Dodaj do ulubionych

3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja

01.03.07, 13:15
Właśnie obejrzałem. :) Na razie powiem tylko tyle: fajny, lajtowy odcinek z
ciekawym zakończeniem. :) 7/10.
Obserwuj wątek
    • milka323 Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 01.03.07, 16:41
      ja tak nie w temacie, moze pan z łaski swojej na maile spojrzy? :DDD
      • mendosita Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 01.03.07, 19:45
        A ja mam odcinek już od 8 rano i jakoś nie chce mi się do niego zasiąść. Ten
        ostatni chyba za bardzo mnie wynudził, teraz aż się boję ;))
        • galaxian1 Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 01.03.07, 20:13
          Mnie sie podobal !

          + nie ma Jacka
          + nie ma othersow !
          + lekki, latwy i przyjemny
          + swietnie odstresowuje
          + taki a'la 1 sezon, czyli po prostu zycie na wyspie
          + swietnie pasuje do piwa :)

          Chyba kazdy odcinek bedzie mi sie podobal, w ktorym nie ma oklepanych do
          znudzenia othersow. Precz z odersami ! :D
          • mendosita Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 01.03.07, 20:25
            A dla mnie odcinek był wręcz idiotyczny. Stracony czas. Kretyńska historyjka z
            samochodem (przez pewną chwilę żywiłam wielką nadzieję, że wpadną jednak na te
            skały, rozbiją się i szlag ich trafi na miejscu- okropna jestem, wiem),
            beznadziejny flashback, a zakończenie też do niczego- tak, jakbyśmy od dawna
            nie wiedzieli, że Alex to jej córka.
            Dno, dno, dno totalne!
            Ten odcinek nie ma żadnych plusów jak dla mnie.
            • galaxian1 Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 01.03.07, 20:29
              Bo zle podchodzisz do tego odcinka.
              Wolisz walkowanie tematu othersow i ratowanie Jacusia ?
              O tym bedzie za tydzien i juz mi sie robi niedobrze :)
              • mendosita Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 01.03.07, 21:07
                Ble, na samą myśl o Jacusiu i Odersach aż mi słabo :/
                Wolę odcinek jak ten z flasbackiem Desmonda- zupełnie inny, w sumie za bardzo
                nie wiadomo, o co chodzi i w tym cała rzecz!
                Odersom i głupim flashbackom mówię nie!
                • mmorawski Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 01.03.07, 21:21
                  Ja się zgadzam z galaxianem, poza tą częścią o braku Jacka, bo dla mnie akurat
                  to jest mankament odcinka. :PP

                  Prawda, że akcja właściwie nie posunęła się do przodu, i można ten odcinek
                  nazwać zapychaczem, ale z pewnością zabawnym i miłym dla oka zapychaczem. :)

                  - Po raz pierwszy od początku serialu bawiły mnie teksty Sawyera (international
                  house of pancakes mnie zabił!!). Może on zawsze powinien chodzić nawalony? :))
                  - Flashbacki Hugo zawsze były lightowe, ale ten był chyba najciekawszy (obok
                  2x04). Napalona mamuśka była przezabawna. A o meteorycie słyszeliśmy już
                  kiedyś, ale okoliczności tego wypadku były zaskakujące. :D
                  - los Rogera, którego pozbawiono głowy też był zabawny, podobnie jak Jin uczący
                  się angielskiego.
                  - Ale wszystko pobił Sayid swoim tekstem: "Because of the way the sunlight hit
                  Mr Eko's stick when John was burying him". Poplułem monitor wtedy. :))

                  Kłótnia Skate i wyprawa Kate do dżungli też wpłynęła na moją wysoką ocenę
                  odcinka. No i końcowe pojawienie się Rousseau zapowiada interesujące wątki w
                  kolejnym odcinku. :)
                • galaxian1 Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 01.03.07, 21:57
                  Przeciez nie moga byc same odcinki o Desmondzie :D
                  Ciesz sie, ze wogole byl jeden :P
                  • mendosita Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 01.03.07, 22:15
                    Ale wcale mi nie chodzi, żeby były wątki o Desmondzie, bo wcale go nie kocham.
                    Mogą być wątki o liściach na drzewie, byle były dobre. Chciałabym po prostu,
                    żeby były DOBRE odcinki, jak np. ten z Desmondem właśnie. W 3 sezonie takich
                    dobrych odcinków jest jak na lekarstwo. Właściwie to ten wspomniany był chyba
                    jedyny...
                    • mmorawski Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 01.03.07, 22:27
                      Może za tydzień Ci się spodoba, bo zapowiada się dużo akcji. :D Ale nie będę
                      więcej spoilerował, szanując Twoje postanowienie. :))
                      • galaxian1 Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 01.03.07, 23:22
                        Ilez to juz zapowiadali odcinkow ze swiatna akcja.
                        Wszystkie okazywaly sie nudnymi gniotami.
    • d0minika Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 01.03.07, 23:21
      Oficjalnie przyznaję temu odcinkowi tytuł najgorszego odcinka wszystkch trzech
      serii "Losta". Wręcz epizodyczna (i dośc głupawa) historyjka z samochodem
      wypełniła cały odcinek - niewiarygodne! W następnym odcinku pokażą nam
      skomplikowany proces otwierania puszki piwa przez Sawyera i związane z tym
      flashbacki. Już wolę oglądać othersów.
      I o co do cholery chodzi z tym kijem Mr Eco???
      • ariwederczi Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 01.03.07, 23:28
        > I o co do cholery chodzi z tym kijem Mr Eco???

        Jest taka scena mniej więcej w połowie odcinka "I Do", która pokazuje pogrzeb
        Eko. Obejrzyj ją ponownie. :)

        Mnie tylko zastanawia, że Locke powiedział Sayidowi, co zobaczył na kiju. ;)
      • galaxian1 Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 01.03.07, 23:28
        To przypomnij sobie odcinek, w ktorym Sawyer szukal zaby, aby ja zabic. Albo o
        przyjacielu Hugo z psychatryka... albo o ojcu Jacka co sie pokazywal na wyspie.
        Co tamte odcinki wnosily do calosci ? NIC.
        A ten odcinek byl po prostu odpoczynkiem od nudnych othersow.
        Jak widze Jacka, Juliet i Bena, to az mi sie kiszki skrecaja i to wcale nie z
        glodu. Wreszcie pokazali wyspe, innych rozbitkow, bylo wesolo i sympatycznie...
        po prostu normalnie. Oczywiscie nie byl to odcinek odkrywczy, ale taki wlasnie
        byl potrzebny. I chwala za to producentom, bo jakby znowu pokaali Othersow, to
        ja bym juz chyba losta przestal ogladac (non stop to samo, az to posrania - za
        przeproszeniem) :)
    • aniuta75 Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 02.03.07, 12:18
      Z całego tego odcinka najlepsze są Wasze komentarze kochani :D. Dobrze, że mam
      ściereczkę na okoliczność wycierania zaplutego monitora. Oczywiście wygrała
      Kasia-Mendosita textem "Mogą być wątki o liściach na drzewie, byle były dobre"
      <rotfl>.
      Cóż o nowym odcinku... Taka sobie opowiastka lajtowa, ze śmiesznymi kwestiami i
      sytuacjami. I wbrew pozorom - więcej się tu działo niż w tym poprzednim
      odcinku:).
      I tak na marginesie - kiedy w końcu zacznie się coś dziać? Bo powoli z Losta
      robi się serial komediowy. Nie to, żebym narzekała, bo się nawet wczoraj
      śmiałam troszkę i sympatycznie całkiem było. Ale gdzie ten dreszczyk emocji,
      gdzie ta tajemnica, gdzie dymek i gdzie misio biały polarny? No gdzie? :D

      Miłego dnia :DDD.
    • siuil_a_run Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 03.03.07, 00:24
      jak dla mnie fajny lajtowy odcinek :) potrzebny, bo sie od jakiegos czasu
      wszyscy tam strasznie napinali :P i w sumie wiekszosc wyluzowala, tylko Kate
      dalej chodzi jak z jakims zatwardzeniem... nieznosna sie zrobila kobita, robi
      wrazenie jakby miala kompleks wyzszosci albo nieustajacego PMSa od paru
      odcinkow :/

      za to Hurley booooooooooooski :D i jakiego cudnego dzieciaczka wybrali do
      zagrania malego Hugo :) Sawyer tez wraca do formy, przebywanie z dala od Kate
      mu wyraznie sluzy ;)

      w sumie spoko, taki sobie odcineczek, ale mozna bylo odsapnac. zeszlotygodniowy
      byl gorszy, bo nie dosc, ze sie kupy nie trzymal, to jeszcze byl taki
      smiertelnie serio. a w tym smiertelnie powazni byli tylko Kate i Roger :D

      no i Charlie przezyl kolejny odcinek ;)
      • jackie_brown Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 03.03.07, 17:30
        "no i Charlie przezyl kolejny odcinek ;)" niestety :(
        Ale rzeczywiście 3 sezon wyraźnie poleciał na łeb na szyję.
    • tenebre Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 03.03.07, 18:48
      Jak dla mnie kolejna słabizna po odcinku 3x09. Poprzednie flashbacki Hurley'a
      miały przynajmniej znamiona Tajemnicy (choćby Dave). Ten był typową
      zapchajdziurą w środku sezonu. Dużo lepiej zapowiada się epizod "Sayidowy".
      Chociaż zbyt wcześnie wyjawione imię i nazwisko Pana Z Przepaską Na Oku i jego
      zbyt oczywiste konotacje historyczne trochę mnie zirytowały.
    • jeriomina Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 03.03.07, 20:48
      Odcinek faktycznie nudny, chociaż scena zjazdu samochodem trochę przyspieszyła
      bicie serca, juz myślałam że Charlie zginie jako siedzący na miejscu dla
      samobójców;-)
      Tekst Sayida - owszem, pamiętam kij ale to co powiedział do Kate jest zupełnie
      bez sensu. Ale to, co Kate powiedziała do Francuzki wcale nie jest bez sensu -
      ona nie mówila o alex do widzów, bo my już wiemy kim jest. Ale ona mówiła do
      udręczonej matki...tak po prostu...Bo przecież Rousseau tak naprawdę niewiele
      wie o Othersach, a więc nie wie nawet, czy jej córka żyje.
      Fajna byla scena nauki angielskiego przez Jina;-)Dlaczego Sawyer mówi na niego
      Jimbo, tego nie rozumiem, może coś mi umknęło;-)
      • mmorawski Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 03.03.07, 21:13
        Może dlatego, że ma na imię Jin? :)
    • xanaka Grzywki ;) 03.03.07, 22:54
      * Skąd Sun i Claire wiedzą, że w "normalnym świecie" modne są grzywki? ;)
      (Chociaż Claire nie wygląda w niej zbyt korzystnie...)

      * Głupawe teksty Paulo i Nikki...Zupełnie zbędne.

      * Kate zrobiła się jakaś -inna- po uwięzieniu przez Innych...
      • przypadkowadziewczyna A mnie... 04.03.07, 14:18
        ten odcinek bardzo sie podobał..
        Byc moze i jest to "zapchajdziura" jak to nazywacie, ale czy nie jest miła taka
        odmiana po tych wszystkich odcinkach gdzie widać tylko perypetie Jacka, Kate i
        Sawyera?
        Wątek z samochodem dla mnie rewelacyjny.. Uśmiałam się do łez w momencie gdy
        auto odpaliło i chłopaki zrobili sobie przejażdżke:)
        A swoją drogą, wie ktoś jak nazywa się kawałek który leci podczas tej sceny?
        • luczijka Re: A mnie... 05.03.07, 16:32
          przypadkowadziewczyna napisała:

          > ten odcinek bardzo sie podobał..
          > Byc moze i jest to "zapchajdziura" jak to nazywacie, ale czy nie jest miła taka
          > odmiana po tych wszystkich odcinkach gdzie widać tylko perypetie Jacka, Kate i
          > Sawyera?
          > Wątek z samochodem dla mnie rewelacyjny.. Uśmiałam się do łez w momencie gdy
          > auto odpaliło i chłopaki zrobili sobie przejażdżke:)
          > A swoją drogą, wie ktoś jak nazywa się kawałek który leci podczas tej sceny?
          >
          >

          Mnie też się podobał ten odcinek, a szczególnie wątek z samochodem :D Ta scena
          skojarzyła mi się z końcówką filmu "Thelma i Louise", tylko że tam dziewczyny
          nie miały tyle szczęścia co Charlie i Hugo. Jak samochód w końcu odpalił, to
          śmiałam się tak samo jak ty :))) W ogóle motyw tej przejażdżki, jako pokonywania
          swoich strachów i odzyskiwania kontroli nad własnym życiem bardzo do mnie
          przemówił :D
      • siuil_a_run Re: Grzywki ;) 04.03.07, 14:24
        xanaka napisała:

        > * Głupawe teksty Paulo i Nikki...Zupełnie zbędne.

        te postaci sa zupelnie zbedne. moze ktos moglby je rozjechac tym samochodem...

        > * Kate zrobiła się jakaś -inna- po uwięzieniu przez Innych...

        dokladnie takie samo mam wrazenie. zastanawiam sie, czy jej nie zaplodnili, bo
        zachowuje sie, jakby jej sie hormony rzucily na mozg.
    • xanaka Do dyskusji o "nudnych odcinkach". 04.03.07, 18:07

      Wydaje mi się, że ostatnio w LOST mamy (niestety) przykład na to "Jak
      przedłużanie serialu psuje przyjemność oglądania".
      Dajcie spokój: ile odcinków trzeba czekać, aż akcja się wreszcie rozwinie??
      1 sezon: to było coś. Tajemnicza wyspa, poznawanie historii postaci, no i ci
      wspaniali The Others wyłaniający się z dżungli. Teraz wiemy, że The Others, to
      po prostu naukowcy na wyspie, zajmujący się różnymi dziedzinami. Flashbacki
      postaci to drążenie tematu na siłę...
      To już 3 sezon, a przecież planuje się ich 4-5, a co za dużo...

      Bardzo lubię Zagubionych, ale uważam, że twórcy trochę odeszli od tego, co było
      w tym serialu najcenniejsze. Zatrudnienie aktorów do odgrywania ról Niiki i
      Paula - tego posunięcia kompletnie nie rozumiem . Ani to ciekawe, ani
      potrafiące dobrze zagrać. ;)

      Mam tylko nadzieję, że następny odcinek trochę przyspieszy, że powrócimy do
      starego, dobrego LOSTa :)



      Pozdrawiam.
    • piotrek_mirabelki_tata_aurelki Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 04.03.07, 19:11
      Od jakiegoś czasu przygladam się dyskusji na forum ale nigdy się nie
      wypowiadałem Po tym odcinku musze skomentować Jak zobaczyłem meteor czy tam
      asteroid to poprostu był koniec totalne dno az przykro było to dalej oglądać
      • mmorawski Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 04.03.07, 21:19
        Przecież o meteorycie była już mowa w 2 sezonie, więc nie wiem skąd to
        zdziwienie. :]
        • jackie_brown Re: 3x10 Tricia Tanaka is dead - dyskusja 07.03.07, 16:35
          No bo zabiło Tricię Tanakę ;-)
          Ale rzeczywiście jadą coraz gorzej z tym Lostem. Mąż powiedział, że rzuca
          serial.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka