Dodaj do ulubionych

Oficery - panika Młodej u Granda

IP: *.cst.tpsa.pl 13.11.06, 08:50
najgorzej jak ktoś udaje cwaniaka i twardziela a cały się trzęsie ze starchu.
Kto widział ten wie o czym piszę, sytuacja żenująca, dialogi - szkoda gadać.
Ja już nie wiem czy ta kobita tak słabo gra czy twórcy filmu teraz chcą
skompromitować CBŚ.
Obserwuj wątek
    • galaxian1 Re: Oficery - panika Młodej u Granda 13.11.06, 09:45
      No co, fajnie piłowała paznokcie :D haha
      Rozumiem, ze to taki manerw psychologiczny CBŚ, aby złamać Granta :D
      • cze67 Re: Oficery - panika Młodej u Granda 13.11.06, 13:08
        Ciekawe, bo jedyne dwie minuty jakie poświęciłem temu serialowi, to było
        właśnie owo piłowanie paznokci podczas przesłuchania. Genialna scena, nie
        wiedziałem czy śmiać się czy użalać nad nieudolnością/głupotą twórców. Ten
        serial ma zadatki na stanie się kultowym. W swojej klasie oczywiście, do której
        można zaliczyć rzeczy typu np. Wiedźmin.
        • Gość: aska Re: Oficery - panika Młodej u Granda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 13:12
          No kurcze tragedia... szkoda ,ze ktos tak spierniczyl II serię... to piłowanie
          paznokci beznadzieja + ostatnia scena ze łzami w oczach i to dziwne wyznanie
          miłości...tragedia....szkoda czasu na taki serial...
        • galaxian1 kultowe sceny 13.11.06, 15:41
          Wpisujcie swoje ulubione kultowe sceny z serialu :)

          1. Pilowanie paznokci
          2. Latanie z basebalem po ulicach i naprazanie po nogach
          3. "Ratunku, snajper do mnie strzela !" :) hehehe

          Niezla byla tez scena walki miedzy Grantem i Gonera ! :D
          Sam Chuck Norris nie wykonal by tego lepiej ! buhahaha
          • galaxian1 Re: kultowe sceny 13.11.06, 15:45
            Szkoda ze nie jestesmy w stanach i nie sparodiuja tego serialu w jakims tam
            Strasznym Filmie 8 ! :)

            Juz widze scene przesluchania... panienka zaczyna od pilowania pilniczkiem...
            potem wyciaga pilnik do metalu... pile do drewna... kombinerki... i zaczyna
            dalej pilowac :) Ach... David Zucker bylby zachwycony ta scena :)
            • cze67 Re: kultowe sceny 13.11.06, 15:53
              Ja nadal, k...a nie rozumiem, o co chodziło z tym piłowaniem? Co scenarzysta
              chciał przez to powiedzieć? To niby miała być taka pokazówka, że się pani
              piłująca nie boi więźnia?

              Pamiętam, że serial ów w Telewizyjnej zapowiadano jako doniosłe i ważne
              wydarzenie. Z tego co się na tym forum pisze (i ze "sceny pilnikowej") wnoszę,
              że raczej nie spełnił pokładanych w nim nadziei na trzymający w napięciu,
              ciekawy film kryminalny.
              • kaska123 Re: kultowe sceny 13.11.06, 18:50
                Moze ona pilowala te paznokcie bo chciala udawac niby taka glupia blondynke,
                zeby on sie nie zorientowal ze ona taka madra psycholog a mimo to cos od niego
                wyciagnac ;)
          • kropka.nad.zet Re: kultowe sceny 16.11.06, 08:26
            dla mnie najlepsza w tym gniocie była scena jazdy na masce samochodu!
            ROTFL :DDDD
    • galaxian1 Grand policjantem ? 14.11.06, 11:43
      A wiecie, ze podobno Grand jest... policjantem ?
      Jesli tak sie okaze, to bedzie to najglupsza glupota serialowa wszechczasow :)
      • Gość: jarekdo Re: Grand policjantem ? IP: 82.160.247.* 14.11.06, 14:44
        nic z tego nie rozumię. kosmos w polskim serialu...
        sen kruszona.....

        film.interia.pl/news?inf=816183
        • galaxian1 Re: Grand policjantem ? 14.11.06, 15:17
          Moze wyjdzie na to ze to serial Davida Lyncha !
          I dlatego nie wiadomo o co chodzi, a sen zlewa sie z jawą :)
    • ktmajcher Re: Oficery - panika Młodej u Granda 15.11.06, 11:09
      są dwa miejsca na tym portalu gdzie można pogadać o tym filmie,
      tu, choć generalnie jest on przyjmowany na nie
      i jest forum prywatne gdzie wszyscy są na tak, niestety poziom dyskusji jest
      żenujący
      ja nie ukrywam lubię ten film, choć mój krytycyzm względem niego narasta
      ale zacznijmy od początku,
      czyli serial oficer

      zdecydowany pozytyw to role eryka lubosa i pawła małaszyńskiego, ciekawy kondeja
      (jeśli się nie myle to marian dziędziel) i szyc, no i brodacz, bardzo wyrazista
      różdżka - jednak nie wiem ciągle czy lubię jej aktorstwo, czy nie (mówię to
      szczególnie w świetle kontynuacji), innych jej ról na razie nie widziałem

      ja nie wiem co wolno gliniarzowi z CBŚ, czy oni miedzy sobą wystawiają się
      ciągle na próbę, robia sobie egzaminy 'kolejnego stopnia wtajemniczenia', czy co
      chwila mają za plecami wewnętrznych - przyjmuję to jako film z fabułą, która ku
      czemuś zmierza, ma coś opowiedzieć, zabawić, dać do myślenia (wybierzcie co
      chcecie),
      ale nie rozumiem dlaczego scenariusz ma często niedoróbki, żeby nie powiedzieć
      błędy logiczne

      1. okazuje się, że w kraju, w którym sie to dzieje (myślałem, że to Polska) jest
      tylko jedno więzienie
      najpierw trafia tu mamaj, potem topór, i chyba wtedy już była scena że do topora
      przyszli policjanci na rozmowę, a mamaj siedział na sali widzeń i NIE WIDZIAŁ
      kruszona, któremu normalnie powinien doskoczyć
      potem do tego samego więzienia trafia grand, a za nim kruszon - rewelka,
      nawet jeśli odbiegając od filmu
      przestepca i powiązany z nim w podobnych okolicznościach gliniarz trafiają do
      pierdla - to chyba nie do tego samego, a cały czas w nim siedzi mamaj, którego
      kruszon wystawia na samym początku serialu

      2. przeskoczę do kontynuacji bo wątek wiezienia jest wspólny
      grand siedzi w więzieniu, a trafia tu kanibal - no tak bo mamy tylko jedno
      więzienie w tym kraju, zapomniałem

      3. dziwnie funkcjonuje ta policja,
      kruszon, który pomógł rozpracować granda nagle staje się wrogiem publicznym nr
      1, wydalony z policji, osadzony w ciupie, wyciągnięty przez dziwnych ludzi (taki
      ktoś w rodzaju prywatnego detektywa dla bardzo bogatych ludzi, a właściwie
      instytucji) i przywrócony ostatecznie do policji - miodzio

      a teraz kontynuacja - oficerowie

      pozytyw to dla mnie pazura - bardziej w odniesieniu do wczesniejszego emploi, tu
      ma czasem zajawki charakterystycznych gagów, ale generalnie jest ok,
      negatyw - przynajmniej na razie - grand, ale mam tu żal nie do aktora rzecz
      jasna tylko do tak okreslonej tu postaci panie scenarzysto:
      gość bardziej wygląda na osadzonego psychopatę, niż na ZŁEGO z pierwszej części,
      który siedzi za atakowanie i eliminowanie jakichś niezrównoważonych pobratymców,
      pomijam sceny z dziennikarką, ale te jego pólsłowka i mimika twarzy - totalny
      półgłowek, a takiego o niebo lepiej zagrał eryk lubos w oficerze,

      4. no i pani psycholog,
      jestem gotów dać wiarę, że może do policji trafić żółtodziób, bo to jest
      dopuszczalne na potrzeby filmu, kino zna takie (lepsze) przypadki
      tylko nie moge zakumać rzecz jasna (choć oczywiście to jeszcze nie koniec) gdzie
      leży ciężar intrygi - jej osobiste perypetie kontra biznes kalinowskiego (który
      ma wejść na giełdę), a do tego osoby (czyli układ), które nie bardzo chcą jego
      sukcesu - cierpliwie poczekam do końca - tyle już wytrwałem, tylko, że podobno
      rozwiązanie bedzie jedynie na itv, znów UKłAD zadziałał

      5. z jednej strony pracownik policji, z drugiej królik doświadczalny - bo w
      oficerze kruszon był przecież świadomy intrygi, nie dam wiary, że takie coś może
      mieć miejsce w realu, a przecież to nie jest k... SF

      6. w odcinku gdzie strzelał do niej snajper, na końcu mamy scenę ten tego
      tamtego ten, przy otwartym oknie, gdzie wystawia się dla snajpera, któremu w tym
      momencie wystarczyłaby proca,

      7. scenę z piłowaniem paznokci przemilczę - nie ogarniam, podobnie tego
      pałowania na ulicy - ok to dobrze jak gnojki dostają lanie, ale może w b.
      przekonujący sposób - z przyjemnoscią porazmawiałbym o tym z p. Tomczakiem
      (Tomczykiem)

      8. w drugim odcinku siostra jarząbka jest w ciąży, w trzecim już nie - a nie
      zapowiadało się na szybkie rozwiązanie - ale to jest oczywiście pikuś

      może za tymi wszystkimi nielogicznościami, stoi najzwyczajniej w świecie UKŁAD -
      to po co ja to pisałem

      p.s.
      1. dejczer maciej, polska - tak naprawdę to jego mi w tym wszystkim najbardziej
      żal, mam nadzieję, że wróci z telewizji do kina

      2. zauważyłem też pewną prawidłowość w nawiązaniu do serialu ekstradycja
      była część I - z tymi złymi i dobrymi
      powstała część II - z tymi samymi dobrymi, ale nowymi złymi, którzy kierowali
      poprzednimi złymi
      część III - ......

      i podobnie jest w oficerach - nagle się okazuje, że w jakimś stopniu kompletna
      formuła I-ej części, jest pożywką dla drugiej, szuka się pewnych powiązań
      kontynuacji, wykorzystuje niedopowiedzenia - jednak imho jest to mało
      przekonywujące, tak jak to było w ekstradycji
      • ktmajcher Re: Oficery - panika Młodej u Granda 15.11.06, 11:11
        w związku z końcówką mego postu
        mam nadzieję, że nie powstanie GLINA 2
        • lumja Re: Oficery - panika Młodej u Granda 15.11.06, 11:53
          tragicznie ta Cynke gra albo role ma tak debilnie napisana - wielka pani
          psycholog a non stop o cos beczy albo jest na granicy beczenia, lyka wszystko
          naiwnie jak młody pelikan, a g...o wie, umie i zna sie na ludziach. nie, no
          takiej debilki to jeszcze nie było,.
          • babcia_wierzba Re: Oficery - panika Młodej u Granda 15.11.06, 22:04
            A nie macie takiego wrażenia,że Oficerowie to nie miało być "zwykłe" kino
            sensacyjne tylko jakieś takie mocno artystyczne,tajemnicze,nieprzewidywalne...
            Te kolory,muzyka,ujęcia.To całe "rozmemłanie".
            Sęk w tym,że nikt tego od Oficerów nie oczekiwał,wręcz przeciwnie.
            To miał być mocny,wyrazisty serial kryminalny czyli coś co tygrysy lubią
            najbardziej;)
            A tak w sobote grzejemy z małżem z dzielnego komisarza Zawady,a w niedziele z
            oficerów.
            Btw z tym więźniem to przedmówca miał racje.Nie tylko jest jedno w PL,ale
            przestepcy trafiają tam zaraz na drugi dzień po przestępstwie!vide kanibal.
            Tyle,że jak na drugi dzień mógł on trafić do wieźnia???Areszt to co innego.
            Więc jak mógł siedzieć obok Granda nie przebywającego w areszcie,tylko
            odsiadującego wyrok.
            I tych paradoksów,traktowania widza jak debila który wszystko łyknie można
            mnożyć w tym pożal sie boże hicie.
            • cze67 Re: Oficery - panika Młodej u Granda 16.11.06, 10:30
              babcia_wierzba napisała:

              > Btw z tym więźniem to przedmówca miał racje.Nie tylko jest jedno w PL,ale
              > przestepcy trafiają tam zaraz na drugi dzień po przestępstwie!vide kanibal.
              > Tyle,że jak na drugi dzień mógł on trafić do wieźnia???Areszt to co innego.
              > Więc jak mógł siedzieć obok Granda nie przebywającego w areszcie,tylko
              > odsiadującego wyrok.

              Prawdopodobnie w serialu działają już, zapowiadane przez ministra Ziobro, sądy
              24-godzinne:-)
              • babcia_wierzba Re: Oficery - panika Młodej u Granda 16.11.06, 19:37
                Heh ot i cała tajemnica sie wyjaśniła
              • Gość: mirabellka Re: Oficery - panika Młodej u Granda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 11:16
                Czy Kanibal za wjechanie s sklep monopolowy trafilby do takiego samego
                wiezienia, jak Grand? Poza tym Kanibal jest obcokrajowcem - mozna tak
                zagraniczniakow wsadzac do wiezienia, no nie wiem.

                Z niedorobek: w ostatnia niedziele scena z Brodaczem w tramwaju: rodacz opowiada
                Ali i Aldonie o Kalinowskim. W tym czasie Sznajder stoi przy samochodzie
                stojacym przy tym tramwaju w zajezdni. Kamera na przemian jest w tramwaju i przy
                samochodzie.
                I teraz: Sznajder stoi, idzie z tylu dwoch ludzi.
                Mija rozmowa w tramwaju, iles tam minut.
                Ludzie kolo Sznajdera zblizyli sie.
                Rozmowa w tramwaju trwa.
                Rzut na Sznajdera. Znowyu to samo ujecie, z tymi ludzmi z tylu!

                Raczej nie mialo byc tak, ze ci ludzie ida tam ponownie, po prostu kiepski montaz.

                Ale i tak ogladam.

                Niestety uwazam, ze K. Cynke nie nadaje sie do roli Ali. Sama zreszta w jakims
                wywiadzie mowila, ze b. sie zdziwila, ze akurat ją widzą w tej roli, bo ona
                raczej z tych spokojnych, melancholijnych. Ale z drugiej strony po to sie jest
                aktorem, zeby grac, a nie byc soba na ekranie. Cynke o wiele lepiej sprawdza sie
                w reklamie Princessy. Szkoda mi jej, bo wyglada sympaycznie, ale ta rola
                naprawde kompletnie nie dla niej.

                Kurcze, nie zauwazylam, ze Stella nie byla w ciazy, cos slabo sie wczuwam w
                ogladanie;-)
                • paero123 Re: Oficery - panika Młodej u Granda 17.11.06, 17:11
                  Gość portalu: mirabellka napisał(a):

                  > Cynke o wiele lepiej sprawdza si
                  > e
                  > w reklamie Princessy.

                  To chyba nie ona. Chodzi o te reklame z Chippendales?
                  • Gość: thea Re: Oficery - panika Młodej u Granda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 17:34
                    taaa- to chyba nie ona- ale też się zastanawiałam bo dziewczyny są podobne- ale
                    ta od Princessy ma mniejszy nosek:)
                    A serio rola Cynke jest do bani i w ogóle zgadzam się z krytyką tego serialu na
                    tym forum
                    • Gość: Aga Re: Oficery - panika Młodej u Granda IP: *.klaudyny.waw.pl 18.11.06, 09:20
                      Ta nie w ciązy to nie była Stella tylko jakaś nowa prokurator (Anna
                      Samusionek). Przynajmniej tak mi się zdaje.
                      • Gość: Beata Re: Oficery - panika Młodej u Granda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 12:02
                        oglądałam ten odcinek dokładnie i na 100% w ciąży była Stella (siostra
                        bliźniaczka tego łysego).paapa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka