Dodaj do ulubionych

3x18 "D.O.C." (dyskusja)

26.04.07, 13:30
Skończyłem oglądać przed minutą. Bardzo dobry odcinek. Bez jakichś wielkich
zwrotów akcji, ale przyjemnie się oglądało. Zakończenie jak zwykle
zaoferowało jaw drop i zawrót głowy. :o

Flashback nawet interesujący, z Koreańczykami to różnie bywało, więc to też
na plus.

Oczywiście nie obyło się bez nowych zagadek. Dostaliśmy jedną odpowiedź
(ojcostwo dziecka Sun), więc zaraz musiały pojawić się 2 nowe pytania:
1) Jakim cudem Mikhaił przeżył?
2) Co to do cholery znaczy, że "wszyscy pasażerowie lotu 815 zginęli?!"

Juliet nadal pozostaje taką samą enigmą jak dotychczas. Wydaje się, że nie ma
złych zamiarów, a jednak szpieguje dla Bena (mimo, że go nienawidzi!). I jak
tu zrozumieć kobiety?! :> :)

Mam nadzieję, że Sun jednak nie umrze, bo bardzo ją lubię i byłaby wielka
szkoda. Nie wspominając już o deficycie kobiet w tym serialu!!!
Obserwuj wątek
    • galaxian1 Re: 3x18 "D.O.C." (dyskusja) 26.04.07, 14:30
      > 2) Co to do cholery znaczy, że "wszyscy pasażerowie lotu 815 zginęli?!"

      Juz dawno temu chodzila taka teoria, ze oni wszyscy nie zyja.
      Producenci temu zaprzeczyli.. .ale... w sumie co mieli innego zrobic ?


      > Juliet nadal pozostaje taką samą enigmą jak dotychczas. Wydaje się, że nie ma
      > złych zamiarów, a jednak szpieguje dla Bena (mimo, że go nienawidzi!). I jak
      > tu zrozumieć kobiety?! :> :)

      Gupia pinda i tyle ! :)


      > Mam nadzieję, że Sun jednak nie umrze, bo bardzo ją lubię i byłaby wielka
      > szkoda. Nie wspominając już o deficycie kobiet w tym serialu!!!

      Nie tylko w tym, ale chyba w kazdym !
      Co mamy w PB - Sare i nic poza tym (epizodycznych rol nie licze).
      A w Supernaturalu to dopiero posucha !
      Cholera czy wszystkie seriale kreca dla panienek ? :)))
    • agamasia Re: 3x18 "D.O.C." (dyskusja) 26.04.07, 15:25
      Jakoś ostatnio mam wrażenie, że odcinki są takie krótkie, może to przez
      flashbacki, które zajmują dużo czasu i przez to akcji na wyspie jest mało :(
      To był rzeczywiście odcinek Kwonów
      - Akcja Jina kiedy dopadł Mikhaiła super, facet potrafi się bić i to jeszcze
      jak!!!
      - Tylko Jin zorientował się, że zniknął telefon,
      - Sun pokazana jako silna kobieta, która potrafi odpowiednio "pogadać" i ze
      swoim ojcem, jak i z matką Jina, szkoda tylko, że teściu wciągnął go przez to
      do swoich interesów.
      - Wzruszyłam się, kiedy Sun cieszyła się, że ojcem jej dziecka jest Jin,
      chociaż oznacza to dla niej wyrok (oczywiście jak na razie, bo też chcę by
      przeżyła)

      Świetny tekst Mikhaiła "w tym tygodniu już raz umarłem", całe szczęście, że do
      nich dotarł, bo nim byśmy się przywitali z Naomi, to musielibyśmy się z nią
      pożegnać ;), a tu taki deficyt kobiet.
      Mikhaił przeżył, bo tak naprawdę nie umarł, jakoś nam to kiedyś wytłumaczą.

      Mam wrażenie, że ktoś postarał się, żeby odnaleziono wrak jakiegoś innego
      samolotu, po tym jak rozbili się swoim na wyspie. Przynajmniej to jakieś
      logiczne wytłumaczenie jak dla mnie, bez angażowania w to teorii np. o życiu po
      życiu. Oczywiście ma to sens, kiedy w znalezionym wraku nie było ciał.

    • amelia42 Re: 3x18 "D.O.C." (dyskusja) 26.04.07, 15:40
      Fajny odcinek, też mi jakoś szybko minął;) Mikhail mnie autentycznie zadziwił
      swoim "zmartwychwstaniem", tylko nasz wspaniały Desmondo(sorry, nie przepadam
      za nim) zamiast go pojmać wypuścił go i dzięki temu jeszcze pewnie długo nie
      dowiemy się jak to się stało że przeżył.

      Chociaż wcześniej nie przepadałam za naszymi "żółtkami", teraz podobała mi się
      Sun z retrospekcji, mocna babka;)
      Jin też nie był gorszy- jako pierwszy rzucił się w pogoń za Mikhailem i
      zorientował się że tel. zginął. Poza tym ktoś już napisał że umie się bić i to
      całkiem niczego sobie:P

      Charlie podobał mi się ze względu na to że nie chciał pozwolić na uwolnienie
      Mikhaila. W ogóle do Charliego nic nie mam:)
      • mysha1987 Re: 3x18 "D.O.C." (dyskusja) 26.04.07, 16:34
        A czy ktoś wie co powiedziała Naomi kiedy Mikhaił przetłumaczył to jako
        "dziękuję"? Mi też się wydaje, że ktoś podstawił jakiś inny wrak bo nie chciał,
        żeby ktokolwiek szukał rozbitków
    • ariwederczi Re: 3x18 "D.O.C." (dyskusja) 26.04.07, 17:21
      Bardzo dobry odcinek z jedną poważną wadą. Ani słowem nie wspomniano o zabiciu
      Colleen przez Sun, a okazja była ku temu wspaniała (sam na sam Sun z Juliet).
    • agamasia Re: 3x18 "D.O.C." (dyskusja) 26.04.07, 18:09
      Jest coś co nie daje mi spokoju.
      Oglądając scenę kiedy Jin przychodzi do domu a Sun ścieli łóżko, pierwsze co
      pomyślałam to: ja to już widziałam. Nie wiem, czy to mój umysł płata mi figle,
      czy ta scena była już wcześniej pokazana, ale od strony Jina. Może w odcinku,
      kiedy dowiaduje się, że będzie pracować dla ojca Sun? Szczególnie znajoma
      wydała mi się scena, kiedy wychyla się z łazienki.
      Nie mam możliwości, żeby to sprawdzić, bo wymiotłam poprzednie sezony z
      komputera, ale byłabym wdzięczna za odpowiedź.
      Chodzi o moje zdrowie psychiczne :DDDDDDDDD
      • mendosita Re: 3x18 "D.O.C." (dyskusja) 26.04.07, 18:22
        Bardzo fajny odcinek. Cieszę się, że dali fleszback Kwonów, bo tak mało
        ostatnio Sun było, że już zapomniałam jaka ona jest ładna :)) Bije na głowę
        pozostałe lostowiczki.
        A wracając do tematu: to zmartwychwstanie Michaiła zaskoczyło mnie mniej, niż
        ostatnie zdanie odcinka. Jestem ogromnie ciekawa jak to dalej poprowadzą.
        Jin zachowywał się jak prawdziwy mężczyzna- super.
        Mam wrażenie, że postac Julliet stara się zabiegac w jakiś sposób o sympatię
        widzów, właśnie przez to dodane: "I hate you". Mamy więc sobie myślec: jaka to
        ona biedna, nie chce, ale musi pracowac dla Bena... Ja tam nadal jej nie lubię.
    • siuil_a_run Re: 3x18 "D.O.C." (dyskusja) 26.04.07, 21:00
      tez mi sie odcinek wydal jakis krotkawy - ostatnio mi sie szybko ogladaja ;)

      spoko, tak jak losy Koreanczykow jakos przestaly mnie od jakiegos czasu
      interesowac, tak w tym odcinku na powrot mnie zaintrygowali. choc nie az tak,
      bym wolala ich od hobbita :P ktorego, na marginesie, odkad dowiedzial sie, ze
      ma zginac, zdecydowanie fajniej sie oglada - uwazam ja :D

      zgadzam sie z przedmowczynia, ze Sun jest zdecydowanie najladniejsza kobieta na
      tej wyspie i okolicznych ;) i pokazala ze ma charakter i umie walczyc o swoje.
      Kate powinna wziac z niej przyklad :P

      to ze Mikhail przezyl az tak bardzo mna nie wstrzasnelo (co innego gdyby to byl
      Ethan...), za to slowa Naomi o tym, ze pasazerowie lotu 815 zgineli... i mina
      Hurleya, ktory chyba byl bliski zawalu w tym momencie.

      o Desmondzie nie wspominam, bo nie chce byc nudna ;) ale wsrod facetow to byl
      odcinek Jina. i ciesze sie, ze dziecko Sun okazalo sie Jina... i jakos nie
      wierze, ze Sun umrze. to by bylo takie nielostowe :D
    • mmorawski NAOMI 26.04.07, 21:27
      Przeczytałem przed chwilą coś bombowego na amerykańskim forum Losta.

      Portugalscy widzowie donoszą, że w scenie, w której Naomi mówi do Mikhaiła, a
      on tłumaczy, że ona mu podziękowała za pomoc, spadochroniarka mówi tak
      naprawdę: NIE JESTEM TU SAMA!!!

      Miałem przeczucie, że Mikhaił wtedy skłamał i okazało się, że się nie myliłem.
      Tylko ciekawe co to znaczy...

      Co do odnalezienia wraku 815, przychylam się do teorii, że prawdopodobnie
      Othersi za pomocą swych accomplices in outside world, zadbali o to, aby
      odnaleziono inny samolot, tak by nikt nie poszukiwał naszych Losties. :>

      Gorzej jak w następnym odcinku Naomi powie, że rodziny zidentyfikowały
      wszystkie zwłoki. :D Ale chyba ponosi mnie fantazja w tej chwili. :)

      W każdym razie Kristin po obejrzeniu odcinka rozmawiała z Damonem i Carltonem i
      zapenili ją o 2 rzeczach:
      1) Rozbitkowie żyją naprawdę i w pełni znaczenia tego słowa
      2) Co za tym idzie, wyspa to nie czyściec.
      • mendosita Re: NAOMI 26.04.07, 21:54
        To bardzo ciekawe co piszesz. Mnie zastanawia jedno: dlaczego Hurley nie
        zrozumiał tego zdania, skoro było ono powiedziane po portugalsku? W końcu
        zdanie jest proste, a portugalski i hiszpański są do siebie na tyle podobne, że
        nie powinien mieć z tym problemu. To tak, jakbyśmy my nie zrozumieli krótkiego,
        prostego zdania po czesku.
        Albo jak Naomi mówiła po włosku " Aiuto me" (pewnie źle to napisałam- nie znam
        włoskiego). Skoro po hiszpańsku brzmi to "Ayuda me", to raczej Hurley powinien
        wiedzieć o co chodzi...
        • malwes Re: NAOMI 27.04.07, 08:46
          Ja myślę, że Hurley zrozumiał bardzo dobrze - natomiast z wiadomych tylko sobie
          powodów nic nie powiedział.
          Jak wiemy, to nie pierwszy raz, gdy nie przyznaje się, że coś wie :) (myślę o
          jedzeniu :))))
      • xanaka ... 27.04.07, 12:12
        * "Miałem przeczucie, że Mikhaił wtedy skłamał i okazało się, że się nie
        myliłem."

        To, że Mikhail skłamał było chyba oczywiste. Jego zachowanie wyraźnie na to
        wskazywało, no i to szybkie tłumaczenie "Dziękuję bardzo za pomoc" - jaaasne. ;)
        Ciekawe tylko, co Inni zrobią z tą sytuacją. Na wyspie pojawia się
        spadochroniarka ze świata zewnętrznego, która może powiedzieć rozbitkom co
        nieco. To może im się nie spodobać.


        * Mikhail musiał zostać ogłuszony, albo coś takiego...


        * Na pewno nie chodzi o to, że rozbitkowie są martwi.
        Bardziej przychyliłabym się do tego, co piszesz , że ogólnie mówiąc samolot
        został porwany przez Innych, a ten odnaleziony "podstawiono".
    • aniuta75 Re: 3x18 "D.O.C." (dyskusja) 27.04.07, 09:56
      Super odcinek :).
      Oczywiście nic nowego nie napiszę :D.
      Jak to się stało, że Mikhaił żyje? A może wcale nie umarł? Nie pamiętam kto
      strwierdził zgon :P.
      I oczywiśćie zagadka rzekomej śmierci pasażerów lotu 815 :). Też tak sobie
      myślę, że to celowe działanie Firmy :).
      Super flashback Sun i Jina. Już dawno przypuszczałam, żę Sun to babka "z
      jajami" :D.
      Desmond trochę dał ciała. Mógł przecież oszukać Mikhaiła, żę go wypuści i wcale
      tego nie zrobić :).
      Mam nadzieję, że w następnym odcinku pani spadochroniarka powie coś więcej :).
      • lenkaaa Re: 3x18 "D.O.C." (dyskusja) 27.04.07, 11:27
        Dla mnie było oczywiste, że Mikhaił zmarł jak zobaczyłam tamtą scenę pokazującą
        bodajże że krew wypływa mu uszami i przekrwione oczy, to było takie dość
        jednoznaczne jak dla mnie, że on nie żyje. Dopiero teraz się zastanawiam, że
        dziwne, że nasi wyspowicze tak go po prostu zostawili na tej trawie
        zakrwawionego i nie próbowali później pochować ciała....Ethana pochowali...

        Co do Desmonda, to wydaje mi sie, że on jest mniej związany z rozbitkami, on
        jest trochę jak Danielle, dba tylko o własne "interesy" i przeżycie. Desmond
        nie myśli: "my" tylko: "ja i rozbitkowie". Zresztą powiedział do Charliego
        zdaje się: WY zabiliście więcej z nich niż oni was ( nich czyli Othersów)
        • aniuta75 Re: 3x18 "D.O.C." (dyskusja) 27.04.07, 16:00
          No tak ja cały czas zapominam, że wyspa ma cudowne właściwości i Mikhaił nic
          tylko powstał zmartwych :D. Rzeczywiście - jakby go pochowali to byłoby już po
          ptokach :P.
        • xanaka Re: 3x18 "D.O.C." (dyskusja) 27.04.07, 17:27
          Desmond nie przebywał od początku z rozbitkami, większość czasu spędził sam,
          pewnie dlatego nie identyfikuje się z nimi.

          Co do Mikhaila - podczas sceny, gdy Kate schodzi z drzewa i stoi nad nim,
          miałam wtedy nadzieję, że Bakunin podniesie się i zrobi małą krzywdę Austem - a
          tu nic. ;)
          Fajnie, że wrócił.
    • agamasia Re: 3x18 "D.O.C." (dyskusja) 27.04.07, 14:30
      Jeszcze jedna rzecz na którą zwróciłam uwagę: w końcu, nareszcie !!!!! zaczęli
      przekazywać sobie informacje, gdzie byli, co robili.
      Sun wiedziała od Claire i Kate o stacji medycznej.
      Charlie wiedział, że Mikhaił postrzelił Sayida, a Hugo wiedział o płocie.
      • wioskowy_glupek Re: 3x18 "D.O.C." (dyskusja) 27.04.07, 21:27
        Hurley nie mógł zrozumieć tego co mówi Naomi ponieważ portugalski nie jest wcale aż tak podobny do Hiszpańskiego ;)

        Odcinek niesamowity :P zakończenie wbiło mnie w fotel tak jak ukazanie się Mikchaila... Odlot ;) Ciekawe czy to z samolotem to mistyfikacja Dharmy lub othersów czy też na prawde oni nie żyją. To drugie wydało by mi się ciekawsze :P

        Muszę przyznać ze aktorka grająca Juliett jest świetna ;) na prawde respect...
        No i jeszcze jedno strasznie smutne niekiedy te odcinki są. Mało się nie poryczłam analizując historię Sun ;) ma teraz przerąbane . Dziecko jest Jina ale ona umrze. Choć ciekawi mnie czy gdyby przed upływem 2 miesięcy wydostała się z wyspy do by przeżyła ?

        No i kolena ciekawostka czemu wyspa pomogła Sun, Rose, Locke'owi, Mikchailowi a nie pomogła Benowi ???
        • aniuta75 Re: 3x18 "D.O.C." (dyskusja) 27.04.07, 21:35
          wioskowy_glupek napisała:

          > No i kolena ciekawostka czemu wyspa pomogła Sun, Rose, Locke'owi, Mikchailowi
          a
          > nie pomogła Benowi ???

          Może za długo już tam przebywa? Może dlatego, że się tam urodził?
          • jeriomina Re: 3x18 "D.O.C." (dyskusja) 28.04.07, 22:02
            nie mogł się urodzić. Skoro kobiety dożywają tylko drugiego trymestru, to dzieci
            tychże nie mogą przecież przeżyc...
            • wioskowy_glupek Re: 3x18 "D.O.C." (dyskusja) 28.04.07, 22:04
              A czy on sam nie mówił Juliett czy komuś tam że on sie tam urodził :> ???
              A może że jest od dziecka ?
              • mmorawski Re: 3x18 "D.O.C." (dyskusja) 29.04.07, 09:29
                Ben mówił sam, że się urodził na wyspie, ale ja tam mu nie wierzę. :P
                • xanaka Re: 3x18 "D.O.C." (dyskusja) 02.05.07, 10:59
                  Gdyby wierzyć spoilerom na ten temat, to Ben skłamał, mówiąc, że urodził się na
                  wyspie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka