Dodaj do ulubionych

"Barwy szczęścia"

IP: 62.87.160.* 14.03.08, 10:58
Oglądam od pewnego czasu barwy szczęścia. Najbardziej podoba mi się
wątek romansu szefa (z sekretarką?). Cóż z ironia losu żona nie
mogła zajść w ciażę, a tu jeden wyskok i juz dzidziuś w drodzę.
Myślę, że sam się żonie nie przyzna.
Obserwuj wątek
    • kenaya Re: "Barwy szczęścia" 14.03.08, 17:19
      ja tez oglądam,co prawda tylko jenym okiem ;) i tez ten wątek
      najbardziej mi się podoba
    • Gość: ktoś Re: "Barwy szczęścia" IP: *.icpnet.pl 14.03.08, 18:33
      Eee, taki gnojek to się w zyciu nie przyzna.
      A sam serial z tego co widziałam, na pewno lepszy niż przemielone na wszelkie sposoby M jak Milość..
    • brettka Re: "Barwy szczęścia" 15.03.08, 14:14
      nie jest źle, rozkręciło się nieco .. a moze ma ktos streszczenia przyszlych
      odcinkow?
    • Gość: Karolina Re: "Barwy szczęścia" IP: *.tktelekom.pl 18.03.08, 14:11
      Też oglądam ten serial i nie mogęznieść nachalności tej sekretarki.
      Miała chę ćsięz nim przespać on jej nigdy nic nie obiecywał,
      wiedziała, że ma żonę i chce być z żoną. A ona teraz musi mieć ojca
      dla swoje go dziecka, nie wystarczy jej, że chce dać jej kasę. Ona
      mysli, że zbliży siędo niego dzięki dziecku, a jeszcze lepsza jest
      ta jej koleżanka co to daje jej takie rady. Obrzydliwe baby.
      • Gość: bardu Re: "Barwy szczęścia" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 19:57
        A ja mam wręcz odwrotne odczucia. To Piotr zdradził swoją żonę, to on jej kiedyś
        obiecywał miłośc aż do śmierci. I to raczej on jest nachalny w próbach pozbycia
        się dziewczyny. A ona chyba naprawdę się w nim zakochała. A czy jej cokolwiek
        obiecywał czy nie to nie wiemy - scenarzysta tego nie ujawnił. No cóż -
        standard. A teraz facecik próbuje się z całej sytuacji jakoś wycofać - tyle, że
        dziecko w drodze. I nie da się. Trzeba ponosić konsekwencje swoich błędów - był
        dorosły i powinien był to przewidzieć. I to on skrzywdził i żonę i sekretarkę -
        nawet jego przyjaciel go przejrzał. Paskudny typ - Piotr oczywiście.
      • Gość: ktos Re: "Barwy szczęścia" IP: *.icpnet.pl 18.03.08, 21:18
        :)) Aż trudno uwierzyć, że to kobieta pisze:)
        • mariol1 Re: "Barwy szczęścia" 26.03.08, 14:30
          Gość portalu: ktos napisał(a):

          > :)) Aż trudno uwierzyć, że to kobieta pisze:)
          Dlaczego trudno uwierzyć? Ja na miejscu tej sekretarki pozbyłabym
          się kłopotu i zapomniała o tym facecie. Po co jej to dziecko? Będzie
          miał kłopot do końca życia a on i tak z nią nie będzie. Może nawet
          nie chciećwidywać się z dzieckiem, a myslę, że ona na to liczy i że
          wtedy ona też będzie się z nim spotykać.
          • Gość: ktoś Re: "Barwy szczęścia" IP: *.icpnet.pl 26.03.08, 20:42
            Kwestia urodzenia dziecka to zupełnie inna sprawa. Jednak twierdzenie, że kiedy facet ucieka od odpowiedzialności, zachowuje się jak zupełny kretyn, zagłusza poczucie winy wyżywając się na kobiecie, próbuje uciec, to wszystko jest w porządku i sama sobie ta kobieta winna- to dla mnie dość śmieszne podejście. Nie zapyliła się sama:)
            • mariol1 Re: "Barwy szczęścia" 27.03.08, 08:05
              On nie uciekał od odpowiedzialności. Chciał jej dać kasę, żeby
              usunęła, ale ona zdecydowała, że urodzi. Wtedy chciał ją i dziecko
              zabezpieczyć finansowo, ona również się nie zgodziła. Dla niej on
              musi figurować jako ojciec i spotykaćsię z dzieckiem. Sorry ale
              nikogo do tego nie zmusi.
              • Gość: ktoś Re: "Barwy szczęścia" IP: *.icpnet.pl 27.03.08, 09:55
                Odsuwanie się od własnego dziecka po to, żeby przypadkiem nie urazić żonki to jest uciekanie od odpowiedzialności. Żadne pieniądze tego nie załatwią. Trzeba było mysleć wcześniej..
                Usunięcie ciąży nie dla każdej kobiety jest wykonalne:)
    • Gość: katarzyna Re: "Barwy szczęścia" IP: 62.87.160.* 27.03.08, 08:29
      A może będzie tak, że kochanka urodzi i on zacznie odwiedzać
      dziecko. Zacznie prowadzić podwójne życie na dwie rodziny. No a
      potem się wyda, żona mu wybaczy, bo sama nie może dać mu dziecka.
      Będe brał dziecko na weekend do domu. Mam nadzieje że wątek będzie
      nadal ciekawy, i scenarzyści nie zechcą poronić dzieciaka.
    • malgosiek2 Re: "Barwy szczęścia" 27.03.08, 17:58
      A moze mi ktoś powiedzieć dlaczego nie będzie ślubu z Samem.
      Co on miał za sekret.
      Nie oglądałam akurat tego odcinka.
      • Gość: yoka1 sekret Sama IP: *.wro.vectranet.pl 27.03.08, 18:32
        okazało się, że jest rozwodnikiem i już kiedyś brał ślub kościelny
        • malgosiek2 Re: sekret Sama 27.03.08, 20:16
          Aaa.... myślałam,że cuś poważniejszego.
          No dla niektórych widać to mega problem.
          • Gość: Aga Re: sekret Sama IP: *.chello.pl 27.03.08, 20:29
            A uważasz, że zatajenie czegoś tak ważnego to pikuś jest?
            • malgosiek2 Re: sekret Sama 27.03.08, 22:16
              No raczej nie pikuś,ale ślub cywilny można wziaść,jeśli kogoś się
              bardzo kocha i ponoć mężczyzna jej życia.
              • kenaya Re: sekret Sama 27.03.08, 22:32
                to nie chodzi o fakt,ze Sam był zonaty ale,że wyjawił to dopiero przed samym
                ślubem z Kasią i to przez czysty przypadek...
                Dziwne,Aga z Klanu też Mateuszowi mimochodem wspomniała,że była juz mężatką,jak
                gdyby nic,i tez przy planach ślubnych :(
    • Gość: katarzyna Re: "Barwy szczęścia" IP: 62.87.160.* 25.04.08, 08:55
      Nadal lubię wątek z Piotrem, czekam co będzie dalej. Ale nie
      rozumiem dlaczego on tak mocno się wkurza na matkę swojego dziecka.
      I jeszcze że spała nie tylko z nim. Nie wiem czy on się puszczała,
      ale jak miał z mią romans to mu to nie przeszkadzało. Ostatnio
      powiedział też w dziwny sposób żeby dbała o siebie. Czemu jest zły -
      sama nie zrobiła sobie dziecka.
      • Gość: Aga Re: "Barwy szczęścia" IP: *.chello.pl 25.04.08, 09:28
        Zachowuje się strasznie stereotypowo... Typowy głupi facet.
        • yoka1 Re: "Barwy szczęścia" 26.04.08, 16:31
          przecież to się i tak wyda, laska jest tak uparta, żeby "dzieko miało kontakt z ojcem", że zrobi wszystko. Więc, co, Piotruś liczy, że uda mu się do śmierci uchować to w tajemnicy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka