Dodaj do ulubionych

2x19 Sweet Caroline (dyskusja)

06.03.07, 06:10
Ocena odcinka: 9/10

Zawartość "taśmy" - powiem krótko: O SZIT!!! W politycznie i moralnie
poprawnej hameryce ten odcinek może wywołać protesty :)

Osoby, które narzekały na brak akcji w poprzednim odcinku - teraz będą
usatysfakcjonowane. Osoby, które nie lubią pana Kimiego - znienawidzą go
jeszcze bardziej.

Karolinka to szczwana bestia :) Mogliby z Majkelem razem wiele zdziałać jeżeli
byliby po tej samej stronie :) Robi w bambuko zarówno Kima jak i naszych
ulubieńców.

Mahone jest moim idolem. Bardzo ładnie wyprowadził w pole majkela i spółkę. I
widza też.

I niestety nie wszystko poszło tak różowo. Pod koniec odcinka dowiadujemy się,
że będzie jeszcze co najmniej jedna seria - kolejny zwrot akcji i słynna mina
Majkela :(
Obserwuj wątek
    • mendosita Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 08:24
      Aaaaaaaaaaaaaaa!!!
      Odcinek- rewelacja, końcówka- szok!
      Taśma- tego się chyba nikt z nas nie spodziewał.
      Kim musi umrzeć!
      Podobnie Mahone.
      Drażni mnie już wątek C-Note'a.
      Podobnie Sucre/ Bellick/ T-Bag.
      Biedny Michałek, biedny Linc.
      I jesteśmy w punkcie wyjścia...
      • mmorawski Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 08:56
        OMG!! OMG!!!! OMG!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        OH MY GOD!!!!
        OH-MY-GOOOOOOOOD!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        12/10!!! :DDDDDDDDDDD
        Normalnie dawno nie było tylu shockerów! Aaaaaaaaaaaaaaaaa!!!
        *biegnie zaparzyć wiadro melisanki*
        • ira-siad Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 10:38
          > 12/10!!! :DDDDDDDDDDD

          No bez przesady :) :) :)

          Mam kilka pytań (uwaga - SPOILERY!)

          |
          V












          1. Po co Karolinka wyskoczyła z tym cancerem, skoro i tak to jej już nie pomoże?
          BTW - ciekawe czy to może być prawda...
          2. Po co Karolinka puściła Majkela, skoro i tak zrobiła to, co zrobiła? Czy
          ostateczną decyzję podjęła już po wypuszczeniu Majkela i po rozmowie z
          Kimirsenem? Inaczej groźby Majka by jej nie obeszły przecież...
          3. Co teraz zrobi Paul, z którego Karolinka też zadrwiła? Fajną minkę zrobił :)
          Jakbym osła widział :)
          4. Co zrobi Mahone jak już dotrze do naszej trójki (to nieuniknione w następnej
          części)?
          5. Co zrobi Bellick z Sucrem? Czy wyjdą cało z konfrontacji z Teosiem?
          6. Co zrobi agent z Mahonem we współpracy z C-Notem? Szykuje się walka na
          wszystkich frontach...
          7. No i co zrobi MariCruz jak się przekona, że dla Sucra są ważniejsze pieniądze?

          Pytań wiele, w następnej części na pewno wiele dojdzie :)
          • goldfishon Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 08.03.07, 19:04
            ira-siad napisał:

            > > 12/10!!! :DDDDDDDDDDD
            >
            > No bez przesady :) :) :)

            Właśnie, 13/10 jak nic :]
            >
            > Mam kilka pytań (uwaga - SPOILERY!)
            >
            >
            > 1. Po co Karolinka wyskoczyła z tym cancerem, skoro i tak to jej już nie pomoże?

            Caroline w rozmowie z Michaelem w kuchni powiedziała:
            "The power that has taken over this country is like a _cancer_",

            a potem przed dziennikarzami:
            "I have been diagnosed with a _highly malignant form of cancer_"

            No jak to nie jest ukryty przekaz dla Miachaela to ja nie wiem no :]
            Michael kumaty jest, to odczyta to prawidłowo :)
      • ira-siad Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 10:28
        > Kim musi umrzeć!

        Zgoda !

        > Podobnie Mahone.

        Mam nieodparte wrażenie, że Mahone chce odnaleźć braci nie po to, aby ich oddać
        w ręce swoich mocodawców, ale aby im pomóc. To w sumie jedyna szansa dla majkeli
        teraz...

        Hiehiehie, mówiłem, że z T-Bagiem będzie akcja przy odbiorze bagażu, niestety
        nie taka, jakiej się spodziewałem :) Ale T-Bag zawalił sprawę koncertowo -
        spanikował niepotrzebnie zupełnie...

        Nie podobał mi się Sucre - ma taką lasię, a o pieniądzach myśli no...
        • mmorawski Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 10:33
          ira-siad napisał:
          > Nie podobał mi się Sucre - ma taką lasię, a o pieniądzach myśli no...

          Apetyt rośnie w miarę jedzenia. :D
        • mendosita Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 10:45
          Mam nieodparte wrażenie, że Mahone chce odnaleźć braci nie po to, aby ich oddać
          w ręce swoich mocodawców, ale aby im pomóc. To w sumie jedyna szansa dla majkeli
          teraz...

          No mam nadzieję, że masz rację, ale jakoś ciężko mi w to uwierzyć...
          Tylko raz zdawało się, że mahone przechodzi na "naszą" stronę, jak zastrzelił
          tego blondaska, ale to było tylko w obronie swojej rodziny poniekąd.
        • xanaka Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 10.03.07, 17:20
          "Nie podobał mi się Sucre - ma taką lasię, a o pieniądzach myśli no..."

          Dzięki tej kasie być może Bellick puści go wolno.
          Chociaż... to zbyt mało skomplikowane jak na PB.
          Na pewno coś jeszcze się wydarzy po drodze. ;)
    • luczijka Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 11:16
      WOWWWWWWWWWWWWWWWWWWWWW!!!!!!!!!!!!!! :OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
      Zdecydowanie najlepszy odcinek drugiej serii, a kto wie czy nie najlepszy w
      ogóle????!!!!!!!!!!! Carolinka i Michael w najlepszej formie :DDD Kim jeszcze
      bardziej ośligły niż zwykle (czy to w ogóle możliwe????). Akcja non-stop :DD
      Szok za szokiem, szczególnie zawartość taśmy (nieźle pojechali <hihihi>) i
      ZAKOŃCZENIE (teraz zabawa zaczyna się od nowa :).
      • mmorawski Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 11:20
        A propos Kima to najlepsze były scenki jak Carolinka nim pomiatała. <lol> :D
        • luczijka Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 11:27
          O tak!!!!!!!!!! Wreszcie ktoś go zrównał z ziemią <lol>.
          • luczijka Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 11:32
            Ale jeszcze lepsze było starcie Michaela z Carolinką :DDD Po prostu ciary na
            plerach <lol>.
    • weronika_79 Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 11:27
      dopiero wieczorem zobacze ten odcinek, jestem w pracy, ale powiedzci mi czy w
      wątku michael&sara cos sie rozwinie?
      • mendosita Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 11:29
        Rozwinie się w tym sensie, że padnie wreszcie TO SŁOWO :)
      • luczijka Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 11:30
        Tak jak było do przewidzenia - niestety nie :((( Chociaż to też nie do końca
        prawda <hihihi>, zresztą zobaczysz sama :)))
        • weronika_79 Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 11:40
          o Boże, umrę z napięcia. mam nadzieję, że coś sie rozwinie bo jak nie i będe
          musiala czekac jeszcze tydzien to wsiąde w samolat i dam w zeby scenarzyście :)
    • hobbitfrodo Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 11:43
      Odcinek rewelacyjny, dużo zwrotów akcji i momentów trzymających w napięciu, ale
      jednak nie tak bardzo jak w siedemnastym (to już chyba pozostanie mój ulubiony
      odcinek w tej serii)...

      po pierwsze akcja z TBagiem, to było jakieś niespójne, wystarczyło poczekać przy
      wylocie taśmy i zgarnąć plecaczek, było tam tylu ludzi, że Bellick prawdopodonie
      i tak by go nie zauważył...

      C-Note bleee już nie mogę na to patrzeć

      Akcja z Sucrem, dziwi mnie jak szybciutko Bellick go znalazł a przecież to było
      gdzies na jakimś zadupiu, przy nieznajomości języka nie mógł się tam znaleźć tak
      im speedem...

      Przez moment obawiałam się, że Paul zabije Caroline i plany Michela wezmą w
      łeb...w sumie pod groźbą Kima Caroline zrobiła jedyną rzecz, którą mogła,
      wycofała się. Taśma SZOK ;D nadal jednak nie widzę pomysłu na 3 serię...
      powybijali prawie wszystkich zbiegów, to szarpanie się z wątkiem C-Nota jest
      żałosne, tak samo ile można w kółko się ganiać za tą kasa i T-bagiem, który
      niczym jednoręki He-Man powala wszystko i wszystkich...przydługie to i wymuszone...

      bardzo lubię ten serial i będę odczuwać pustkę jak już się skończy, ale jeśli na
      prawdę coś się nie wydarzy to uznam trzecią serię za sztuczne podtrzymywanie
      życia... a to niehumanitarne jest.

      pozdrawiam
      Ania

      PS
      a w następnym tygodniu mnie nie ma w kraju więc za dwa tygodnie obejrzę dwa
      odcinki na raz :D nie mogę się doczekać, będzie jak dawniej :D

      --
      "Find your grace" Prison Break
      • luczijka Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 12:00
        PS
        > a w następnym tygodniu mnie nie ma w kraju więc za dwa tygodnie obejrzę dwa
        > odcinki na raz :D nie mogę się doczekać, będzie jak dawniej :D
        >

        Tyle że następny odcinek jest dopiero za dwa tygodnie, więc po powrocie
        obejrzysz niestety tylko jeden epizod :((
        • hobbitfrodo Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 13:23
          łe!!!!!!!!!!!!
          co to za oszustwo :( nie bawię się tak!!!!
          • mendosita Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 13:32
            To chyba nawet lepiej, przynajmniej starczy nam na dłużej. Pomyślcie tylko co
            to będzie jak się seon 2 skończy ;(((
      • ira-siad Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 14:11
        > Akcja z Sucrem, dziwi mnie jak szybciutko Bellick go znalazł a przecież to było
        > gdzies na jakimś zadupiu, przy nieznajomości języka nie mógł się tam znaleźć
        > takim speedem...

        W poprzednim odcinku Bellick przesłuchał przecież kuzynka Sucre'a... Obiecał mu
        bilardy i inne wygody.
        • hobbitfrodo Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 21:42
          no niby tak...ale jednak mi to nie pasowało, skoro to takie schronienie na
          uboczu maiło być...
    • gugi14 Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 13:33
      a ja chyba nie jestem w stanie napisac swoich odczuc bo normalnie nosi
      mnie...... jak posadzili Mikiego na krześle i przyszedł Kim to dałam pauze na
      jakieś 2 minuty bo tak mi podskoczyło ciśnienie, ze ciemno w oczach miałam... a
      poza tym to Michaelowi Kim zlamal żebro, ktore mu sie wbija w płuca i nie
      przeżyje do końca serii... ale tak serio to boje sie o jego zdrowie, bo wygląda
      mi na to, że ciężko z nim będzie chłopak ledwo co siedzi.... Linc jak zwykle
      wyszedł ZABÓJCZO :D:D ... końcówka przeboska a na to ze w minuty dwie Bellick
      dotarł do Sucre, i inne pomyłki tego typu nawet malutkiego cienia nie położyły
      na jakość odcinka bo jest najlepszy :DD
      Wkurza mnie jedynie ten facet niemowa ;////
      no dzis to musi byc mnostwo osób na czcie :))))))))
      • mmorawski Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 13:55
        gugi14 napisała:
        > poza tym to Michaelowi Kim zlamal żebro, ktore mu sie wbija w płuca i nie
        > przeżyje do końca serii...

        LOL. Przeżyje, nie bój żaby. ;) Zauważ, że w końcowej scenie już mu się zdążyły
        wygoić rany przy ustach. :] Chyba zaczerpnęli wątek z LOSTA o uzdrawiającej
        energii - ale gdzie wyspa? :D

        > Wkurza mnie jedynie ten facet niemowa ;////

        A co gorsza, on dał Kimowi jakąś teczkę z napisem "SONA" - a to jest tytuł
        finałowego odcinka. :o :o :o

        Irasiadzie, a propos pytania 1 - Karolinka uznała chyba, że wycofanie się to
        jedyne co może zrobić. Gdyby uniewinniła Linca i Mike'a to jej wiarygodność w
        oczach opinii publicznej by spadła do zera i nici z reelekcji. Poza tym, jak
        się okazało, firma też wie co jest na taśmie, więc zawsze wisiałaby nad nią
        perspektywa szantażu i kompromitacji, mającej nastąpić prędzej czy później.
        Wycofując się z życia publicznego Karolcia wygrała - nikt już jej nie zagraża.
        Choroba oczywiście jest wymysłem. :> Ad 2 - wydaje mi się, że decyzję podjęła w
        momencie wchodzenia na scenę, tzn. gdy Kim szepnął jej do ucha, że oni też
        wiedzą.
        • ira-siad Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 14:16
          MMORAWSKI napisał:

          > Karolinka uznała chyba, że wycofanie się to
          > jedyne co może zrobić. Gdyby uniewinniła Linca i Mike'a to jej wiarygodność w
          > oczach opinii publicznej by spadła do zera i nici z reelekcji.

          Karolinka i tak już nie będzie kandydować, więc na pewno nie myślała o reelekcji
          :) Myślała tylko o własnym tyłku. Inna sprawa, że rezygnując ze stanowiska -
          automatycznie wystawiła się na ciosy The Company - jest teraz zwykłą obywatelką,
          a wiadomo co firma z takimi robi...
          • mmorawski Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 15:33
            Czy ja wiem? Ona teraz jest dla nich zupełnie bezwartościowa. Pewnie ona zdaje
            sobie sprawę, że teraz Firma da jej spokój, bo się uczepią tego kto po niej
            zostanie prezydentem, żeby utrzymać wpływy. Ale faktycznie to działa w dwie
            strony - równie dobrze mogą jej zaserwować wodę w "nagrodę" za skrajną
            niesubordynację. ;)
        • gugi14 Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 14:43
          mmorawski napisał:
          A co gorsza, on dał Kimowi jakąś teczkę z napisem "SONA" - a to jest tytuł
          finałowego odcinka. :o :o :o

          czyli to nie bedzie zadne miasto czy jakies miejsce na ziemi bo co juz by
          wiedzielei gdzie za 3 odcinki uciekną bracia???? to znaczyć musi coś innego
    • magda.evie.zoe Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 17:04
      nigdy więcej nie będę oglądać spojlerów!!! - grrr

      To był odcinek dla tych wszystkich facetów, którzy mają dość kobiet mdlejących
      na widok Michaela ;-))) Mój mąż patrzył na ekran z dużą satysfakcją ;-)

    • rapsodiagitana Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 18:31
      Ja tam myślę, że twórcy serialu dotrzymają słowa i zakończą wątek Burrowsa.
      Trzecia seria będzie o czymś innym. Jak się na to spojrzy z tej strony - akcja
      się zagęszcza i domyka.

      - wkurzający C-Note przyda się o tyle, że Mahone w końcu dostanie w kość -
      wydały się jego pozaprawne działania, szantaż itd. Zostanie wzięty w dwa ognie.
      Rozmowa z Sarą miała uwypuklić jego skrajnie zszargane nerwy. Facet w końcu
      pęknie i pomoże braciom - także po to, by dokopać Firmie (trochę jak Kellerman)

      - wątek 5 mln dolców nie powrócił ot tak - chyba nie sądzicie, że ta kasa nie
      trafi w końcu w ręce Scofielda (nie mam pojęcia jak, nie pytajcie)? ;) T-Bag
      spaprał akcję jak dziecko. A Sucre mi żal :( Bellicka lubię tylko w celi z
      Avocado :>

      - happy endu historii Boskiego Majkela i Sary nie będzie w tej serii. To
      drażniące napięcie między nimi i ciągłe niespełnienie twórcy serialu będą
      przeciągać jak długo się da... No przyznajcie - trzyma Was to w napięciu prawie
      tak, jak główny wątek spisku, pościgu i ucieczki :P

      A tak poza tym - jestem pod wrażeniem odcinka. Na maksa zaskakujący. A skrajny
      zawód i rozczarowanie bohaterów po wystąpieniu prezydent Reynolds było tak
      przekonujące, że ciągle mi smutno jest :(

      Jestem ciekawa wyniku bitwy o 5 mln dolców. Jesli T-Bag zginie, to... no nie...
      3 seria bez T-Baga?!
      • magda.evie.zoe Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 18:50
        rapsodiagitana napisała:


        > - happy endu historii Boskiego Majkela i Sary nie będzie w tej serii. To
        > drażniące napięcie między nimi i ciągłe niespełnienie twórcy serialu będą
        > przeciągać jak długo się da... No przyznajcie - trzyma Was to w napięciu
        prawie
        > tak, jak główny wątek spisku, pościgu i ucieczki :P

        powiedziałabym nawet, że znacznie bardziej ;-)

        A happy endu nie będzie, to już zostało zapowiedziane przez twórców :-( Zostają
        tylko fanicki...
        • rapsodiagitana Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 19:08
          Ale kiedyś w końcu zrobią ten happy end :) Ja tam w to wierzę, tylko pewnie na
          końcu jakiegoś 29 sezonu :D I będą sobie żyć długo i szczęśliwie (tylko jak ten
          tatuaż będzie wyglądał na Michaelu na emeryturze??)
          • mmorawski Wpadka 06.03.07, 19:44
            Zobaczcie sobie moment 2:02 - w tle, za policjantami stoi Michael. :D Nie
            byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że... w następnej scenie jest nadal w
            hotelu. :DD Nie zauważyłbym pewnie, gdyby nie ta "słynna" kurtka. <lol>

            A co do wątku MiSa, Sara mnie dzisiaj wkurzyła swoją jakże emocjonalną i
            wylewną reakcją na "I love you both" Michaela. :> Chyba Bellick miał trochę
            racji z tą Królową Śniegu. :> :>
            • rapsodiagitana Re: Wpadka 06.03.07, 20:00
              > A co do wątku MiSa, Sara mnie dzisiaj wkurzyła swoją jakże emocjonalną i
              > wylewną reakcją na "I love you both" Michaela. :> Chyba Bellick miał trochę
              >
              > racji z tą Królową Śniegu. :> :>

              Hmmm, "I love you both" to nie to samo, co "I love you, Sara".
              Poza tym zrozum dziewczynę, ona pewnie każdy dzień zaczyna od pukania się w
              głowę i zastanawiania nad tym, czy nie mogła zakochać się w kimś o nieco
              bardziej ustabilizowanym stylu życia :D Facet ją okłamał (no ja też bym nie
              chciała mieć na sumieniu wypuszczenia T-Baga), złamał jej karierę (nie
              zapomnijmy, że ona próbowała się przez niego zabić!), wkręcił w sytuację, w
              której jej życie jest bez przerwy zagrożone. Jak na Królową Śniegu to i tak
              poszalała :)
              • shamsa Re: Wpadka 06.03.07, 22:18
                tak, jakos sobie nie wyobrazam jak mialaby sie zachowac inaczej w takiej sytuacji.
            • kocura78 Re: Wpadka 06.03.07, 21:00
              mmorawski napisał:

              > Zobaczcie sobie moment 2:02 - w tle, za policjantami stoi Michael. :D Nie
              > byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że... w następnej scenie jest nadal w
              > hotelu. :DD Nie zauważyłbym pewnie, gdyby nie ta "słynna" kurtka. <lol>

              wpadka przednia, faktycznie :D

              Sucre ja będę bronić. O kasie Bellickowi wspomniał, coby zadek ratować, a nie z
              chciwości, tak sę myślę.

              I zatęskniło mi się za pierwszą serią po tych wszystkich cyrkach dzisiejszych :)
              • betsaida Re: Wpadka 06.03.07, 21:36
                Pracowalam dzień cały w niecierpliwym oczekiwaniu i dopiero miałam okazję obejrzeć:

                -odcinek nieziemski, zawał i wylew murowany po prostu, a koncowej akcji
                Karolinki nie spodziewałam się w ogóle

                -Mahone wygrywa, piękna akcja.. z niego jest prawdziwy geniusz zła

                -niech ten C-Note spada, za słaby aktor, za mały charakter, nudne to. Chodzi i
                powtarza "My family" na przemian z "Yo, man" i po co to?

                -wpadka 2.02 przednia, mmorawski "na szacunie" :] za to, uśmiałam się

                -wątek MiSa mógłby nabrać nieco rumieńców bo na razie to przesadzają z tym
                cedzeniem i zaczyna to wyglądać, jakby nie byli pewni czy mają ochotę w ogóle na
                coś..
                • betsaida Re: Wpadka 06.03.07, 21:38
                  ach no i oczywiscie zawartość taśmy.. naprawde niesamowite!!!
                  1. zaskakujące
                  2 w tak pruderyjnym kraju? to wszak panamerykanski serial a nie manga
              • ira-siad Re: Wpadka 06.03.07, 22:01
                > Sucre ja będę bronić. O kasie Bellickowi wspomniał, coby zadek ratować, a nie z
                > chciwości, tak sę myślę.

                Tu moim zdaniem jest wpadka scenarzystów również. Bo Sucre po to powiedział
                Bellickowi o T-Bagu, aby wzbudzić w nim chęć zemsty za wrobienie go w morderstwo
                Geary'ego. Piękną miał minę na dźwięk imienia T-Bag'a, tu sądzę, że forsa jest
                drugorzędna.

                Oczywiście Sucre nie mógł wiedzieć, że to T-Bag wrobił Bellicka.
            • hobbitfrodo Re: Wpadka 06.03.07, 21:48
              no faktycznie ;D


              > Zobaczcie sobie moment 2:02 - w tle, za policjantami stoi Michael. :D Nie
              > byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że... w następnej scenie jest nadal w
              > hotelu. :DD Nie zauważyłbym pewnie, gdyby nie ta "słynna" kurtka. <lol>
              >
            • luczijka Re: Wpadka 07.03.07, 00:24
              mmorawski napisał:

              > Zobaczcie sobie moment 2:02 - w tle, za policjantami stoi Michael. :D Nie
              > byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że... w następnej scenie jest nadal w
              > hotelu. :DD Nie zauważyłbym pewnie, gdyby nie ta "słynna" kurtka. <lol>
              >
              Kultowa kurteczka rządzi <rotfl>.

              > A co do wątku MiSa, Sara mnie dzisiaj wkurzyła swoją jakże emocjonalną i
              > wylewną reakcją na "I love you both" Michaela. :> Chyba Bellick miał trochę
              >
              > racji z tą Królową Śniegu. :> :>

              Ja się nie dziwię, że Sara siedziała jak zamurowana, bo sama też tak
              zareagowałam, na tą "bombę" rzuconą przez Michasia <hihihi>.

              Ps. Właśnie stwierdziłyśmy z Gugi na czacie, że tekst odcinka to było: "musimy
              pogadać", rzucone przez Kima do tego niemowy <lol>. To sobie pogadali chłopaki,
              nie ma co ;DDD Swoją drogą, Kim po raz pierwszy błysnął dowcipem ;DDD
    • shamsa Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 21:53
      trzecia seria pewnie bedzie o tym, jak oczyszczeni z zarzutów bracia wraz z
      dobrymi (a moze tez nawroconymi) chlopcami z FBŚ beda rozpracowywac the Company.
      tylko nie bardzo widze to uniewinnienie scofielda w tej serii, bo burrowsa
      latwiej sobie wyobrazic. moze ktos ma koncepcje jak to mogloby wygladac?
      • mmorawski Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 22:29
        Podobno 90% konspiracji będzie zamknięta w 2 sezonie, więc chyba to mało
        prawdopodobne... Ale nie mam pojęcia co też wymyślą na tą 3 serię. Lepiej żeby
        to było coś dobrego. :>

        Michael, Linc i Sara zamieszkają w Panamie. Domek naprzeciwko zajmie T-Bag, a
        przez płot będą graniczyć z Karolinką - uciekinierką z kraju, ukrywającą się
        przed zemstą firmy i jej długoletnim adoratorem Paulem, którego nareszcie do
        siebie dopuściła. <lol>

        Krzyżówka DH z Modą na sukces. :))
        • betsaida Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 22:48
          ... dorobią się małego Michasia, któy urodzi się z wytatuowanym planem miejsca,
          w którym umierający Bellick ścigany przez Firmę zakopał 5M dolcow.

          Okaze sie rowniez ze Kim i Pan Niemowa to tak naprawdę pokłócona para, i stąd
          milczenie. (zwróciliście uwagę na pełne miłości spojrzenie Kima, kiedy na Niego
          patrzy?)
        • shamsa Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 23:06
          jakby rozszyfrowali i obalili Companę w ciagu trzech odcinkow to dostaliby
          mierny na szynach (2=) z kompozycji utworu :).

          nie no musza pociagnac cos z UKŁADU (jakie to wszystko aktualne ;|), bo jak sie
          zaczna z T-Bagiem przewalac pod kaktusami, to nie bedzie sie moglo juz tego
          ogladac. choc jesli rzeczywiscie chca akcje przeniesc, to moze teodor załatwi
          Marięcruz i Sucre z kumplami z paki bedzie sie mscil. ale przez calą serię?
          • rapsodiagitana Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 06.03.07, 23:27
            Mahone pod stalowym spojrzeniem Majkela załamie się i przejdzie na jasną stronę
            mocy. Kim wymorduje jego rodzinę. Mahone przedstawi publicznie dowody
            niewinności Lincolna, kompromitując część Firmy (odetną zatrute ramię, podobnie
            jak wymazali Kellermana - tylko na większą skalę), pomoże w ucieczce Michaelowi
            i zaproponuje mu wspólne rozpracowywanie i wyniszczanie Firmy, kierując się
            głównie zemstą.

            a tak naprawdę to nie wiem, nie mam pomysłu, co się tam może dziać...
    • weronika_79 Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 07.03.07, 09:04
      Obejrzałam dopiero w nocy, ale juz wczoraj przeczytalam posty wiec wiedzialam ze
      mam sie spodziewac niespodziewanego.
      Super odcinek, ale przyznam ze naiwnie wierzylam, ze moze się cos wyjaśni miedzy
      Sarą a Majkelem, wyjasni czyli padną sobie w ramiona na trochę dłużej.Zawartość
      taśmy szokująca, aż szkoda, że braciom już się to nagranie nie przyda.
      Czytalam gdzies ze mają porwac Sarę i zastanawiam się czy jeszcze w tej serii
      czy juz na początku następnej. Czytałam też jeszcze w tej serii Sara stanie
      przed sądem...
    • winnix Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 07.03.07, 09:22
      Dobry, dobry :) Niestety jakoś nadal nie mam tych emocji, które towrzyszyły mi
      chociażby w dwóch ostatnich odcinkach pierwszej serii. Odcinek bardzo dobry,
      ale serce mi szybciej nie zabiło.

      Wszystko już zostało w sumie powiedziane, również nie zgodzę się, że Sucre o
      tej kasie z chciwości wspomniał. Przecież poszedł grzecznie po czeresienki, o
      które prosiła Mariecruz.
      Zawartość taśmy mnie zaskoczyła na maksa, nie spodziewałam się, że w
      pruderyjnej Ameryce pojadą z takim tematem :))))

      Na koniec dodam tylko, że gra Wenta zaczyna mnie doprowadzać do szału. Dwa razy
      zdarzyło mi się przy tym odcinku parsknąć śmiechem, kilka razy westchnąć i
      przewrócić oczami i raz mi się wyrwało "Chryste, tylko nie rycz znowu". Chmurne
      spojrzenie i łamiący się głos to naprawdę wszsytko, na co go stać?

      Gratulacje dla Quentina za tłumaczenie:) "Wyjdź na korytarz i sprawdź czy cię
      tam nie ma" i "Jesteś zwykłym cieciem" było boskie :)
    • magda.evie.zoe Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 07.03.07, 12:11
      jeszcze dwa pytania odnośnie mniej spektakularnych momentów odcinka:

      1. jak C-Note'owi udało się zamontować sznur itp. jeśli po fakcie okazuje się,
      że celę miał właściwie naprzeciwko biurka strażnika?

      2. odnośnie kolejnych kroków planu Michaela - co jest na ostatnim tatuażu? mi
      to wyglądało jak ten Jezus, którego widział Abruzzi w serii 1.


      A odnośnie trzeciego sezonu - słyszałam też w jakimś wywiadzie, że ktoś wróci
      za kratki, ale nie Lincoln. Więc pewnie Michael? a może Sara? albo Mahone?

    • erba Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 07.03.07, 13:07
      Odcinek REWELACJA!!! Zwykle jestem krytyczna i wynajduję różne "ale", ale tym
      razem było super. Cały czas w napięciu.... chyba przestanę oglądać Prisonów na
      dobranoc, bo potem zasnąć z wrażenia nie mogę ;-))
      Świetne były miny Linca i Micheala, po usłyszeniu wiadomości, szczególnie że
      przed momentem widzieliśmy ich wielką radość. W ogóle, wydaje mi się, że fajnie
      grano napięciem podczas przemówienia Caroline, siedziała jak na szplikach,
      myśląc "no ciekawe jak z tego wyjdzie". No i treść nagrania!!! Tego chyba nikt
      się nie spodziewał!
      Chyba będę jednyna... ale ja w ogóle nie czekam na jakieś love story M&S, jakoś
      mi to nie pasuje do tego serialu, mam nadzieję, że jeśli to rozkręcą to połowy
      odcinka nie będą stanowiły sceny miłosne. NIe wiem, chyba mnie to tak nie
      ekscytuje, bo nie podoba mi się zarówno Sara, jak i Michael... eheh a teraz
      <lincz> :D
      W sumie dobrze, że tam nie ma nikogo w moim typie, bo chyba bym w ogóle w jakiś
      nałóg wpadła :D
      • weronika_79 Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 07.03.07, 13:44
        A ja czekam na rozwój wypadków M&S. I nie sądzę, żeby scenarzyści (jeśli już się
        coś wykluje z tego związku) wałkowali to przez pół każdego odcinka. Z żadnym
        innym wątkiem tak się nie dzieje, to dlaczego teraz miałby tak być. Tak myślę :)


        • michalklim Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 07.03.07, 14:44
          Odcinek faktycznie na poziomie choc do nadzwyczajnych tresci z numeru 17 (Bad
          Blood) mu jeszcze kawalek. Czy 2x17 da sie w ogole przebic. Swoja droga podoba
          mi sie wieloznacznosc tytulow odcinkow PB. Przed obejrzeniem nie wymyslilbym za
          diabla skad wzial sie tytul "Sweet Caroline" :-)

          Gratulacje dla Marcina za spostrzegawczosc w drugiej minucie (mnie to umknelo) -
          Marcin zglos to do www.moviemistakes.com

          Zgadzam sie z winnixem - Quentin sie rozwija z odcinka na odcinek :-) "Step
          outside and close the door behind You jako Wyjdz na korytarz i zobacz czy Cie
          tam nie ma" hehe Quentic niedlugo bedzie rywalizowal z tlumaczami wesolych
          kreskowek.

          Co do decyzji Caroline troche sie jej dziwie. Tego, ze MIke ma na nia haka byla
          pewna. Natomiast wedlug mnie Kimmi zagral troche va banque mowiac ze Firma tez
          zna jej tajemnice. Mimo wszystko na jej miejscu chyba nie dalbym sie
          szantazowac Kimiemu. Haslo z nowotworem mnie nie zdizwilo - w Stanach wyborcy
          zadaja uzasadnienia kazdej decyzji, a choroba jest tam swietnym wytlumaczniem.
          Teraz narod bedzie mogl zalowac swojego prezydenta, a Karolinka odetchnie w
          spokoju.
      • shamsa Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 07.03.07, 15:21
        tez nie jestem fanka tego love story. oboje sa jacys tacy rachityczni :). .
        dziewczyną wiecznie targają jakies przemyslenia, co widac po permanentnie
        zamyslonym wyrazie twarzy, a chlopak wiecznie naburmuszony z rekami w
        kieszeniach :))). jeszcze brakuje, zeby sobie pluł na ziemie co jakis czas ;)
        • erba Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 07.03.07, 18:54
          shamsa napisała:

          > jeszcze brakuje, zeby sobie pluł na ziemie co jakis czas ;)

          o to to! :D:D
    • cytrynowe_pole Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 07.03.07, 14:16
      możecie mi opowiedzieć w skrócie i wyjaśnić co było na tasmie :))??
      • mendosita Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 07.03.07, 21:01
        Na taśmie była świetna rozmowa Karolinki z braciszkiem, która wskazuje na to,
        że byli dla siebie kimś więcej, niż tylko rodzeństwem :D "Jestem taki samotny,
        ciągle myślę o Tobie leżącej w łóżku" itp.
        • cytrynowe_pole Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 07.03.07, 21:05
          ohhh :D:D!! !! to może ta niemowa z limuzyny to mąż Carolinki, który dowiedział
          się o jej zdradzie i za karę urwała mu język,żeby nikomu nie wygadał
          hahahaha:D:D ojj sorki, ale miewam bujną wyobraźnie:P
          • mmorawski Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 07.03.07, 22:03
            LOL!!! To nie jest głupi pomysł!! :PPP W końcu Caroline nazywa się Reynolds, a
            to implikuje, że ma, bądź miała męża. :> Poskładam się jeśli masz rację! :)))
            • cytrynowe_pole Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 07.03.07, 22:22
              hahahaha :D:D jak juz jestesmy przy nazwiskach to czekam, az sprawdzi sie moja
              teoria a propos Scofield i Ecofield, że ich zbieznosc nie jest przypadkowa, a
              chyba otworze jakis salon wrozb :D
        • brop Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 08.03.07, 22:54
          Gdyby ten serial byl produkcji niemieckiej, to takie nagranie jakie jest na tym
          pen-drive wywolaloby obecnie prawdziwa burze. Toczy sie tam sprawa o podobnym
          zabarwieniu. Dopiero bylaby jazda ;)
    • monica233 Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 07.03.07, 19:40
      Kim musi umrzeć kurde niemoge patrzec na niego a niewspominajac jakie on ma
      dziwna mine normlanie mnie krew zalewa jak go widze zayebac Kima!!!!!TAa jasne
      wielka PRezydenrowka jest choda na raka buahahaha normalnie sie osmalam a
      myslalam ze przemowi ułaskawienie:(fuck!!!!!! juz mnie to zaczyna draznić!!!no
      wszystko wszytsko
      • malwes Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 07.03.07, 20:57
        Ktoś już chyba na tym forum pisał, że ten napis SONA oznacza nazwę więzienia w
        Panamie...hmmm...powrót do pierwszej serii? :)
    • przypadkowadziewczyna Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 08.03.07, 07:46
      Obejrzałam wczoraj ten odcinek...jednym tchem i ze szczęką na podłodze...
      Tego się nie spodziewałam..chociać..gdyby Caroline faktycznie spełniła żądanie
      Michaela to serial musiałby się skończyć w tym sezonie bo przeciaganie go do 3
      sezonu byłoby bezsensowne..a tak..
      Zapowiada się emocjonująca końcówka sezonu:)
      • polka28 Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 08.03.07, 10:36
        odcinek niezly, akcja nawet nawet (wartka wartka:)));co do zawartości taśmy to
        myślalam, że będzie to raczej kryminalno -polityczny sikret, a tu
        proszę;obyczajówka i to calkiem perwersyjna..chyba, że czegoś nie pojęlam, i nie
        jest tak że brat Terrence nazbyt erotycznie traktowal siostrę Caroline, a może
        chodzi o to, że wcale nie są rodzeństwem..i to jest to wielkie halo. no nie
        wiem. I tak wątek diskasting. bleee
        Mike mnie ( widzę nie mnie jedną )wkurza swoją grą..po prostu wymyślil sobie, że
        będzie szeptal i spuszczal glowę.. lubie Wenta, ba kocham jak wlasnego brata (
        hehe, po tym odcinku to już co innego znaczy)ale jest monotonny.zacząl szeptać
        przy John Doe i mu zostalo na 5 odcinków.zgroza.
        Za to Fitchner( Mahone) gra świetnie, naprawę, obok Oblessicka i TBaga, my
        favourite.
        Zresztą zwrot akcji przy przesluchani Sary pierwszorzędne..Rzadko daję się
        zaskoczyć, tym razem bylam naprawdę zdziwona, że Alex to zaimprowizowal
        ( zresztą na haju). Ocena 8/10. Miny braci po wysluchaniu spiczu...bezcenne.
        • mendosita Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 08.03.07, 20:48
          lubie Wenta, ba kocham jak wlasnego brata (
          hehe, po tym odcinku to już co innego znaczy)

          Hahaha, Polka, oplułam monitor przez Ciebie :D:D:D
    • aniuta75 Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 08.03.07, 18:12
      A ja nic nie napiszę, bo wszyscy mnie wyprzedzili ;PPP.
      • mmorawski Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 08.03.07, 18:53
        Ej no! :P Napisz chociaż jakie wrażenie na Tobie zrobił pojedynek Carolinki z
        Michałkiem. <lol> I sprawdź maila. ;)
        • luczijka Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 08.03.07, 19:15
          Właśnie Aniuta, co to za porządki, żebyś ty nie komentowała PB?????!!!! Powiedz
          po prostu, że nie masz czasu lub Ci się nie chce <hahaha> ;DD A nie wykręcaj się
          tym, że inni już wszystko napisali <lol>.
          • aniuta75 Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 08.03.07, 20:40
            Oj dobra, podobało mi się baaardzo :))). Wszystko mi się podobało. Nawet wątek
            C-Note'a - szczerze mówiąc odetchnęłam z ulgą, że dalej żyje i cieszę się, że
            będzie pracował dla fedziów i pogrąży Mahone'a. A Mahone'a nie lubię z całego
            serca o! Jest niebezpieczny dla otoczenia. Sarcia biedna nawet nie wie, że wyda
            swojego ukochanego w ręce tego psychola. Mam nadzieję, że coś się stanie, bo
            czuję, że majkelowe żebro wyjdzie plecami i biedulek zemrze w strasznych
            męczarniach. Sucre ratuje swoje dupsko i prowadzi oblecha Bradzia "FBI"
            Bellicka do plecaka z forsą. Może w końcu zginie T-Bag bo on bardziej
            niebezpieczny od wszystkich oszołomów razem wziętych. Zresztą facet już chyba
            zaczyna tracić kontrolę nad tym co robi i dobrze - Brad nie powinien mieć z nim
            większych problemów.

            Minusy:
            - nie zauważyłam :P

            Plusy:
            - tylko i wyłącznie <lol>.
            • mmorawski Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 08.03.07, 21:31
              Ani słowa o Carolince?! <foch> :P
              • aniuta75 Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 08.03.07, 21:45
                Eeeeeeee przepraszam już się poprawiam :D.
                Carolinka pięknie wszystkich wysiudała. I jak się zawstydziła jak słuchała
                taśmy <lol>. Kto by pomyślał, że figle z braciszkiem jej będą w głowie
                hehehehe. Cicha woda... Zastanawaim się co z nią teraz zrobią? Oglosiła, że
                jest chora to pewnikiem ją zaciukają i ogłoszą, że choroba nagle zaatakowała i
                kobita zeszła z tego świata :].

                I jescze coś mi się przypomniało :D. Cieszę się przeogromnie, że Carol tak
                sponiewierała Kima. Ale chyba nie wie (a może jednak jest tego świadoma), że
                wkurzy tym pana od karteczek i jego psa gończego w postaci Kima.

                Oczywiście nie daje mi spokoju owa teczka z napisam SOMA :D.
              • luczijka Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 09.03.07, 00:54
                mmorawski napisał:

                > Ani słowa o Carolince?! <foch> :P

                A ty co, gonisz Delicję do pisania recenzji i wychwalania Carolinki, a sam nie
                opisałeś szczegółowo swoich wrażeń!!!! :DD Czyżby rączki przyschły??? <lol> ;DDD
                Myślałam, że po takim odcinku, to napiszesz co najmniej esej, a ja się tylko pod
                tym podpiszę rękami i nogami, a to koopa ;(((
                • kris.m Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 09.03.07, 07:35
                  Odcinek rewelacja!!

                  Taśma prawdy - szok:)
                  Podobał mi się sposób jak Michael mówił do Pani Prezydent (przez chwilę wyobraziłem sobie jakby tam był nasz Lech K. :)
                  Co do zakończenia wątku konspiracji w drugim sezonie to nie wydaje mi się....
                  Ciekawe kto zostanie prezydentem ?? To może ruszyć konspirację na kolejne tory..
            • luczijka Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 08.03.07, 23:03
              aniuta75 napisała:
              Może w końcu zginie T-Bag bo on bardziej
              > niebezpieczny od wszystkich oszołomów razem wziętych. Zresztą facet już chyba
              > zaczyna tracić kontrolę nad tym co robi i dobrze - Brad nie powinien mieć z nim
              >
              > większych problemów.

              Ejże wara od Teosia!!!!! On musi zostać do samego końca, bo ja sobie nie
              wyobrażam życia bez niego :DDD
              • moniszka82 Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 08.03.07, 23:26
                Popieram, popieram! :)
                PB bez Teddyego ?!? Nie może być! ;)
    • cytrynowe_pole Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 08.03.07, 23:06
      dzisiaj w gronie znajomych wymyslilismy nowa teorie, mianowicie, ze rozmowa na
      tasmie byla miedzy Carolina a jej mezem, ktory udaje tylko Steadmana, a
      prawdziwy Steadman to ten niemowa :D
      tylko nie pytajcie skad nam to do glowy przyszlo, bo byla to prawdziwa burza
      mozgow i logicznego wytlumaczenia na razie nie widze;D
      • magda.evie.zoe Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 09.03.07, 09:24
        przyznaj się, co piliście? ;-)
    • aga1972 Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 10.03.07, 15:16
      ufff dopiero wczoraj wieczorem obejrzałam 19 odcienk-powalający!!! Zakończenie
      szokujące, wiedziałam, ze nie moze pójśc tak latwo, ze coś wymyslą już mnie to
      wkurza, ze ciagle jakies przeciwnosci losu przed nimi. Wkurza mnie, ze Sara
      jest taka obojetna, moglaby troche bardziej okazac uczucia, ale moze wlasnie o
      to chodzi, zeby to bylo absorbujace dla spragnionych watku milosnego w PB.
      Teraz to juz nie wiem co bedzie i na co tu czekac, a 20 odcin ek dopiero 19
      marca-dobrze kojarze?
      Echhhh teraz pozostaje luknac w niedziele na Polszmat i na poprzednie
      odcinki:)))
    • rud81 Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 10.03.07, 16:07
      jak można narzekać na wątek c-nota (takie głosy się pojawiają)?
      teraz on gra kluczową rolę w sprawie uporania się z Mahonem. No chyba, że młody
      agent okaże się nagle sługusem Firmy. Ale to by była przesada.

      Ktoś napisał " ciekawe co zrobi Mari-Cruz gdy zobaczy że Sucremu zależy bardziej
      na kasie". Przecież on wrócił z miasta z czereśniami, a o kasie gadał tylko po
      to, by kupić sobie wolność.

      Rozwalił mnie komentarz, że ogłoszenie Caroline o raku jest wiadomością dla
      majkela, że jest szantażowana. Dobre. No i na stówę to prawda.

      Co do t-baga - faktycznie - dał ciała, jak nic!!!
    • xanaka Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 10.03.07, 17:07
      Po raz kolejny przekonuję się: Nie myśl o zakończeniu, jeżeli nie wiesz
      wszystkiego.

      Od razu po tym jak Słodka Caroline "zgodziła się" na ułaskawienie, po scenie
      Linc&Michael - od razu się człowiek zastanawia "Ale co będzie dalej?? Ułaskawią
      ich i co potem??" aż tu CIACH - Karolinka wykiwała wszystkich. ;)


      Jeden z lepszych odcinków drugiego sezonu, moim zdaniem. :)
    • olusimama Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 11.03.07, 09:04
      odcinek bardzo.

      Cieszę się, że C-Note przeżył i być może będzie terazbardzo ważny dla
      ostatecznego rozwiązania kilku niewygodnych kwestii ;-)

      O Sucre się jakoś nie martwię, nie utłuką scenarzyści takiej fajnej postaci i
      takiego słodkiego wątku.

      Caroline, sweet Caroline - bardzo fajne, zaskakujące i szokujące rozwinięcie,
      takie oczywiste nam się wydawało co jest na taśmie, nie? A tu suprajs. Aktorka z
      niej niezła, pięknie jej emocje przelatywały na twarzy.
      Radość i zawód Linca i Michaela też świetnie zagrany. No i Alex M. - mistrz
      kombinacji ;-) Sara się dała wkręcić jak dzidzia. Czy podczas kręcenia tych
      odcinków ona już była w ciąży? ktoś wie? Bo miałam wrażenie, ze biust jej się
      powiększył ;-) A każdy wie, że to jeden z pierwszych iobjawów stanu
      błogosławionego ;D

      Kim coraz bardziej oblesny, nie sądziłam, że może tak być, ale jednak. Oblech do
      sześcianu, jak szeptał Caro do uszka, miałam odruch wym. McVomit, jeśli mogę
      nawiązać do innego serialu ;-)

      Dobrze, że obejrzałam dopiero wczoraj, nie muzę teraz tak długo czekać na dalszy
      ciąg.

      to tyle
    • mmorawski Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 11.03.07, 10:45
      Nareszcie mam czas napisać taki komentarz do odcinka 2x19 na jaki ta perełka
      zasługuje. :)) Zacznę od tych mniej ekscytujących elementów, żeby później móc w
      pełni skupić się na esencji. :D

      Wątek C-Note'a zdecydowanie mnie już denerwuje, ale trzeba dostrzegać pozytywy.
      Być może dzięki niemu uda się wreszcie dopaść Mahone'a. :> Wygląda na to, że
      chyba głównie z tego powodu scenarzyści dali mu przeżyć. Tak wiem, Mahone też
      jest ofiarą, ale zaszedł już tak daleko, że pewnych kwestii nie da się cofnąć,
      czy wymazać. Ta postać skazana jest na klęskę, pytanie tylko czy po drodze
      pociągnie za sobą na dno jeszcze kogoś? :/ (Oby to był wredny Kim).

      T-Bag niepotrzebnie spanikował na lotnisku. Mógł ze spokojem zabrać torbę i dać
      nogę. Bellick by go raczej nie zauważył w takim tłoku. Swoją drogą Brad Bellick
      FBI w cudowny sposób przemierzył spory kawał Meksyku bez znajomości języka i
      precyzyjnie zlokalizował dom ciotki Sucre, jakby conajmniej miał nawigację
      satelitarną wbudowaną w zadek. :] Uwielbiam te nieścisłości w tym serialu. ;)
      Dalsze developments tego wątku zapowiadają się dość ciekawie. Jak znam życie,
      kasa ostatecznie i tak trafi do Michaela. :)

      Scenki między Sarą i Mahonem były mocne. Niezłą mu zafundowała psychoterapię.
      Widać, że Alex jest już na krawędzi. Niedługo się wszystko sypnie. :> Nawet nie
      miał już siły gonić Sary tylko zwerbował swojego psa. No a Michael nareszcie
      powiedział słowo na L. :) Ale, jak już pisałem, reakcja Sary mnie rozczarowała.
      Jakoś tak beznamiętnie to przyjęła. :]

      A teraz przechodzimy do sedna - scenki z Carolinką. :DDD Czekaliśmy na nie
      bardzo długo - od czasu gdy zgasiła kobietę z firmy tekstem: " It is now
      President, Madam. And you're gonna have to talk to my organisers. My schedule
      is suddenly quite full. I'm sure you'll understand." :)) Było warto!

      Tak jak podejrzewałem Paul nie zdecydował się na drastyczny ruch. Wiedziałem,
      że mu ręka zadrży na widok jego Caroline. :) Właściwie miał ją kilka razy na
      muszce, ale paluszki odmówiły posłuszeństwa. :P Carolinka była w najwyższej
      formie. 8) Już od samego początku się zasłużyła - uratowała Michaelowi życie.
      Gdyby nie ona, Kim by go rozwalił. A zaraz potem zaczęła żółtkiem pomiatać.
      Polski tłumacz wiele dodał do kolorytu wypowiedzi Caroline: "Wyjdź na korytarz
      i sprawdź czy Cię tam nie ma". <lol> Jeszcze lepsze było, gdy po rozmowie z
      Michaelem Caroline powiedziała do Kima "I am the commander in chief and you are
      a corporate lackey. You have no authority." (tłumaczenie: ja tu rządzę, a ty
      jesteś zwykłym cieciem!) <hahaha>

      Spotkanie twarzą w twarz Caroline i Michaela to coś na co czekałem od bardzo
      dawna. Zaczęło się oczywiście od pojedynku na spojrzenia. :) Świetne było jak
      Carolinka wyraziła podziw nad działaniami Michaela. On z kolei starał się być
      cały czas szorstki i władczy, ale w sumie nie przez cały czas udawało mu się
      dystansować. ;) Widać, że zrobiło mu się żal Caroline gdy zapytała o śmierć
      brata. :( A później jeszcze na tekst Linca "Chciałbym zobaczyć jej twarz", Mike
      odparł: "Niee, nie chciałbyś". ;) Biedna Caroline dopiero teraz miała okazję
      dowiedzieć sie o ostatnich chwilach życia Terrence'a. :>

      Zawartość taśmy to prawdziwy szok - tego się chyba nikt nie spodziewał. :o
      Jestem naprawdę zdziwiony, że w purytańskiej Ameryce zdecydowali się poruszyć
      taki wątek - zwłaszcza jeśli spojrzeć, że instytucję prezydenta traktują prawie
      jak świętość. A tutaj wywalili panią prezydent - kaziroda. :o Brawa za
      odwagę! :) Ciekawi mnie czy Caroline i Terrence byli prawdziwym rodzeństwem czy
      tylko przyrodnim... W końcu noszą różne nazwiska, a o tym czy Caroline
      jest/była zamężna nic nie wiadomo. No chyba że niemowa to naprawdę pan
      Reynolds. <lol> Po tej rewelacji jaka została odkryta dzięki taśmie wyjaśniło
      się też dlaczego Terrence wpatrywał się na chwilę przed śmiercią w obraz na
      ścianie. :> Na bank sobie przypominał swoje chwile z Caroline. :| Trochę to
      obrzydliwe, ale przymknijmy oko. :|

      Przemówienie Caroline to kolejny szok tego odcinka. :o Prezydentowa po raz
      kolejny ujawniła jaka z niej szczwana bestia - przechytrzyła wszystkich. :)
      Gdyby ułaskawiła braci to spowodowałoby utratę zaufania wybórców i w rezultacie
      przekreśliłoby szansę na re-elekcję. Gdyby natomiast tego nie zrobiła,
      zostałaby skompromitowana przez taśmę. Dodatkowo Kim jej zagroził, że firma
      ujawni jej ciemne sprawki, więc Caroline postanowiła podjąć ostatnią własną
      decyzję i wygrała na tym! Teraz gdy nie jest już "the president of the United
      States" nikt jej nic nie zrobi - ani bracia, ani Firma nie ma nic co mogłoby
      jej zagrozić. Teraz jest obywatelem jak każdy inny. :D Bosko wymyśliła tę
      ściemę z rakiem. :> A Kellerman chyba na początku w to uwierzył, bo zrobił
      bardzo smutną minę. Ciekawe jaki będzie jego następny krok?
      Jestem bardzo zadowolony, że wątek Caroline został zamknięty w taki sposób, bo
      to oznacza szansę na powrót Patty w 3 sezonie. :)
      --
      Michael/Sara best moments: youtube.com/watch?v=ulYOHiNf5mM
      • cytrynowe_pole Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 11.03.07, 12:01
        mmorawski napisał:
        >Ciekawi mnie czy Caroline i Terrence byli prawdziwym rodzeństwem czy
        >
        > tylko przyrodnim.

        no właśnie, przypomnijcie sobie wątek Boona z LOSTa, on też zakochał się w
        swojej siostrze, oczywiście było to pokazane w trochę inny sposób, więc gdy juz
        sie wszystko wydalo, zaskoczenie może było, ale napewno nie szok, tak jak w
        przypadku pani prezydent:D
    • ariwederczi Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 30.03.07, 09:47
      Bardzo dobry odcinek. Jak parę innych osób spodziewałem się, że Kellerman
      pozbawi życia Karolinkę, zanim ta opowie się po stronie braci lub Firmy.
      Tymczasem Karolinka wycofała się w zaskakującym stylu.

      Najbliższe trzy odcinki to pewnie polowanie Bellicka i Sucre na T-Baga oraz
      polowanie Mahone'a na braci. :)))
      • winnix Re: 2x19 Sweet Caroline (dyskusja) 30.03.07, 09:48
        A ty co takie opóźnienie masz :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka