mmorawski
26.04.07, 13:30
Skończyłem oglądać przed minutą. Bardzo dobry odcinek. Bez jakichś wielkich
zwrotów akcji, ale przyjemnie się oglądało. Zakończenie jak zwykle
zaoferowało jaw drop i zawrót głowy. :o
Flashback nawet interesujący, z Koreańczykami to różnie bywało, więc to też
na plus.
Oczywiście nie obyło się bez nowych zagadek. Dostaliśmy jedną odpowiedź
(ojcostwo dziecka Sun), więc zaraz musiały pojawić się 2 nowe pytania:
1) Jakim cudem Mikhaił przeżył?
2) Co to do cholery znaczy, że "wszyscy pasażerowie lotu 815 zginęli?!"
Juliet nadal pozostaje taką samą enigmą jak dotychczas. Wydaje się, że nie ma
złych zamiarów, a jednak szpieguje dla Bena (mimo, że go nienawidzi!). I jak
tu zrozumieć kobiety?! :> :)
Mam nadzieję, że Sun jednak nie umrze, bo bardzo ją lubię i byłaby wielka
szkoda. Nie wspominając już o deficycie kobiet w tym serialu!!!