałkiem. Tylko, czy do niego dojdzie?
      Scena w wodzie... Trochę to naciągane było, no ale rzeczywiście Michał coś tam
      ma z psychiką, że nie lubi jak się komuś krzywda dzieje. Nie zostawił Sucre i
      fajnie. Co więcej, nawet wyciągnął przyjaciela z opresji za pomocą
      skomplikowanego urządzenia zmontowanego z dostępnych środków <lol>. Sucre
      oczywiście wzgradził podróżą do Panamy i jedzie do swojej Maricruz, czy jak ją
      się tam pisze.
      Teraz tylko się zastanawiam. Michałek ma niezłą zagwozdkę - jechać do Panamy,
      czy ścigać Tosia z pieniędzmi? Sara nie ma reszty zaszyfrowanej wiadomości od
      Michała - sama się domyśli?
      Jej nie mogę się już doczekać następnego wtorku. Niestety oglądnęłam podaną
      przez Marcina zapowiedź następnego odcinka i conieco się domyślam, ale w sumie
      i tak najważniejszego nie wiem - czy znowu się uda??? I to kocham w tym
      serialu :DDDD.
      • lena81 Re: 2x08 Dead fall - dyskusja 25.10.06, 12:14
        A ja po raz pierwszy w zyciu nie ogladam nic do przodu.Niech sie dzieje co chce
        ale zeby trzymalo w napieciu:)
        W sumie odcinek byl niezly.Michael nie zginal dzieki bogu ale hmmm moze to
        dlatego ze w koncu zmienilam tapete??
        Troche mniej mna wstrzasnal niz poprzedni ale valium i tak jest obowiazkowe bo
        nigdy nie wiadomo co sie wydarzy:)
        ZObaczyy co bedzie dalej i na razie tak to zostawie:)
        • aniuta75 Re: 2x08 Dead fall - dyskusja 25.10.06, 12:16
          Dobrze, że posłuchałaś mojej rady i zmieniłaś tapetkę. Jesteśmy wspaniałe -
          uratowałyśmy życie Michaelowi :DDDDDDDDDDDD.
          • lena81 Re: 2x08 Dead fall - dyskusja 25.10.06, 12:19
            No wiesz napiecie bylo nieznosne i ta odpowiedzialnosc za zycie fikcyjnego
            bohatera serialu:)mowie ci bez prozacu bym nie wytrzymala:)
            A swoja droga pozdrawiam szczecinianke!!Byla szczecinianka:)
            • asiccaa Re: 2x08 Dead fall - dyskusja 25.10.06, 13:39
              Słuchawek ni mam:( a;e pieprze głos bede ogladać bez:P
              • ishke Re: 2x08 Dead fall - dyskusja 26.10.06, 12:48
                aaaaaaaaaaaaaaa
                kocham T-Baga, ale szkoda mi C-Nota.
                Michałek wraz z Sucre ładnie go wykiwali, szkoda
                Scene w rzecze aż prosiła sie o flagę powiewajacą nad Michałkiem i Sucrem, ale w
                sumie miło
                Wielki powrót naszego psa gończego
                Sarah też juz ucieka i mam nadzieje, że się w krótce spotkaja
                Nasz mały agencik widze, że poszalał z lojalnoscią, ciekawe co na niego mają....

                p.s

                pytanko kiedy ta ogromna przerwa??
                • kobajano Re: 2x08 Dead fall - dyskusja 26.10.06, 15:18
                  niestety nie obejrzałąm drugi raz ale mam wrażenie, że odcinek ogólnie jest średni.
                  Niestety scena w rzece zbyt długa i nie budowała napięcia. Wszyscy wiedzilei, że
                  przecież Michałek coś wymśli. Jedyne ciekawe wątki to agencik-zabójca z efbijaj
                  i Secret Service - z tego może rozwinąć się coś ciekawego...
                  oraz Sarcia, która zaczyna kumać i rozgryzać sprwę.
                  Podobał mi się Linc, w końcu zaczął kombinować jak chłopak z ulicy a nie
                  "filozof niesłusznie skazany za niewiadomoco"...
                  Ciekawe czy C-Note się szybko zorientuje??
                  Brakuje mi Abruzziego:(
                  • mmorawski Re: 2x08 Dead fall - dyskusja 26.10.06, 18:31
                    A ja właśnie przed chwilą skończyłem oglądać po raz drugi i mogę wreszcie
                    skomentować. :D Odcinek oceniam na 9,5/10 punktów. Dynamika akcji utrzymana, a
                    zaskoczeń jak zwykle co nie miara.
                    Byłem w szoku jak T-Bagowi udało się wyrolować chłopaków. Chyba nikt się nie
                    spodziewał po Teodorku takiej akcji. Pobił ich własną bronią. Ciekawe czy teraz
                    Michael będzie starał się go odnaleźć, bo przecież te pieniądze były integralną
                    częscią planu ucieczki.. :> Teodor kieruje się do domu swojej "ukochanej".
                    Ciekawe czy będzie szukał zemsty czy pojednania..
                    Scena w rzecze była przewidywalna - wiadomo było, że Michaelowi się uda
                    uratować Sucre, ale była świetna z innego powodu. Po raz kolejny udowodniła
                    jakim porządnym kolesiem jest Michael i że nigdy nie zostawi nikogo w
                    potrzebie. :))
                    Maricruz tak jak się spodziewałem posłała Hectora na drzewo. No i dobrze! Teraz
                    Sucre ma pole do popisu. Nie czekam jednak ze specjalnymi wypiekami na twarzy
                    na ich pojednanie, bo Maricruz zagra inna aktorka i nie spodziewam się, że
                    będzie między nimi taka chemia jak w przypadku tej pierwszej. :(
                    Sarcia była cudna (a jakże!). Potrafi o siebie zadbać, dzięki Bogu broniła się
                    aktywnie, nie tak jak Veronica, bo inaczej podzieliłaby jej los. :/
                    Zastrzelenie tej kobiety w budce telefonicznej było masakryczne!!! :| Na
                    miejscu Sary chyba każdy przeżyłby załamanie nerwowe. A ona sobie przypomniała
                    o Michałku i jego łabądkach! :> Najwyższy czas! Szkoda tylko, że równolegle z
                    nią zabrał się za nie Kelleran. Teraz ani on, ani ona nie mają pełnych
                    namiarów, więc jak znam życie pojawią się na miejscu przeznaczenia
                    równocześnie. :[
                    Linc wymyślił chytry plan. Widać przebywanie z bratem wyraźnie służy jego
                    rozwojowi. ;)) Ich droga do Bolshoi Booze też pewnie nie obędzie się bez
                    komplikacji.
                    Bellick i Geary mnie rozśmieszyli w tym barze - wyglądali jak dwie ofiary losu.
                    <lol> A później Bellick raz jeszcze udowodnił jaki z niego burak, gdy zabrał
                    Jeanette jej "napiwek". ;]
                    Mahone współpracuje z Karolinką i jej ekipą. Szok!! Tzn. spodziewałem się
                    czegoś w tym stylu po ostatnim odcinku i tekście do Tweenera: "Nie mam nic
                    przeciwko tobie, ale oni mają!", ale i tak zaskoczenie nieziemskie. W dodatku
                    polecenie brzmi: Wykończyć wszystkich! OMG, mam nadzieję, że jednak mu się nie
                    uda. ;//
                    • aniuta75 Re: 2x08 Dead fall - dyskusja 26.10.06, 18:40
                      mmorawski napisał:


                      > Na
                      > miejscu Sary chyba każdy przeżyłby załamanie nerwowe. A ona sobie
                      przypomniała
                      > o Michałku i jego łabądkach! :>

                      ROTFL :DDDDDDDDDDDDDDDD
      • olusimama Re: 2x08 Dead fall - dyskusja 29.10.06, 09:03
        aniuta, ja wiem, że emocje itd, ale po co opowiadasz odcinek? napisz o swoich
        odczuciach, przeciez my to tez widzieliśmy i wiemy co się wydarzyło.

        no offence
        • aniuta75 Re: 2x08 Dead fall - dyskusja 29.10.06, 09:07
          Przepraszam bradzo już więcej się to nie powtórzy
    • ariwederczi Re: 2x08 Dead fall - dyskusja 28.10.06, 00:26
      Powiem tak: logika w tym serialu sięgnęła dna (najlepszy przykład: policja
      ekspresowo przesłuchuje właścicielkę domu, a dowód rzeczowy oddaje ona
      Bellickowi, a nie glinom). Ale poziom napięcia i zwroty akcji, które tak
      uwielbiam, nadrabiają za logikę. ;)

      Ostatnia scena boska. Niemal porównywalna z ostatnią sceną odcinka 1x08
      (dowiadujemy się, kim naprawdę jest szefowa Kellermana - moja ulubiona scena w
      PB). Myślałem, że mamy bać się Mahone'a, bo ten ma skłonność do zabijania
      uciekinierów (vide: Shales), a tymczasem mamy się go bać, bo... on ma taki
      rozkaz. :)

      A ja myślałem, że to zdjęcie Kellermana i Mahone'a w samochodzie to
      fotomontaż! ;)
    • olusimama Re: 2x08 Dead fall - dyskusja 29.10.06, 09:13
      ja jak zwykle z megaopóźnieniem, ale naprawdę warto czekać
      Na forum nie zaglądam od wtorku, bo sie boję, że przypadkiem coś przeczytam i
      spoiler mi zepsujue oglądanie, no mania jakaś!
      Ale warto tak robic, bo dzięki temu emocje przy seansie sa na naprawdę
      maksymalnym poziomie, no ledwo oddychałam! Przy scenie nad rzeka mówiłam do
      siebie "na pewno sa w innym miejscu, na pewno, przeciez w każdym odcinku jest
      taka scena" a tu proszę, jednak byli tuz tuż (policja znaczy) Radość Sucre,
      kiedy się doweidział, że Maricruz nie wyszła za mąż - wzruszająca.
      T-Bag - szok, kto by sie po nim spodziewał takiego sprytu.
      Współpraca Mahone'a z SS (nomen omen hehe) przewidywalna w sumie, ale ciśnienie
      mi się podniosło, jak usłyszałam co mu każą zrobić. jak dla mnie powinien zginąć
      już tylko jeden z uciekinierów...

      nie wiem co tam jeszcze, obejrzę drugi raz to może jeszcze co napiszę.
      • jackie_brown Re: 2x08 Dead fall - dyskusja 29.10.06, 19:54
        No tylko Sarah jak to kobitety w tym serialu nie do końca rozgarnięta. Bo po co
        drugi raz dzwoni do faceta, skoro widzi, że przez niego o mały włos jej nie
        zabili??
        • olusimama Re: 2x08 Dead fall - dyskusja 29.10.06, 20:00
          domyśliła się dopiero podczas tej drugiej rozmowy. I to _on_ do niej dzwonił.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka